akto, wszystko ładnie wytłumaczyła.
A ja dodam jeszcze, że niektóre kobiety mogą w połowie opakowania odczuwać objawy podobne do owulacyjnych. Takie po prostu przyzwyczajenie organizmu i mózgu

Jednak mimo podobnych objawów owulacja nie występuje.
Zresztą nawet jakby się zdarzyło że by się pojawiła to i tak prawdopodobnie do ciąży by nie doszło - pigułki działają na 3 sposoby i oprócz blokowania owulacji jeszcze zagęszczają i zmieniają śluz (utrudniając poruszanie plemnikom i powodując, że żyja krócej) oraz sprawiają, że wyściółka macicy nie jest gotowa na zagnieżdżenie zarodka (jakby jakimś cudem do zapłodnienia doszło).