tylko tu nie chodzi o to,żeby iść do lekarza tylko dlatego,że ten przepisuje pigułki niepełnolenim dziewczynom.
trzeba wybrać takiego,który zrobi rzetelny wywiad,badania i dopiero na tej podstawie zdecyduje,czy zapisać tabletki.
wiem,że to raczej rzadkość,ale koleżanka mogła trafić na lekarza z podejściem "chcesz to bierz,nie moje małpy nie mój cyrk".z kolei drugiej lekarz mógł odmówić,bo np jego zdaniem zbyt krótko miesiączkuje,hormony "nie ustabilizowane" i lepiej jeszcze pigułek nie brać,a dziewczyna oburzona rozpowiada,że nie dostała tabletek bo jest niepełnoletnia.
bardzo czarny scenariusz przedstawiam,ale chciałam pokazać,że wybierając lekarza nie należy kierować się tylko tym,czy daje tabletki czy nie