A ja uważam, że mój termin (listopad) wcale nie jest taki zły

Ja widzę dużo plusów i tego muszę się trzymać:
- nie będzie upałów jak będę z dużym brzuszkiem chodzić
- gondolka na zimę jest wg mnie idealna, jak się zacznie robić cieplej to akurat będzie czas na spacerówkę
- jak małe będzie się uczyło raczkować/siadać, to będzie go można na trawkę czy piasek brać
- jak małe będzie większe i będziemy go dokarmiać jedzeniem pozacycowym, to akurat będą różne ciekawe warzywa
- wyciekające mleko z piersi nie będzie aż tak widoczne pod swetrami
- do wiosny/lata może uda mi się wrócić do sensownej figury
- na lato będzie można z brzdącem pojechać na wakacje ;]
My też chcielibyśmy mieć trójkę dzieci. Sama mam dwójkę rodzeństwa i uważam to za świetną sprawę. Zawsze byłam zła na moich rodziców, że mają tylko po jednym rodzeństwie, bo miałam mało wujków, cioć i kuzynów.
A następną dwójkę chcielibyśmy chyba spróbować zaplanować jeśli chodzi o płeć ;]