Mam stwierdzone różne nerwice ale nie o tym chciałabym mówić. Jedną z moich paranoi jest obawa przed ciążą. Zawsze kochamy się z prezerwatywą i sprawdzamy ją dokładnie ale czasem mam takie schizy, że boje się, że chłopak mógł na mnie przenieść spermę na palcu do pochwy itp itp - no jak większość tematów wystraszonych dziewczyn. Teraz chodzi mi o coś innego.
Mam regularny okres. 25-26 dni. Ostatnio dostałam 3 dni wcześniej ale już następny przyszedł po 26dniach.
Czytałam różne posty na temat okresu w ciąży. Wiem, że to nie mogą być okresy tylko zwykłe krwawienia,plamienia. Ale są mniej obwite i bez skrzepu i pms.
Z tym, że spotkałam się na kilku forach np o zakładaniu rodziny, ginekologicznych ze stwierdzeniami doświadczonych użytkowników (w tym moderatorów i często udzielających się ludzi), że były przypadki czy u znajomych czy gdzieś tam, że ktoś miał normalny "okres" (czyli to plamienie) ze wszystkimi objawami tj. obfite, tak samo długi i pms.
Więc teraz nawet przyjście @ nie może mnie zapewnić czy nie wpadłam i nie mogę przestać się stresować?
Ale to jest wszystko indywidualna sprawa, i tak - zdarza się, ze te krwawienia można pomylić z miesiączką.
Możesz wstrzymać sie ze współżyciem, póki nie przestaniesz się bać, pomyśleć o innym zabezpieczeniu, porozmawiać o lękach z lekarzem...
możesz też robić test co miesiąc...
Jakiej porady oczekujesz?
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
nie bardzo rozumiem? No podczas normalnej miesiączki złuszcza się nabłonek macicy który jest "wydalany". Więc jeśli tak będzie tzn że to normalny okres a nie żadne plamienie i niechciana ciąża. Bo w ciąży by coś takiego nie miało miejsca raczej.
Są kobiety, które mają mało obfite miesiączki, nie u wszystkich tez i nie zawsze występuje "złuszczanie się nabłonka". Jeśli miałabyś bardzo lekkie krwawienia (mam koleżankę, która nie bierze hormonów a ma 2 dni lekkiego krwawienia i 1 dzień plamienia bez dolegliwości bólowych), to mogłabyś pomylić plamienie ciążowe z okresem. W przypadkach gdy masz normalne krwawienia, raczej byłoby o to ciężko.
Też zachęcam do mierzenia temperatury i obserwacji. Temperatura poranna zawsze spada tuż przed miesiączką, bądź w pierwszy dzień okresu. Będziesz miała pewność, że okres to okres.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum