Łapki smarujemy wazeliną, bardzo delikatną warstwę nakładam. Super sprawdza się też maść tranowa, ale to nie dość że tłuste to jeszcze śmierdzi. Są specjalne maści do smarowania łapek, ale niestety nie mieśmy jeszcze. Jeśli pies ma odkryty odbyt, też warto posmarować wazeliną albo maścią z wit A. (dzisiaj się dowiedziałam)
Z biegunką OK. dostał 3 zastrzyki, probiotyk na kilka dni. Dziś mamy głodówkę, od jutra do uregulowania sprawy ryż z kurczakiem. Po zastrzyku jest już lepiej. Wracaliśmy tramwajem, więc był też spacer, na którym tylko raz zrobił kupę (od razu po wyjściu z przychodni, więc pewnie to co już miał na końcu jelitka

)
Bałam się, bo u mnie na osiedlu połowa psów maiła operacyjnie wyciągane zabawki z żołądka/jelit. Wszystkie w tej samej klinice oczywiście...
Justyce - staram się, ale tym razem moja troska była trochę egoistyczna. Od niedzieli Młody ma być u moich rodziców, więc jeśli okazało by się że to coś poważniejszego woleliśmy od razu skonsultować, żeby rezerwacje na nasz wyjazd wycofać

Na przyszłość wiemy, że jeśli biegunka co robić - głodówka, probiotyk, dieta, jeśli nie pomoże dopiero do weta.
Troskliwych to ma dziadków, moja mama już chciała na wieś po kurczaka dla wnuczka jechać, bo te ze sklepu to dla chorego pieska nie dobre.