... więc jak to jest? przy antykoncepcji hormonalnej mozna się opalać czy nie? :> gdzieś wyczytałam że można sie dorobić niezłych przebarwień na skórze... brr!
Wiek: 28 Dołączyła: 22 Kwi 2005 Posty: 374 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 04 Lip, 2006 19:22
przebarwienia moga sie pojawic,jesli ogolnie masz do nich tendencje. a tak poza tym:porzadne filtry i opalaj sie (nie przesadzajac oczywiscie) no i trzeba sie obserwowac.innej metody nie ma
mozna sie opalac tylko bardziej dbac o skore to znaczy to co eklerka napisala choc slyszalam ze nalezy unikac solarium i slonca jak sie bierze hormony.jesli masz jasna karnacje i normalnie opalasz sie na czerwono to lepiej zrezygnuj z opalania.
Jeśli idzie o tabsy i opalanie, to w pewnym sensie jedno drugie wyklucza. Hormony uwrażliwiają cerę na słońce, i jest znacznie większe ryzyko wystąpienia przebarwień. To, że ktoś nie ma do nich skłonności, nie znaczy, że się ich nie nabawi. A lepiej zapobiegać niż potem leczyć, i to bardzo długo.
Zatem zero solarium, a jeśli idzie o spędzanie czasu na słońcu - to wysokie filtry (min. SPF 30). Ciało mimo to się opali, a opalenizna będzie zdrowsza i trwalsza. A w ogóle najzdrowsza opalenizna, to - nie oszukujmy się - taka z tubki.
Słońce cholernie postarza skórę, oj, postarza...
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
moja znajoma- lat 22, solarium dosc czesto ale nie az tak jak typowe solarowiczki.
tyle zmarszczek kolo oczu i na twarzy u tak mlodej dziewczyny jeszcze nie widzieliscie!!!!!!! naprawde....szkoda cery , oczywiscie samemu w lustrze na biezaco sie tego nie widzi, ale po paru miesiacach jak sie obiekktywniej spojrzy w lustro to 15 lat do przodu z cerą juz sie jest
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Prosta sprawa - promieniowanie słoneczne m.in. osłabia włokna kolagenowe skóry - mimo stosowania kremów i tak wiotczeją (wiadomo, że te wszystkie "superujędrniające" "liftingujące" itp. działają tylko powierzchniowo, gł. dzięki silikonom - więc to pic na wodę) - więc wniosek nasuwa się sam - ku starości pędzi się szybciej.
Najłatwiej jest zmarszczkom po prostu zapobiegać, zwłaszcza wtedy, gdy jest się jeszcze młodym i takowych nie ma - przez nawilżanie i stosowanie porządnych, fotostabilnych filtrów.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
hmm,m moja mama opala sie co roku,czesto dosc ointensywnie a skore na twarzy ma super-w ogole nie wyglada na swoj wiek.biora nas za siostry (z tego akurat nie wiem czy mam sie cieszyc).
takze to wszystko zalezy od skory.
ja jak bym uzywala faktor 22 to w zyciu bym, sie nie opalila.
z tym jest tez tak ze jak sie ma tlusta cere np to taka duzo wolniej ulega przesuszaniu i najwolniej sie starzeje.. natomiast jak ktos ma sucha i sie sprazy to fakt..efekt rodzynka...
ja jak bym uzywala faktor 22 to w zyciu bym, sie nie opalila.
Bzdura, opaliłabyś się, tylko że wolniej. Poza tym i tak te "popularne" filtry słoneczne z reguły nie dają stabilnej ochrony.
Zresztą, co ja wam będę, mnie obchodzi moja gęba
W każdym razie - przy pigułach po prostu bym nie ryzykowała. Ja też nigdy nie miałam plam - ale ostatnio smarowałam się na rękach zwykłym filtrem Ziajka SPF 25 i nagle okazało się, że z tyłu rąk mam lekkie przebarwienia. Na tyle jasne, że na pierwszy rzut oka ich nie widać (ja w ogóle mam bardzo jasną opaleniznę), ale jak się przyjrzeć - to jednak jest. A ręce to jeszcze pikuś w porównaniu z twarzą czy dekoltem.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
przy pigułach po prostu bym nie ryzykowała. Ja też nigdy nie miałam plam - ale ostatnio smarowałam się na rękach zwykłym filtrem Ziajka SPF 25 i nagle okazało się, że z tyłu rąk mam lekkie przebarwienia
dokladnie, prawie 10 lat biore hormony z przerwami oczywiście , i nigdy przebarwień nie mnialam filtry na bakier stosowałam , az w tamtym roku zrobiło mi sie male i nie mocno widoczone ale jest na twarzy wyglada troche jak piegi wiec nie rzuca sie w oczy a piegów delikatnych troche mam - tak wiec odd tamtego roku filtr na twarz obowiązkowy i na reszte tez )
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
Wiek: 26 Dołączyła: 27 Kwi 2005 Posty: 415 Skąd: Stu milowy las
Wysłany: Czw 06 Lip, 2006 07:38
a ja bez filtra z domu wyjsc nie moge bo mam tak jasna karnacje, ze od razu sie sparzam :/
a ostatnio odkrylam opalenizne w spray'u Nivei i muszę powiedziec ze jestem zadowolona...
_________________ Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum - i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu!
ja stosuje filtr 10 ziaji sopotu i jest bardzo dobry, nie mam po nich zadncyh zaczerwienien ani tym bardziej oparzen a ladnie powoli ale skutecznie sie opalam (p.s najtanszy w sklepie filtr jaki byl 8.90 )
_________________ " Niech żyją szaleńcy. Nieprzystosowani. Buntownicy. Możecie ich cytować, nie zgadzać się z nimi, gloryfikować ich lub oczerniać. Nie możecie tylko jednego: ignorować ich. Ponieważ to oni są motorem zmian. Oni popyjachą naprzód ludzkość. I choć wielu uzna ich za wariatów, my dostrzeżemy w nich geniuszy. Ponieważ tylko ludzie wystarczająco szaleni, by przypuszczać, że mogą zmieniać świat, naprawdę go zmieniają".
Wiek: 28 Dołączyła: 22 Kwi 2005 Posty: 374 Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 06 Lip, 2006 10:24
ja sie opalam,wlasnie zaraz ide na plaze oczywiscie stosuje filtry,ale raczej niskie faktory,tyle ze ja mam ciemna karnacje i nie mam problemow ze sloncem,nigdy nie mialam..
hmm,m moja mama opala sie co roku,czesto dosc ointensywnie a skore na twarzy ma super-w ogole nie wyglada na swoj wiek.biora nas za siostry (z tego akurat nie wiem czy mam sie cieszyc).
hehe mam to samo...Moja mama wprawdzie urodziła mnie majac 20 lat wiec dosc szybko i jest mloda ale i tak na swoje lata nie wygląda....obce osoby nie wierza ze to moja mama
ja za chwile ide na plaze:)ale opalam sie z głowa(bynajmniej teraz,ucze się na swoich własnych błędach ,bo oczywiscie jak inni mnie przekonywali to ich nie słuchałam)a jestem raczej bladziochem w sumie to az tak jasnej karnacji nie mam tylko nie lubie sie opalac dopiero teraz w wakacje mi cos odbiło ze chce byc opalaona bo ciałko opalone wyglada duzo lepiej seksowniej:D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum