Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Piczkowy problem.. 2

Poprzedni temat «» Następny temat
Piczkowy problem.. 2
Autor Wiadomość
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Sro 09 Sie, 2017 13:07 


Usg mialan niecały rok temu chyba. Innych dolegliwosci nie mam.
Problem w tym, ze nie mam grzybicy, paleczek mlekowych jest dużo.
Oczywiście maz tak samo się leczy za kazdym razem + gumy od 2miesiecy lub lepiej.
 
 
Apple 

Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 445
Wysłany: Sro 09 Sie, 2017 13:29 


a moze uczulenie na gumy ??
 
 
Idunn 


Dołączyła: 01 Lip 2007
Posty: 721
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 09 Sie, 2017 17:02 


natalenka, bierzesz coś osłonowo na antybiotyk teraz ?
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Sro 09 Sie, 2017 17:16 


Idunn, oczywiście.
Kupilam plyn do higieny hipoalergiczny, wypralam majtki w mydle bialy jeleń, tabletki na alergię, bede próbować wszystkiego.
Po gynomedzie idzie się zadrapać:/ odstawilam
 
 
freyah 


Wiek: 29
Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 180
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sro 09 Sie, 2017 17:57 


natalenka współczuję :( Ja ogólnie jak coś mi się dzieje i mi gin mówi, że zapisze gyno-coś to od razu jestem na nie, bo po każdym miałam mega swędzenie jak lek zaczynał wypływać (tak, że z podrażnienia krew sama szła). Tylko Pimafucin albo z gruber rury Macmiror.
_________________
 
 
desiree 


Wiek: 24
Dołączyła: 23 Maj 2011
Posty: 266
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sro 09 Sie, 2017 19:42 


ja polecam osobiście Macmiror. Wyleczył mnie akurat z candidy, może i tu by pomógł?.. i jeszcze jeśli chodzi o płyny intymne, to ja się podleczyłam lactacydem femina +
 
 
Idunn 


Dołączyła: 01 Lip 2007
Posty: 721
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sro 09 Sie, 2017 21:13 


freyah napisał/a:
Macmiror.
do tego przez dwa tygodnie flucorta i przechodzi jak ręką odjął.
Dobrze działa też (u mnie gynoxin) w maści, ale zdecydowanie jak mam problem to globulki, tabletki i działa.
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Sro 09 Sie, 2017 22:50 


Miałam...
Problem w tym, ze żadne grzyby ani bakterie nie wyszły w posiewie :(
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Pon 21 Sie, 2017 14:17 


Odstawilam wszystko, kupilam zel lacibios na noc i z dnia na dzien coraz gorzej jakby. Bielizne piore w szarym mydle od tygodnia ponad Widzielina zoltawa, juz przestalam nosic wkładki, nosze krotkie rzeczy (wietrzenie) ale piecze non stop. Wczoraj stosunek to pieklo samo wejscie pochwy, a po czulam sie jakby mnie rozerwalo, dzisiaj plamie, jakby opuchniete. Jutro ide do gina, juz nie wiem co mi da. A moze jakas nadzerka się zrobila czy co. Wyczytalam w necie ze jest choroba zapalenia przedsionka pochwy i właśnie wszystkie objawy mam (wczesniej nic). To mi wyszlo po tych dwoch dawkach gynomedu
Nie wiem czy lekarza zmienić czy co, na nfz tu juz tylko sa a tam sie calkiem boję. Od 10 lat chodzę do jednej babki i zawsze mi pomagala a teraz nie wie juz sama chyba.
 
 
amisu 

Wiek: 33
Dołączyła: 01 Maj 2005
Posty: 1008
Wysłany: Pon 21 Sie, 2017 14:43 


Hm, a miałaś robione badania na HPV? Rozmawiałam kiedyś o tym z lekarzem i mówił, że często zdarzały mu się takie przypadki, że kobiety miały zmiany skórne widoczne tylko po posmarowaniu jakimś preparatem. Nie wiem, na ile to prawda, ale może warto sprawdzić, skoro nic nie pomaga. Współczuję :(
_________________
What would you do if you were not afraid?
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Pon 21 Sie, 2017 20:39 


Nie, nie miałam.
Jutro ide do gina, powiem niech obejrzy (podczas uplawow przyjmie?) I może w cyto coś wyjdzie.
Jestem załamana tym i widzę ze duzo dziewczyn na forach sie z tym boryka i podobnymi problemami.
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Czw 21 Wrz, 2017 22:54 


Dalej walczę :(
Gin już sama ręce załamuje. Wcześniej nic nie wyszło w posiewie. Zostałam przeleczona na chlamydię tak silnym antybiotykiem, że masakra.
Kilka tygodni odpuściłam wszystko, upławy były ale do przeżycia. Ale jak doszło do stosunku, to jeden wielki ból i rozrywanie. Myślałam już, że nadżerka.
Znowu na samolot, objawy grzybicy. Dostałam dopochwowy Geno-Femidazol, masc Pimafucort i osobna recepta na Triderm, gdyby nie pomogło. Pobrałam 5dni, 3 dni spokoju i nawrót.
Od dzisiaj znowu zaczynam, ale zaraz okres więc pewnie na nic. Dyskomfort, pieczenie.
Dodatkowo, rozpocżęłam kurację szczepionką Lyseen na grzybice i bakterie. 3szt, 28eu każda. Dostępna np w Niemczech (mam 60km na szczęście). Sama się zastanawiam czy ma ona sens, gdy jestem potencjalnie zakażona.
Poczytałam o diecie, postaram się wyeliminować na ile się da cukry, drożdze, białą mąkę itd.
Myję się cała płynem do hig.intymnej, podmywam wodą, bieliznę piorę w szarym mydle albo płynie do higieny biay jeleń.
Nie chcę odstawiać hormonów, nie wiem czy to one mają taki wpływ mocny, ale przecież z 10 lat już biorę i miewałam często zakażenia, ale wyleczalne.
Gin nawet dzwoniła po moim wyjściu, że chodzi i myśli o mnie i żebym się dowiedziała o badania na chlamydię. Ale to też przecież już przeleczone było na zaś.
Jak dieta nie pomoże, to już nie wiem sama co robić. Łapię się już wszystkiego, to już siada na psychikę. Na myśl o sexie mi słabo :|
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1921
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 22 Wrz, 2017 06:16 


natalenka,koszmar, ile to już trwa?

Po pierwsze całkowicie bym zrezygnowała z klasycznych stosunków. A może to prezerwatywa Cię podraznia? Czy Twój mąż tez robił posiewy i jest przeleczony? Jesli nie stosujecie gum, to po pierwsze na pewno on tez jest nosicielem, po drugie to na pewno przedłuży leczenie.
No i na tym etapie poszłabym do innego lekarza na konsultację, bo twoja obecna lekarka już chyba nie ma pomysłów.

O szczepionce nic nie wiem, więc nie podpowiem.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
Apple 

Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 445
Wysłany: Pią 22 Wrz, 2017 08:18 


Natalenka kiedys mialam podobnie i u mnie lekarz leczyl niestandardowo tzn. cos w tym stylu 1 dzien flukonazol doustnie globulki dopochwowo potem dwa dni lacibios femina i znowu globulki dopochwowo itd dwa tygodnie tak leczyl i przeszlo jak reka odjal. Jak znajde chwilke to Ci napisze jaka to byla kombinacja globulek , wazne jest zeby odbydowac tez flore a nie tylko grzyby i swedzenie leczyc. Antybiotyk pewnie dodatkowo nie pomogl skoro nic nie wyszlo w posiewie to lepiej bylo nie brac.

Aha mi wtedy robil posiew i z moczu i z pochwy
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Pią 22 Wrz, 2017 08:27 


Jakos od wiosny. Maz za granicą, wiec wiele ich nie bylo jak wraca. Wcześniej z prezerwatywa, ostatnio bez, bo sprawdzalam czy juz ok jest i czy to nie od gum. Wcześniej zawsze tez byl przeleczany.
Myslalam o innym ginekologu, ale pewnie zacznie mi wypisywac od nowa wszystko co juz mialam i tego sie boje. Wszedzie na necie pisza, ze dieta.
Nie wiem, wtedy grzyby nie wyszly, teraz ph grzybowe i objawy. Mocz sama robiłam, to wyszlo tylko ph wysokie więc żurawina.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10