ci kolesie z postawionymi włosami (i często też kołnierzykami) to 'guidos' - kultula zaprezentowana w Jersey Shore na MTV
Tanoreksja jest jak anoreksja - jak najpierw człowiek "liźnie" słońca, czuje się ładniejszy, zdrowszy (podobnie jakby troszke schudł). Ale ten efekt nie trwa wiecznie (niestety) i trzeba go jakoś podtrzymywać. Potem zmienia się punkt odniesienia (no bo obecny stan staje się normą/podstawą/niczym szczególnym i trzeba poprawić wygląd) no i skóra zaczyna inaczej reagować. Wolniej zmienia odcień, przez co tzreba zwiększyć częstotliwość opalania no i czas wystawienia na promienie. Potem człowiek ma już tak zaburzone postzreganie, że.... jest to co widzimy.
Wiem coś o tym, początkowe stadia odczułam na sobie, ale moja skóra nie przeskoczy na ciemniejszy level (no chyba ze co 2 dzien po 30min na solarium bym chodziła

). Dodatkowo wystraszyło mnie kilka pieprzyków, których nie mam od urodzenia.
Nie zmeinia to faktu, że czekam aż się zrobi ciepło, bo nie mam balkonu (w kwietniu zawsze zaczynałam sezon balkonowy - w kocyku na leżaku na balkonie, wystawiam buzię i ręce do słoneczka) a na plaży zimno bez parawanu
Kocham wylegiwanie się na słońcu i zapach opalenizny na skórze!
PS niektórzy na tych fotkach są trochę bezpodstawnie - kulturyści przed zawodami przecież maluja się jakąś tam farbą, która podkreśla umięśnienie