kurczę, zupełnie chyba przestałam się orientować co się dzieje
Czy ktoś zainteresowany tematem może mi wyjaśnić czemu wszyscy są tacy zdziwieni/zdegustowaniu pomysłem wyboru Jarosława Gowina na ministra sprawiedliwości?
Ja znam tylko jego nazwisko ze słyszenia...
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Myślę, że dlatego iż nie jest on prawnikiem. Ja jestem zdegustowana decyzją bo Gowin to skrajnie prawicowa opcja PO. Nie mam pojęcia ile od ministrów zaleczy, ale Gowin popierał całkowity zakaz aborcji, projekt ustawy dot. in vitro jego autorstwa był tragiczny.
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Ogólnie jest bardzo bardzo bardzo mocno związany z Kościołem, ja go nie lubię ale nie dlatego tylko dlatego że nie potrafi przedstawić swojego zdania, dać odpowiedzi - bełkota tak, żeby się przypadkiem nikomu nie narazić.
Postać Gowina znana mi jest od dawna, ale nawet nie wiedziałem, że on został wybrany na ministra sprawiedliwości ani w ogóle do rządu. Dopiero jak przeczytałem post pani Guzik, to się dowiedziałem.
Skoro faktycznie dostał tą tekę, to też uważam, że to zły wybór. Całkowicie nie zgadzam się z jego poglądami na temat aborcji, in vitro i roli Kościoła w polityce i ustawodawstwie. Przy czym, nie nazwałbym go prawicowcem (ani lewicowcem, oczywiście). Aborcja była znana i praktykowana już w starożytności, podobnie zresztą jak antykoncepcja, masturbacja, seks przedmałżeński i homoseksualizm, więc skoro prawica oznacza zachowawczość, powrót do korzeni, dawnych zwyczajów, to w żaden sposób nie kłóci się to z tolerancją ani akceptacją powyższych. Takie pojęcia jak prawica czy lewica nic nie znaczą - są zbyt ogólne i nieostre, dla każdego mogą znaczyć co innego. Mają za to konkretne znaczenia takie pojęcia, jak klerykalizm, antyklerykalizm, liberalizm, interwencjonizm, leseferyzm, egalitaryzm, elitaryzm. Gowina można nazwać klerykałem, ale poza tym nie bardzo wiem, jakie ma poglądy (nie licząc tych, w których popiera się religią i stanowiskiem KK).
ja ogólnie uważam faceta, za stanowczego, idącego za swoimi ideałami. Ślepy on nie jest, ale uparty jak koń i konsekwentny. Podoba mi się to, sprawiedliwie podchodzi do życia, do siebie.
Nie sądzę, że będzie złym ministrem sprawiedliwości, jestem w stanie zaryzykować, że będzie dobry, tak samo jak Kaczyński był dobrym MS ( nie jestem i nie byłam sympatyczką ani jednego ani druiego- patrzę realnie).
Jedynie co mnie trochę uderza w kwestii obsadzenia go na tym stanowisku to fakt, że facet nie jest prawnikiem.
Haha.
Nastawiłem ledwo expose i z tego bełkotu Tuska doszło do mnie, że likwidować będzie ulgę na internet, podniesie wiek emerytalny do 67. roku życia. By żyło się lepiej, hej!
_________________ walk the earth, meet people... get into adventures... Whois IP | EECrew.net
Z tym akurat nie mogę się zgodzić. Otwarcie dyskryminuje, przykładem tego był projekt o in vitro
A jeśli człowiek, który domaga się całkowitego zakazu aborcji nie jest ślepy to oznacza tylko, że powinien się zdiagnozować.
magribi, tak samo może on powiedzieć, że dyskryminujesz prawo, jego ideały, bo domagasz się czegoś co jest zabronione, coś co on uważa za niesłuszne. To działa we dwie strony.
Jestem zwolenniczką in vitro i aborcji - w całej okazałości, ale nie można patrzeć tylko w swoim kierunku. Są 2 strony, różne i nie sądzę, że sprawiedliwe jest ocenianie pewnej osoby negatywnie i proponowanie zdiagnozowania sie, bo ma inne, różniące się poglądy polityczne jak i etyczne.
W kwestii aborcji... osobiście nie jestem zwolenniczką aborcji ale uważam, że powinna być prawnie dozwolona. I nie chodzi tu o poglądy polityczne ale o życie kobiet.
I tyle. to nie temat na dyskusje o aborcji.
Nie sądzę, że będzie złym ministrem sprawiedliwości, jestem w stanie zaryzykować, że będzie dobry, tak samo jak Kaczyński był dobrym MS ( nie jestem i nie byłam sympatyczką ani jednego ani druiego- patrzę realnie).
Kaczyński był prawnikiem, Gowin nim nie jest. Nie w poglądach tu problem, tylko w tym że się nie zna na problemach systemu wymiaru sprawiedliwości i świata prawniczego ( o ile coś takiego istnieje, ale każdy mniej więcej wie o co mi chodzi) .
Problem polega na tym, że żeby coś usprawnić,t o trzeba znać problemy i się na tym znać, a nie przyjmować propozycje przedstawione na talerzu nie wiadomo przez kogo. Będzie kukiełką bez własnego zdania, bo nie może go mieć - bo się na tym nie zna.
_________________ Nie polemizuj z idiotą - najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a później pobije doświadczeniem.
Kaczyński był prawnikiem, Gowin nim nie jest. Nie w poglądach tu problem, tylko w tym że się nie zna na problemach systemu wymiaru sprawiedliwości i świata prawniczego ( o ile coś takiego istnieje, ale każdy mniej więcej wie o co mi chodzi) .
Problem polega na tym, że żeby coś usprawnić,t o trzeba znać problemy i się na tym znać, a nie przyjmować propozycje przedstawione na talerzu nie wiadomo przez kogo. Będzie kukiełką bez własnego zdania, bo nie może go mieć - bo się na tym nie zna.
Nic do dać nic ująć Muszę poprzeć moją koleżankę z korporacji
A tak serio, to w głowie mi się nie mieści jak ktoś, kto nie ma wykształcenia prawniczego może byś ministrem sprawiedliwości... Jak on chce zarządzać czymś, o czym nie ma pojęcia? W ogóle dla mnie większość tych nowych ministrów wygląda jak z łapanki....
_________________
In each relationship it's not
About love.
Just another funeral and
Just another girl left in tears.
różne paradoksy mieliśmy w naszej polityce, ale też wspomniałam, że niestety uderza mnie ten fakt,braku wykształcenia prawniczego Miejmy nadzieję, że albo szybko odejdzie, albo go odwołają bądź okaże się, że facet się sprawdzi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum