Tak oczywiscie, tez dochodze do wniosku, ze powrot do pigułek jest najlepszym rozwiązaniem. Dziekuje wszystkim za odpowiedzi. Stres jest ;/ Na postinor juz niestety z pozno, miałam szanse go kupic, ale bałam się brać 3 raz z rzędu

... Łudze się, że po tych ostatnich jego dawkach moge miec teraz cykl bezowulacyjny, a w innym wypadku dni plodne juz za mną, bo to bylo 22 dnia... Swoją drogą sama tego nie rozumiem, bo nie mam naście lat, i nie są to moje jakieś początki

Być może był błąd w zakladaniu, ale dziwi mnie to, bo wczesniej nie występowały, a ostatnią tabletke "po" brałam kilka lat temu. Pozostaje mi tylko czekac na miesiaczke, ktora pojawi sie pewnie i tak pozniej. masakra ;/ Czlowiek im starszy tym glupszy