ehhh, jak ci to wytłumaczyć.......
Jak ktoś pisze, spóźniłam się z tabletką o godzinę - czy musze się dodatkowo zabezpieczać? wystarczy, że jedna czy dwie osoby powiedzą, że NIE.
Nie trzeba miliona komentarzy o treści: nie, nie musisz, nie ma potrzeby, też tak uważam, zgadzam się...itd....bo nikomu do niczego to nie potrzebne......
Nie ma przypadków Jedyne co przychodzi mi do głowy, kiedy czytam twoje posty, to "ehhhh "
Z mojej strony, Panie ehh, możesz spodziewać się ostrzeżenia, jeśli odkopiesz kolejny stary temat, nie wnosząc żadnej twórczej myśli do dyskusji.
Finka napisał/a:
przeszkadza nam po prostu obecność osób drażniących.
Poza tym, ja rozumiem, że na forum nie wszyscy muszą się lubić, bywa, że ktoś nas drażni, irytuje, ale bez przesady. Mnie nie przeszkadza obecność ehhh, niech chłop pisze, oby na temat
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
ehhh, za bledy ort tu nikogo sie nie banuje, a ja nie napisalam ze masz zamknac dziob tylko ze sam na dzien dobry napisales co sadzisz o starych teatach ze po co wchodzic idt itd a sam to robisz
co chcesz nam pokazac ze masz racje i musi byc podglad do pierwszego posta?
litosci, to romum juz ma 3 lata ponad i jakos nikomu brak podgladu ie przeszkadzal a opcja 'otworz w nowej karcie' nie jest ani klopotliwa ani nie wymaga niewiadomo jakich umiejetnosci
[ Dodano: Wto 16 Cze, 2009 16:53 ]
moni napisał/a:
Mnie nie przeszkadza obecność ehhh, niech chłop pisze, oby na temat
otóż to!
idealne podsumowanie tego o co mi [i pewnie nie tylko mnie] chodzi
_________________ Ardua prima via est.
ehhh [Usunięty]
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 16:53
linka, spojrz w temat o wspolnym mieszkaniu - kiedy kolejne nie wiem 5-8 moze 10 postow mowi - "wez mu to wytlumacz mniej wiecej jak nam a powinien zrozumiec". A potem zarzucaj mi, ze powielam jakas odpowiedz.
moni napisał/a:
Nie ma przypadków Jedyne co przychodzi mi do głowy, kiedy czytam twoje posty, to "ehhhh
Bardzo mily zarcik ;P
moni napisał/a:
Z mojej strony, Panie ehh, mozesz spodziewać się ostrzeżenia jeśli odkopiesz kolejny stary temat nie wnosząc żadnej twórczej myśli do dyskusji.
Spoko, najpierw sprobuj ja znalesc a jak nie znajdziesz to mnie zapytaj, jesli nie bede Cie w stanie przekonac, ze jest to nowa mysl w temacie, jak najbardziej poczuje sie do odpowiedzialnosci
[ Dodano: Wto 16 Cze, 2009 16:58 ]
Patka Emka napisał/a:
tylko ze sam na dzien dobry napisales co sadzisz o starych teatach ze po co wchodzic idt itd a sam to robisz
co chcesz nam pokazac ze masz racje i musi byc podglad do pierwszego posta?
Patko zobacz co do mnie napisalas (oprocz zamknij dziob;>)
a ja w tamtym temacie pisalem tak:
Ok, ja Was nie namawiam koniecznie do zmian:) Dalem pomysl, jesli sie nie podoba to spoko
i tak: Np po to zeby do niego nie wchodzic jak ktos po 3 latach go "odswiezy"
I teraz, gdybys miala taka date z tematem mamisynek, wiedzialabys ze powstal w 2008 roku i ze prawdopodobnie go czytalas wiec post ehhh'ego i tak malo Cie zainteresuje - opuszczasz temat. Ale Ty weszlas do niego mimo wszystko i masz pretensje (no to chyba nie Ty akurat) ze cos co napisalem jest nie na temat, kiedy ja zwracam uwage na cos wedlug mnie istotnego... i potem jest krzyk o byle co. To nie jest moje hobby, wkurwianie Was, zaufajcie mi i dajcie szanse spedzic tu te kilka dni
Spoko, najpierw sprobuj ja znalesc a jak nie znajdziesz to mnie zapytaj, jesli nie bede Cie w stanie przekonac, ze jest to nowa mysl w temacie, jak najbardziej poczuje sie do odpowiedzialnosci
Przykro mi, ale ocena tego co napiszesz należeć będzie do mnie Niczego nie będę musiała Ci udowadniać ani o nic pytać
Mam nadzieję, że zrozumiałeś.
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
Ostatnio zmieniony przez moni Wto 16 Cze, 2009 17:01, w całości zmieniany 1 raz
ehhh [Usunięty]
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 17:01
Jasne, Ty jestes tu moderatorem:) Masz prawo interpretowac kazda odpowiedz na swoj sposob i/lub nawet ja nadinterpretowac:)
Ale akurat po Twoich wczensiejszych wypowiedziach wnioskuje ze jestes ogarnieta, dojrzala kobieta:)
Pragnę Cię tylko zawiadomić, ehhh, że już po 13.00 napisałam Ci coś (moim zdaniem) bardzo istotnego w Twoim temacie z pytaniem o torbiel. I w sumie do tej pory (jest już po 17.00) zastanawiam się, czy przeczytałeś ten post, czy wolisz zaśmiecać 3/4 forum. Co prawda - nikt nie jest tutaj ideałem (a już na pewno nie ja), ale myślę, że trochę przeginasz... A dziewczyny racjonalnie argumentują, dlaczego denerwują je Twoje wypowiedzi. Przyjrzyj się jeszcze raz sytuacji, a nie zarzucaj wszystkim kobietom na forum, że Cię dyskryminują z uwagi na płeć.
ehhh [Usunięty]
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 17:27
Szczesciaro, przeczytalem. Dziekuje za odpowiedz. Ja nie powiedzialem tez nigdzie, ze robienie syfu na forum ma sens, bo nie ma. Rozumiem, ze ktos moze moja wypowiedz traktowac jako wypowiedz nie na temat, chociaz tak naprawde moze ona byc na temat. Nie mowie, ze nie moge zwyczajnie przeoczyc jakiegos fragmentu dyskusji, czy cos zle doczytac, zle zrozumiec i znow w ten sposob ja powielic - bo i tak moze byc. Ale jesli 15 kobiet ma do mnie pretensje o to, ze dwie z nich cos tam do mnie "pysknely" brzydko mowiac, a ja tego nie olalem, to juz nie jest moj problem. Jest moj jeden post, ktory spelnia warunki na warna - w dziale sex o robieniu loda. I za tego posta warna bym zrzumial, za inne nie. Stad moja postawa - obronno-atakujaca.
Nie odpisalem Ci na Twojego posta poniewaz czekam na badanie mojej malej, ktore bedzie miala w trybie przyspieszonym dzis. I bardzo dobrze zreszta. Nie pytam tez Ciebie jeszcze o to o co chce zapytac, poniewaz czekam na rozwoj sytuacji. Nie chcialem CI tez zadac jednego pytania ze wzgledu ze nie chcialbym Cie jakos urazic, ale tez je pewnie zadam:) moze w innej formie albo na prv. O tym ze torbiel wystepuje w 10-15 procentach jako nowotworowa gdzies czytalem. Na pewno sie tam odezwe.
lena190 [Usunięty]
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 17:28
ehhh, ze swojej strony pragnę zauważyć, że jeśli ktoś przykładowo 18 maja poprosił o poradę a dziś jest 16 czerwiec, to na pewno odpowiedź już dostał i nie ma potrzeby odgrzebywania tematu i dawania tej osobie rad. Takie zachowanie jest nielogiczne.
Nie chodzi tu o żadną dyskryminację płciową. Jest u nas Konrad, jest Offik i jeszcze kilku mężczyzn i jakoś nigdy nie było z nimi podobnych przypadków jak z Tobą. Z całym szacunkiem, ale wpadasz na forum, robisz zamieszanie i jeszcze próbujesz z nami walczyć. To bez sensu.
ehhh [Usunięty]
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 17:32
Nie ja nie chce walczyc:) ja sie bronie. Przeanalizuj dyskusje w tych tematach w ktorych trwaly, czy to ja to przeciagam, czy odpowiadam na stwierdzenia, pytania, zarzuty. Mysle ze to chyba widac. Masz racje ze odpowiedz pewnie dostal, ale to nie znaczy, ze na pewno. I to nie oznacza, ze ja sie nie moge wypowieziec na taki temat. Pisze od dawna na dosc duzym forum dot. zwiazkow, milosci, sekxu, zabezpieczen itd. i wiem ze mnostwo ludzi ktorzy sie pojawiaja na chwile poprostu wiecej tam nie wejdzie, podobnie moze byc tutaj. Stad czesto spotyka sie tematy ktore przestaly byc aktywne - sama osoba zainteresowana zniknela, inni nie chca o tym gadac - spoko. Ja natomiast wlasnie chcialem pogadac o tym o czym psalem.
Ktos zarzuca mi ze robie balagan - zrobcie sobie test - zamknijcie kazdy temat w ktorym nikt sie nie wypowiedzial przez tydzien albo miesiac. I sprawdzcie za pol roku ile bedzie tematow o tym samym na nowo otwartych. Jesli takie to zle pisanie o czyms o czym juz czytalyscie (chociaz wedug mnie nie dokladnie o tym samym) to zamykajcie te tematy.
Posłuchaj bejbe (skoro Ty do innych Kotku, to ja bejbe do Ciebie ;P), to co lena przed chwilą napisała ma duży sens. Prosty przykład: biorę tabletki od kwietnia 2008, nie byłam pewna czegoś tam, więc zapytałam dajmy na to o to, od której tabletki jestem zabezpieczona. Dostałam 10 odpowiedzi, że od 1. Przyjęłam do wiadomości. Jest czerwiec 2009, a nagle czytam w swoim temacie: "tak, jesteś zabezpieczona od 1. przyjętej w dniu krwawienia tabletki". czytam i się dziwię, bo mogę już nawet nie pamiętać, że ponad rok temu zadałam takie pytanie. No chyba uznasz, że trochę się mija z celem udzielanie odpowiedzi w takich starych wątkach, prawda?
Czytałam parę Twoich postów. Są one w miarę spójne i logiczne, nawet merytorycznie wartościowe, ale... momentami totalnie zbędne. I tylko o to chodzi.
Co do torbieli... mnie się łatwo nie urazi, więc możesz pytać. A dlatego, że siedzę już trochę w temacie, bo mam często do czynienia z endokrynologiem, np., myślę, że mogę Ci w kilku kwestiach dot. Twojego pytania pomóc.
Aha, jeszcze coś... Tak samo denerwujące jest odpowiadanie po raz tysięczny na to samo pytanie... Dlatego nie usuwa się starych tematów, bo funkcjonuje coś takiego jak "szukajka" i dzięki niej, nowe osoby, zamiast zadawać po raz kolejny i kolejny i kolejny, mogą znaleźć odpowiedzi na pytanie, które chcą zadać już w innych postach.
Ostatnio zmieniony przez Szczęściara Wto 16 Cze, 2009 17:46, w całości zmieniany 1 raz
ehhh [Usunięty]
Wysłany: Wto 16 Cze, 2009 17:46
Szczęściara napisał/a:
Posłuchaj bejbe (skoro Ty do innych Kotku, to ja bejbe do Ciebie ;P),
Mnie to nie przeszkadza a nawet sie podoba:)
Szczęściara napisał/a:
to co lena przed chwilą napisała ma duży sens
Oczywiscie ze ma i bez problemu jestem w stanie to powiedziec.
Szczęściara napisał/a:
No chyba uznasz, że trochę się mija z celem udzielanie odpowiedzi w takich starych wątkach, prawda?
Jasne ze tak - takie tematy powinno sie zamknac, zeby ktos mogl to wyszukac, przeczytac i zrozumiec. Natomiast nie wiem o ktorym dokladnie mowisz watku. Bo przykladowo w mamisynku ostatni post przed tym moim dopiero zauwazyl, ze inne sa nie na temat (nie bezposrednio). Wiec ta dyskusja sie tak naprawde nie zaczela. A jesli ktos uwaza, ze sa one na temat, to powinien zmienic nazwe tematu juz na poczatku na "moj chlopak to niesamodzielny len czy mamisynek?". I tez bym sie tam nie odezwal.
Szczęściara napisał/a:
ale... momentami totalnie zbędne. I tylko o to chodzi.
Pewnie dlatego ze probuje odpowiedziec na tysiac pytan, dlaczego uzylem takiego a nie innego wyrazu i tego typu bzdury. Postaram sie dojsc do perfekcji;) i pisac tylko na temat.
Szczęściara napisał/a:
myślę, że mogę Ci w kilku kwestiach dot. Twojego pytania pomóc.
Jak bede potrzebowal wyjasnic kilka rzeczy "na juz" to nie omieszkam poprosic o numer telefonu na priv:) nie martw sie i dzieki raz jeszcze.
No i widzisz... wszystko się da wyjaśnić Więc umawiamy się tak, że: piszesz wyłącznie na temat i starasz się spojrzeć na datę, nim cokolwiek (nie)nowego dopiszesz do danego tematu, a dziewczyny się nie wkurzają O, i wszyscy będą szczęśliwi.
Swojego nr telefonu, to ja Ci nie podam, ale na gadu możesz liczyć. Jeśli będę mogła Wam pomóc, to chętnie to zrobię.
Analogiczna sytuacja jeszcze... dot. bezpośrednio Ciebie... Znam rewelacyjną kobietę, endokrynologa. Jest przewodniczącą w europejskim związku endokrynologów (małymi literami napisałam, bo nie wiem, czy to dobra nazwa... ale wiadomo o co chodzi), jest zapraszana na zjazdy i udziela wykładów na całym świecie... Bla, bla... Ale nie pisałam o niej, bo prosiłeś o namiary na lekarza w okolicach Warszawy, a ona obecnie pracuje na Śląsku, więc nie miało by sensu, gdybym Ci jej nazwisko podała... Za to otrzymałeś namiary na innego lekarza, od innej uczestniczki forum - odpowiedź na pytanie, które Cię interesowało bezpośrednio. I tak to wszystko działa. więc koniec zbędnej dyskusji.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum