Ile takich Filipkow bedzie, to az strach sie bac. Chodzi o to, ze jak wprowadza ustawe o placeniu za posiadanie psa groznej rasy, to ile ich bedzie na ulicach! Wtedy dopiero zacznie sie problem.
Ile takich Filipkow bedzie, to az strach sie bac. Chodzi o to, ze jak wprowadza ustawe o placeniu za posiadanie psa groznej rasy, to ile ich bedzie na ulicach! Wtedy dopiero zacznie sie problem.
Strach się bać, bo ludzie coraz głupsi się robią, ale ustawa to raczej nic nie zmieni - ani w jedną, ani w drugą stronę. Ustawa o tzw. "rasach niebezpiecznych" istnieje od dawna, że rejestracja, że zgoda gminy itd. No i co ? No i nic. Wszyscy ją olali. Bo po pierwsze - nie ma możliwości wyegzekwowania jej przestrzegania (brak przepisów wykonawczych), po drugie - głupia jest nieprzeciętnie i pisana przez debila, który o kynologii nie ma nawet bladego pojęcia. Większości ras, które w niej wymieniono, w Polsce po prostu nie ma. Ani jednego egzemplarza. Teraz podumał, kilka ras dopisał, zaostrzył wymagania. No i co ? No i nic. Jestem dziwnie spokojna, że nikt się tym nie przejmie.
To pisałam ja - przestępca notoryczny.
Psy moje chadzają bez kagańców, biegają bez smyczy (chociaż po osiedlu akurat nie), w pociągach zajmują miejsca przeznaczone dla pasażerów (chociaż koc im podkładam, żeby siedzeń nie brudziły) i nie mają pod skórą wszczepionych chipów. To wszystko jest nielegalne i karalne, jakby kto nie wiedział.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
To pisałam ja - przestępca notoryczny.
Psy moje chadzają bez kagańców, biegają bez smyczy (chociaż po osiedlu akurat nie), w pociągach zajmują miejsca przeznaczone dla pasażerów (chociaż koc im podkładam, żeby siedzeń nie brudziły) i nie mają pod skórą wszczepionych chipów. To wszystko jest nielegalne i karalne, jakby kto nie wiedział.
jest nas wiecej . ostatnio probowalam straznikowi miejskiemu wytlumaczyc, ze kynologicznie moj pies, to rasa srednia i ze nie musze miec kaganca, skoro mam smycz , stwierdzil, ze jest duza i tyle... a podstawa? bo wyglada...
Ale ja pisze o czym innym, ma byc wprowadzona ustawa kontrolujaca posiadaczy psow groznych ras - i oplaty za nie. To sie dopiero zacznie.
ja rozumiem... ale wydaje mi sie, ze raczej nikt sie specjalnie nie przejmie nowymi przepisami, jesli nie pojda za nimi przepisy wykonawcze, a wszystko nie bedzie dodatkowo egzekwowane przez policje... prawda jest taka, ze wlasciciele "supergroznych ras", ci ktorych mozna sie obawiac, to w wiekszosci (jak pattrze na swoje podworko) ludzie, ktorzy nie przejma sie grozbami policjanta (nie sadze, zeby policjanci zaczepiali roslego 19-stolatka)... poza tym, oni nie maja psow z rodowodem, a zdaje sie rodowodu ustawa wymaga - mieszaniec groznej rasy juz pod nia nie podhcodzi . ci, co maja rodowodowe psy, to ludzue bardzo czesto dobrze zweryfikowani przez hodowce, do tego ludzie, ktorzy wiedza, jak psa poprowadzic.
nie obawialabym sie masowych porzucen ze wzgledu na ustawe, wakacje grozniejsze.
Psy moje chadzają bez kagańców, biegają bez smyczy (chociaż po osiedlu akurat nie), w pociągach zajmują miejsca przeznaczone dla pasażerów (chociaż koc im podkładam, żeby siedzeń nie brudziły) i nie mają pod skórą wszczepionych chipów. To wszystko jest nielegalne i karalne, jakby kto nie wiedział.
akurat nie masz w tym wypadku sie czym chwalic - mialam taka sąsiadke robila podobnie do czasu jak jej ukochany pupil nie pogryzl innej sąsiadki i nie miala sprawy w sądzie i dobrze !!!!
moim zdaniem psy sie powinno wyprowadzac na smyczy i w kagańcu i szkoda ze w POlsce tak slabo to egzekwują
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
Ostatnio zmieniony przez Wiedźma Sob 18 Cze, 2005 20:20, w całości zmieniany 1 raz
gles [Usunięty]
Wysłany: Sob 18 Cze, 2005 20:19
Nie wiedzialam, ze rodowod potrzebny No to wtedy kolejna ustawa nadajaca sie jedynie do smietnika. Tak, wakacje niestety grozniejsze - u mnie juz widac jakies nowe psy biegajace po osiedlu.
A niedawno kumplowi mojego taty zabito w lesie psa I to lesnicy! Bo mysleli, ze to jakis wilk czy cos takiego. No ale zeby od razu strzelac.
moim zdaniem psy sie powinno wyprowadzac na smyczy i w kagańcu i szkoda ze w POlsce tak slabo to egzekwują
szkoda jeszcze, ze w polsce nie ma miejsc specjalnie dla psow, bo wtedy przepisy mialyby sens...
po co mojemu psu kaganiec, skoro jest na smyszy? tego nigdy nie zrozumiem... po co mojemu psu z nietypowa kufa kaganies, ktory utrudnia oddychanie? no nie wiem po prostu.
moj pies nigdy w zyciu nie podszedl do nikogo, do zadnego psa pierwszy...za to wielokrotnie zostal zaatakowany przez "mile male pieski" - one nie musza miec kaganca, zaden policjant, straznik miejski nie zwroci starszej pani uwagi. moja gaja jest mniej grozna, wiec nie widze powodu, zeby to ona meczyla sie w kagancu i na smyczy.
moj pies to dla mnie nie pies... naprawde jestem w stanie zorbic dla niej wszystko, nie umiem i nie chce jej traktowac w taki... dziwny.. sposob.
moim zdaniem psy sie powinno wyprowadzac na smyczy i w kagańcu i szkoda ze w POlsce tak slabo to egzekwują
A słyszałaś o tym, że pies jest żywym stworzeniem i potrzebuje się np. swobodnie wybiegać ?
Tak, wiem, że zdarzaja się przypadki pogryzień ludzi przez psy. Na jedno takie pogryzienie przypada kilkadziesiąt tysięcy pobić, kilkaset gwałtów i kilkadziesiat morderstw dokonanych przez ludzi. Człowiek jest więc potencjalnie setki razy bardziej niebezpieczny. Czyli dobrze by było zakuć wszystkich w takie specjalne ochraniacze, cóś na kształt kaftanów bezpieczeństwa. Szkoda, że nikt o tym nie pomyślał.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Wiek: 28 Dołączyła: 22 Kwi 2005 Posty: 374 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 18 Cze, 2005 20:41
tez mam alergie na ten temat ale chyba w przepisach jest albo smycz albo kaganiec.chociaz teraz maja zabronic puszczac psy wszedzie...coz,psy niewybiegane i wlasnie tak rodzi sie agresja...
Wiek: 28 Dołączyła: 22 Kwi 2005 Posty: 374 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 18 Cze, 2005 20:45
Mała Mi napisał/a:
gles napisał/a:
Ale ja pisze o czym innym, ma byc wprowadzona ustawa kontrolujaca posiadaczy psow groznych ras
Ustawa dotycząca "groźnych ras" już istnieje. Od kilkunastu lat. Projekt, o którym mówisz i o którym ostatnio głośno, ma być jej nowelizacją.
a do niej zakaz przebywania jakichkolwiek psow,takze szczeniakow i tych najmniejszych,bez smyczy poza posesja wlasciciela..coz,nie kazdy ma dom z ogrodem.projekt przeszedl przez sejm,teraz kolej na senat i prezydenta,organizacje walczace o prawa zwierzat zapowiadaja protesty.
poza tym, oni nie maja psow z rodowodem, a zdaje sie rodowodu ustawa wymaga
W obecnym kształcie - tak. Ale projekt nowelizacji uwzględnia także psy "w typie". Ciekawa jestem tylko, kto bedzie rozstrzygał, w jakim dany pies jest typie.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
A słyszałaś o tym, że pies jest żywym stworzeniem i potrzebuje się np. swobodnie wybiegać ?
tak slyszałam , nieprawdopodobne prawda ?? ale glupota jest moim zzdaniem wpuszczanie psa do pociagu z ludźmi gdy nie ma kaganca i smyczy ( i czasem mala rzecz moze spowodowac ze róznie moze zareagowac ) , podobnie zreszta jak i lataja takie w kolo bloku
i wbrew temu co piszesz pogryzienia nie sa takie rzadkie ,
nie tak dawno na moim osiedlu policja szukala włascicieli psa kt pogryzl dzieciaka ( zserie zastrzyków przeciwtężcowi i wsciekliźnie dzieciak musial zaliczyc - bo nie znależli a własciciel sam sie nie zglosil )
i nie raz jak łaze po osiedlu to lataja takie bez smyczy i kagańca a wlasciecili jakos blisko nie widac
a pies swobodnie sie wybiegac moze i w kagańcu ?? nic nie stoi na przeszkodzie ku temu , a jesli w poblizu sa place zabaw i dzieci to tym bardziej nie powinien biegac bez niego - co jest barrdzo popularne w blokowiskach -niestety
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum