Hmmm, to może ja wstawię przepis na pizzę, która u mnie zawsze wychodzi.
Składniki na dużą, kwadratową blaszkę, jeśli dobrze oceniam rozmiary ciasteczkowego potwora, to mniej więcej takich rozmiarów, jak u Agnieszki
pół kg mąki
1/3 opakowania drożdży świeżych (kostka nie taka malutka, tylko średnich rozmiarów)
3 łyżki oliwy z oliwek
1/4 szklanki mleka, dopełniona ciepłą wodą
łyżeczka soli
ugotowany, rozgnieciony ziemniak
Mąkę przesiać, wymieszać z solą. Drożdże odrywać małymi kawałeczkami i wrzucać do mąki. Wlać oliwę i mleko (można stopniowo), zagnieść do połączenia składników, dodawać stopniowo ziemniaka (podobno nadaje ciastu miękkość

). Po połączeniu składników wyrabiać ok. 10 minut, odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia pod ściereczką (hmm, ok 40 minut? ). Blachę wysypać mąką, rozwałkować ciasto, ponakłuwać widelcem, rozprowadzić sos i ulubione składniki.
Ciasto nie jest cienkie, ale nie jest też grube, dla nas jest okay, bo ładujemy na nie bardzo dużo składników. Choć ostatnio wyrosło jak głupie, na ok. 2,5cm, nie wiem, dlaczego

Zazwyczaj ma ok. 1cm.
[ Dodano: Pon 28 Mar, 2011 23:06 ]
Ah, i zapomniałam dodać-pieczemy zazwyczaj 25-30 minut w temp. 200stopni C, po 15 minutach zmniejszamy na 150st.