U mnie tylko przy uśmiechu A i to nie zawsze. Ale wyjęłam już dawno (w lutym?). Tak czy siak, mam ochotę do niego wrócić. Czekam tylko jak Roni przyjedzie do Polski. Ale chyba jej się nie spieszy do powrotu tutaj. Nikomu innemu się dotknąć nie dam, więc trochę czasu chyba jeszcze minie zanim dostanę smiley'a z powrotem.
taki offtop, ale Roni kiedyś mi się szaleńczo podobał/a, teraz zupełnie nie rozumiem go/jej.
w tej chwili jego osoba wykracza poza ramy mojej tolerancji. Kiedyś było inaczej. Mnie to wygląda na jakieś zaburzenia, z którymi trzeba się udać do specjalisty.
O jejku, jejku... Nim się zmieni płeć to i tak trzeba odbyć nie jedną rozmowę ze specjalistą... To raz, a dwa... jego życie, jego płeć, jego sprawa. Wybór również na szczęście jest jego. Jego/jej -> dla mnie bez znaczenia
Nim się zmieni płeć to i tak trzeba odbyć nie jedną rozmowę ze specjalistą... To raz, a dwa... jego życie, jego płeć, jego sprawa. Wybór również na szczęście jest jego
oczywiście i rozumiem to. Aczkolwiek cała otoczka tej osoby jest bardzo szokująca i w tej chwili ta estetyka mi nie odpowiada. Zwyczajnie Nie znam osoby, więc nic więcej nie napiszę. Skonczmy ot- z tego co pamietam kiedys juz na forum toczyła się rozmowa o Ronim.
Oj dajcie spokój. Zmiana płci, czy określenie swojej seksualności to sa bardzo trudne kwestie i raczej należy wspierać i współczuć.
Sprawę xRonix kojarzę, ale bez szczegółów.
Wiecie, ze w naszym kraju trzeba pozwac rodziców? Że to niby oni błędnie określili płeć.
A wiadomo, ze nie wszyscy rodzice sa tolerancyjni i kochający.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Jasne, ze może
Ale raczej na pierwszy rzut oka widać, ze Roni nie jest wymarzonym członkiem ruchu 88
Swastyka nazistowska jest geometryczna, czarna i prawoskrętna
lewoskrętna nazywa się sauwastyka
I ogłaszam konkurs na tytuł tematu, który trzeba będzie wydzielić
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Guzik może płynność płci i tolernacja?
Marecka mogłabyś się zdziwić jakbyś pojechała do Indii, u nas są dzieci Maryi, a tam dzieci swastyki(to nie żart, ale jak najbardziej prawdziwa nazwa stowarzyszenia)
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Mnie w szkole uczyli co znaczy "swastyka" i by nie patrzeć na to krótkowzrocznie, tak samo jak nie powinniśmy patrzeć na osoby transseksualne w ten sposób. Kwestia tolerancji i znajomości tematyki.
Dla mnie jednak Roni zrobił wokół siebie ogromne zamieszanie, wzbudził zainteresowanie i w dodatku w chory sposób.
Mało kto wie jakim dobrym jest piercerem - każdy kojarzy go jako dziwadło. I z całym szacunkiem, ale ja czuję się trochę osowiała jak na niego patrzę. Mimo to, dałabym mu się kłuć, ale na tym koniec.
Dla mnie trochę zmarnował potencjał ( uczył trochę tolerancji, inności) , który de facto rozwija poza granicami. Pewne rzeczy akceptuję, ale mnie odpychają.
Jakby jego zachowania przeszły spokojnie obok - modyfikacja, która stała się przemodzeniem, zmiana płci ? - w naturalny sposób, nic nie powiedziałabym, ale jak dla mnie on/ona zrobił/a to specjalnie. Mam wrażenie, że to obsesja, że do końca nie osiągnięta została satysfakcja z własnego ja. Człowiek stał się przedmiotem niezdrowego zainteresowania, przykrych sytuacji. A przecież tak być nie musiało. Z drugiej strony mam wrażenie, że się tym karmi.
U nas się nie dało, na szczęście gdzieś indziej owszem - co nie zmieniło faktu, że jest swego rodzaju małpką w cyrku, takim ekshibicjonistą własnego ja ( obnażę się do końca, a jak trzeba będzie to utnę pindola i też pokażę) .
I pamiętam jego wpisy z dawna jak cieszył się dredami, kolcami, tatuażem białka - zrozumiałe, ale nie umiem ułożyć sobie tego, że cieszy się na widok fuksjowego samolotu wizzair.
Znam osobę po zmianie płci, w otoczeniu wiedzieliśmy, że stał się kobietą, nikt nie odrzucił jej, co więcej - nie było zbędnych komentarzy - nadal pełni rolę inżyniera zmiany i cieszy się z kwiatów na dzień kobiet - to miłe, że ktoś jest szczęśliwy. Tak przemiana we własne ja była bardzo wiarygodna, a dla mnie Roni nie jest już osobą wiarygodną. Jest taki inni, że nijaki. Nie umiem tego określić.
Nie darzę go negatywnymi odczuciami, ale nie podoba mi się to co robi.
No i to co napisałam nie odnosi się do niego/jej, ale to jest dobry przykład do wygłoszenia opinii.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum