Mam kilka pytan ... byl stosunek, i pekla prezerwatywa ... wytrysk byl poza a nie w mojej pochwie. z wyliczen wychodzi ze bylem wtedy na przediale dni plodnych i nie plodnych a moj okres jest co 28 dni i czasem sie spoznia o tydzien czyli wynosi od 28-35 dni. nastepnego dnia bylismy po postnor i mila panie w apteca nam sprzedala go i opwiedziala ze recepte mamy sdnoiesc jutro i powiedziala zeby 2 tabletke wziasc po 12 godzinach pierwszej. Pierwsza tabletke wzielam 27 godzin po stosunku druga jak powiedziala farmaceutka i pisalo na recepcie. Nastpenego dnia bylismy u ginekologa i powiedzial on ze mam wziasc 2 tabletke po 4 godzinach ;/ ... wiec teraz nie wiem co i jak i sie boje ... ;/ Do tego jeszcze jest juz 4 dzien ( prawie 5 ) a tu ani widu ani slychu o krwawieniu po postinorze ;/ a okres powinnam dostac wczoraj ;/
Ostatnio zmieniony przez Verena Wto 19 Lut, 2008 14:25, w całości zmieniany 1 raz
ko2a, przeczytaj ten temat to sie dowiesz..
owszem może być tak, że krwawienie nie nastapi..
_________________ Nie może być dla kobiety większej udręki niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający, tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność.
Boisz się tylko, że ta wieczność – bez tych wszystkich standardowych obietnic – będzie krótka. S@motność w Sieci J.L. Wiśniewski
Karina [Usunięty]
Wysłany: Pią 09 Lis, 2007 13:47
[ Dodano: Pią 09 Lis, 2007 13:50 ]
ko2a napisał/a:
wychodzi ze bylem wtedy na przediale dni plodnych i nie plodnych
chyba raczej byłam
ko2a napisał/a:
pisalo na recepcie
ulotce,a nie recepcie
Odpowiedzi na swoje pytania otrzymasz przeszukując dużą ilość postów na ten temat...
renata [Usunięty]
Wysłany: Pią 09 Lis, 2007 16:37
Witam!!!
Wydaję mi się że mam trochę gorszy problem... Przeszukałam forum, ale nie znalazłam takiego przypadku, więc nie wkurzajcie się na mnie, jeśli coś pominęłam...
Ale do rzeczy!
Podczas stosunku pękła nam gumka... Mój chłopak zorientował się dopiero jak zdejmował gumkę, czyli już "po wszystkim". Dodam jeszcze że był to okres szczytowy płodności... Ale prezerwatywa była ze środkiem plemnikobójczym, czy to coś zmienia...
Co daje taki środek?? Czy jest on dodatkowym zabezpieczeniem, wrazie pęknięcia???
Podczas stosunku pękła nam gumka... Mój chłopak zorientował się dopiero jak zdejmował gumkę, czyli już "po wszystkim". Dodam jeszcze że był to okres szczytowy płodności... Ale prezerwatywa była ze środkiem plemnikobójczym, czy to coś zmienia...
Co daje taki środek?? Czy jest on dodatkowym zabezpieczeniem, wrazie pęknięcia???
środek plemnikobójczy owszem działa, ale minimalnie, szalonego dzialania i zabicia wszystkich plemników w wypadku pęknięcia bym sie nie spodziewała. Co to dużo mówić, jeśli używaliście prezerwatywy, która pękła, a twierdzisz, że był to szczytowy okres płodności to szanse na zajście w ciąże jak najbardziej są.
[ Dodano: Pią 09 Lis, 2007 16:42 ]
Aguu napisał/a:
Pierwsze podstatwowe pytanie - bierzesz tabletki i ta wpadka przytrafiła się kiedy je stosowałaś?
Chyba jednak nie, skoro napisała, że była w szczytowym okresie płodności
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Ostatnio zmieniony przez Juliette Pią 09 Lis, 2007 16:42, w całości zmieniany 1 raz
No to jeśli tak, to zajście w ciąże jest jak najbardziej możliwe. Akurat fakt, że prezerwatywa miała środek plemnikobójczy, przy pęknięciu raczej nie pomoże, jeśli rzeczywiście plemniki dostały się i rozpstrzestrzeniły skoro prezerwatywa pękła w trakcie stosunku!
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Jedyne wyjście teraz, jeśli nie pasuje ci opcja ciąży bardzo, to pójście do ginekologa po escapelle/postinor, jeśli nie minęło więcej niż 72 godziny od stosunku. Im szybciej tym lepiej.
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
chyba niebędę brała tabletki "72 h po"... jeżeli zajdę w ciąże, to może znaczy, że po prostu tak musiało być...
Tylko ciekawi mnie, po co ten środek plemnikobójczy, skoro praktycznie nic nie daje??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum