Ostatnio miałem wytrysk w prezerwatywie (durex classic:P), następnie ją ściągnąłem, ubrałem się, jednak nie umyłem członka. Po około 6 godzinach kochałem się z dziewczyną bez zabezpieczenia. Czy pomijając płyn wydobywający się z penisa istnieje jakieś ryzyko zapłodnienia?
Niektórzy piszą że plemniki umierają po paru minutach, inni że po godzinie, spotkałem sie nawet z postem że po 3 godzinach.
Czy to że mialem na sobie wczesniej prezerwatywe mogło spowodować że żywotność plemników jakoś się wydłużyła?
Nie sądzę. Z resztą nawet jeśli to 6h to i tak dużo...
Zresztą, powiedz mi, czemu przejmujesz się plemnikami z poprzedniego stosunku? Mnie by bardziej martwiły plemniki z ostatniego stosunku...
_________________
bluefreezer [Usunięty]
Wysłany: Wto 01 Sty, 2008 20:08
w ostatnim stosunku nie miałem wytrysku,
wiadomo ze w płynie mogą być plemniki ale wcześniej parę razy "przeczyściłem cewkę" mam nadzieję że wiadomo o co chodzi
To, że nie miałeś wytrysku w ostatnim stosunku nic nie znaczy, o czym widzę, że wiesz... Tylko czy na pewno?
Stosunek przerywany nie jest żadną metodą antykoncepcji, a do zapłodnienia potrzebny jest jeden plemnik i jedna komórka jajowa.
No i nie do końca rozumiem co to znaczy "przeczyścić cewkę"
_________________
animinka [Usunięty]
Wysłany: Wto 01 Sty, 2008 20:27
Plemniki w takich strasznych dla siebie warunkach (powietrze, ocieranie o ubrania) nie przeżyją długo, więc o to nie masz co się martwić
Animinka Ty wiesz co piszesz? Wiesz skad sie biora plemniki i kiedy? Podczas stosunku warunki sa najlepsze dla plemnikow, gdzie tu miejsce na ocieranie o powietrze? Czytaj dokladnie co jest napisane w poscie i pomysl chwile zanim odpowiesz.
Bluzefreezer jak rozumiem chodzi Ci o to, ze sobie pare razy ulzyles, ale nie wiem czy wiesz(a wiedziec powinienes), ze Twoj organizm wytwarza naprawde duzo ilosci plemnikow i nie ma "dziennego" limitu, czyli wczesniejsze wytryski nie maja zadnego wplywu. Jak napisala Sonia wystarczy jeden plemnik, a w preejakulacie jest ich sporo.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
animinka [Usunięty]
Wysłany: Sob 05 Sty, 2008 00:25
bluefreezer napisał/a:
ubrałem się, jednak nie umyłem członka. Po około 6 godzinach kochałem się z dziewczyną bez zabezpieczenia.
Zielona, o ten fragment mi chodziło, że jeśli się ubrał i tak prze 6 godzin chodzi, to plemniki nie przezyly!
Ale tu chodzi o stosunek niezabezpieczony a nie plemniki sprzed 6 godzin, bo jak ma sie nie martwic jak doszlo do niezabezpieczonego stosunku?
Sama mi tu cytujesz fragment w ktorym o tym pisze.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
a czy czasem ten środek nawilżający z prezerwatywy nie może spowodować ze ich żywotność zostanie przedłożona?
w większości prezerwatyw jest środek plemnikobójczy, a nie podtrzymujacy ich żywotność.
swoją drogą tez jestem ciekawa, co oznacza "przeczyścić cewkę".
płyn przedejakulacyjny jest wydzielany w trakcie całego stosunku, w roznych momentach moga sie w nim pojawić plemniki.
bluefreezer - oszczedzasz na prezerwatywach? nie głupio ci tak ryzykowac?
ja bym sie bała o ciąze po tym drugim stosunku.
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 05 Sty, 2008 12:22
Guzik napisał/a:
w większości prezerwatyw jest środek plemnikobójczy, a nie podtrzymujacy ich żywotność.
nie nie, w większości jest lubrykant, w mniejszości środek plemnikobójczy (np. w żadnych durexach nie, jest w unimilach i przez nich produkowanych new caressach, conamorach chyba też)
Guzik napisał/a:
swoją drogą tez jestem ciekawa, co oznacza "przeczyścić cewkę".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum