ale okulistka mi zastrzegła, żeby je nosić tylko wtedy, gdy muszę patrzeć na coś z daleka
No tak bo minusy się już nie zmniejszą, a ( ponoć - nie wiem czy to prawda, jakoś nie chce mi się wierzyc) przez noszenie okularów przy małej wadzie ona często się pogłębia.... bo oko jak się zdejmie okulary stara się przystosować mocniej .......
Okulistka mówiła coś na temat upośledzenia akomodacji oka, przy ciągłym noszeniu okularów przy mojej wadzie. I że w przyszłości mogła bym mieć z tym problemy. Zresztą jak je założe po domu to i tak nie widzę różnicy ;)
Kurczę...ja mam wadę wzroku od urodzenia praktycznie...mając 2 latka byłam okularnikiem. Nie znam w ogóle komfortu stwierdzenia "dobrze widzę"...a mimo to mam dość małą wadę, ostatnio, na studiach (a jakże... ), mi się pogłębiła i przy ukrytej wadzie coś koło 3, widzę na -2 + astygmatyzm...czuję się jak nietoperz, rano zaraz po wstaniu zakładam okulary...kiedyś będę ślepa całkowicie...nie wyobrażam sobie tego...
Ja aż do -4,5/-5 chodziłam bez okularów i okulary zakładałam tylko do filmów, kina, w szkole, na zajęcia. Teraz noszę soczewki. Da się żyć
Korzystając ze zniżki na grouponie, kupiłam sobie soczewki zmieniające kolor oczu wybrałam niebieski, ciekawa jestem, jaki będzie efekt.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
No i jak widać będę mieć wskazanie do CC, plus moja głowa to nie mam co liczyć na PN.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Serio. Od dzieciństwa mam kompleks okularnicy, jeszcze w przedszkolu próbowano mi dobierać okulary, nieskutecznie, bo ciągle były to za mocne to za słabe, wiec stwierdzono, że zanim pójdę do szkoły, mam chodzić bez. Nie wiem, ile wtedy miałam. W szkole chodziłam w okularach, ale potem zaczęłam je zdejmować wychodząc i tak mi zostało.
Wiesz, to uczucie "ślepoty" jest względne ja teraz jak nie założę soczewek lub okularów to też mi się wydaje, że nic nie widzę. Ale wtedy rozpoznawałam ludzi z daleka po sposobie chodzenia, gestach, głosie itd. zanim mogłam rozpoznać rysy twarzy
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
linka656, z tych ćwiczeń wynika, że nie mam astygmatyzmu
Poza tym na prawe oko to ja naprawdę źle widzę- mam wrodzoną wadę wzroku- i tez odkąd pamiętam chodziłam w okularach. Z wiekiem zaczęły mi przeszkadzać, więc przestałam je nosić i tak w lewym oku zrobiła mi się wada, tyle że "minus". Ostatnio widzę coraz gorzej, dlatego też stwierdziłam, że zacznę nosić soczewki. W okularach, wg mnie, bardzo widać moją różnicę między jednym okiem, a drugim i wstydzę się w nich chodzić
_________________ Kiedyś kupię nóż i powyżynam wszystkich wkoło...
Wiek: 26 Dołączyła: 22 Sie 2008 Posty: 190 Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 31 Mar, 2011 15:32
Ja właśnie zastanawiam się, czy nie zakupić znowu okularów.
Soczewki są bardzo wygodne i dobre, ale chyba lepiej mieć okulary w zanadrzu.
W sumie mam jedne, ale pora zmienić.
Co do porodu, to nigdy nie zastanawiałam się, czy w moim przypadku wada wzroku jest wskazaniem do cesarki.
CC będę mieć i tak, z innych powodów.
_________________ "Być kobietą to strasznie trudne zajęcie, bo polega głównie na zadawaniu się z mężczyznami."
— Joseph Conrad
Ja swego czasu też nie miałam okularów, chodziłam w soczewkach cały czas, aż mój okulista zrobił mi awanturę. W szpitalu miał podobno pacjentkę, która miała dużo problemów, bo nosiła soczewki w czasie kataru.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Hanca, ja też nie mam.
Wg mnie (pewnie się mylę) ale odzwyczajanie na kilka godzin oczu od soczewek, a przestawianie na okulary, wyrzadzaloby mi wiecej szkody niz pozytku. Probowalam tak po kupnie 1. soczewek i to bylo bardzo uciazliwe. Jednak w tym i tym inaczej sie widzi, co skutkowalo bolem glowy i odpuscilam. Choc czasem boje sie, co ja zrobie, jak zapalenia spojowek np dostane i co wtedy, jak okularow nie mam?
Piszę właśnie, że też tak robiłam, ale mój okulista wręcz nakazał "mieć" okulary.
Ja noszę soczewki na zmianę z okularami juz 12 lat i nic złego się nie dzieje, ostatnio wada sie nie pogłębia.
Rożne są sytuacje, może się zdarzyć, że coś do oka wleci, trzeba wyjąć soczewkę i co? Jak sie ma dużą wadę to wiele rzeczy bez okularów staje się niemożliwych.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Dostalam sie do okulisty jakims dzikim fartem dzisiaj, powinnam chyba w lotto zagrac z moim szczesciem
A powaznie to mam kilka nowinek:
- nosze soczewki b&l soflens 59 - powiedzial mi pan doktor ze te soczewki beda stopniowo wyofywane z rynku z racji tego ze zaczynaja byc "przestarzale" i ze b&l zastapi je wersja silikonowa
-co do operacji laserowej a raczej faktu ze potem wada wraca, jak mi pan doktor powiedzial: jak sobie przeszczepisz nerke to wszystko jest cacy, ale nikt ci nie gwarantuje ze jak zaczniesz pic na umor czy cos to ze ona sie zepsuje i znow trzeba bedzie wymieniac - analogicznie, wzrok zmienia sie cale zycie, oni koryguja co jest aktualne ale jak sie slepi przed kompem cale noce czy czyta po ciemku no to po jakims czasie wada znow sie pojawic moze
-co do cesarskiego ciecia, ja mam wade -4na obydwa oczy, ale tak naprawde nie o wartosc sie rozchodzi a o stan rogowki. Jak sie rozwarstwia, jest cienka, slaba to owszem, robia cc w innych wypadkach tylko w przypadku krotkowzrocznosci ale bardziej zaawansowanej np-10. Sama krotkowzrocznosc nie jest przeciwskazaniem do noszenia ciezarow, biegania na silownie czy ogolnie do mocnego wysilku.
Super aga, dzięki za wieści. Czyli ze strony oczu nie będę mieć wskazań do cc, chyba ze się coś pozmienia.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Przyszły moje niebieskie soczewki śmiesznie jest mieć duże, mocno niebieskie oczy! Jednak same soczewki nie są zbyt komfortowe. Są dużo cieńsze niż moje normalne Oasys, co jest na plus, ale przez namalowaną tęczówkę mam lekko rozmazany obraz pod kątem w boki. No i to, że jak się soczewka niefortunnie przesunie, to mam zaciemniony obraz i muszę poprawiać oko. Ale i tak jest śmiesznie
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Od środy noszę soczewki Air Optix Aqua Ciba Vision. Jak do tej pory nie mogę się przyzwyczaić. Mam wrażenie kłucia w oko przez soczewkę, jakby mi się w oko wrzynała ta obwódka, suchości i zmęczenia. Czasami jakby mi się rozmazywało. Dzisiaj po 7 godzinach mało co mi oczy nie padły. Dodatkowo strasznie mocno mi się przyssywują i jak dla mnie są dziwnie sztywnawe. Nie wiem co robić. Czy to nadal okres przystosowawczy czy może jednak z następnym miesiącem brać soczewki z innej firmy ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum