jeszcze jednego w polsce nie beirz sie pod uwage - że nacięcie powinno by dokonywane w momencie skurczu - wtedy kobieta nie czuje bolu, a nacina się byle kiedy np jak "idzie ordynator". wtedy w ruch idzie oksytocyna i nacinanie
Aha. I to jest podstawa do krzyczenia, że jest ZA DARMO ?
Otóż nie jest. W większości szpitali nie jest. A to, ze Twoja kuzynka (sztuk jedna) rodziła w znieczuleniu w niczym nie zmienia faktu, że w ten sposób rodzi zaledwie 5 % Polek, z czego większość musi za to zapłacić. Trafiają się oddziały, które świecą przykładem i traktują rodzące kobiety po ludzku. I trzeba się z tego cieszyć, ale mieć jednocześnie świadomość, że póki co to w Polsce wyjątki, a nie reguła.
I warto jeszcze zadać pytanie, czy wszystkie kobiety na wzmiankowanym oddziale dostają darmowe znieczulenie, czy po prostu Twoja kuzynka z jakichś tam względów - niekoniecznie finansowych - została potraktowana specjalnie. Jedna moja koleżanka też dostała za darmo. Nauczycielką była. A syn lekarza za pół roku maturę zdawal.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
Elle [Usunięty]
Wysłany: Wto 24 Cze, 2008 09:43
Nie prawda nie specjalnie. Koleżanka tez mogła mieć za darmo w kwietniu, ale nie wzięła, bo stwierdziła, ze wytrzyma. Od 2008 po raz kolejny mówie, jest darmowe to znieczulenie. Ale pewnie te 5 % o tym nie wie i nie będą się kłócić jak im każą płacić.
Właśnie czytam artykuły na necie i pobieranie jakichkolwiek opłat jest niezgodne z prawem. ( poród rodzinny, powinno sie tylko zapłacić za pokój dla męża). Ale co szpital to obyczaj, czy zgodny z prawem czy nie to już inna sprawa...
Od 2008 po raz kolejny mówie, jest darmowe to znieczulenie. Ale pewnie te 5 % o tym nie wie i nie będą się kłócić jak im każą płacić.
Nikt nikomu nic nie każe. W praktyce jest po prostu tak, że jak nie zapłacisz, to się okazuje, że "istnieją medyczne przeciwskazania do wykonania znieczulenia".
I znajomość paragrafów niewiele pomoże.
Zresztą palo lich te 5 %. Ciekawsze jest pozostałe 95 %. Myślisz, że to wszystko drobne masochistki, które po prostu lubią bez znieczulenia ?
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
ze znieczuleniem jest kiepsko. Jesli rodzisz u znajomego lekarza nie ma problemu, jest znieczulenie, jest cięcie nisko które później jest prawie niewidoczne.
W innym przypadku nie ma mowy o znieczuleniu tzn jest płatne a cięcie jak leci.
Siostra znajomej rodziła, w młodym wieku chyba miała jakieś 18 lat, wszystko w ramach nfz - wizyty podczas ciąży, poród. Dziewczyna męczyła się długo (z tego co pamiętam ok 20 godzin) prosiła o zniezulenie, czy środek przyspieszający poród - oczywiście lekarz nie mógł podać bo to płatne, o zapłacie później też mowy nie było bo nie zapłaci i co?
Poza tym nie rozumiem jak można rezygnować ze znieczulenia. Po co, skoro można przejśc to łagodniej.
JuliaC11 [Usunięty]
Wysłany: Wto 24 Cze, 2008 18:00
Czytałam juz kilka artykułów na ten temat i perspektywa porodu naprawdę jest dla mnie przerażająca. Uważam,że skoro kobieta musi cierpieć, to powinno się jej pomóc na tyle na ile można aby przeszła to w łagodniejszy sposób. A w Polsce jak zwykle jest problem i nie chcę się już nawet wypowiadać o tej całej fundacji "rodzić po ludzku", bo w głowie mi się to nie mieści. Kobieta powinna mieć prawo decydować o tym w jaki sposób chce rodzić, bynajmniej takie jest moje zdanie. Niestety polska służba zdrowia na wszystkim chce zarobić, nawet na biednych i cierpiących kobietach. Zastanawiam się czy w takiej sytuacji nie lepiej przed planowaną ciążą zebrać jakieś fundusze i urodzić w prywatnej klinice, gdzie potraktują kobietę jak człowieka i pomogą jej w przejściu przez to wszystko...
ze znieczuleniem jest kiepsko. Jesli rodzisz u znajomego lekarza nie ma problemu, jest znieczulenie, jest cięcie nisko które później jest prawie niewidoczne.
W innym przypadku nie ma mowy o znieczuleniu tzn jest płatne a cięcie jak leci.
Chyba mylisz dwie sprawy. Co innego znieczulenie albo jego brak przy porodzie naturalnym, a co innego cesarskie cięcie, które można zrobić nisko albo niekoniecznie, ale na żywce się go jednak nigdzie nie wykonuje. I dzięki Bogu chociaż za to.
_________________ "Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
co innego cesarskie cięcie, które można zrobić nisko albo niekoniecznie, ale na żywce się go jednak nigdzie nie wykonuje
Łojezuchrystepaniemiły... Mi!
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum