"Pierwszy raz" Jaka metoda, czemu ufać, a czemu ni
Ostatnio z chłopakiem postanowiliśmy, że czas na nasz pierwszy raz. Oboje jesteśmy na to gotowi, ale także oboje nie jesteśmy doświadczeni w tych sprawach. Postanowiłam się więc czegoś dowiedzieć ale wszystko sprawiło, że mam jeden wielki mętlik w głowie. Dlatego zwracam się do was o z prośbą o doradzenie mi.
Wracając do głównego wątku...
Planowaliśmy z chłopakiem użyć prezerwatyw firmy Durex, zakupionych oczywiście w aptekach. To była cała podstawa, ale nie ufam do końca prezerwatywą dlatego chciałam znaleźć dodatkowe zabezpieczenie.
Pierwszą rzeczą jaką wpadła mi w oko były globulki antykoncepcyjne firmy Patentex Oval N, ale gdy zaczęłam więcej o nich czytać dowiedziałam się, że piana, która się przez nie tworzy przy stosunku jest bardzo dokuczliwa i podobno piecze. Z doświadczenia wiem, że nawet płyn do higieny intymnej strasznie mnie piecze, więc od razu to odpadło.
Szukałam więc płynów plemnnikobójczych, kremów bądź żelów... ale z tego co wyczytałam, nic z tego nie jest dostępne w Polsce.
Nie chce brać tabletek antykoncepcyjnych, gdyż mają one niepożądane skutki uboczne, a poza tym jestem pewna, że mój kontakt fizyczny z chłopakiem nie będzie na tyle częsty by je stosować.
Czytałam o różnych plastrach i spiralach... ale nie mam pojęcia jak to działa i czy to jest bezpieczne. No i czy samemu można je (przepraszam za niefachowe określenie) "zakładać". I jakie są ich skutki uboczne.
W końcu stwierdziłam, że pewnie trzeba zdać się na same prezerwatywy... i wtedy znalazłam stronę, która poinformowała mnie, że prezerwatywy przepuszczają plemniki!
Skołowało mnie to już do końca...
Co powinnam teraz zrobić? Zaufać jednak prezerwatywą?
Czy spotkanie z ginekologiem coś by mi dało?
Czy istnieją jednak jakieś preparaty plemnikobójcze?
Czy jedynym wyjściem będą tabletki antykoncepcyjne?...a naprawdę nie chce ich stosować..
Powiem Ci tak: prezerwatywy to naprawdę bardzo skuteczny sposób antykoncepcji, o ile są założone prawidłowo i stosowane prawidłowo. Wiele par stosuje je z powodzeniem - i to latami! Nie przepuszczają niczego, żadnych plemników, inaczej po co by były? Jeśli prezerwatywa nie pęknie, nie zsunie się, to skutecznie zabezpiecza. Preparaty plemnikobójcze mogą faktycznie podrażnić, niestety, poza tym to chyba nie jest dobry pomysł na pierwszy raz, jeśli chodzi o tę nieszczęsną pianę.
A teraz parę uwag:
Karolina123 napisał/a:
prezerwatywą
Celownik liczby mnogiej ma końcówkę -om, czyli prezerwatywom i zapamiętaj sobie to raz na zawsze.
Karolina123 napisał/a:
wtedy znalazłam stronę, która poinformowała mnie, że prezerwatywy przepuszczają plemniki
Trafiłaś w takim razie na strasznie głupią stronę! Masz może gdzieś do niej link? Dawaj, to może całe antyforum ją obśmieje! Ja sama jestem cholernie ciekawa, gdzie takie bzdury wypisują!!
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Justyce, to mogła być strona organizacji pro life Dawno, dawno temu pani w szkole uświadamiając nas w kwestiach seksualnych rzuciła mimochodem, że prezerwatywa, to bardzo lipny środek antykoncepcyjny, że "gdyby 10 plemników wzięło się za ręce (ręce?!?), to przejdą przez ściankę gumy". Może do tego czasu Pani owa założyła stronkę....
Karolina123, masz cały dział na forum o różnych rodzajach antykoncepcji, poczytaj, może Ci łatwiej będzie zdecydować/
greta
Też 'to' miałam w szkole, jakiś babsztyl indoktrynował nas na lekcji wychowawczej. Pamiętam, że pani spytała co jest najskuteczniejszym zabezpieczeniem przecie AIDS/ STD's na co my chórem Pre - zer - waaa- ty -wa. Po czym pani oburzona wyłożyła, że prezerwatywy to żadne zabezpieczenie bo pękają, przepuszczają i spadaj.... jedyne zabezpieczenie to ślub i stały partner
Z tego, co kiedyś czytałam to te naturalne, z jelit przepuszczają ale wirusy, plemniczki i tam grzecznie w środku siedzą
Karolina123 - kupcie wcześniej prezerwatywy, przeczytajcie dokładnie ulotkę, może przećwiczcie zakładanie i powinno być wszystko OK.
Heh... tak mój odwieczny błąd ortograficzny... z góry przepraszam za niego.
Droga greto od wczorajszego poranka nic innego nie robię tylko właśnie przeglądam różne strony o antykoncepcji oraz fora... i dzięki nim czuję się teraz taka skołowana.
Justryce, mam nadzieję, że masz rację co do prezerwatyw.
Zastanawiałam się nad zainwestowaniem w tabletki "po" -escapelle. Oczywiście w tym wypadku wizyta u ginekologa byłaby nieunikniona. Rzecz jasna nie mam żadnych obaw co do odwiedzin u lekarza tylko niestety musiałabym czekać dość długi czas na ową wizytę (około miesiąc).
Ja dodam jeszcze od siebie, że plastry to także antykoncepcja hormonalna jak tabletki i krążki, więc skoro tego nie chcesz to odpada. Spirale są antykoncepcją długoterminową, nie doraźną i nie zakłada się ich jeszcze przed pierwszym stosunkiem.
Co do prezerwatyw jak się boicie, że założycie źle to poćwiczcie np. na ogórku
W internecie są filmiki i obrazki z instruktażem, poza tym poszukaj sobie jak chcesz się doinformować czy są gdzieś na Youtube korepetycje z seksu(lecą na tvnstyle), naprawdę fajny program.
Dodam, że bardzo mnie cieszy, że pytasz przed i wolisz się dowiedzieć, niż potem panikować
Dziewczyny może by założyć temat z zebranymi informacjami dla osób, które dopiero zaczynają? Takie kompendium w pigułce z przydatnymi linkami itp?
[ Dodano: Sro 29 Cze, 2011 09:45 ]
Karolina escapelle jest środkiem awaryjnym, a nie metodą antykoncepcji na każdy raz. Jeśli pęknie, zsunie się gumka to owszem sięga się po to, ale nie zakłada się z góry, że się będzie to brało, to jest bomba hormonalna i ma gorsze skutki uboczne niż tabletki, szczególnie dobrze dobrane.
Idź do lekarza tak czy siak, bo powinnaś się przebadać i chodzić do ginekologa na kontrole od czasu do czasu.
Jeśli nie potrafisz zaufać prezerwatywom może jeszcze powinniście trochę poczekać.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Zastanawiałam się nad zainwestowaniem w tabletki "po" -escapelle.
dobry pomysł, poproś ginekologa o receptę bez daty. Schowaj ją sobie gdzieś. Bez sensu kupować na zapas, pewnie nie będzie potrzebna Farmaceuci na szczęście nie mają "klauzuli sumienia" więc ze zrealizowaniem recepty problemów raczej nie ma.
Zielona, wychodziłam z założenia, że lepiej mieć w zanadrzu takie tabletki. Tak jak czytałam, najlepiej je zażyć jak najszybciej od "nieszczęśliwego wypadku". A niestety nie pracuje, a tzw "kieszonkowe" dostaje rzadziej niż raz w tygodniu i są to niewielkie sumy. Nie wiem więc ile zajmie mi uzbieranie pieniędzy na owe tabletki, już nie mówiąc o doczekaniu się na wizytę u ginekologa... na pewno nie wyrobiłabym się w ciągu 3 dni...
Czy wiecie jakie prezerwatywy byłyby najodpowiedniejsze ?
Olaboga, faktycznie internet zamiast pomóc potrafi zaszkodzić.
Strona niby medyczna, a takie farmazony wali, że szkoda gadać. Pigułki "po" określa nazwą antykoncepcji wczesnoporonnej:
Cytat:
6.TABLETKA WCZESNOPORONNA – Zawiera olbrzymie dawki hormonów -progestagenów.
Wykazuje ona działanie:
- wczesnoporonne- powoduje zmiany w błonie śluzowej macicy uniemożliwiające zagnieżdżenie się zarodka w jamie macicy oraz
- anykoncepcyjne- jeśli zostaje przyjęta wkrótce przed jajeczkowaniem.
Piszą również coś takiego:
Cytat:
4.ŚRODKI HORMONALNE- tabletki, iniekcje, implanty podskórne, plastry -zawierają sztuczne hormony- estrogeny i progesteron w dawkach przekraczających wielokrotnie poziom hormonów wytwarzanych fizjologicznie przez organizm kobiety. Mają działanie wielokierunkowe- hamują jajeczkowanie, utrudniają przechodzenie plemników przez śluz szyjkowy oraz zagnieżdżenie się zarodka w jamie macicy. Skuteczność bardzo wysoka
( porównywalna do naturalnej metody objawowo-termicznej).
Jak widać na powyższym, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, więc rewelacje nt. porów w prezerwatywach, których średnica jest większa niż średnica plemnika, nt. tego, że badania w 1990 w UK pokazały, że ok. 50% mężczyzn stosujących prezerwatywy skarżyło się na ich pękanie (!!!), oraz takie podsumowanie:
Cytat:
Po rozważeniu powyższych faktów okazuje się, że tzw. „bezpieczny seks”, propagowany szeroko przez mass media nie jest wcale bezpieczny ani dla Ciebie, ani dla osoby, z którą będziesz chciał/a spędzić swoje życie. Prawdziwie „bezpieczny seks” to wzajemna wierność dwojga ludzi, którzy podarowali się sobie nawzajem na całe życie.
Świadczą o tendencyjności autora artykułu (i strony w ogóle).
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Aha, i źródła podane w artykule omawiającym wszystkie dostępne metody antykoncepcyjne:
Cytat:
Zbigniew Szymański: „Płodność i planowanie rodziny”, Szczecin 2004.
Prof.dr hab.Michał Troszyński:”Naturalne Planowanie Rodziny“,Warszawa 2005.
Alina Lichtarowicz: „Kiedy jestem płodna a kiedy nie”.
Mariola i Piotr Wołochowicz: „ Seks ...”
Broszurka: „Naturalne planowanie rodziny a sztuczne środki regulacji poczęć”.
Więc chyba wszystko staje się dość jasne. Strona pro-life zawsze będzie krytykowała metody antykoncepcyjne, niestety często podając informacje wyssane z palca czy manipulując niewłaściwymi określeniami (antykoncepcję postkoitalną nazywając wczesnoporonną).
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Karolina tak zapomnieć. Prezerwatywy są skuteczne.
Jasne, jak tabletka ma być tylko na wszelki wypadek to warto mieć receptę i kasę na to odłożone, byleby nie było to stosowane na zasadzie"nieee jednak może te prezerwatywy nie działają to ja łyknę"
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Mysle ze na naszym forum znajdziesz wszystkie odpowiedzi jakich ci potrzeba. I do tego wiarygodne
Z ta pigulka po to mysle fajny pomysl, sama tak zrobilam no tylko ze u mnie to bez recepty dostepne wiec o tyle latwiej....
No tak, to oczywiste, że bym nie brała tabletek tylko na wszelki wypadek, gdyby jednak prezerwatywa coś przepuściła, a nikt by nie zauważył...
Dzięki wielkie za rady, czuję się już pewniej. Teraz tylko załatwić ginekologa. A no i rzecz jasna zadzwonić do chłopaka i poinformować go co ma robić... Nauką zakładania prezerwatyw niech on się już martwi... z 2 kg schudłam od stresu, że nic nie jest tak naprawdę odpowiednio skuteczne...
Aga, a ile dałaś za te pigułki. Chciałabym się mniej więcej dowiedzieć na jaki wydatek się przygotować
Wiesz, ja mieszkam w kraju euro Cos z 7€ mnie to kosztowalo...
W temacie o Escapelle znajdziesz na bank ile kosztuje to aktualnie w Polsce. Prawde mowiac nie mam rozeznania a od kiedy zaczelam jezdzic na wycieczki do Francji to sie tu zaopatrywalam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum