Witam, dzisiaj podczas stosunku z moja dziewczyną zdarzył się nam wypadek, mianowicie prezerwatywa zsunęła się z członka i została w pochwie. Nie było wytrysku, a w ramach dodatkowego zabezpieczenia stosowaliśmy globulki, mimo to wolimy się spytać czy/ ewentualnie jak duże jest ryzyko zajścia w ciążę? Jest to 9 dzień cyklu i zastanawiamy się cały czas czy iść "w razie czego" do ginekologa.
Samo, wg mnie prawdopodobieństwo jest małe jeśli od razu zauważyliście, że zsunęła Wam się prezerwatywa. Jeśli jednak Twoja dziewczyna miałaby się stresować to dla świętego spokoju poszłabym do ginekologa po tabletke po
Tyle, ze do ginekologa dopiero będziemy mogli udać się w poniedziałek z rana wychodzi na to... Będzie to w granicach 48h po stosunku, pigułka"po" w razie najczarniejszego scenariusza, miałaby już chyba gorszą skuteczność w takim czasie.
Samo, to prawda, że im szybciej się przyjmie tym lepiej... może wam wypisać tabletkę po zwykły rodzinny lekarz (chociaż nie każdy chce to zrobić), ale szczerze myślę, że w waszym przypadku będzie to daremne... zsunęła Wam się prezerwatywa, ale dodatkowo zabezpieczyliście się globulką więc wg mnie śpijcie spokojnie, wrzućcie na luz, a będzie wszystko okej
Ok, dzięki za poradę , teraz tylko trzeba uspokoić nerwy i na przyszłość bardziej uważać
Gejsza [Usunięty]
Wysłany: Sob 19 Wrz, 2009 22:45
Samo z moich doświadczeń, nikła jest szansa zapłodnienia, ale nigdy nic nie wiadomo, dlatego lepiej iść do ginesa co do tego, że będziecie mogli iść dopiero w poniedziałek, to polecam poszukanie prywatnego ginekologa, który z pewnością przyjmuje w wolne dni właśnie w takich przypadkach www.wpadka.pl
Z dostępem do ginekologa to nie problem, po prostu moja dziewczyna musiała wyjechać z rodziną obowiązkowo, a tłumaczenie się wizytą u takowego specjalisty nie wchodziło w grę, bo by nas prędzej zabili, zamiast wysłuchali, ze po prostu zdarzył nam się taki wypadek...
Gejsza [Usunięty]
Wysłany: Sob 19 Wrz, 2009 23:02
Możesz iść sam, sądzę że jak wyjaśnisz o co chodzi to da Ci tą receptę i jak dziewczyna wróci będzie mogła od razu ją przyjąć
Swoja drogą udało się w końcu dostać tabletkę po, ale walczyliśmy z naszą służbą zdrowia cały dzień. W żadnym ośrodku nie chciano nas przyjąć bez rejestracji, przy czym najbliższe wolne terminy do ginekologa dopiero za 3 dni. Jeden z ginekologów odmówił badania i powiedział, że receptę może wypisać zwykły lekarz rodzinny dziewczyny. Rodzinny odesłał nas spowrotem do ginekologa, gdyż potrzebne jest zdanie specjalisty. Prywatne przychodnie również najbliższe wolne terminy wskazywały na jutro lub pojutrze. I to wszystko mimo tłumaczeń, że to nagła sytuacja i jutro może być już za późno na cokolwiek. W jednej z prywatnych przychodni ulitowano się nad nami, ale postawiono warunek, iż przy badaniu musi być opiekun z rodziny(moja partnerka nie ma jeszcze 18), niestety to również nie wchodziło w grę, gdyż rodzice prędzej by nas udusili, niz wysłuchali jak doszło do sytuacji i zrozumieli, że był to wypadek, pech...nie wiem już jak to nazwać. Moja dziewczyna zapłakana, znerwicowana już tak na prawdę straciła nadzieję. Ostatnia deską ratunku okazał się telefon do przychodni zdrowia poza trójmiastem, gdzie ktoś z rodziny dawno dawno temu odbywał staż. Miła pani lekarka zapamietała nazwisko rodowe i bez problemu wypisała nam receptę na tabletke po....Sukces... tyle że zamiast dostać ją od razu z rana kiedy wyruszaliśmy z domu, otrzymaliśmy ja dopiero późnym popołudniem po prawie 12 godzinach nerwów i płaczu.
Nie rozumiem, służby zdrowia, po co dawać lekarzom uprawnienia do wypisywania recepty na taki właśnie czarny scenariusz jak nasz, skoro nikt nie chce nam jej wydać. Lub oferuje badanie i wypisanie tej recepty, ale już po upływie tych 72h.
Dzisiejszy dzień zapamietaliśmy jako koszmar, o siebie sie nie martwie, ale nie wiem czy moja dziewczyna szybko otrząśnie się po tej znieczulicy i braku jakiejkolwiek chęci pomocy jaka nas spotkała...Po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że jeżeli chodzi o nasze zdrowie, w tym chorym państwie da się cokolwiek załatwić tylko po znajomości....
Samo a sugerowałam, żebyś sam poszedł do jakiegoś prywatnego gina, pomachał kasą przed nosem i kupił tabletkę zanim dziewczyna wróci...Lekarze z funduszu to frajerzy a u prywatnych z portfelem w ręce wszystko załatwisz...Taki kraj
Ostatnio zmieniony przez Gejsza Sro 23 Wrz, 2009 19:20, w całości zmieniany 2 razy
Gejsza, nie każdego stać żeby pomachał forsą komuś przed nosem i jeśli sądzisz, że jest to ok żeby machać forsą i załatwiać coś poprzez kasę to gratuluję... takim sposobem poszerzasz grono osób, które przyczyniły się do łapówkarstwa...
A opieka lekarska należy się każdemu, bez względu na zawartość portfela.
Ostatnio zmieniony przez misia Wto 22 Wrz, 2009 20:15, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum