Widziałyście ten program? Oglądałam parę odcinków na TVN Style bodajże i... jest niezły
Generalnie chodzi o to, że w każdym odcinku programu są pokazane dwie angielskie panie domu i ich zasyfione chałupy. Prowadząca program motywuje je do odsyfienia tychże chałup, przy okazji udzielając nieraz całkiem ciekawych rad dotyczących sprzątania, prowadzenia domu itp itd.
Ja jestem dosyć pedantyczna, więc przede wszystkim szokuje mnie potworny syf w tych domach i w ogóle to, że można tak zapuścić chałupę. Chociaż nie wątpię, że ten przeraźliwy syf jest autentyczny, wiem niestety na przykładzie dość bliskiego otoczenia, że można, naprawdę można tak żyć.
A ostatnio znalazłam książkę/poradnik napisany przez prowadząca program i pewnie kiedyś sobie zakupię, poczekam tylko na jakąś promocję albo ewentualnie przy jakiejś okazji zażyczę sobie na prezent -> http://merlin.pl/Perfekcy...t/1,605792.html
haaaa ten program jest jednym z serii na tvn style ktora uwielbiam
Anthea czy jak to sie tam pisze jest zabojcza
dzieki niej nauczylam sie skladac bluzki w 3 sek, skladac reczniki w rybki i szybko czyscic przypalone gary
a co do tego syfu to naprawde masakra, ja nie wyobrazam sobie jak mozna zyc w takich warunkach
mi podoba sie jeszcze Nianiu na pomoc, Pogotowie malzenskie, Piekielna kuchnia Gordona Ramseya, i jeszcze jedne program o slubach ale zapomnialam jaki tytul
_________________ Czas ucieka, kiedy go nie pilnujesz [P.Coelho]
para-noir [Usunięty]
Wysłany: Pią 29 Sie, 2008 20:50
Widziałam ten program kilka razy. Tak jak mnie czasem irytuje prowadząca, tak samo daje dużo fajnych i praktycznych rad.
No ogólnie program powala. Nie wiem z jakiego kraju są te odcinki ale widziałam tą wersję z niemieckich domów i generalnie czasami powiedzenie z resztą steretypowe - Ordnung muss sein! Czyli porządek u Niemca musi być jest po prostu kitem na dość szeroką skalę !
To była masakra!
A jeśli chodzi o metody i program to są zajebiste, co tu dużo gadać, o porządkach, o segregacji, przechowywaniu i utrzymaniu porządku
Polecam też przy okazji książkę, ostatni bestseller na rynku Polskim jak i Niemieckim, bo napisana przez Niemca z resztą- życie może być proste. Tam też jest rozdział o uporządkowaniu swoje mieszkania i miejsca pracy jako pierwszy krok do uporządkowania własnego życia. Zajebiste rady są w niej moim skromnym zdaniem :> Proste do wcielenia w życie i skuteczne. Sama stosuję w swoim M co by porządek i harmonia była
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
no znaczy sie ja jako perfekcyjna pani domu <:P> robie to tak:
jak masz tego przypalonego gara to wlewasz do niego coca-cole i gotujesz, doprowadzasz do wrzenia - powinna zejsc wieksza czesc przypalonego a reszte czyscisz - kulka zrobiona z folii aluminiowej, pocierajac
ja ostatnio tymi metodami wyczyscilam gara przypalonego popcornem w 20min, mama nie poznala takze dziala
_________________ Czas ucieka, kiedy go nie pilnujesz [P.Coelho]
Kurka Cleffect trzeba wypróbować, ja zaś wiem, że jak się coś rozpryśnie w micro i jest całe zatłuszczone a niekoniecznie chcemy tam psikać chemią co to skórę na rękach wyżera bierzemy cytrynkę przekrawamy na pół i wstawiamy sobie ją na kilka minut do micro żeby się zagrzała, potem autentycznie łatwiej schodzi cały brud i tłuszcz
Ja z kolei polecam wszelkiego rodzaju pudełka do segregowania różnych różności. Ostatnio np założyłam pudełko (znaczy się wzięłam takie zwykłe po butach ) na wszelkie gwarancje i instrukcje od różnych sprzętów, od razu lepiej to wygląda niż tak luzem ciepnięte do szafki.
Do łazienki kupiłam dwa kosze wiklinowe na różne pierdółki, żeby się luzem nie szwendały - jeden na razie przeznaczyłam na suszarkę i inne okołowłosowe akcesoria, w drugim trzymam podpaski, wkładki. Stoją sobie na półce i naprawdę 1) ładnie to wygląda, 2) samopas na półce by się nie pomieściło a na pewno byłby zwykły bajzel tam.
A wszelkie dokumenty, począwszy od świadectw szkolnych po pity czy inne takie, trzymam w jednym segregatorze (na razie styka jeden, hehe...) i jak czegoś szukamy, to wiadomo, że musi być tam.
Brrr - dobrze, że nie mam TVN STyle - bo pewnie wpadłabym w depresję, widzialam killka razy, jak byłam u babci - obydwoje jesteśmy bałaganiarzami, jakos nie czuję się z tym gorsza, a ten program tylko mnie dołuje.
Fakt -czasem mam szał sprzątaniowy - ale zazwyczaj on nastepuje w okresie najgorszych niedyspozycji psychicznych, na zasadzie projekcji - jak się czuję totalnym śmieciem to sprzątam otoczenie.
_________________ CHLEBA I PRACY DLA WSZYSTKICH!!! SALAMI DLA WYBRANYCH!!!
Ja bardzo lubie ten program i jeszcze kilka innych, szczegolnie ten Nianiu na pomoc, bo mnie sie to w pracy przydaje
A ze sprzatania to ja powiem,ze tez oboje jestesmy balaganiarzami, ale jak ogladam to zawsze mnie to mobilizuje zeby chocby zetrzec kurz czy jakas pierdole zrobic.
Ogolnie TVN Style jest super, potwierdza nawet moj chlop i o ile telewizja dla kobiet tvnowi wyszla o tyle dla facetow wlasciwie sprowadza sie do motoryzacji i poza top gearem ktos kto nie jest maniakiem ich programem sie nie zainteresuje zbyt.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Nie 31 Sie, 2008 16:49
Perfekcyjną Panią Domu oglądam już od dłuższego czasu. Nadal mnie zadziwia, jak dorosła kobieta, nie mająca jakiś większych problemów, mająca spory dom, pieniądze, męża, dzieci, pracę (choć często zajmująca się dziećmi) może nie sprzątać. To przecież nie jest zwykły bałagan, toż to chlew (chociaż chyba nawet w chlewie jest 10 razy czyściej). Kurz leżący od miesięcy, kruszyny, sierść. Najgorsze jest to, jak pokazują, że taka baba ma małe dziecko, które raczkuje i po tych świństwach chodzi i bierze rączki do buzi... Potem jadą do domu tej Anathei (czy jak jej tam) i płaczą, bo one sobie poradzić nie umieją... Gotować nie potrafią, usmażenie omleta to wielki problem. Dla mnie to trochę nienormalne.
Wersja amerykańska jest jeszcze gorsza. Ją prowadzą dwie starsze babki. Kiedyś pokazywali (na tvp1) kolesia, który brudne obsrane (!) gacie gromadził w kuchni. A poza tym miał jeszcze ręczniki w kupie...
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum