Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Pęknięta guma itp itd - potrzebna porada

Poprzedni temat «» Następny temat
Pęknięta guma itp itd - potrzebna porada
Autor Wiadomość
Curly 


Wiek: 27
Dołączyła: 05 Kwi 2007
Posty: 287
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 00:44 


Rosemary, aa no fakt, tylko że posługiwanie się jedynie kalendarzykiem by określić dzień owulacji czy chociażby dni płodne w mojej opinii ma taką samą skuteczność co wróżenie sobie z płatków kwiatów czy wyliczenie na podstawie fazy księżyca :P
_________________
"Non è tempo per noi che non ci svegliamo mai..."
 
 
Rose
[Usunięty]

Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 01:03 


passion
Nierówne, bo owulacja raz może być dziś, a raz jutro, raz pojutrze. To IMO znaczna różnica, bo przyszły bobas tylko na to czeka. :wink:
 
 
Curly 


Wiek: 27
Dołączyła: 05 Kwi 2007
Posty: 287
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 01:10 


Rose, no ja rozumiem, ale nawet gdyby wszystkie cykle miała po 28 dni to idea samego kalendarzyka też się nie sprawdza bo za którymś razem może się zdarzyć że cykl się wydłuży lub skróci. Więc imo czy cykl zazwyczaj równy czy nierówny ma znaczenia pod tym względem :P
_________________
"Non è tempo per noi che non ci svegliamo mai..."
 
 
Rose
[Usunięty]

Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 02:34 


passion napisał/a:
Rose, no ja rozumiem, ale nawet gdyby wszystkie cykle miała po 28 dni to idea samego kalendarzyka też się nie sprawdza bo za którymś razem może się zdarzyć że cykl się wydłuży lub skróci. Więc imo czy cykl zazwyczaj równy czy nierówny ma znaczenia pod tym względem :P


Zawsze idea kalendarzyka jest śmieszna, po prostu przy takich cyklach nawet nie da się wyliczyć wg jego zasad nic. :mrgreen: Tu nawet zrobienie kalendarzyka jest niemożliwe.

Ale że koleżanka korzysta z tego, to jej sprawa. Tylko jeszcze korzysta z czegoś, co jest niemożliwe do ustalenia. Takie to pozorne zabezpieczenie ;)
 
 
Ania25
[Usunięty]

Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 18:41 


A ja zawsze bylam pewna , ze owulacja jest równe 14 dni przed miesiaczka i na podst tego liczylam dni plodne i nie plodne.
Ale bardziej boje sie o ten stsunek ktory byl w sam srodek owukacji, bo wlasnie cykl skrocil sie o 4 dni ;\ niby dostalam tego okresu ale 4 dni pod zad mialam w ciagu dnia mdlosci i troche sie zeschizowalam , no ale czekam do 8 stycznia, na nastepny, juz niedlugo :D
 
 
Linka 

Wiek: 32
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 933
Skąd: Gnarnia
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 19:07 


Ania25 napisał/a:
A ja zawsze bylam pewna , ze owulacja jest równe 14 dni przed miesiaczka i na podst tego liczylam dni plodne i nie plodne.

No to się przeliczyłaś.......
 
 
dina 


Wiek: 29
Dołączyła: 06 Lut 2009
Posty: 398
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 19:12 


linka656 napisał/a:
Ania25 napisał/a:
A ja zawsze bylam pewna , ze owulacja jest równe 14 dni przed miesiaczka i na podst tego liczylam dni plodne i nie plodne.

No to się przeliczyłaś.......

linka :funlol:
_________________
the best is yet to come
 
 
Rose
[Usunięty]

Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 20:44 


Ania25 napisał/a:
Ale bardziej boje sie o ten stsunek ktory byl w sam srodek owukacji, bo wlasnie cykl skrocil sie o 4 dni ;


Zrób test.

Ania25 napisał/a:
A ja zawsze bylam pewna , ze owulacja jest równe 14 dni przed miesiaczka i na podst tego liczylam dni plodne i nie plodne.


Kalendarzyk jest wadliwy, a na pewno nie, gdy liczysz jeden dzień jako owulację, która zachodzi 12 - 16 dni przed okresem. Wybranie z tego jednego dnia jest cóż... Zabawne, jeśli chcesz uniknąć dziecka.

W ogóle, polecam http://www.antyforum.pl/n...rodziny-vf4.htm i nie zabieranie się za rzeczy, o których się niekoniecznie wie :wink:

linka656 napisał/a:
No to się przeliczyłaś.......

:lol:
 
 
architektin 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Lut 2009
Posty: 149
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 20:47 


Cytat:
owulację, która zachodzi 12 - 16 dni przed okresem.


To chyba też nie jest do końca prawda bo z tego co sie orientuje owulacje wyznacza się na podstawie wielu objawów. Owszem...to jest taki orientacyjny zakres czasu ale chyba dokladnie może to okreslić tylko ktoś kto stosuje NPR
_________________
 
 
Rose
[Usunięty]

Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 20:51 


architektin napisał/a:

To chyba też nie jest do końca prawda bo z tego co sie orientuje owulacje wyznacza się na podstawie wielu objawów. Owszem...to jest taki orientacyjny zakres czasu ale chyba dokladnie może to okreslić tylko ktoś kto stosuje NPR


Oczywiście, że tak, ale wtedy określa się ją dokładnie. Ogólnie rzecz biorąc u zdrowej kobiety takie zależności powinny zachodzić zawsze. Natomiast kiedy dokładnie są dni bezpłodne jest niemożliwe wyliczyć bez obserwacji :wink:
 
 
Hanca 

Wiek: 33
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1549
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 21:46 


12-16 dni trwa faza lutealna. To ta faza bezpośrednio przed miesiączka. Wyznacza ją wzrost temperatury następujący po owulacji. Owulacja czasem ma miejsce w ostatnim dniu niższej temperatury, czasem w dni pierwsze wyższej, ale czasem i 3-4 dni przed skokiem. Także, nawet mając długość całego cyklu i temperatury nie jest się w stanie określić momentu owulacji. Mozna ją uchwycić tylko przez monitoring USG. No, chyba, ze kobieta ma jednoznaczne objawy owulacyjne, najlepiej potwierdzone przez USG (np. ból owulacyjny).
_________________
Mój sklep z sukienkami - zapraszam! Nowe ceny, promocje!
Sukienki na Allegro
 
 
liska 


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 618
Skąd: Roten-town
Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 21:54 


Do tego dochodzi jeszcze sprawa krwawienia. Tak naprawdę jeśli się nie mierzy temperatur, to nie można mieć 100% pewności, że krwawienie jest miesiączką a nie jakąś tam anomalią organizmu, lub nawet krwawieniem około-owulacyjnym.
_________________
It is sometimes an appropriate response to reality to go insane.
Philip K. Dick


www.shapshaptravel.com
 
 
Rose
[Usunięty]

Wysłany: Nie 02 Sty, 2011 22:30 


Hanca napisał/a:
12-16 dni trwa faza lutealna.


O toż mi chodziło. Mój błąd ;)

Hanca napisał/a:
Także, nawet mając długość całego cyklu i temperatury nie jest się w stanie określić momentu owulacji.


O tym mówiłam.

Ogólnie to chyba oczywiste, że stosowanie kalendarzyka = brak zabezpieczenia, ni?
Ania25 - zrób test i spokój, si? ;)
 
 
Ania25
[Usunięty]

Wysłany: Pon 03 Sty, 2011 22:28 


Jesli do konca tyg nic sie nie pojawi , to bede musiala. Dzieki kobitki za rady :)
 
 
Mrówka 

Dołączyła: 01 Lip 2006
Posty: 209
Wysłany: Nie 29 Maj, 2011 19:06 


no dobra, nie myślałam, że będę potrzebowała porady :mrgreen: Hormonów nie biorę od stycznia, jestem dwa dni po okresie ciągle lekko plamię i przed chwilą pękła mi guma. Czy uważacie, że potrzebna piguła po? Dodam, że mam podejrzenie niedoczynności kory nadnerczy, więc trochę boję się tych hormonów. Ale z drugiej strony wolałabym to niż dzieciucha :) Pomóżcie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10