Czy któraś używa?
Poczytałam ostatnio i chyba spróbuję. Tylko ponoć najlepiej działają przy miękkiej wodzie, a u nas... hmm... w sumie cholera wie, jaka jest, bo osobnik z wodociągów nie umiał mi podać tej informacji ("no taka średnia jest").
Używam od czasu do czasu. Do ubrań lekko zabrudzonych. Nie spierają dobrze takich większych plam. Używałam ich częściej, kiedy Cyprian był mały, bo teraz nie radzą sobie z plamami
Do prania trzeba dodać olejek zapachowy lub płyn, bo pranie zupełnie nie pachnie.
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
Kurcze, chyba się skuszę, drogie to nie jest, a może mi podpasuje. Moja mama też chce spróbować
[ Dodano: Pią 14 Maj, 2010 21:55 ]
Dobra, zakupiłam te czarodziejskie orzechy, bedem bardziej eko
Jakby kogoś interesowało, to kupiłam na tej str: http://natura24.pl/go/_ca...ow=long&lang=pl
bo było najtaniej, tzn taniej ja juz nie znalazłam
Verena, ja czekam na opinie bo mnie zainteresowaly:)
_________________
Życie nie powinno byc podróżą do grobu z intencją, aby dostać się tam bezpiecznie w atrakcyjnej i dobrze zakonserwowanej postaci...
Jest raczej ślizganiem się z boku na bok, z czekoladą w jednej dłoni, winem w drugiej, ciałem gruntownie wyeksploatowanym, totalnie wyczerpanym i z krzykiem... rozkoszy...
Jestem po pierwszym praniu orzechowym.
Więc tak... same orzechy pachną dość intensywnie, ale pranie nie ma tego zapachu - jest hmm... no brak zapachu vel świeży zapach czystego prania. Dodałam trochę olejku zapachowego, ale jakoś niezbyt czuje jego zapach.
Pranie jest miękkie, czuć to głównie na polarowej bluzie. Ciekawa jestem, jakie będą ręczniki.
Co do dopierania... w sumie ciężko powiedzieć, bo jakichś strasznych brudów nie prałam. Wiem na pewno, że sok z pomarańczy się nie sprał, ale jak wczesniej prałam proszkiem, to też plamy po tymże soku zostały.
muszę przyznać, że nazwa tematu wydała mi się bardzo abstrakcyjna, myślałam, że to może nowa nazwa "arieletki" hehehe ale ciekawa rzecz, chyba się skuszę.
Mój tata bardzo "napalił" się na te orzechy, zamówił paczkę, i powiem wam, że zrobiliśmy może z 3 prania i stwierdziliśmy, że do kitu te orzechy.
Na kolorowych ubraniach tak nie widać ale białe pościele wyprane w tychże orzechach zrobiły się lekko brązowe, taki lekki odcień. Pranie takie jakby niedoprane. Poza tym nawet po dodaniu tego olejku zapachowego, pranie nie pachniało.
Tata próbował później robić z tych orzechów szampon do włosów ale też nie był zadowolony. Tak więc odpuściliśmy sobie.
my pierzemy Vizir +Lenor (zależy też jaki, najbardziej pachnie niebieski jasny i ciemny) i pranie pachnie, u mojego H. mama też stosuje Lenor niebieski i jak pachną jego koszulki mmmm
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum