Czy ktoś zna jakiś dobry preparat na gojenie się ran?
Mój tato skaleczył się w nogę na wysokości piszczeli. Ma dość głęboką ranę (tak jakby wbić długopis w grubą plastelinę) i przez opatrunek widać, że jeszcze trochę krwawi (pewnie ze względu na miejsce - przy chodzeniu ciągle się rusza).
Czy znacie jakieś cudo żeby rana się szybko goiła?
Mówił, że jak był na pogotowiu, to mu babka jakąś białą maść dała na gazę, a później pod plaster. No i teraz się zastanawia co to mogło być, bo zmieniłby sobie ten opatrunek ale przecież nie ma takiej maści.
Ja mu mówiłam, że to pewnie jakieś cuś żeby rana przestała krwawić i że może jeszcze o jakimś działaniu antyseptycznym, ale on twierdzi że to pewnie nie (ciekawe skąd wie

)
A może wiecie co to jest?