hej mam w sumie pytanie, bralam tabletki dosyc sporo ( jakies 3,5 lata) ostatnie jakie bralam to byly cerazette ( przez 1,5 roku) w lutym przestalam je brac, do tej pory jeszcze nie dostalam normalnego okresu, od tygodnia moze troszke dluzej bola mnie strasznie sutlki, przy dotknieciu. czy to moze byc objaw zblizajacego sie okresu, owulacji? czy po prostu tak o mi pobolewaja? nigdy nie mialam takich objawow. tak sie zastanawiam czy kochajac sie z chopakiem do konca 2 dni temu moglabym byc w ciazy... ale chyba nie wydaje mi sie... u lekarza bylam to kazala mi czekac na okres...
nie no ja wiem ze objawy nie wystepuja. tylko po prostu sie zastanawiam czy to jest mozliwe skoro i tak okresu przez taki dlugi czas nie mam... czyli to tez sie wiaze z tym ze nie mam owulacji... ale z drugiej strony moze akurat teraz mialam ... ale watpie... a lekarza mam takiego bo jestem w uk a tutaj nie ma ginekologow, ze wszystkim idzie sie do rodzinnego... poczekam jeszcze do lipca i jezeli wtedy nie bedzie okresu to pojde jeszcze raz do lekarza.
a lekarza mam takiego bo jestem w uk a tutaj nie ma ginekologow
oczywiście, że są ginekolodzy-system bardzo podobny do polskiego:jeśli się leczysz w nfz, też musisz do rodzinnego po skierowanie. Jedyna różnica, to cena za leczenie prywatne. No i w uk dłużej się czeka na konsultacje ze specjalistą jeśli rodzinny uzna, że nie dzieje się nic zagrażającego życiu i zdrowiu.
Jakiego Ty masz lekarza że od lutego nie masz okresu a jedyne co poradził, to czekać....radzę szybko zmienić ginekologa!!
Linka, jeśli nic się nie dzieje to często jest to najlepsze rozwiązanie... Luteiną też sztucznie wywołujesz okres... Podobnie jak comiesięczne krwawienie pigułkami antykoncepcyjnymi...
patysia152, bolące sutki mogą być oznaką zmiany poziomu hormonów - zazwyczaj takie bóle występują w fazie lutealnej. Tak więc jeśli zaczęły boleć teraz to bardzo prawdopodobne że za około 2 tygodnie okres się pojawi.
Co do zajścia w ciążę, jeśli nie wiesz czy miałaś już owulację czy nie to takie ryzyko istnieje każdego dnia. To, że okresu nie ma nie zabezpiecza przed ciążą, bo owulacja może pojawić się w każdej chwili.
Najlepiej po 14 dniach od stosunku zrób test i będzie wszystko jasne...
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
Nie no... Badania koniecznie! Ale jesli nic nie wykaza to pozostaje czekanie. Albo sztuczne wywoływanie (które bardziej jest dla komfortu psychicznego) i czekanie na właściwy okres i owulacje...
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
Pati, no tak to ja się zgadzam - jeśli po zrobieniu badań okazuje się, ze nic...to trzeba czekać no i ewentualne badania hormonalne i jakieś leki....ale czekać tak sobie i nic nie robić...ja bym się bała troszku....
no w koncu okres sie pojawil... czyli ciaza raczej wyluczona?
a jeszcze mam pytanko do was ogolnie ktorego razu przestalkam brac tabletki ze wzledu na badania hormonalne. okresu oczywiscie sie nie doczekalam i lekarka zdecydowala ze zrobi mi tak badania. czy one wyszly wiarygodnie? bo w polsce lekarz stwierdzil na podstawie usg ze mam policystyczne jajniki a tutaj w tej przerwie 2 miesiecznej bez okresu po badaniu krwi babka stwierdzila ze wszytsko jest ok i niewiem czy wierzyc w to czy nie?
Żeby wykryć PCO trzebaby zrobić USG transwaginalne, na podstawie samych wyników badania krwi nie mozna go stwierdzić... Tak więc może być tak, że masz pęcherzyki na jajnikach, ale badania krwi nie będą zbytnio odbiegały od normy. Musiałabys miec komplet badań (USG + krew w odpowiednich fazach cyklu)
Zależy jakie badania robiłaś. Niektóre trzeba robić w początkowych dniach cyklu i jeśli robiłaś je na początku to nie ma znaczenia czy i kiedy dostałaś okres. Natomiast jeśli były tam też badania, które powinno się robić w fazie lutealnej np. progesteron to już one mogą być przekłamane.
_________________ You really are my ecstasy,
My real life fantasy...
- ATB "Ecstasy"
Pomijając fakt, że wszelakie badania hormonalne dopiero wychodzą porządnie, minimum 3 cykle po odstawianiu tabletek ..... jeśli okresu nie ma, to mimo wszystko też powinno poczekać się te 80 dni, tak kiedyś mówił mi endokrynolog.
ehhh to z tymi jajnikami to patrze ze bede miala troszke zabawy... bo wole w polsce do lekarza pojsc i sie dowiedziec... jak narazie zobacze jak teraz bede miala okres po takim czasie brania tabletek i odstawieniu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum