Witam, ja wzięłam Postinor po tym jak kochałam się z moim chłopakiem i zsunęłam nam się prezerwatywa. Dodam, że był to 10 dzień mojego cyklu, a że jest on niregularny wolałam nie ryzykować. Pierwszą tabletkę wzięłam po 15 godzinach od stosunku a kolejna po 12...
Nie odczułam żadnych skutków ubocznych poza małym osłabieniem

poza tym czułam sie bardzo dobrze.
Nigdy nie miałam do czynienie z tymi tabletkami i nie wiem jak to jest w praktyce, ale przeczytałam w ulotce że możliwe jest krwawienie po kilku dniach..
Dzisiaj mija tydzień odkad wzięłam postinor i własnie.. czy to możliwe żebym dopiero dzisiaj dostała tego krwawienia? i odczuwała te skutki uboczne? do spodziewanego okresu jeszcze całkem sporo czasu

co o tym sądzicie?