Ponieważ wiele osób ma wątpliwości co do skuteczności gumek, postanowiłam założyć taki wątek. Prosze by wypowiadały się wszystkie osoby, którym zdarzało się stosować prezerwatywy.
Na poczatek może napiszmy ile prezesów nam pękło, jeśli pamiętamy napiszmy też jaki był okres stosowania gumek np. 2 gumki w ciągu 2 lat stosowania gumek, 1 gumka podczas sporadycznego stosowania w czasie leczenia infekcji itp.
A potem opiszmy okoliczności pęknięcia gumki (tyle ile pamiętamy):
marka
miejsce zakupu
data ważności - czy była sprawdzona
okres i miejsce przechowywania po zakupieniu
wygląd gumki i opakowania - czy wzbudzał wątpliwości
załozenie gumy - czy było prawidłowe czy moze macie co do tego wątpliwości
nawilżenie - czy było waszym zdaniem odpowiednie
"rodzaj" seksu - ostry, normalny, długi
sam moment pęknięcia gumki - było czuć czy nie, kiedy się zorientowaliści
chodzi mi w tym wątku o to, by stwierdzić czy są jakieś szczególne okoliczności w których gumki pękają. Oczywiście niech wypowiadają się też osoby, którym gumka nigdy nie pękła.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
My stosowaliśmy wyłącznie gumki jakieś 5 lat. Pękły w tym czasie dwie.
Nie pamiętam - były to albo Unimile albo Durexy, ale raczej Unimile, bo te stosowaliśmy najczęsciej.
Kupione były w aptece, bo nigdy nie kupowaliśmy gdzie indziej, wyglądały ok, na pewno nie były przeterminowane i raczej na 100% prawidłowo nałożone, bo sytuacje zdarzyły się już po dłuższym czasie od poczatków współzycia, więc doświadczenie mieliśmy
Jestem pewna, ze w tych 2 przypadkach zawiniło za małe nawilżenie i zbyt długi stosunek w takich warunkach.
Nie pamiętam, kiedy zauważyliśmy "wypadek", ale chyba chlop poczuł od razu
Kiedyś stosowałam tylko gumki - zawsze Durex Extra Safe. Nie pękła żadna.
Potem były przez parę lat pigułki
Teraz od jakiegoś prawie roku gumki - zawsze Durex, najczęściej Elite (chociaż inne też się zdarzały np. takie chłodzące zielone z wypustkami). Również żadna nie pękła, nawet podczas dłuższego i ostrzejszego stosunku.
Gumki kupowane zazwyczaj w aptece, Piotrze i Pawle lub na stacji benzynowej
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
Przez półtora roku stosowałam Durex Extra Safe. Nie pękła żadna
Kupowane w różnych miejscach - choć nigdy w kiosku. Zazwyczaj jednak w sklepach. Przechowywane były po kupieniu zawsze w temperaturze pokojowej, nigdy na słońcu, nigdy przy kaloryferze.
_________________ Nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem.
zabezbieczalam sie prezerwatywa przez poł roku na poczatku współzycia, pierwsze kupione szybko w spozywczaku, nie pamietam firmy, a potem głównie unimil z rossmanna,
zadna nigdy nie pekła, raz nam sie zsunęła, ale to chyba przez przesadne nawilzenie, bo za sucho to nigdy mi sie nie zdarzyło, wrecz przeciwnie :/
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
To od siebie dodam, że stosowałam gumy przez 3 lata, ale sporadycznie - 2-3 w cyklu lub wcale. Żadna nie pękła. Przeważnie Unimile, kupowane na ogół w marketach.
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
foxy [Usunięty]
Wysłany: Sob 28 Cze, 2008 15:07
My na prezerwatywach jechalismy ponad rok czasu, zanim nie przeszlam na tabletki.
Zawsze stosowalismy durex classic, zakupiony w aptece, wiec data waznosci byla w porzadku i niejednokrotnie ja sprawdzalismy
Prezerwatywy trzymalismy w chlodnym miejscu, zazwyczaj w jakies szafce, gleboko schowane.
Nam dwa razy pekla gumka, oczywiscie za pierwszym razem bylo zbyt male lub prawie nikle nawilzenie i to wlasnie byl powod jej pekniecia, a za drugim razem zle zalozona prezerwatywa. Zadnych innych przyczyn nie bylo, takze byla to jedynie nasza wina.
u nas 2 razy pękła gumka.. Raz zła pozycja, za szybko i poszła.. prawdopodobnie źle załozona.. za drugim razem w sumie nie pamiętam co było. Kupowaliśmy w żabce, daty nigdy nie sprawdzaliśmy. Durex.
_________________ Nie może być dla kobiety większej udręki niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający, tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność.
Boisz się tylko, że ta wieczność – bez tych wszystkich standardowych obietnic – będzie krótka. S@motność w Sieci J.L. Wiśniewski
U nas również 2 razy pękła prezerwatywa.Zawsze trafiło na Durexy. Winy jednak nie zrzucę na producenta, stawiam raczej na pośpiech...przez co prezerwatywa została źle nałożona :>
_________________ To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Ksyma [Usunięty]
Wysłany: Pią 15 Sie, 2008 12:33
U nas rowniez pekla prezerwatywa, na szczescie zdarzylo sie to raz- po tym incydencie zaczelam brac tabletki. A ten pekajacy delikwent to Durex- w tym, ze podobnie do Lady Makbet nie zwalam winy na producenta, a my czujemy sie za ten "wypadek" odpowiedzialni
Dotychcas jeszcze się nie zdarzyło, żeby pękła, raz się jedynie zsunęła (ale to był dość intensywny seks). Kupowane zazwyczaj w sklepie po drodze lub Rossmannie, najczęściej Unimile, czasami Durexy.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum