aaa i zapomniałam dodać żebyś się doedukowała bo większość prywaciarzy (nie wszyscy oczywiście) ma podpisaną umowę z NFZ
Gejsza [Usunięty]
Wysłany: Wto 22 Wrz, 2009 20:23
misia i linka656 jeżeli chodzi o niechcianą ciąże w wieku nastu lat a lekarze z NFZu odsyłają dziewczynę w ostatniej dobie od drzwi do drzwi to cos tu nie gra...i dla tego napisałam o udaniu się do prywatnego specjalisty od wpadek, który jest na telefon i jak trzeba to w środku nocy, we własnym mieszkaniu przyjmie
Wiek: 24 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 431 Skąd: inąd
Wysłany: Sro 23 Wrz, 2009 13:05
Cytat:
Raczej pacjenci dający łapówki to frajerzy.
otóż to
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Gejsza [Usunięty]
Wysłany: Sro 23 Wrz, 2009 19:21
Dla "doedukowanych" dziewczyn...
Pisząc "lekarze z funduszu to frajerzy" miałam na myśli własnie tych, którzy maja podpisana umowę z NFZ i pracują nieprywatnie, bo wszyscy wiedza, że jak tylko skończą zmianę w ośrodku zdrowia to szybciutko pedzą do swoich prywatnych gabinetów włazić pacjentom do tyłka za kasę...
Gejsza, co w tym złego? Ja właśnie chodzę do gina, który ma określone dyżury pracując publicznie, a poza tymi godzinami (legalnie przecież) pracuje prywatnie ( w innym gabinecie w mieście) - bardzo go sobie chwalę. I nie zauważyłam różnicy w traktowaniu, a byłam w obu miejscach.
Wiek: 24 Dołączyła: 02 Mar 2009 Posty: 426 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 23 Wrz, 2009 21:04
Cytat:
jak tylko skończą zmianę w ośrodku zdrowia to szybciutko pedzą do swoich prywatnych gabinetów włazić pacjentom do tyłka za kasę
Wiesz trafiłam na takiego co prywatnie zlewał pacjentki, a w przychodni na NFZ dużo bardziej się przykładał. Nie ma reguły i dziwią mnie twoje jednostronne sądy.
Mam nadzieję, że w dobrym miejscu umieszczę temat.
Piszę bo mam nadzieję, że mi ktoś doradzi.
Jak tak wracam myślami wstecz, przypominam sobie poród i inne sytuacje w moim życiu utwierdzam się w przekonaniu, że mam cholernego pecha!
Byłam w piątek u lekarza, stwierdził, że jestem w świetnym stanie jak na kobietę w niecałe 2 miesiące po cc, z blizną wszystko dobrze, macica OK, nadżerki nie ma.
Przepisał mi tabletki antykoncepcyjne Rigevidon i globulki dopochwowe, które mam wykupić, trzymać w lodówce i w styczniu, tydzień przed wizytą wykorzystać. Wtedy będe przygotowana do cytologii.
To co mnie jeszcze interesowało to to czy mogę współżyć i czy nie jest za wcześnie.
Powiedział, że nie ma przeciwskazań i mogę śmiało spróbować.
Ale oczywiście ja cholernie się bałam, pisałam już to gdzieś. I odwlekałam ten moment dwa dni "by przygotować się psychicznie".
Musiałam więc pomyśleć o zabezpieczeniu. Ustaliliśmy, iż będzie to prezerwatywa, bo na początku związku właśnie one najbardziej się sprawdzały.
"Pierwszy raz po porodzie" był naprawdę wyjątkowy. Wszystko odbywało się delikatnie i powoli bo strach, że "coś mnie zaboli" sprawiał iż robiło mi się słabo.
Jedna pozycja, zero ekscesów.
"Po" mój P z przerażeniem stwierdził iż chyba prezolek pękł. Myślałam, że zartuje ale po głębszych oględzinach wyszło na to, że rzeczywiście! I atak paniki. Bo niby okres miałam, ale tak jakby go nie było. Nie wiedziałam czy to jeszcze po porodzie krwawię czy to już miesiączka. (miałam ok 5 dni przerwy po porodzie w plamieniu i zaczęłam potem tak "typowo okresowo").
I dzisiaj wybieram się pilnie do lekarza po tą pigułkę , którą muszę łyknąć w ciągu 72 godzin.
Moje pytanie, na czym polega jej działanie? Jakie są ceny / mniejwięcej? Dostępne są ponoć tylko na receptę ale czy napewno?
Mam taki strach przed ciążą, że popadam w paranoje. Proszę o odp.
Natalia
Wiek: 24 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 431 Skąd: inąd
Wysłany: Pon 19 Paź, 2009 09:24
natka87, mamy cały dział dotyczący antykoncepcji "po". Na głównej stronie go widać Wiem, że jesteś zestresowana, ale to akurat trudno było ominąć. Masz link do działu i przeczytaj sobie jakiś temat.
Wszystkie pigułki "po" są dostępne tylko i wyłącznie na receptę. Musisz iść do lekarza. Co do cen - niestety nie orientuję się, ale chyba od 80 - 100 złotych? Pewna nie jestem.
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Poszłam na łatwiznę - komp mi się wiesza, IE też więc przy 10 klikięciu w okienko z błędem przeglądarki załamałam ręce. Można temat usunąć - i przepraszam za zaśmiecanie.
Wiek: 24 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 431 Skąd: inąd
Wysłany: Pon 19 Paź, 2009 10:05
Jeśli masz jakieś pytania, to po prostu dopisz się do jakiegoś wątku
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Escapelle, dotałam, wykupiłam i płaciłam 61,90..
Najgorsze jest to, że z tego co mówił lekarz i z tego co wyczytałam wyszło na to, że:
Zapobiega to ciąży w 84% i gdy doszło do zapłodnienia, to na mój rozum ta pigułka POMAGA jeszcze zapłodnionej komórce..
Módlmy się.
Czemu ja nie mam szczęścia?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum