Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Omdlenia- depresja lękowa

Poprzedni temat «» Następny temat
Omdlenia- depresja lękowa
Autor Wiadomość
foxy
[Usunięty]

Wysłany: Wto 27 Lis, 2007 21:39 Omdlenia- depresja lękowa




Moj problem zaczal sie jakos niedawno. Mianowicie zdarza mi sie, powiedzmy "wkrecac" sobie, ze jest mi slabo. Jasniej: nie wiem od czego to sie zaczelo, ale zwyczajnie siedze sobie np. w pociagu czy autobusie i momentalnie czuje przyspieszone serca bicie, goraco mi, choc na dworze mroz, swiat mi wiruje... i juz sie boje tego, ze zemdleje. Po takich objawach spuszczam glowe, biore lyka wody i jest ok.
Nigdy wczesniej tak nie mialam. Gdy jestem w domu, to nie ma z tym zadnego problemu, ale problem sie pojawia wtedy, gdy jade gdzies, jak jestem na uczelni, w kosciele.
Nie wiem, jaka jest tego przyczyna. Ale w kazdym badz razie denerwuje mnie takie cos, bo staje sie to nie do zniesienia... Co chwile mysle, ze jest mi slabo i potem rzeczywiscie tak jest.
Isc do lekarza rodzinnego czy raczej sprawe kierowac do psychologa ?
Co byscie mi poradzily ?
Ostatnio zmieniony przez foxy Pon 21 Lip, 2008 11:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
stokrotka87
[Usunięty]

Wysłany: Wto 27 Lis, 2007 21:58 


idz do rodzinnego, niech cie skieruje na badanie krwi, ja tez kiedys tak mialam, robilo mi sie slabo i w ogole... potem doszlo krwawienie z nosa.... w moim przypadku byla to ANEMIA.
 
 
Olka 


Dołączyła: 25 Gru 2006
Posty: 675
Skąd: Krk
Wysłany: Wto 27 Lis, 2007 22:01 


Możliwe, że to na tle nerwowym. Ale również może tak też się dziać przy nadczynności tarczycy- uderzenia gorąca, szybsze bicie serca. Proponuję wizytę u lekarza rodzinnego- niech poszuka przyczyny. Skieruje Cię na badania hormonów tarczycy na początek, może zrobi EKG czy coś.

[ Dodano: Wto 27 Lis, 2007 22:05 ]
No właśnie- jakąś morfologię też byś mogła zrobić, a jak dobrze wyjdzie, to tarczycę (bo hormony są płatne, tylko TSH chyba jest za darmo).
_________________




Allegrowe czyszczenie półek, szaf i kosmetyczek. Zapraszam!!! :)
 
 
Juliette 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 264
Skąd: Erfurt
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 00:09 


Chadalusia, nie jestem lekarzem, ale sporo sie nasiedzialam na forum nerwicowym, i jesli badania będą ok wszystko to to pewnie nerwica lekowa jakaś.
Pociesze cię, też tak mam, ale nigdy poza domem, tylko W DOMU.

chadalusia napisał/a:
momentalnie czuje przyspieszone serca bicie, goraco mi, choc na dworze mroz, swiat mi wiruje... i juz sie boje tego, ze zemdleje


Znam to, u mnie tylko dochodzi czesto momentalnie przeczyszczenie, nudnosci i mysli nie najlepszej klasy
_________________
" Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
 
 
Zielona 


Wiek: 23
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 948
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 09:21 


chaladusia a nie "uzywalas" nigdy zaslabniec dla swoich celow? Ja jak sciemnialam w g8imnazjum, ze boli zoladek to wychowawczyni myslala, ze mam jakies problemy z tym i wystarczylo, ze chcialam zwiac i jej mowilam, ze brzuch to mnie zwalniala. Po krotkiim czasie bylo tak ze jak chcialam zwiac, czy ktos mnie od tego namiawial, to od razu mnie zaczynalo w brzuchu krecic i jak czasem jeszcze pomysle, ze moze mnie brzuch bedzie bolal to mi sie tak dzieje.
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
gorgusia 


Wiek: 23
Dołączyła: 13 Lis 2005
Posty: 246
Skąd: warszawa
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 10:13 


Ja mam coś takiego,że np. jak jadę autobusem i stoję i właśnie pomyslę sobie,że chyba mi słabo to od razu mam takie objawy jak ty plus jeszcze mdłości...Czuję się wtedy jakbym była bardzo zdenerwowana, wystraszona...jest mi gorąco, badzo pocą mi się ręce...Nie wiem skąd to sę bierze. Jestem bardzo nerwową osoba i może stąd...
 
 
foxy
[Usunięty]

Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 12:17 


Zielona napisał/a:
chaladusia a nie "uzywalas" nigdy zaslabniec dla swoich celow?

zazwyczaj slablam w 1 dzien, gdy dostalam okres, ale poza tym, to nic...

gorgusia napisał/a:
ak jadę autobusem i stoję i właśnie pomyslę sobie,że chyba mi słabo to od razu mam takie objawy jak ty plus jeszcze mdłości...

dokladnie..

dzisiaj wrocilam szybciej z uczelni. to byla moja najgorsza podroz w zyciu, juz myslalam, ze na 2 stacji wysiade. bylo mi slabo, bylam cala blada, dostalam drgawek jeszcze i ciagle mi sie pic chcialo. masakra :(
teraz jestem w domu i jestem szczesliwa, ide sie zaraz polozyc, a o 16.30 mam wizyte u rodzinnego, to sie okaze...
kolezanka sie ze mnie smieje, ze to ciaza :roll:
 
 
Juliette 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 264
Skąd: Erfurt
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 12:22 


Cytat:
dzisiaj wrocilam szybciej z uczelni. to byla moja najgorsza podroz w zyciu, juz myslalam, ze na 2 stacji wysiade. bylo mi slabo, bylam cala blada, dostalam drgawek jeszcze i ciagle mi sie pic chcialo. masakra :(
teraz jestem w domu i jestem szczesliwa, ide sie zaraz polozyc, a o 16.30 mam wizyte u rodzinnego, to sie okaze...
kolezanka sie ze mnie smieje, ze to ciaza :roll:
_________________


Słuchaj, no wszystko byłoby ok, gdyby takie sytuacje zdarzały się nie tylko w środkach komunikacji miejskiej! Czyli w domu, na uczelni, w pracy, wszedzie, niezaleznie od miejsca.
Jak czytalam forum o nerwicach, to tak kazdy prawie pisal jak ty, srodki komunikacji miejskiej, jazda autobusem KOSZMAR prawie nie do przezycia.. tak jak ty piszesz...
cos mi sie zdaje ze to moze byc jakas nerwica lękowa.
_________________
" Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
 
 
foxy
[Usunięty]

Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 12:31 


Juliette, masz racje. poki co w domu mi sie taka sytacja jeszcze nie zdarzyla, tylko glownie w pociagu, autobusie, na uczelni.
zobaczymy, co mi dzisiaj lekarka powie.
jak wroce potem, to dam znac.
dzieki za wszystkie odpowiedzi :)
 
 
Zielona 


Wiek: 23
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 948
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 12:49 


Moze to tez kwestia wiekszej ilosci osob? jak musze podrozowac w zatloczonym pociagu/busie to tez mam czasem wrazenie, ze padne i zaczynam sie slabo czuc, zreszta na weselu brata tez tak w pewnym momencie mialam
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
foxy
[Usunięty]

Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 13:04 


Zielona napisał/a:
Moze to tez kwestia wiekszej ilosci osob?

tez o tym myslalam wlasnie. i zdaje mi sie, ze tak jest. tylko to jest zupelnie dziwne, ze wczesniej tego nie mialam :|
 
 
destiny 


Wiek: 23
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 188
Skąd: Wlkp
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 13:13 


chad, rozumiem Cie, u mnie to jest w 100% na tle nerwowym + jeszcze lekka anemia. Bierz moze cos ziolowego na uspokojenie (persen?), ale do rodzinnego i tak idz i wydus skierowanie na badanie krwi.
 
 
Juliette 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 264
Skąd: Erfurt
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 13:25 


A ja odkryłam u siebie ostatni straszną dolegliwość jakiej wcześniej nie miałam.
O komunikację chodzi. Zauważyłam, ze w sytuacji gdy jadę MAŁYM Samochodem, np typy mały opel, który ma tylko z przodu drzwi, a na tylnych kanapach już nie, i musze siedziec z tyłu, wiedząc, że jestem tylko i wyłącznie zdana w razie czego na małe okienko i ze nie moge w kazdej chwili sie zatrzymac, dostaje dretwien rąk, jakiegoś ataku lękowego, robie afere, że z tyłu siedziec nie moge i wysiadam.
Nigdy tak nie miałam.
Ale na tylnych siedzenia moge siedziec w samochodzie gdzie jest przestrzen i pod warunkiem, że są drzwi... Niezła schiza. Brzmi prawie jak jakaś klaustrofobia i niemożność ucieczki w razie czego. Ale mam przy tym straszne poczucie lęku, dostaje duszności i ręce i kark mi drętwieją. :|
_________________
" Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
 
 
Hanca 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1249
Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 16:07 


Ja miałam to samo i niestety znów wraca.

Zaczęło się od bólów głowy w wieku 17 lat. Ale wyniki wychodziły ok i powiedzieli, ze to migreny. Potem zrobiło mi sie słabo w szkole, niskie ciśnieni niby miałam o d tego czasu pozostał strach. A potem znów zrobiło mi się słabo, i znów itp.

Zdarzało mi się to wszędzie, ale miało konkretny zwiazek z tym, że byłam np. sama albo wśród "obcych" ludzi. Więc czasem nie potrafiłam przejść 15 minut z domu do szkoły, bo szłam sama, do sklepów w ogóle sama nie chodziłam, autobusami nie jeździłam. To była panika. W domu jakoś nigdy mi się słabo nie zrobiło.

Ratunkiem okazało się niestety leczenie psychiatrytczne, przypadłość nazwano "fobią społeczną". Po lekach stopniowo przechodziło, ale leczenie trwało bardzo długo.

Najgorsze, że znowu mi to trochę wraca, choć staram się tym nie przejmować, nigdy w sumie nie zemdlałam, zawsze mi tylko słabo, ale boję się sytuacji w pociagu czy autobusie, kiedy wyjść nie ma jak, a jedzie się na dodatek do szkoły.

Nie przeżywasz teraz jakiegoś gorszego okresu? Moze masz jakieś stany depresyjne? U mnie to silnie związane.

Do tego jeśli masz np. niskie ciśnienie, albo "słabą" krew (na granicy anemii), jesteś wysoka mozesz mieć tendencje do słabnięcia. Także jak jesteś wrażliwa możesz łatwiej mdleć/słabnąć.

Mnie ostatnio zrobiło się słabo w kościele bo zemdlał chłopiec. Prawie zawsze podczas badania krwi robi mi się słabo. Widoku krwi bym chyba nie przetrwała (np. przy jakimś wypadku).

Pewnie lekarka Ci zleci podstawowe badania - warto zrobić jeśli dawno nie robiłaś, bo być może masz jakieś początki anemii, jednak moze być też tak, ze masz to na tle psychicznym. Każdemu moze się zrobić słabo z różnych powodów, może Ty też tak miałaś, 1 czy 2 incydenty ale tak Ci to utkwiło gdzieś w głowie, ze przeradza się w obsesje.
_________________
"Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
 
 
foxy
[Usunięty]

Wysłany: Sro 28 Lis, 2007 18:06 




wrocilam od lekarza, ludzi bylo w cholere i nie moglam juz wytrzymac na tym krzesle, bo na zmiane- goraco, zimno, pic, slabo. poszlam do pielegniarki z zapytaniem, czy nie moge sie gdzies polozyc. wzielam mnie do zabiegowego, zrobila ekg i zmierzyla cisnienie 130/70. ekg tez ok. chciala mi pobrac krew, ale jak jej powiedzialam, ze mam od niedawna tendencje do mdlenia, to dala sobie spokoj...

lekarka mnie zbadala, sprawdzila gardlo. mam na 12 grudnia usg tarczycy, poza tym musze wykonac takie badania, jak: morfologia, OB, ASO, TSH, cukier, dodatkowo brac na wzmocnienie magnez b6, rutinoscorbin, scorbolamit.
a jutro lub w piatek musze isc do laboratorium na badania. dopiero po nich bedzie dokladnie wiadomo, co to jest...

Hanca napisał/a:
Nie przeżywasz teraz jakiegoś gorszego okresu? Moze masz jakieś stany depresyjne?

napewno mam stres, bo wszyscy z mojej rodziny sa chorzy- jedni powaznie, inni mniej powaznie.
Hanca napisał/a:
Mnie ostatnio zrobiło się słabo w kościele bo zemdlał chłopiec.

tak, mam tak samo, ale wczesniej, jakos mogl sobie mdlec ktokolwiek i nic mi nie bylo.
Hanca napisał/a:
Prawie zawsze podczas badania krwi robi mi się słabo.

mi ostatnio wlasnie tez :( wczesniej moglabym siedziec caly dzien na fotelu i oddawac krew i wszystko bylo ok.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
tabletki po  nuva ring  dentysta  migreny  tabletka 72 h a ciaza  włosy na brzuchu  castagnus  wpływa  sterydy  racibórz  krwawienie podczas brania tabletek  wzrok  wzwód  dwa razy tabletka  qlaira tabletki  tabletka w gardle  niedobór żelaza  podbrzusze  dzialania niepozadane  wyniki badań  zareczyny  śluz podczas brania pigułek  sex do konca  isana  orgasm  rzęsy  krwawienie pod koniec miesiączki  apap extra  conamore  osłabia  wysypka  trisiston  pimafucort  ketoresem  rumień  gynoxin  7-dniowa przerwa  zmiana tabletek  controloc  antybiotyk, trzeci tydzien  24 godziny zapomnienia o tabletce  przeczyszczenie  tonik  tabletki biały śluz  sprite  FIGI  dezogestrel  jakość krwawienia z odstawienia  pigułki  sperma na  olej lniany  doz  faza lutealna  pomyliłam dni  foteliki  ulotka+yaz  przedawkowanie tabletek antykoncepcyjnych  Cerazette dla palaczek  iberogast  wymioty wstecz  nazwy tabletek  2 tabletki  krwawienie śluz  nieplanowane  ostatnia tabletka stosunek  clotrimazolum tabletki  poltram  brak ochoty na seks  labovital  test ciazowy  prezerwatywa  członka  wysokie ciśnienie  efekt antykoncepcyjny  witaminy b  sylvie 30  kamerzysta  AMD  ugryzienie przez psa  sinupret  syndi-35  usuniecie  femipol  colon c  amotaks  znieczulenie ogólne  cilest krwawienie  pupa  plemnik  koper  yazz  okres stosunek  pęknięta prezerwatywa  ru486  kylie  białe grudki  Szklo  prawo jazdy  włosy  koilocyty 
Strona wygenerowana w 0.16 sekundy. Zapytań do SQL: 12