Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

Ryzyko ciąży w konkretnej sytuacji przy odstawianiu tabletek

Poprzedni temat «» Następny temat
Ryzyko ciąży w konkretnej sytuacji przy odstawianiu tabletek
Autor Wiadomość
Demonekx 

Dołączył: 26 Lip 2013
Posty: 4
Wysłany: Pią 26 Lip, 2013 18:41 Ryzyko ciąży w konkretnej sytuacji przy odstawianiu tabletek


Witam, przed zadaniem pytania i opisania mojego skomplikowanego problemu przestudiowałem różne tematy, jednak nie daje mi to dalej spokoju i się trochę martwię.

Otóż kochałem się z dziewczyną 07.07 z prezerwatywą,
postanowiliśmy ,że po 3 latach przyjmowania przez nią hormonów (tabletki YAZ) zrobi sobie 3 miesięczną przerwę z racji tego ,że bedziemy się rzadko widywać.
Nie zaczęła nowego opakowania w dniu 12.07.
Dzisiaj tj 26.07 rano kochaliśmy się z prezerwatywą, dodam ,że była poprawnie założona, jednak to co mnie nurtuje to to ,że w czasie wytrysku i jakieś 20=30 sek po nim dalej mnie ujeżdżała (nie kochaliśmy sie nigdy wcześniej bez tabletek)

Boję się ,że podczas tych 30sek sperma z pełnego zbiornika mogła się wydostać dołem za sprawą wywieranego ciśnienia na zbiorniczek (prezerwatywa była naciągnieta w połowie po wyjęciu członka z niej)

Dodatkowo powiem:
-prezerwatywa nie pękła (sprawdzałem)
-Nie pojawił się okres po odstawieniu tabletek od 12.07 i nadal się nie zapowiada
-jej śluz był biały, obfity i troche kleisty.

Pytam najpierw was żeby nie martwić kobiety i nie opóźniać jej dodatkowo okresu przez stres.

Ps. Wiem, że cuda się nie zdarzają i sam nie mogę uwierzyć w moje obawy zawarte w tym poście czytając go po raz drugi ale jednak zmartwienie jest. Mam tylko nadzieję że okres pojawi sie lada dzień.
Ostatnio zmieniony przez Demonekx Sob 27 Lip, 2013 13:01, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Karolina 

Wiek: 31
Dołączyła: 06 Sie 2007
Posty: 555
Skąd: inąd
Wysłany: Pią 26 Lip, 2013 19:19 


Demonekx, zakłada się, że zabezpieczenie pigułkami antykoncepcyjnymi (w przypadku, gdy kobieta ma zamiar je odstawić) jest pełne do ostatniego dnia, w którym przyjęła ona aktywną pigułkę.

Opakowanie miała rozpocząć 12.07, Yaz ma cztery dni przerwy z tabletkami białymi (nieaktywnymi - placebo) toteż ostatnią aktywną pigułkę przyjęła tego 07.07, czyli w dniu, w którym się kochaliście.

Ja uważam, że wszystko jest ok, nawet gdybyście stosunek odbyli bez prezerwatywy. Rozumiem, że stosowaliście ją dla własnego komfortu, bo tak logicznie myśląc, przy prawidłowym zażywaniu pigułek nie była ona Wam potrzebna.

Nie masz się czym martwić.
_________________
" (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."




 
 
Demonekx 

Dołączył: 26 Lip 2013
Posty: 4
Wysłany: Pią 26 Lip, 2013 19:33 


Chyba nie przeczytałaś do końca, Kochałem się z nią również dzisiaj rano, i to ten stosunek był felerny i bardziej mnie niepokoi...

Juz nawet sie zastanawiam nad tabletką 72h, tylko nie mam pojecia czy w sobote znajde w pobliżu przyjmującego ginekologa.
 
 
Shape 


Wiek: 26
Dołączyła: 16 Wrz 2009
Posty: 141
Wysłany: Pią 26 Lip, 2013 19:41 


Ale co tam się w sumie stało? Bo ja na przykład nie rozumiem. Prezerwatywa była, nie pękła, nie zdjąłeś jej po swoim orgazmie. Nie bardzo rozumiem w czym tu jest problem...
 
 
Demonekx 

Dołączył: 26 Lip 2013
Posty: 4
Wysłany: Pią 26 Lip, 2013 19:50 


Może i panikarz jestem bo nigdy nie uprawialiśmy seksu bez przyjmowania hormonów

Problem leży w tym iż po wytrysku około 30 sek dalej uprawialiśmy seks, a po wyjęciu pałeczki prezerwatywa była w połowie naciągnieta i oblepiona mam nadzieje jej białym gęstym śluzem przypominającym tylko spermę. Nie obawiałbym się tak ale moja kobieta najgwałtowniejsze i najszybsze ruchy wykonywała właśnie po wytrysku kiedy penetracja była pełna a prezerwatywa niedokońca naciągnieta.

Tak jak pisałem w pierwszm poście,
MOJA OBAWA W SKRÓCIE: nacisk wywierany na pełny zbiorniczek mógł spowodować wyciek u nasady.
 
 
Shape 


Wiek: 26
Dołączyła: 16 Wrz 2009
Posty: 141
Wysłany: Pią 26 Lip, 2013 20:05 


Jasnowidzem nie jestem, nie wiem czy wyciekło czy nie wyciekło. Z mojego doświadczenia wynika, że 30 sekund od orgazmu członek jest jeszcze we wzwodzie więc nic się nie zsuwa, ale to jest chyba osobnicza sprawa. Poza tym prezerwatywa zakończona jest dość ściśle, właśnie po to by nic nie wyciekało. Ale różnie może być. A tak na marginesie to moim zdaniem bez sensu robić jest przerwę od tabletek tylko na 3 miesiące. Po pierwsze, okres adaptacyjny do tabletek trwa 3 opakowania więc jeżeli Twoja dziewczyna zamierza do nich wrócić to trzeba liczyć się ze skutkami ubocznymi. Po drugie, takie krótkie przerwy tylko rozregulowują organizm i powodują zamieszania i oczywiście ryzyko ciąży. Więc przerwy w stosowaniu tabletek niespowodowane stanem zdrowia, chęcią zajścia w ciążę lub też stałą zmianą metody antykoncepcyjnej są bezcelowe. Tak twierdzi moja ginekolog.
 
 
Demonekx 

Dołączył: 26 Lip 2013
Posty: 4
Wysłany: Pią 26 Lip, 2013 20:18 


No właśnie naczytaliśmy się różnych opinii o odstawianiu tabletek,a jeżeli chodzi o lekarza to mojej partnerki ginekolog na samym początku powiedziała, że co najmniej pół roku po 2 latach trzeba - z jakiego powodu to nie wiem. Zrobiła przerwę po 3 latach i chciała tylko na 3 miesiące.

Masz zapewne racje, że było to bezcelowe. Co do zsuwania się prezerwatywy to już próbowałem wielu, długość i grubość całkowicie mieści się w średniej, zakładanie tych ciaśniejszych spowodowało tylko dyskomfort u mnie i zbyt mocny ucisk a i tak się obsuwały o centymetr, dwa, tak jak zawsze. Zaznacze jednak, że nigdy żadna prezerwatywa przez 3 lata nie zsuneła się całkowicie.

Dziękuję za uspokojenie :) poltora roku brakuje do magistra tak jak i mojej partnerce więc ciąża dla nas jest bardzo nie na rękę :)

Możecie zamknąć albo prowadzić dyskusje dalej, może mnie jeszcze bardziej uspokoicie :)
 
 
Linka 

Wiek: 32
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 933
Skąd: Gnarnia
Wysłany: Sob 27 Lip, 2013 08:24 


Shape, pierwsze słyszę, żeby odstawienie tabletek na 3 cykle ( bo 3 miesiące to to zwykle nie są) było jakimś wybitnie krótkim okresem.......
 
 
Guzik 


Wiek: 33
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1996
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 27 Lip, 2013 09:06 


Linka, ale jest bez sensu zupełnie,chyba, ze chodzi o zaoszczedzenie kasy...
Nie wiadomo tez jak się organizm będzie zachowywał przy takim odstawieniu.
Mnie np. 2 miesiące pobolewały piersi ;)
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
Linka 

Wiek: 32
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 933
Skąd: Gnarnia
Wysłany: Sob 27 Lip, 2013 10:22 


Guzik, w sumie fakt...... ale lepsze to niż pomysły niektórych inteligentnych ginekologów - żeby raz w roku odstawić na miesiąc tabletki, żeby się organizm nie przyzwyczaił :lol:

U mnie przy odstawieniu było w miarę ok..... ale z kolei jak znowu zaczęłam brać tabletki to 3 miesiące się męczyłam właśnie z takimi bólami.... i doszłam do wniosku, że daruję sobie takie idiotyczne przerwy.

Macie rację dziewczyny i tyle.

Demonekx, co do sytuacji.... dajże spokój chłopie, zabezpieczaliście się prawidłowo prezerwatywą, nie ma powodu do obaw.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 17