witam!Potrzebuje rady,za kazda bede ogromnie wdzieczna.Otóż 4 stycznia współzylam z mim chlopakiem,ale niestety pekla nam gumka,ze jego ciocia jest ginekologiem udalo nam sie szybko zdobyc recepte.Pierwsza tabletke wzielam po ok.3h,druga po12h,byl to 19 dzien mojego cyklu,dwa dni pozniej wierzac ze drugi raz pod rzad nie peknie probowalismy jeszcze raz,pech chcial ze pekla,ale bardzo glosno i mój chlopak w kilka sekund go wyjal,bylo to 52h po zazycie prostinoru,czy on jeszcze wtedy dzialal?Od zazycia go mialam silne bole w podbrzuszu i mdlosci ktore trwaja do dzis,zadne krwawienie nie wystapilo.Blagam piszcie!!!
moze najlepiej spytaj cioci ginekolog - bedzie najlepiej zorientowana
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
kafka [Usunięty]
Wysłany: Wto 10 Sty, 2006 22:44
umowilam sie do niej na czwartek,ale strasznie sie denerwuje,zachwile euforii placic taka cene...
kafka [Usunięty]
Wysłany: Wto 10 Sty, 2006 22:49
nie orientujesz sie moze jak prostinor wplywa na cykl?Bo 6 to byl 22 dzien cyklu,ale jesli prostinor cos rozregulowal,to juz sama nie wiem,moze jeszcze chronil?
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
Wiedźma ma rację - najlepiej się pytać ginekologa.
Natomiast babskim rozumem rzecz biorąc (;p) działał, ponieważ hormony zawarte w pigułce w zależności od fazy cyklu albo opóźniają jajeczkowanie, utrudniają ruch plemników i komórki jajowej albo utrudniają zapłodnienie komórki jajowej i jej zagnieżdżenie się.
A bóle podbrzusia mogą wystąpić po zażyciu postinoru, zdarzają się nudności, także krwawienie może wystąpić nie od razu, po kilku dniach, a może i w ogóle.
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
działał, ponieważ hormony zawarte w pigułce w zależności od fazy cyklu albo opóźniają jajeczkowanie, utrudniają ruch plemników i komórki jajowej albo utrudniają zapłodnienie komórki jajowej i jej zagnieżdżenie się.
Rosamery ale działał tylko i wyłacznie odnosnie tego stosunku 4 stycznia , postinor nie działa tak jak pigułka anty ze weźmiesz codziennie to masz ochrone , on działa tylko i wyłacznie w danym momencie a nie ze peknie za dwa dni znowu awaryyjna sytuacja ale co tm dwa dni przed brałam POstinor to powinno na babskim rozum działac :0 tak dobrze nie ma
_________________
"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
przeciez nawet w ulotce od postinoru jest napisane by dodatkowo sie po nim zabezpieczac- nawet jak sie bierze pigulki anty a jego sie bralo awaryjnie- bo antykoncepcja po nim jest zachwiana..
i ze dziala tylko na stosunek ktory byl przed nim...a nie po zazyciu go i to po tak dlugim czsie...
kafka [Usunięty]
Wysłany: Sro 11 Sty, 2006 15:07
w sumie to zaraz 20 latek stuknie i zareczylismy sie na swieta,wiec nie panikuje,ale rodziców mam strasznie staroswieckich,ojciec wierzy,ze zaczekam do slubu...
Rybcia [Usunięty]
Wysłany: Pon 13 Lut, 2006 22:26
....Witam...otórz ja także mam problem! Chcę się poradzić.POMĂŻCIE! Współżyłam z chłopakiem w 5 dniu cyklu (ostatni dzień miesiączki) , kochaliśmy się 5 razy bez zabezpieczenia lecz był to sex przerywany, nigdy nie zakończył we mnie...a także w 6 dzień cyklu zrobilismy to 2 razy.... w ten sam sposób. Niby były to dni nie płodne lecz wiemy że nie powinniśmy. Nie wiem co nam odbiło , wiele razy rozmawialismy na ten temat ze nie możemy do takich sytuacji dopuścić jednak stało się, chwila zapomnienia, której możemy żałować i ponieść wielkie konsekwencje. Zażyłam postinor- duo 60h od czasu 1 stosunku około 19:00 drugą tabletke zażyje przed pójściem spać około 24:00 nie wiem czy nie za wcześnie , lecz tak mi zaleciła ginekolog. Żyje w ogromniej niepewności mój chłopak też się martwi, czy postinor-duo zadziała???Dajcie mi chociaż szczypte nadzieji....
eh dzieci dzieci.. teoretycznie zmiescilas sie w czasie, ale jak wiadomo im pozniej tym gorzej. No i w ogole o jakiej Ty chwili zapomniania mowisz? 7 razy? to jest glupota, a nie zapomnienie.
_________________ What would you do if you were not afraid?
chwila zapomnienia, której możemy żałować i ponieść wielkie konsekwencje. Zażyłam postinor- duo 60h od czasu 1 stosunku około 19:00 drugą tabletke zażyje przed pójściem spać około 24:00 nie wiem czy nie za wcześnie , lecz tak mi zaleciła ginekolog. Żyje w ogromniej niepewności mój chłopak też się martwi, czy postinor-duo zadziała???Dajcie mi chociaż szczypte nadzieji....
no jak na chwilke zapomnienia robic to 5 razy a na drugi dzien jeszcze 2 razy..to dziwna ta chwila zapomnienia..to juz jakies odurzenie chyba bylo
w sumie wyrobilas sie w czasie..ale, jak wskazuja nasze forumowe doswiadczenia 60h czasem to za duzy odstep czasu by sie udalo..a juz przy 7 razach..hhmm..
z drugiej str. moge cie pocieszyc ze stos. przerywany tez kiedys stosowalam..ale ja bylam pewna ze mam dni nieplodne..no i nie robilam tego po 5 czy 2 razy pod rzad jednego dnia...
Magda [Usunięty]
Wysłany: Wto 14 Lut, 2006 13:08
Didoczek napisał/a:
hmmm Rybcia chwila zapom,nienia nie zdarza sie 7 razy pod rzad
Cytat:
No i w ogole o jakiej Ty chwili zapomniania mowisz? 7 razy? to jest glupota, a nie zapomnienie.
Villemcia napisał/a:
no jak na chwilke zapomnienia robic to 5 razy a na drugi dzien jeszcze 2 razy..to dziwna ta chwila zapomnienia..to juz jakies odurzenie chyba bylo
Bardzo proszę nie OCENIAĂ, tylko RADZIĂ. Chyba o to dziewczyna prosiła i pewnie już wie, że źle się stało. Błagam, bez takich komentarzy, bo komu się będzie chciało na forum wchodzić, żeby przeczytać o sobie takie rzeczy?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum