Czy ktos z Was faktycznie planowal ciaze? Niekoniecznie na podstawie NPR, ale tak ogolnie. Jakies przygotowania w tym kierunku?
Ktory miesiac najlepszy na urodzenie dzieciucha
_________________ Life is what happens when you have different plans
Nigdy tak naprawdę się do ciaży nie przygotowywałam w sensie wykonywania badań. Jak stosowałam NPR to cały czas brałam Folik na wszelki wypadek. Psychicznie byłam chyba kiedyś gotowa. A najlepszy czas na urodzenie dziecka to wiosna, sama się urodzilam wiosną, bałabym się trochę chodzenia z dużym brzuszkiem w upałach, no i jak dziecko się wiosną rodzi to można z nim dużo czasu na powietrzu spędzać.
liska przygotowujesz sie?
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
moja mama tez planowala mnie i brata dośc dokładnie
on jej zrobił dowcip, urodził sie miesiąc wczesniej, wiec ja jestem z maja, a on z czerwca.
jej myslenie było takie - byle nie chodzić w ciązy w upały, ale tez nie w najwiekszą zime, zeby sie nie zaziębić, a poza tym, jesli bobas rodzi sie wiosna, to dosc szybko mozna z nim wychodzic na spacery, łapać słońce... czyli jak Hania pisala.
moi rodzice stosowali chyba tylko "kalendarzyk jako-tako" i prezerwatywy:)
ale skutecznie!
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
niezupelnie
Czasem sie zastanawiam. Bo psychicznie to chyba gotowa niegdy nie bede :/ Czyli co, jak zachodzic w ciaze w okolicach sierpania? ale wtedy jak zacznie chodzic to juz bedzie zima.
_________________ Life is what happens when you have different plans
Mój synek był planowany
Wiedzieliśmy z mężem, że chcemy mieć drugie dziecko, ale decyzję wciąż odkładaliśmy "na przyszły rok"
Ze względu na częste torbiele, ginekolog sugerował podjąć decyzję o 2 ciąży, istniało ryzyko usunięcia jajnika i innych powikłań.
Odstawiłam tabletki, zrobiłam podstawowe badania wraz z badaniami na toksoplazmozę, zaczęłam łykać witaminy, kwas foliowy i po 3 miesiącach rozpoczęliśmy starania
Nie czekaliśmy długo. Cyprian urodził się w lutym, nie zastanawialiśmy się wtedy, w którym miesiącu powinien się pojawić.
Jednak rzeczywiście, teraz myślę, że wiosna to wdzięczna pora roku na pojawienie się dzidziusia
[ Dodano: Pią 24 Kwi, 2009 09:11 ]
liska napisał/a:
ale wtedy jak zacznie chodzic to juz bedzie zima.
W wieku, mniej więcej 7 miesięcy dzieci dopiero wstają, raczkują, oczywiście są wyjątki.
_________________ Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.
"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
Wiek: 26 Dołączyła: 27 Kwi 2005 Posty: 415 Skąd: Stu milowy las
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2009 09:16
ja - właściwie my - planujemy zajść w ciąże w grudniu styczniu, żeby dziecko pojawiło się późnym latem wczesną jesienią, żebym z największym brzuchem nie musiała na uczelnię ganiać... czekam tylko na czerwcowe i grudniowe wyniki badań, jak wyjdą dobre to rozpoczniemy intensywne starania
już łykam kwas foliowy.
a potem się zobaczy, kolejną dwójkę pewnie będziemy już planować na wiosnę, bo to dobra pora, moja siostra rodziła w maju i był to super termin wg mnie
_________________ Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum - i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu!
liska napisał/a:
ale wtedy jak zacznie chodzic to juz bedzie zima.
W wieku, mniej więcej 7 miesięcy dzieci dopiero wstają, raczkują, oczywiście są wyjątki.
Czyli chodzic faktycznie zacznie latem (teoretycznie )
Mi wychodzi ze starania moge zaczac dopiero kolo lutego, ale to teoria poki co. Chyba ze wyjazd nie wypali wtedy nawet jesienia tego roku. Badania na toxoplazmoze to chyba rzeczywiscie niezly pomysl. A kwas foliowy czemu?
_________________ Life is what happens when you have different plans
Badania naukowe udowodniły, że przyjmowanie kwasu foliowego zapobiega występowaniu zaliczanych do najcięższych wad wrodzonych u potomstwa – wad cewy nerwowej (bezmózgowia, rozszczepu kręgosłupa). Dlatego jeżeli tylko istnieje szansa, że możesz zostać mamą powinnaś zażywać preparat zawierający kwas foliowy. To zdrowie Twojego dziecka.
kwasfoliowy.pl
[ Dodano: Pią 24 Kwi, 2009 10:34 ]
oo, zdublowałam odpowiedź, przepraszam.
ja teraz biorę ze względu na niedobór żelaza spowodowany tabletkami.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Wiek: 26 Dołączyła: 27 Kwi 2005 Posty: 415 Skąd: Stu milowy las
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2009 09:47
moni - od zawsze była mowa o trójce, co więcej chcielibyśmy dwóch chłopców i dziewczynkę pomiędzy nimi... ale wiecie jak to jest - chcesz rozśmieszyć Pana Boga - opowiedz mu o swoich planach....
więc co będzie to będzie...
_________________ Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum - i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu!
Wiek: 26 Dołączyła: 27 Kwi 2005 Posty: 415 Skąd: Stu milowy las
Wysłany: Pią 24 Kwi, 2009 09:53
liska- mam trzy pary znajomych, którzy z jednej ciąży mają bliźniaki a z jednej tylko jedno dziecko...
wszyscy zgodnie twierdzą, że ilość pracy przy dwójce jest śladowo większa niż przy jednym, a jak bliźniaki podrastały to zaczynały się zajmować sobą, więc już w ogóle był luz...
wiec w sumie nie wiem, czy bliźniaki to nie jest taki zły pomysł...
_________________ Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum - i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu!
wiec w sumie nie wiem, czy bliźniaki to nie jest taki zły pomysł...
No jak dla mnie to rewelacyjny tylko ze chyba mam na to niewielki wplyw
M ostatnio wyskoczyl z rewelacja, ze jego tata jest blizniakiem wiec my tez bedzimy pewnie mieli
_________________ Life is what happens when you have different plans
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum