_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 370 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 08 Kwi, 2010 10:12
Moja diagnoza to też PCO ze znakiem zapytania... Teraz zmienilam lekarza na endokrynologa i ta stwierdziła,że na pewno to mam. A tak się cieszyłam,że nigdy więcej hormonów w moim życiu.
Cytat:
Zespół ten rozpoznaje się, gdy występują 2 spośród 3 następujących objawów: 1. zaburzenia miesiączkowania - długie, bezowulacyjne cykle 2. objawy androgenizacji i/lub podwyższony poziom androgenów 3. typowy dla PCOS obraz ultrasonograficzny.
No u mnie wchodzą w grę zaburzenia owulacji, podejrzewam też, że moje problemy z cerą i włosami są konsekwencją wysokiego poziomu androgenów, ale jeszcze nie badałam tego. Na razie czekam na koniec cyklu żeby pójść na USG.
dina a co Cię skłoniło do wizyty? jakie miałaś problemy?
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 370 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 08 Kwi, 2010 15:03
coraz bardziej przedłużające się cykle, nawet 60 dniowe oraz fakt, że mało jadłam i tyłam. W listopadzie 08 poszlam do gina, wyszedł mi spory nadmiar androgenów, TK nadnerczy nic nie wykazała,a USG jajników małe pęcherzyki i powiększony lewy jajnik. Diagnoza: PCO(?). Dostałam Yasmin w celu kuracji oraz zalecenie schudnięcia. Na tabletkach nie było to wykonalne ( puchłam, aż po 9 miesiącach odstawiłam - zrobiłam badanie na DDimery i Dopplera żył - wszystko w normie) i gdy poszłam do tej samej pani gin co mam teraz robić, czy zmieniać tabletki, czy mam to olać, usłyszałam - nic nie robić, taka Pani uroda. odstawiłam hormony, pierwszy cykl po był idealny, a kolejne dwa takie same jak przed kuracją - jeden 37 dniowy ze strużką krwi zamiast okresu, a drugi już ma chyba ok.50 dni, przy czym ciągle jestem napuchnięta i mam skurcze jajników...
Poszłam do endokrynologa i dostałam zlecenie na badanie glukozy, insulinu, androstendionu, testosteronu, ptolaktyny,tsh oraz usg tarczycy. Jak dostanę wyniki to będziemy kombinować. Myślisz,że powinnam poprosić o kolejne usg jajników? robiłam pod koniec listopada 08, no ale to już 1,5 roku temu. ...
kurcze ja chyba jestem nie uświadomiona. W listopadzie 09 lekarz mnie badal - USG, i przepisal anty, wcześniej miałam problemy z miesiączka, powiedział mi, że to PCO, po 3 miesiacach bylam po recepte, ale USG juz nie zrobil, wiec nie wiadomo, czy pecherzyki maleja..
_________________ Kiedy odejdę zostaniesz sam, sam jak ja gdy jeszcze byłam. A.Kobiec
A ja powiem tylko tyle, że gdzieś na forum wklejałam artykuł odnośnie PCO i wynikało z niego że większość lekarzy nie umie tego diagnozować, więc naprawdę dobrego specjalisty potrzeba, żeby postawić diagnozę PCO
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 370 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 08 Kwi, 2010 16:56
Wampirek napisał/a:
kurcze ja chyba jestem nie uświadomiona. W listopadzie 09 lekarz mnie badal - USG, i przepisal anty, wcześniej miałam problemy z miesiączka, powiedział mi, że to PCO, po 3 miesiacach bylam po recepte, ale USG juz nie zrobil, wiec nie wiadomo, czy pecherzyki maleja..
Na jakiej podstawie stwierdził u Ciebie PCO? na podstawie samego USG? miałaś wykonywane badania hormonalne?
tylko na podstawie USG,
Podczas badania:
-stosuje Pani doustną antykoncepcje?
-nie
-hmm, czasami kiedy kobieta bierze hormony, ma wtedy pecherzyki na jajnikach, ale skoro Pani nie zażywa, cóż prawdopodobnie owe pecherzyki spowodowane są PCO, przepisze Pani tabletki, aby pęcherzyki się zmniejszyły, zapraszam na kontrole za 3 miesiace.
Po 3 miesiach, i jak się Pani czuje?
Dobrze.
No skoro wszystko ok, to proszę recepta na następne 3, a jeszcze zrobimy cytologie i koniec. Żadnego usg, żadnych badań, nic..
_________________ Kiedy odejdę zostaniesz sam, sam jak ja gdy jeszcze byłam. A.Kobiec
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 370 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 08 Kwi, 2010 18:10
.
Może idź do endokrynologa, by Ci zlecił badania na androgeny? bez tego nie da się stwierdzić PCO
Chociaż powiem Ci Wampirku, że dla kobiet niestarających się o dziecko jedyną formą leczenia PCO jest przyjmowanie tabletek anty (obniżenie poziomu androgenów, jajniki nie obrastają tak pęcherzykami). Niestety. Po odstawieniu hormonów objawy wracają ,ale klap byłby wtedy, gdybyś pozostawiła to samemu sobie - czyt . nie brała żadnych antyandrogenów. Wtedy (przy PCO) sznasę na ewentualne zaciążenie w przyszłości są prawie zerowe ( jajniki byłyby całe w tych pęcherzach)....
dina delusi moim koleżankom na PCO kt. starały się o dziecko pomogły zioła żadne tam antki itd. sama tez piję zioła i już mam połowę mniejszą torbiel jajnika
zioła pomagają u jednej nawet lekarz był zdziwiony, że jajniki tak czystko wyglądają i nie ma pęcherzyków
dwa jak już pisałam wcześniej PCO nie tak łatwo stwierdzić nawet jeśli ma się badania hormonalne , usg itd.
głowa do góry będzie dobrze
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
specjalne mieszkanki kupione w ziołowym sklepie na poprawę pracy jajników ;P popytaj u siebie o ile masz takie sklepy
Castangus też łykały, plus te ziółka i jakieś witaminy i mikroelementy a spece od niepłodności dla 2 z nich mówili, że nie ma szans nawet a potem wielkie zdziwienie, że im się udało i że jajniki wyglądają jak wyglądają wiec wiesz nie załamuj się PCO to nie wyrok i naprawdę mam kilka koleżanek co to miały i mają po 2 dzieciaczków
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 370 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 08 Kwi, 2010 20:22
dziś już jest ze mną lepiej. Załamana byłam wczoraj i przedwczoraj. Teraz mam siłę do walki Dzieci przez najbliższe 4-5 lat nie planuję. Ziółka zakupię, poszukam sklepów. Dzięki Wiedźma Bardzo potrzebuję takich słów teraz
Pozytywnie mnie nastroiłaś, bo wszędzie jest napisane, że bez hormonów ani rusz...
Pozytywnie mnie nastroiłaś, bo wszędzie jest napisane, że bez hormonów ani rusz...
nie czytaj na razie o tym, wyluzuj się itd. a jak myślisz co się robi jak hormonów np. kobieta nie może brać np. przy zakrzepicy ?? trza wtedy szukać alternatywnych metod a zioła są jedną z nich
właśnie jedną spytałam co piła i dała mi ten link :
tylko radziła nie kupować przez net a normalnie w ziołowym sklepie i samodzielnie mieszać etc.
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum