Kurcze, nigdy mi do głowy nie przyszło żeby traktować oliwę z oliwek tak emocjonalnie
Może dlatego, że używamy w ilościach niemal hurtowych...
Ale co to za różnica czy wlewam na sałatę czy na włosy?
_________________ Life is what happens when you have different plans
Ja też nie rozumiem tego że szacunek do czyjejś pracy. To trzeba koniecznie zjeść? Przecież i tak się z niej korzysta, używa. To nie jest tak że ktoś się napracował a ja wylewam to do zlewu.
Ale w sumie, mnie oliwa z oliwek nie podpasowała, winogronowy mój ulubieniec
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Ale i w krajach takich jak np. tunezja oliwa z oliwek to najstarszy i najlepszy kosmetyk pielęgnacyjny do skóry i włosów... mimo że mają tam dostęp do innych "dobrodziejstw" to używają tego.
No dobra, no nie rozumiecie mojego punktu widzenia to ok. Ale mi po prostu szkoda i tyle. Mowiac szczerze nie przekonuja mnie wasze argumenty, podobnie jak zachwalanie miesa wegetarianom. Ale mysle Liska, ze uwage o glebokich uczuciach do oliwy moglabys sobie darowac.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
No ale są też ręcznie produkowane kosmetyki, także pozyskiwane z ręcznie uzyskiwanych maceratów, olejków, innych cudów - i też kosztują odpowiednio, i też ktoś na to poświęcił ileś pracy, począwszy od uprawy roślin po wykonanie gotowego produktu. Dlatego chyba mnie to aż tak nie rusza. Wydaje mi się, że po prostu trzeba sobie zadać pytanie, czy stać mnie na coś, czy nie. Ale chyba "skrupuły", bo to jedzenie, wydają mi się niepotrzebne. Czym innym jest "szkoda kasy" (stwierdzenie, że "szkoda mi oliwy" de facto się do tego sprowadza), a czym innym wątpliwości natury etycznej.. zwłaszcza że oliwa z oliwek od zarania dziejów była traktowana zarówno jako produkt spożywczy, jak i kosmetyczny przecież.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Ej Botica, przepraszam jeśli zabrzmiało niefajnie, nie miałam takiego zamiaru. Ja bywam wredna/złośliwa, ale tutaj naprawdę nie to miałam na myśli..
Wiesz ja dostałam w gospodarstwie sadowniczym (btw, każde jabłko przechodzi co najmniej trzykrotnie przez ręce zanim trafi do klienta) szacunek dla pracy fizycznej i płodów rolnych dostałam w standardzie, razem z wiktem i opierunkiem, od rodziców
Mnie np oleju z oliwek szkoda do smażenia, do włosów nie, chociaż i tak używam kokosa. Nota bene do kokosowego też można by się przyczepić, bo widziałam co plantacje palmy kokosowej robią przyrodzie.
_________________ Life is what happens when you have different plans
Wampirek, o szamponach/myciu jest osobny wątek specjalnie to dzieliłam!!
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum