Jak by to ująć... aborcja pozostaje aborcją i czy to w pierwszych dniach ciąży czy ostatnich to nie robi różnicy. A czy jest bezpieczniejsza bo "zalegalizowana"? To też kwestia dyskusyjna
Ciekawostki o aborcji:
* w anglii już są projekty do robienia sobie domowych aborcji...
* w japonii (nielegalnie) panuje przekonanie w niektórych środowiskach że zjedzenie abortowanego dziecka przedłuża młodość...
* w chinach z abortowanych dzieci przygotwywało (albo nadal przygotowuje) się pewne składniki dla kilku firm bodaj europejskich w branży kosmetycznej...
* w niemczech abortowane dzieci służą do produkcji dróg...
* w stanach zjednoczonych aborcja była (bo nie wiem czy nadal jest) od 1973r. przez kilkadziesiąt lat przeprowadzana do momentu porodu...