anek, no koniecznie, ja się przez takie coś musiałam kiedyś na nowo męczyć.
Nie miałyście problemów z Nystatyną? Mi się raz rozpuszcza, raz nie, mimo, że namaczam nieraz w wodzie przed aplikacją - kilka kropel (w jakiejś ulotce kiedyś było).
Po 4 latach zmieniłam ginekologa i dowiedziałam się, że jestem dziewicą i stąd ból podczas stosunku. Nie mam pojęcia co z tym zrobić. Jak po trzech latach współżycia można być nadal dziewicą...? Myślałam, że facet żartuje.
Wampirek, spytałam. Powiedział, że błona jest elastyczna i dlatego nadal ją mam. No, to teraz mogę powiedzieć swemu facetowi, że jestem nieskalaną dziewicą
Ale tak na poważnie, jak poprzednia lekarka mogła tego nie zauważyć... Szok. Lekarz, u którego dziś byłam z pewnością mówił prawdę. Wiele osób mi go polecało i to naprawdę fajny i mądry człowiek. Co mnie bardzo zaskoczyło, zrobił mi pogawędkę na temat żeli, współżycia i tym podobnych. Naprawdę pierwszy raz wyszłam od ginekologa z uśmiechem na ustach.
Wracając jednak do tematu. Boli mnie współżycie, przez tą właśnie błonę - to mnie zniechęca i tak w koło. Nie mam pojęcia co z tym problemem zrobić. Przynajmniej znam już przyczynę, ale co, mam teraz się męczyć i zaciskać zęby, bo może uda się pozbyć mego "dziewictwa". Koszmar.
Wiek: 25 Dołączyła: 06 Sie 2007 Posty: 456 Skąd: inąd
Wysłany: Wto 03 Kwi, 2012 21:21
Triss, no cóż, musicie próbować, próbować i jeszcze raz próbować...
_________________ " (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
Triss, Wow! To jest dopiero zjawisko. Ja mialam wrecz przeciwnie - w ogole nie zaobserwowalam u siebie blony. Albo stracilam ja duzo wczesniej (np. na balecie, czy uzywajac tamponow), albo byla mega elastyczna, albo w ogole jej nie bylo.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Co do gina to nie byłabym za niego taka pewna... Mnie po 6 latach od utraty dziewictwa (i współżycia przez jakieś 3) badał bardzo ceniony w mieście gin. Nachyla się i pyta: "Pani jest dziewicą?" Ja że nie. przymierza się jeszcze raz: "Ale na pewno? Na wszelki wypadek wezmę mniejszy wziernik"
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Botica, ja to samo, no bo jak ją zobaczyć? Jak poszłam do gin, to nic nie mówiła, czy mam, czy nie, mimo, że dziewicą byłam.
Ale na początku używania tamponów taaaak bolało, że pewnie ją sobie przebiłam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum