Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

Zdrowie - Zęby...

Biedronka - Wto 26 Sie, 2008 08:51
Temat postu: Zęby...
Dziewczynki mam do was pytanie: czy któraś z was miała kiedyś leczenie kanałowe?? ja właśnie wróciłam od dentystki która zakomunikowała mi, że czeka mnie leczenie kanałowe :( zupełnie nie wiem na czym to polega bo nigdy nie miałam takiego zabiegu... więc na czym to konkretnie polega i czy to boli?? :roll:
Linka - Wto 26 Sie, 2008 09:29

Ja miałam leczenie kanałowe.....średnio przyjemna sprawa, choć tak naprawdę nie boli. Dostaje się na maxa znieczulenia w ząbka, najpierw zatruwają ci zęba(to chyba najgorsze, orazu po wyjściu od stomatologa garść tablet radze) i każą przyjść po jakimś czasie, sam fakt, że po założeniu "trucizny" gdy znieczulenie zejdzie, mnie bolało bardzo, ale przed leczeniem ten ząb też tak napierdzielał.
Potem idziesz do lekarza, wyjmuje lekarstwo, rozwierca ząbka i takimi igiełkami czyści kanały czyli wyciąga martwe już nerwy.
Jeśłi pomimo znieczulenia będziesz coś czuła, odrazu każ przerwać, najprawdopodobniej nerwy jeszcze nie są martwe i lekarstwo w zębie nie zadziałało do końca.

Ogólnie tak, nie jest to bolesne jak już powiedziałam(dostaje się znieczulenie), trochę to trwa i to jest najbardziej upierdliwe w tym wszystkim (u mnie 3 wizyty po godzinie, ale miałam komplikacje właśnie ze złym zatruciem ząbka) no i w zalezności od dziurki - a to już zwykle bywa spora, trzeba założyć dobrą plombę.

Zielona - Wto 26 Sie, 2008 09:36

Wazna rzecz: zazwyczaj po tym leczeniu i zaplombowaniu juz nic wiecej w ogole nie trzeba bedzie robic z zebem(nerwy sa martwe, to co chore wyrzucone i zastapione plomba, wiec psuc sie nie powinno juz nigdy).
Linka - Wto 26 Sie, 2008 09:38

O tak zgadzam sie z Zieloną, bo nawet jak po tym leczeniu plomba jakimś sposobem wypadnie, to trzeba założyć nową albo pomyśleć nad jakimś rozwiązaniem, ale "grzebać" :D w samym zębie już nie będzie trzeba
Biedronka - Wto 26 Sie, 2008 09:52

a czy nalezy w jakiś szczególny sposób dbać o niego? chodzi mi o to czy łatwiej się przebarwia lub coś w tym stylu. :?
Zielona - Wto 26 Sie, 2008 09:55

Z tego co wiem nie wyroznia sie w buzi ani nic, nie trzeba nic z tym robic, to leczenie nie jest jakies nadzwyczajne i wiele osob ma plomby.
Linka - Wto 26 Sie, 2008 09:58

Myś 3xdziennie, nitkować i płukać :mrgreen:

Jak normalny zaplombowany ząb, co do odbarwienia, to już od ciebie zależy ile jesteś w stanie wydać na wypełnienie, zwykle im droższe tym lepsze, poza tym, leczenie kanałowe jest zawsze płatne, nawet gdy chodzi się do stomatologa na NFZ.

Edzia - Wto 26 Sie, 2008 11:08

ja ma to "szczęście" ze prawie za kazdym razem mam kanałowe ;)
musisz wracać z 3 - 4 razy do gabinetu - na zatrucie kanału ( włożenie lekarstwa i fleczera - to taki delikatny gips ...
usuwanie nerwów które ma zatruć i zabić zęba ;)
ze znieczuleniem absolutnie NIC nie czujesz ja zwykle biorę znieczulenie tylko przy pierwszej "kanałowej" wizycie potem ząb zatruty i nic nie czuję ;)
to dla mnei chleb powszedni ;)

Konrad - Wto 26 Sie, 2008 11:34

Ale z Was harde baby, tak normalnie do dentysty, dać się ten tegez, dzizus...
To chyba tylko ja się panicznie boję dentystów.... :P

Linka - Wto 26 Sie, 2008 11:57

Konrad, nie tylko ty :oops: , dla mnie za każdym razem to jest katorga, zalewa mnie pot a serducho wali jak młot........no ale co zrobić.......nagorzej iść "pierwszy raz", na sprawdzenie ząbków......potem już z wizyty na wizytkę troszkę spokojniej........ale przyznam się, że to leczenie kanałów było dla mnie najgorszym przezyciem dentystycznym......jeszcze do tego któregoś razu nie zjadłam śniadania i poszłam na głodniaka na leczenie, jak mi strzeliła znieczulenie to po 10 minutach leżałam w poziomie z nogami u góry bo mi mroczki zaczęly latać przed oczami.....
Ważne!Zjeść śniadanie przed wizytą u dentysty.

Zoe - Wto 26 Sie, 2008 12:00

co za bzdury opowiadasz zielona
mowienie ze z zebem kanałowo leczonym nie ma problemów to jakies nieporozumienie
taki ząb może byc ta samo atakowany przez próchnice jak każdy inny, tzreba o niego dbac jak o kazdego innego. plomby maja to do siebie ze czasami cos pod nie "podchodzi" i trzeba poprawiac
zab leczony kanałow jest MARTWY - tym zamym słaby i bardzo kruchy.
mozna miec leczony kanałowo ząb przez całe zycie bez problemu a moze sie okazac on tak kruchy, że np pęknie ci korzen jak bedziesz cos gryzła i bedziesz go musiała usunac.

jelsli musisz juz mic leczenie kanałowe, nie ma wyjscia, ale o wszystkie nastepne zeby dbaj tak, zeby wypełniac jak najmniejsze ubytki, zeby nie było potrzeby leczyc kanałowo


myslenie ktore prezentuje zielona ze taki zabek jest juz martwy i nie ma z nim problemów to jest głupota i brak rozwagi.

Konrad - Wto 26 Sie, 2008 12:00

linka656 napisał/a:
Zjeść śniadanie przed wizytą u dentysty.

No u mnie się nie prędko na to zanosi, od 8 albo 9 lat nie byłem u BORMANA :P

Linka - Wto 26 Sie, 2008 12:10

domi napisał/a:
jeślli musisz juz mic leczenie kanałowe, nie ma wyjscia, ale o wszystkie nastepne zeby dbaj tak, zeby wypełniac jak najmniejsze ubytki, zeby nie było potrzeby leczyc kanałowo.

100% racji
domi napisał/a:
myslenie ktore prezentuje zielona ze taki zabek jest juz martwy i nie ma z nim problemów to jest głupota i brak rozwagi.

Hm, może generalnie chodzi o to, jak napisałam, zeby założyć dobrą plombę albo koronkę (czasem jest taka potrzeba), wiadomo z wypełnieniem mogą być problemy ale z samym zębem już nie - no bo chyba już raczej boleć nie będzie skoro jest martwy?
No ale nie kłócę się, stomatologiem nie jestem.

Konrad napisał/a:
linka656 napisał/a:
Zjeść śniadanie przed wizytą u dentysty.

No u mnie się nie prędko na to zanosi, od 8 albo 9 lat nie byłem u BORMANA :P

Ojoj, Konrad, grabisz sobie........kiedyś jak zaboli(czego nie życzę najgorszemu wrogowi) i pójdziesz, a pan/pani doktor przejży ząbki może być niemiło.........ale ja sama wiem jak to jest, nawet jak boli to się człowiek ledwo zbiera, a jak przestanie to się wizytę odkłada :P

Konrad - Wto 26 Sie, 2008 12:13

linka656, jakby Ci borowali 5 zebów i rwali 1 bez znieczulenia ("dzięki" naszemu kochanemu rządowi, który w podstawowkach system naprawy zebow wprowadzil) to też byś uciekała z gabinetu dentystycznego, co mi sie raz zdarzyło, spierdalałem aż się kurzyło :P
Linka - Wto 26 Sie, 2008 12:18

Konrad napisał/a:
linka656, jakby Ci borowali 5 zebów i rwali 1 bez znieczulenia ("dzięki" naszemu kochanemu rządowi, który w podstawowkach system naprawy zebow wprowadzil) to też byś uciekała z gabinetu dentystycznego, co mi sie raz zdarzyło, spierdalałem aż się kurzyło

:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Oj tak, zwracam honor.......

karolka - Wto 26 Sie, 2008 13:26

Konrad napisał/a:
akby Ci borowali 5 zebów i rwali 1 bez znieczulenia ("dzięki" naszemu kochanemu rządowi, który w podstawowkach system naprawy zebow wprowadzil) to też byś uciekała z gabinetu dentystycznego

sriptu piptu, ja mówilam pani - dziękuję leczę się prywatnie albo pójdę do swojego dentysty i nic mi nikt na siłę nie rwał w podstawówce :)

Biedronka - Wto 26 Sie, 2008 15:18

no to zapowiada sie ciekawie :? nigdy nie miałam aż takich poważnych problemów z zębami jak teraz... może tak źle nie będzie ale na samą myśl o tym :cry: dzisiaj właśnie miałam wsadzone jakieś lekarstwo i mam przyjść za 2 tygodnie :roll: więc dzisiaj jestem niedożycia bo jednak trochę mnie boli, może jutro będzie lepiej...
Linka - Wto 26 Sie, 2008 15:37

Jedno leczenie kanałowe, to nie jest jakiś tam poważny problem z zębami, wiadomo, że pewnie dałoby się tego uniknąć, ale tak wyszło, nie martw się, przeżyjesz :D wszystko dobrze będzie, jak ja, człowiek z "dentofobią" i udokumentowaną nerwicą to przeszłam też dasz radę :mrgreen:

Ps. Staraj sie nie żuć gumy, gdy masz to lekarstwo, bo ono jest dość miękkie (jak pewnie zauważyłaś) i może się wykruszyć.

Biedronka - Wto 26 Sie, 2008 15:44

linka656 żucie gumy nie jest mi w głowie teraz :D nawet nie mam zbytnio apetytu przez tego zęba :( zaraz wezmę jakiś środek przeciwbólowy i coś przekąszę drugą lewą stroną szczęki ( prawa boli ) :jupi:
Mała Mi - Wto 26 Sie, 2008 16:38

Konrad napisał/a:
jakby Ci borowali 5 zebów i rwali 1 bez znieczulenia ("dzięki" naszemu kochanemu rządowi, który w podstawowkach system naprawy zebow wprowadzil)

System nigdy nie był obowiązkowy. Wystarczyła kartka od rodziców i szkolna dentystka zębów dziecku nie ruszała. A teraz mamy już całkiem inny rząd i dentysty w szkole już dzieci nie uświadczą. I nie wydaje mi się, żeby była to zmiana na lepsze.
A wizyta u stomatologa odbywana raz na 10 lat traumatyczna być musi. :twisted: Niezależnie od rządu i jego pomysłów.

Linka - Wto 26 Sie, 2008 16:57

Tak, tyle, ze w tamtych czasach niewielu rodziców było stać na prywatnego stomatologa i dzieci poprostu szły do szkolnych dentystek, które budziły postrach i były przyczyną lęków.
Co też wiąże się z tym, że gdy ja byłam dzieckiem, gabinet wyglądał inaczej, znieczulenie bywało, ale nie zawsze, dentystka byłą poprostu czarownicą, i tak było gdziekolwiek, państwowo, bo niestety nie było mnie stać na leczenie prywatne.
Teraz też leczę się państwowo, ale gabinet niczym nie różni się od prywatnego, dopłacam za znieczulenie i lepsze plomby, ale stosunek do pacjenta w tym momencie jest poprostu jak dzień do nocy porównując to jak bywało kiedyś.......

Ale fakt Mała Mi, chodzenie do dentysty raz na 8 czy 10 lat to już nie jest zdrowe, wtedy to napewno szokująca będzie wiadomość o ilości popsutych ząbków........choć ja sama strasznie sie boję, wolę iść raz na pół roku i usłyszeć, że nie ma nic do roboty.

Ksyma - Wto 26 Sie, 2008 17:58

Zęby po leczeniu kanalowym moga dostarczyc wieluproblemow. Pdobnie do Was zetknelam sie z tym paskudnym zabiegiem- samo leczenie przebieglo w miare lagodnie, ale pozniej mialam problem, a mianowicie "wyleczony ząb" rozsadzilo na dwie polowki :roll: Zeby po leczeniu kanalowym, tak jak dziewczyny pisaly, sa kruche i oslabione- moj jest tego doskonalym przykladem.
Od tamtej pory powrocilam do leczenia sie prywatnie- nowy za kosztowal mnie 800zl + wizyty itp.Zycze danego doboru dentysty- moj z NFZ byl totalnym "Partaczydlem"!!
Nie chce starszyc, bo u Ciebie sprawa moze wygladac zupelne inaczej :P

Offik - Wto 26 Sie, 2008 20:17

ja chodzę tylko prywatnie do zębologa... i wcale jakoś bardzo dużo nie płacę. Generalnie kanałówka z wypełnieniem światłoutwardzalnym (2-3 wizyty, 1 wizyta znieczulenie, borowanie, trucizna, fleczer, 2 wizyta, ewentualnie jeszcze raz trucizna jeśli nie zatruty do końca, 3 wizyta czyszczenie kanałów, wypełnianie, i plomba) kosztuje mnie 100 zł:)

Tak jak i reszta napisała może jakoś specjalnie nie jest to przyjemne, ale najgorsza zawsze jest ta pierwsza wizyta.

Jak pojawiłem się u zębologa po chyba 13 latach nieobecności to niestety miałem 3 kanałowe, plus jeden do wyrwania,

foxy - Wto 26 Sie, 2008 21:32

Ja mialam leczenie kanalowe, na dwoch zebach. Dlugo to trwalo, niestety, ale dalam rade. Nie mialam zadnych problemow pozniej, wszystko bylo w porzadku, bralam jakies leki na wzmocnienie, juuz nie pamietam, co to bylo.
Konrad - Wto 26 Sie, 2008 23:02

Ja bym od razu kazał sobie wyrwać, niż tyle razy do BORMANA latać...
Offik - Wto 26 Sie, 2008 23:50

Konrad napisał/a:
Ja bym od razu kazał sobie wyrwać, niż tyle razy do BORMANA latać...


skoro mozna naprawic, to po co wyrywac? wolisz sobie pozniej proteze kupowac?

Zoe - Sro 27 Sie, 2008 00:02

linka656 napisał/a:
a), wiadomo z wypełnieniem mogą być problemy ale z samym zębem już nie - no bo chyba już raczej boleć nie będzie skoro jest martwy?


niestety jak nabardziej moga byc problemy z zębem. bolec nie bedzie, ale może się kruszyc, pękać w srodku, moze trzeba bedzie wymienic wypełnienie. moim zdaniem jest z takim zebem wiecej roboty niz z normalnym - wypełnienia powinno sie wymieniac co jakis czas, a czasem nawet pomimo regularnych kontroli i dbałosci o zabek pęka on po prostu w srodku. wtedy takich pęknietych korzeni nie da sie juz naprawic i trzeba zab usunac.

Konrad - Sro 27 Sie, 2008 00:34

Offik napisał/a:
wolisz sobie pozniej proteze kupowac?

wole na oczy nie widzieć BORMANA.

catparker - Sro 27 Sie, 2008 00:54

ja dwa razy miałam kanałowe leczenie, nigdy nie brałam znieczulenia (przyczyna jest bardzo prosta, boje się tej igły w zastrzyku bardziej niż borowania),
Ważne jest też czy dentysta dobrze wykona to leczenie kanałowe. Mi jeden ząb zepsuli i zrobił mi się ropień na korzeniu (bolało jak diabli). o tym że jest to żle wykonane leczenie dowiedziałam się po kilku latach (plomba nie była szczelna, a że nie miałam czucia w tym zębie, to poczułam to dopiero gdy doszło do zębodołu) Konieczna była resekcja korzenia. To dopiero przeżycie, teraz wolałabym kolejne kanałowe bez znieczulenia, niż czyszczenie zębodołu ze znieczuleniem.

aga - Pią 29 Sie, 2008 14:54

mialam swego czasu 6zebow leczonych w ten sposob co bylo konsekwencja 7lat unikania dentysty..wiec teraz juz chodze grzecznie zeby do powtorki z rozrywki nie dopuscic..
bolalo...mimo znieczulenia bolalo...
do tego znieczulenie paralizowalo mi wszystko procz tego miejsca borowania...
to bylo masakra...

catherina - Pią 29 Sie, 2008 20:23

jezu, teraz to jestem przerażona. jakieś półtora roku odkładam wizytę bo nic się nie dzieje. ja do tego mam wadę zgryzu, przez co częściej ganiałam do dentysty..
foxy - Pią 29 Sie, 2008 22:06

mnie czeka wizyta po powrocie. strasznie mnie zabki bola, szczegolnie reaguja na slodkie, to dziwne, bo raptem bylam 3miesiace temu i wszystko bylo w porzadku, ale trzeba isc na wizyte, bo jednak to jest wkurzajace :roll:
anastrianna - Pią 29 Sie, 2008 22:43

chadalusia napisał/a:
strasznie mnie zabki bola, szczegolnie reaguja na slodkie


Może to nadwrażliwość? Ja na to stosuję pastę Sensodyne i naprawdę pomaga

foxy - Nie 31 Sie, 2008 08:36

anastrianna napisał/a:
Może to nadwrażliwość?

moze. jednak pewnie znow zrobily mi sie minimalne dziurki, bo zazwyczaj tak mam.
po powrocie do polski sprawdze, co i jak.

Norbert - Sro 03 Wrz, 2008 16:02

Cóż, to mój pierwszy tutaj, ale w sumie, czemu by nie ;]

Byłem akurat u dentysty jakoś rok temu ostatni raz. Na kanałowym. Czaicie aluzję ? :P

A tak serio - jesli to pomoże to opiszę. Zatrucie zęba jest dośc bolesne (tzn. akurat mnie nie bolało za bardzo, samym strachem się zniecuzliłem ;]), polega na odkryciu nerwu - najbardziej wrażliwego miejsca w Twoim ząbku i przyklejeniu do niego takiej fajnej substancji, która piecze, pali, swędzi i ch** wie co jeszcze, jak na domiar złego, gdzieś tak po paru minutach dopiero. Wychodzisz od dentysty, to prawdopodobnie powinnaś własnie przeklinać tego skur**syna za ból jaki spowodował i za to, że za dwa tygodnie kazał ci przyjśc ponownie. Polecam przyjść za 3 tygodnie by sie bolesnie nie przekonać, że nerw jeszcze żył. Po tym czasie siadasz znowu na fotelu i dentysta zdejmuje wątłą osłonkę z tej nałożonej trucizny i przygotowuje specjalne narzędzie tortur - miniaturowe wiertełko, którym wyboruje Ci dziurę głęboko aż w dziąsło. Później Ci to zabetonuje i masz spokój z zębem. Przynajmniej teoretycznie, bo jak powiedziane było (chyba, że mi sie przywidziało) dbać o takiego zęba trzeba jeszcze lepiej. Znacznie szybciej żółknie od reszty (ja mam pewnie dość nie zdrowe uzębienie, ale myślę, że na razie skutecznie je szczotkuję), ma tendencję do kruszenia i plomba może najzwyczajniej odpaść...
Miałem tak robioną lewą górną 4 i była właśnie z tym jazda ;]

Ogółem z tego co czytałem na necie - lepiej poszukaj sobie w swoim mieście lub w okolicy, do której łatwo Ci dojechać dentysty oferującego narkozę i inne specjalistyczne zabiegi, a przy wyborze dentysty zawsze kieruj się rozsądkiem - jeśli ma czyściutki zadbany gabinecik, który jest po prostu sterylny, to raczej zna się na swojej robocie (nie zaniedbuje szczegółów).

Tyle mojej rady i Good Luck.

Linka - Sro 03 Wrz, 2008 16:22

Narkozę do leczenia zęba?
Chociaż sama panicznie boję się dentysty uważam to za najgłupszy pomysł na świecie, świadomie i z premedytacją narażać się na możliwy uszczerbek na zdrowiu?
Nigdy.

Norbert - Sro 03 Wrz, 2008 16:29

Oj no... To nie jest głupota. Po prostu idziesz spać i budzisz się zdrowy i uboższy o kilkaset złotych :lol:

Oczywiście mówię o pożądnej narkozie nie tam jakieś "pani se założy te maseczke i oddycha za 5 minut zaczynamy a ja skocze na kawusie". Anestezjolog ma być przy Tobie i jakbyś sie obudziła bez niego, to masz prawo nawet posądzić Twojego usługodawcę o narażenie na utratę życia i zdrowia (bo po prostu mógłby Cię uśpić na wieczność xD).

Ale w konfrontacji z naprawdę poważnym problemem natury psychicznej - oj naprawdę bida ;) IMO narkoza jest dobra, jak sie umie z niej skorzystać;]

Linka - Sro 03 Wrz, 2008 16:40

Chodzi mi raczej o to, że nawet gdyby ta narkoza była dobrze podana i jest opieka anestezjologa to de facto nigdy nie wiadomo czy nie będzie jakichś skutków ubocznych albo niespodziewanych reakcji organizmu - a jednak w szpitalu nie jesteśmy, po drugie nawet jeśli wszystko przebiegnie ok to w razie jakiegoś późniejszego wypadku, koniecznego zabiegu czy operacji organizm może potrzebować tej narkozy a okaże się, ze jest bardziej ryzykowna, bo pacjent kilka dni wcześniej miał leczonego jednego ząbka i zażyczył sobie znieczulenie ogólne.
Norbert napisał/a:
Ale w konfrontacji z naprawdę poważnym problemem natury psychicznej

Z tym mogę się zgodzić, faktycznie sa ludzie którzy chorują na nerwice i tak bardzo boją się dentysty, że naprawdę nie są w stanie usiąść na fotelu - oni nie mają innego wyjścia.

Ale nie okłamujmy się, wystarczy stomatolog fachowiec, znieczulenie leczonego miejsca i każdy jest w stanie wytrzymać leczenie kanałów.....są gorsze rzeczy.........np ból po usunięciu zdrowej stałej dwójki :D (ze względów ortodontycznych) to jest kiepska sprawa...

Zielona - Sro 03 Wrz, 2008 16:46

Linka, zeby chodzilo tu o bol.. Ja sie bolu nie boje, za to dentysty panicznie, ostatnio bylam z 3 lata temu i mimo, ze to bylo "tylko" wyrywanie to przezylam to niesamowicie, stras byl straszny, placz na miejscu tez. Jesli bede szla znow dentysty to bardzo prawdopodobne, ze bede chciala byc pod narkoza.
Linka - Sro 03 Wrz, 2008 16:49

To jest tak, że analizujemy poprostu co się bardziej opłaca organizmowi, jak masz się Zielona męczyć, przezywać horror, a potem odchorowywać psychicznie i/lub fizycznie jedną wizytę u dentysty kilka tygodni to ja się wcalę nie dziwię, że chcesz narkozę.
Lepsze to, niż unikać stomatologa przez najbliższe lata.........

Norbert - Sro 03 Wrz, 2008 19:13

No właśnie, całościowo linko Cię popieram, zwłaszcza przykład z konieczną kolejną narkozą za kilka dni - weźcie to drogie panie pod uwagę WSZYSTKIE! bo to bardzo dobra przestroga, jakiej nie uwzględniłem w swym cukierkowym opisie. :wink:
Konrad - Sro 03 Wrz, 2008 19:19

Norbert napisał/a:
weźcie to drogie panie pod uwagę WSZYSTKIE!

A ja to już mogę sobie wziąć i pomachać za okne, tak? :P
No dzięki :P

Norbert - Sro 03 Wrz, 2008 19:31

O ja no, facetów spamerów z definicji pomijam :D (dżołk ofkoz! Męskie szowinistyczne świnie powinny się trzymać razem :D )
Zoe - Sro 03 Wrz, 2008 20:32

z jednej strony pacjentom przezywajacym paniczny strach moze lepiej zrobic narkoza niz przezycie takiej schizy, a z drugiej akurat leczenia kanałowego nie wspom,inam jako bolesne.
bol przychodzi dopiero jak sie skonczy znieczulenie, a nikt w narkozie nei bedzie tzrymał pacjenta wiele godzin.
dlatego nieszczególnie to trafiony pomysł.
kanałowe nie boli wcale tak bardzo, teraz sa naprawde dobre srodki znieczuleniowe, wylaczaja bol w 100%

foxy - Sro 03 Wrz, 2008 20:53

Jak bylam dzieckiem, to chodzilam do pewnego dentysty, to mi rwal zeba bez znieczulenia, masakra bol. Nie dosc, ze mialam z 3 lata, to i jeszcze facet strasznie byl niedelikatny. Od tej pory nie lubie chodzic do dentysty, ale musze isc jak wroce.
Przy rwaniu zazwyczaj dentystyka mi proponuje sama znieczulenie, ale narkozy nigdy nie mialam. Choc kolega woli na zywca :twisted:

Linka - Sro 03 Wrz, 2008 21:27

Przy rwaniu proponuje?
Matko, przecież na żywca zębów się nie rwie.........a jeśli ktoś tak woli to już dla mnie kwintesencja słowa HARDCORE :shock:
Ja jak idę do dentysty to przy najmniejszym zabiegu biorę znieczulenie, choćby to miało zająć 10 minut i tak wolę wziąć zastrzyk.

andziula - Sro 03 Wrz, 2008 21:56

no moja koleżanka też ma uraz z dzieciństwa, bo jej zęby na żywca bez znieczulenia rwał dentysta. nie wyobrażam sobie tego !

ale normalną plombę to bez znieczulenia ja robię. nawet lubię chodzić do dentysty. relaksuje sie na tym fotelu :)

karolka - Czw 04 Wrz, 2008 00:14

Hmm...ale przecież jeszcze jak ja byłam małym dzieckiem - to rwanie bez znieczulenia było normą ...
Mała Mi - Czw 04 Wrz, 2008 06:11

Norbert napisał/a:
w konfrontacji z naprawdę poważnym problemem natury psychicznej - oj naprawdę bida ;) IMO narkoza jest dobra, jak sie umie z niej skorzystać;]

Pewnie, że dobra. Tylko nieco ryzykowna. Zauważ, że przed zabiegiem dentystycznym w narkozie musisz podpisać zgodę. Taką samą, jak przed poważną operacją. Jak myślisz dlaczego ? Przy rwaniu w znieczuleniu miejscowym, czy nawet dłutowaniu i innych atrakcjach, pisemna zgoda nie jest wymagana.
Każda narkoza wiąże się z ryzykiem i tyle.
Ale co ja się tu będę mądrzyć. :lol: Rwanie zębów stałych przechodziłam 2 razy w życiu. Za pierwszym razem w narkozie, bo nie wyobrażałam sobie inaczej. A potem znalazłam dobrego dentystę; takiego, który nie tylko zna się na robocie od strony technicznej, ale potrafi też postępować ze spanikowanym pacjentem; i okazało się, że narkoza jest absolutnie zbyteczna i nie ma najmniejszego sensu niepotrzebnie ryzykować własnym zdrowiem i życiem. Znieczulenie miejscowe eliminuje ból podczas zabiegu w 100 %, a cała reszta to kwestia psychiki właśnie. I dentysty w tym głowa, żeby pacjenta odpowiednio nastawić. Da się. :mrgreen:

Linka - Czw 04 Wrz, 2008 07:57

Miałam wyrwanych 5 stałych zdrowych zębów (z przyczyn ortodontycznych) żadne wyrywanie nie było w narkozie tylko w zwykłym znieczuleniu miejscowym, żadne z nich nie bolało...osobiście bardziej się boję leczenia.....
Norbert - Pią 05 Wrz, 2008 08:23

Łoł, no to weterani jesteście :D

Ja mam krzywy zgryz jak cholera, przez co bardzo trudno mi utrzymać higienę jamy ustnej (mnóstwo szczelinek). Ale na razie udawało mi się (z dobre 5 lat). Niestety nie wiedziałem, że jedna plomba mi wypadła i przez to próchnica sobie szalała w prawej górnej szóstce. Dowiedziałem się dopiero, jak ćwiartka jego obudowy odpadła i pokazała czarną dziurę :D . Ale o dziwo chodzę z tym chyba ze 2 lata i nic nie boli, nic się nie dzieje, próchnica innych nie atakuje... Wniosek więc chyba taki, że mycie pomaga i trzeba to po prostu robić, a nie rzuć Orbitki :wink:

Choć cały czas noszę się z tym, żeby wreszcie iść i go załatwić, bo jak się za mocno śmieję, ziewam, czy cokolwiek przy czym otwieram paszczę, to podnosząc za wysoko głowę, doskonale widać... I szpeci... :pociesz:

A niestety NFZ daje takie grosze na profilaktykę, że jak niedouczona pinda mi znalazła dziurkę od tyłu w jedynce (LOL!) i tak KUR... wyborowała, że ułamała pół zęba... JEZU CO ZA BÓL... A ubezpieczenia tylko 200zł :roll: - za 20 tysięcy bym tego drugi raz nie przeżył... :evil:

karolka - Pią 05 Wrz, 2008 19:50

Norbert napisał/a:
Niestety nie wiedziałem, że jedna plomba mi wypadła i przez to próchnica sobie szalała w prawej górnej szóstce. Dowiedziałem się dopiero, jak ćwiartka jego obudowy odpadła i pokazała czarną dziurę :D . Ale o dziwo chodzę z tym chyba ze 2 lata i nic nie boli, nic się nie dzieje, próchnica innych nie atakuje... Wniosek więc chyba taki, że mycie pomaga i trzeba to po prostu robić, a nie rzuć Orbitki :wink:


Chodzisz DWA LATA z nieleczoną próchnicą ?

Zoe - Pią 05 Wrz, 2008 20:19

zapewne ten zab byl juz leczony kanałowo - inaczej dotkliwie czułabys wypadniecie plomby...
i dlatego teraz sie kruszy.. poczekaj jeszcze troche i bedzie do usuniecia, bo bedzie sie tak kruszył.

stotka - Pią 05 Wrz, 2008 21:11

Norbert, masz 19 lat, wiec dzialaj za wczasu.
moj brat ma nachodzace na siebie jedynki i bedac mlodym doszedl do wniosku, ze jemu to wcale a wcale nie przeszkadza i po co prostowac. teraz tego baaardzo zaluje, bo aby moc zalozyc aparat, musialby wyrwac kilka zebow i inne rewelacje ;) a co sie dzieje miedzy tymi jedynkami (bo tego tak idealnie doczyscic sie nie da) to juz zostawiam Waszej wyobrazni.

Norbert - Pią 05 Wrz, 2008 21:33

karolka - tak, a dentystka jak mnie widzi zaczyna mnie wkurzać, bo sama mówi, że to na koniec (to ona zakładała plombę i chyba głupio się jej przyznać, że spaprała robotę)
a chodzę dwa lata z plombą, próchnica nie wiem ile tam jest.

stotka wiem, pisałem o tym. Ale nie zdecyduję się i tyle. Poza tym rodzinka jest hmm... zbyt "na nie" i akurat nie widzę tu dla siebie sensu, by jakoś szczególnie się chamrać z nimi o to.

Biedronka - Sro 10 Wrz, 2008 09:57

no i wczoraj miałam usuwane nerwy z zęba... :? jak mi wsadziła ta truciznę to jak jadłam coś złotkiego to mnie ten ząb bolał i nawet tego samego co miałam iść do dentyski to mnie bolał... Myślałam, że mi go znowu zatruje a ona wyciągneła mi te nerwy :roll: fakt faktem troche bolało ale jak widzicie żyje :D w piątek mam się stawić na kończenie tej nieszczesnej szóstki :) coś mi sie wyaje, ze teraz będę jeszcze bardziej dbac o zęby niż dbałam wcześniej :jupi:
betinka - Sob 27 Wrz, 2008 00:32

[quote="Biedronka"]w piątek mam się stawić na kończenie tej nieszczesnej szóstki :)

Moja nieszczęsna szóstka z trzy lata po leczeniu kanałowym pękła na pół. Jestem załamana. Nie można jej uratować. Jeszcze się jej nie pozbyłam. Nie jestem na to gotowa psychicznie. Dowiedziałam się dziś, że najlepiej na zęba leczonego kanałowo jest założyć koronkę, wtedy będzie mocniejszy. A teraz chcą mi wcisnąć implanta. Koszmar!!!!!!!!!!!!!!

nikitka - Pon 29 Wrz, 2008 15:12

siedzę i płaczę, byłam 10 września u dentystki,leczyła mi leczoną kanałowo rok temu 5 bo sie nadłamała i od razy wyptrzyła dziurkę w 4 ... za jednym zamachem zrobiła dwa wypełnienia.Po powrocie do dmu 4 która wczesniej wcale nie bolała zaczęła ćmić i bardzo bolało przy nagryzaniu.Na nastepny dzień juz nie ćmiło nic, ale przy nagryzaniu żab bolał,po tygodniu pojechał do dentystki,obadała zęba jak reaguje na stukanie,na zimno i dla niej było ok, spłyciła plombę,posmarowała czymś zęba i kazała czekać.
Na następny dzień ząb zaczął bolec przy opukiwaniu go (stukam szczoteczką do zębów i środek plomby boli) i boli przy nagryzaniu twardych rzeczy do tegoznowu ćmi ... takie czuję tam ciarki nawet :-( wydałam 150zł na plombkę, a dentystka powiedziała, że jak będzie dalej bolał to leczenie kanalowe, które bedzie koztowało 900zł !
Dlaczego ząb który nie bolał przed leczeniem, w dodatku ponoć wierciła obok nerwa z boku zęba nagle boli buuuu
Nie wiem co robić, czy czekać jeszcze, minęło 18 dni po leczeniu, czy iść zatruć zęba ??
Boję się okropnie tego trucia,bo kiedyś po zatruwaniu bołało mnie przez 6 godz tak, że mdlałam :-(

Linka - Pon 29 Wrz, 2008 16:04

Ciężka sprawa, leczenie kanałowe 900zł??!!
Ja bym na twoim miejscu poszukała innej dentystki:
a)może mniej zapłacisz (zwykle za kanał płaci isę max200zł normalnie 150 a zęby mają maksymalnie 4 kanały więc skąd taka cena?)
b) popsuła leczenie, a jeśli ta 4 dalej boli powinna ci przynajmniej odliczyć cenę plomby od leczenia kanałów.

Poza tym, wydaje mi się, ze ząb po leczeniu nie powinien nawet ćmić - bo to obrzydliwa sprawa.

Moja rada:
-iść na prześwietlenie tego ząbka
-iść do innego dentysty na konsultację
-porównać diagnozy

nikitka - Pon 29 Wrz, 2008 16:42

zapomniałam napisać, ze ząb na rtg wygląda dobrze,wypenienie jest z boku zęba,ale troszkę głebokie.Inny dentysta mówił mi, że zapalenia miazgi na zdjęciu rtg nie widać, zaproponował leczenie kanałowe, całosc 3 wizyty 1000zł, na prawdę ! Nie znam się w tej chwili na cenach kanałówek, bo dawno nie leczyłam w ten sposób zębów, ale 3 lata temu za kanałówkę płaciłam 600 zł z tym, że to był trzonowiec.
Powiedział, że skoro nie boli mocno, a czasem cos czuję to może się jeszcze uspokić, ale też może zacząć boleć na dobre bardzo mocno.Musiałby zeba otworzyć i zobaczyć do srodka i wtedy zdecydowac,a le zapłacę od nowa za plombę 120 zł albo rozpoczęcie kanałówki ... inna babka (była dentystka)powiedziała,że skoro ubytek głeboki to po ryzyku otworzenia może być już za głeboko rozwiercony i wtedy tylko kanałówka, ale ona już nie leczy.

Co za durna sprawa,ząb nic nie bolał, po leczeniu boli ... najbardzoej to czuję go przy nagryzaniu twrdych rzeczy.
dziekuję za pomoc
Czy zatrucie zęba bardzo boli po tym jak znieczulenie przestaje działać ??Bo kiedyś myslałam że umrę z bólu :-( (( boałało 6 godzin że chodziłąm po ścianach.

[ Dodano: Pon 29 Wrz, 2008 17:45 ]
acha cena to całość:
zatrucie zęba 80 zł
wyczyszczenie kanałów plus wypelnienie ich 800zł
plomba:120-200zł

szkoda mi zywego ząbka, wiadomo, ze martwe zęby słabsze, a ja mam już bardzo dużo zębów po leczeniu kanałowym, w ciązy i po ciąży mi się duuużo popsuło :-(

aga - Pon 29 Wrz, 2008 17:21

ja poki co bym poczekala, zatruc zawsze go zdazysz ale potem go nie ozywisz...

ja za kazda wizyte przy kanalowce placilam jakies 150zl z czego na jeden zab do 3 wizyt trzeba (raz truje, 2 raz sprawdza i jak boli to dalej jakies badziewie a jak nie boli-plomba, 3 plomba )

900zl to jakas abstrakcja..moze faktycznie zmien dentyste,..

nikitka - Pon 29 Wrz, 2008 17:47

Aga, poszukam jeszcze gdzieś tańszego,bo chyba an prwdę to cena z kosmosu za jednego zęba !W takim razie czekam jeszcze z tym podłym zębem, dzięki za pomoc,na razie się wyciszył na wieczór.
foxy - Pon 29 Wrz, 2008 19:15

Łooo, ale ceny ! Naprawde, jestem w szoku. Ja tez do dentysty chodze prywatnie, jak cala moja rodzina. Mialam wczesniej kilka problemow z zebem, przez co nie obylo sie bez leczenia kanalowego, ale o takich cenach nie slyszalam.
Radze zorientowac sie w stomatologach i poszukac jakiegos innego ;)

Mimu - Pon 29 Wrz, 2008 21:32

nikitka, jak wyżej - ceny z kosmosu! Wlasnie zakonczylam leczenie kanalowe jednego zeba (trzonowiec). 3 wizyty wyniosly mnie 300 zl. Mieszkam w malym miescie,gdzie wiadomo - ceny sa nizsze niz np. we Wroclawiu, jednak ja i cala moja rodzina leczymy sie u jednej dentystki od lat i jest naprawde dobra specjalistka. Jak widac mozna znalezc dobrego lekarza za mniejsze pieniadze :) Powodzenia.
nikitka - Nie 12 Paź, 2008 09:37

mój ząb juz zatruty :-( w piątek wieczorem zaczał bardzo boleć i dentystka go zatruła, teraz czeka mnie kanałowe leczenie brrr
pozdrawiam

nikitka - Pon 13 Paź, 2008 18:01

proszę napiszcie mi ile czasu boli ząb po zatruwaniu ?W piątek wieczorem pojechałam do dentystki i zatruła mnie tego zęba o, którym tu pisałam wcześniej, w nocy bardzo bolał,potem całą sobotę i niedzielę bolał mocno przy nagryzaniu, dziś ząb nie boli przy nagryzaniu ale ćmi,mam juz go dość !!
Ile czasu taki ząb może boleć ?Ile czasu wam takie zęby dokuczały ?Nie wiem czy mam znowu iśc do dentystki,czy czekac te 1,5 tyg tak jak kazała ??Chyba zwariuję niedlugo :-( wybaczcie, że ja ciągle o tych zębach ...

aga - Pon 13 Paź, 2008 18:30

nie wiem, nie pamietam, tak caly czas to mni chyba nie bolalo...jeden dzien chyba...
no coz, jak wytrzymac nie mozesz to zazyj sobie jakis ibuprom albo cos, dentystka ci nic nie zmieni, moze to rozwiercic, od nowa czegos napchac i znow zainkasowac pieniadze...

Aguu - Pon 13 Paź, 2008 18:33

nikitka mnie bolało zazwyczaj max. 2 dni.
Dentystka mnie uprzedzała, zeby zaopatrzyć się w jakieś przeciwbóle, bo jak znieczulenie zejdzie to może nieprzyjemnie ćmić.

nikitka napisał/a:
teraz czeka mnie kanałowe leczenie brrr

Nie takie straszne to jak opisują - przynajmniej w moim przypadku było więcej strachu niż to było warte.

dina - Pią 20 Mar, 2009 22:54

Kto zna jakiś dobry preparat na opuchnięte i bolące dziąsła przy wyżynaniu się ósemki? :| Finka,, Ty chyba w temacie? poleć coś! Ja jeść nie mogę :roll:
Noelle - Pią 20 Mar, 2009 23:03

ja mialam sachol
troche pomagal

dina - Pią 20 Mar, 2009 23:11

ja smaruję trzeci dzień i nic a nic :roll:
Cala - Pią 20 Mar, 2009 23:18

mi też sachol trochę pomagał
poza tym miałam kiedyś takie tabletki do ssania które tez uśmierzały takie rzeczy septoferweks albo coś w tym stylu nie pamiętam dokładnie nazwy


edit:

http://www.i-apteka.pl/pr...-do-ssania.html
dokładnie to

Apple - Pią 20 Mar, 2009 23:22

aga napisał/a:
no coz, jak wytrzymac nie mozesz to zazyj sobie jakis ibuprom albo cos, dentystka ci nic nie zmieni, moze to rozwiercic, od nowa czegos napchac i znow zainkasowac pieniadze...


ja bym poszła, zwłaszcza że być może antybiotyk potrzebny jeśli dodatkowo rozwinął się stan zapalny

no ale Ja to Ja ;) po zatruciu ząb już nie powinien boleć, ćmić lekko przy nagryzaniu tylko itd

no ale jak chcesz to czekaj 2 tygodnie :P

Finka - Sob 21 Mar, 2009 11:02

dina delusi, polecam Bobodent. Stosuje się przy ząbkowaniu u dzieci i przebijaniu się zębów mądrości własnie. Ma w składzie lidokainę, czyli to co dentysci stosują przy znieczuleniu (oczywiście w mniejszej dawce :P ). Wg mnie działa całkiem przyzwoicie, smaruje dziąsło 3 razy dziennie i praktycznie zapomniałam o bólu.

zapłaciłam 8zł.

I jeszcze jedna dobra rada - jakbyś miała wrażenie, że ból promieniuje do ucha (ja tak niestety mam) to polecam zakupić olejek kamforowy w aptece, dać kilka kropel na wacik i wsadzić do ucha. Fajnie wygrzewa od środka :)

dina - Sob 21 Mar, 2009 15:14

dzięki Finka, posmarowalam Bobodentem 3h temu i ból minął jak ręką odjął :shock: :wink:
Linka - Sob 21 Mar, 2009 15:24

Ja smarowałam Bobodentem dziąsła po zdjęciu kamienia, wtedy gdzieniegdzie krwawiły i były mega wrażliwe i też się świetnie sprawdził.
cindy - Sob 21 Mar, 2009 16:18

Właśnie się zastanawiam nad zabiegiem zdejmowania kamienia z zębów.
Czy ktoś może mi powiedzieć czy sam zabieg jest bolesny?
linka656, jak długo po wizycie miałaś takie problemy?

Finka - Sob 21 Mar, 2009 18:11

przyłączam się do pytania cindy. Też czeka mnie zdejmowanie kamienia i z chęcią się coś niecoś dowiem :roll:

[ Dodano: Sob 21 Mar, 2009 18:12 ]
dina delusi, cieszę się że mogłam pomóc :wink:
polecam się na przyszłość :mrgreen:

Karolina - Sob 21 Mar, 2009 18:17

Usuwanie kamienia nie jest bolesne, ponieważ do tego używa się znieczulenia :) Mi Pani dentystka (:P) popsikała dziąsła i zęby jakimś znieczuleniem (nie wiem jakim, nie znam się, a miałam waciki w gębie także nie zapytałam) w rozpylaczu :mrgreen:
Linka - Sob 21 Mar, 2009 18:54

Ja miałam zdejmowany kamień bez znieczulenia.
Sam zabieg nie jest bolesny - co najwyżej nieprzyjemny, zależy od tego jak wrażliwe ma się dziąsła.
Ja akurat mam tego pecha, że nawet po zbyt mocnym szczotkowaniu czasem gdzieś mi tam poleci krew, a naprawdę o nie dbam.
Najgorszy dla mnie był dźwięk przy ściąganiu kamienia - taki piszczący.
Sam zabieg trwa może z 10-15 minut, potem warto posmarować dziąsła bobodentem. Przez dzień dwa, zęby są wrażliwe na zimno, gorąco itd, a potem już jets ok :)
Najfajniejsze to uczucie po zdjęciu kamienia - takie czyściutkie i bielsze ząbki :mrgreen:

stotka - Sob 21 Mar, 2009 19:05

czym sie rozni skalling od piaskowania?
Mała Mi - Sob 21 Mar, 2009 19:23

stotka napisał/a:
czym sie rozni skalling od piaskowania?

Skalling to usuwanie kamienia za pomocą ultradźwięków (ewentualnie mechanicznie) , a piaskowanie to usuwanie przebarwień i drobnych osadów za pomocą (sic!) piasku :mrgreen: rozpylanego pod ciśnieniem.

Idunn - Pon 23 Mar, 2009 08:44

Dziewczyny czy któraś z was miała wstawiany implant zęba ? bo zastanawia mnie jak to się odbywa, ile trwa ?
shattered - Pon 23 Mar, 2009 09:33

Mój tata miał w piątek wstawiane dwa ;) Najpierw miał dwie wizyty "przygotowawcze" czyli oczyszczanie itp. Na same implanty czekał jakieś dwa tygodnie. Wstawianie: dwie godzinki i po krzyku. Teraz tylko narzeka, że mu przeszkadzają ale jak sie chodzi bez zębów kilka lat to się nie dziwie, że później coś przeszkadza. Wiem tyle co mi powiedział, jak chcesz to mogę dokładniej jeszcze wypytać.
missyseppy - Pon 23 Mar, 2009 09:36

linka656, płaciłaś za odkamienianie? Jeśli tak to ile? ;)
Linka - Pon 23 Mar, 2009 13:58

missyseppy, akurat na odkamienianie umawiam się z moją dentystką w państwowym gabinecie (raz na rok każdemu się to należy za darmochę) bo ten zabieg już niczym się nie różni (bo i sprzęt akurat ten sam a i ta sama moja dentystka też przyjmuje państwowo) więc to załatwiam tak.
missyseppy - Pon 23 Mar, 2009 15:09

linka656, dzięki ;)
Idunn - Pon 23 Mar, 2009 15:24

shattered ciekawi mnie jak to się trzyma tam w środku, oni wiercą w dziąśle ? czy to jest na sprężynie jakiejś no i cena... :oops: ode mnie za moja jedynkę zawołali sobie 250 za tymczasowy, no i 2100 zł za właściwy. Czy Twój tata miał to robione w ramach nfz ?
Linka - Pon 23 Mar, 2009 15:28

Żadne implanty nie są robione w ramach NFZ o ile mi wiadomo.....niestety....

A wygląda to mniej więcej tak:

Ann Nicole - Pon 23 Mar, 2009 15:31

o matko.. strasznie to wygląda..

a koronki czym się różnią od implantów? i jak to się robi?

Idunn - Pon 23 Mar, 2009 15:38

koronka jest na zęba, a implant jak zęba brak :D

mnie powiedzieli, że muszę zgłosić o wypadku, jestem ubezpieczona i mówili mi, że nfz może mi sfinansować ze względu, że jestem młodą osoba z wyraźnym uszczerbkiem na zdrowi i w wyglądzie niestety :/

Linka - Pon 23 Mar, 2009 15:41

Sztuczna koronka zęba pokrywa uprzednio przygotowany pieniek zęba i wygląda jak naturalny ząb. Z tego co wiem, jeśli ząbka da się uratować to się go opiłowuje, łata itd a taką koronkę się montuje "na nim" wkleja się ją na stałe . Jeśli zęba trzeba usunąc to zakłada się implanty lub (nie wiem jak to się zwie fachowo) "sztuczne zęby" takie ząbki które mają z boku haczyk i trzymają się za pośrednictewem zęba obok.

[ Dodano: Pon 23 Mar, 2009 15:42 ]
ironia, to prędzej odszkodowanie dostaniesz niż nasz kochany NFZ za coś dopłaci :roll:

Ann Nicole - Pon 23 Mar, 2009 15:45

aha, dzięki..

bo wręcz marzą mi się koronki, załamuje mnie mój uśmiech.. każdy ząb inny, z przodu szerokie łopaty :/ jedyny plus, że zdrowe :) obym nigdy nie doczekala kanałowego :)

Idunn - Pon 23 Mar, 2009 17:25

odszkodowania dostanę jeden procent - 90 zł... a leczenie spokojnie wyjdzie ponad 2500 zł :?
shattered - Pon 23 Mar, 2009 17:26

ironia mój tata za dwa zapłacił coś ponad 2000 więc może lepiej popytaj bo coś drogo od Ciebie chcą. Jak to wygląda już wiesz ;) a dodatkowo usłyszałam dzisiaj, że po paru dniach już prawie nie czuje "nowości" ;) z nfztu nie miał szans, zęby tylne więc nie widać. Mój kolega miał robione dwie jedynki i też prywatnie.
I przygotuj się na kilkudniową wrażliwość na ciepłe/zimne ale myślę, że dla Ciebie to najmniejszy problem będzie.

stotka - Pon 23 Mar, 2009 22:16

powiedzcie mi, czy jak ktos nie ma snieznobialych zebow, tylko takie koloru bardziej kosci sloniowej, to czy to oblesnie wyglada?
ja mam proste, równe, zadbane zeby, tylko wlasnie o takim odcieniu - i to nie są osady czy zaniedbanie - one po prostu same z siebie takie sa.
mysle w przyszlosci o wybieleniu, ale tez nie wiem - czy to rozjasni ich naturalny kolor kosci czy nie?

Linka - Pon 23 Mar, 2009 22:25

stotka, mam ten sam problem :roll: i wychodzę z założenia, że dopuki są zdrowe i czyściutkie to nic więcej z tym nie zrobię. Taki mamy kolor kości i koniec.
Mi kiedyś ortodontka powiedziała, że tak, da się wybielić ale jest to kosztowne (zbyt często powtarzane - niezdrowe), u osób z ciemnieszymi odcieniami zębów krócej się trzyma, no i wypadałoby darować sobie na jakiś czas lub bardzo ograniczyć: herbatkę, kawę, papierosy.....

stotka - Pon 23 Mar, 2009 22:36

no ja wlasnie kawy nie pije, nie pale, herbate mocno ograniczam.
taki kolor juz mam, zawsze taki mialam :(
niby wiem, ze te zeby są ok - bo sa proste (jak gwiaz z hollywood :P ) i zadbane, ale ten kolor...

Finka - Pon 23 Mar, 2009 23:58

ja też mam taki kolor.

moja dentystka (na emeryturze już, niestety..) mówiła, ze zęby o takim kolorze są mocniejsze, a gdy jej mówiłam, ze chce wybielać, to zawsze mi powtarzała, że ma nadzieję, że nie dożyje tego momentu :D

ona była troszkę starej daty, fakt. Dziś ma ponad 70lat. Ale jakoś ufam jej nadal i nie będę wybielać, trudno. Jakie są takie są. Dbam o nie jak się da. A po moich ostatnich "zębowych" przejściach, nawet zaczynam je doceniać.

Mała Mi - Wto 24 Mar, 2009 05:59

stotka napisał/a:
mysle w przyszlosci o wybieleniu, ale tez nie wiem - czy to rozjasni ich naturalny kolor kosci czy nie?

Nie kości, tylko szkliwa. I ja akurat jestem zwolenniczką wybielania. Kość słoniowa mnie wkurzała, więc wybieliłam. Bez szaleństw, bez Hollywoodu w gębie, ale o jakieś 3 tony. Z czasem efekt trochę się cofa, ale i tak po 5 latach zęby są zdecydowanie bielsze niż przed wybielaniem. Skutków ubocznych nie zauważyłam. :D

stotka - Wto 24 Mar, 2009 16:36

Mała Mi, z koscia chodzilo mi o kolor kosci słoniowej :) po prostu skrocilam nazwe.

a skoro sie generalnie da to zrobic, to no nic, moze sie kiedys szarpne... ;)

Cala - Wto 24 Mar, 2009 18:37

Mała Mi, a jakim sposobem i metodą miałaś wybielane?
bo ja właśnie boje się, że efekt ie utrzyma się długo.

Mała Mi - Wto 24 Mar, 2009 19:08

Cala napisał/a:
Mała Mi, a jakim sposobem i metodą miałaś wybielane?
bo ja właśnie boje się, że efekt ie utrzyma się długo.

Nakładkową, czyli szyna na zęby, żel do łapy i samodzielna aplikacja na noc przez 2 tygodnie. I - tak jak pisałam - po 5 latach efekt już nie ten co zaraz po, ale ząbki ciągle bielsze niż przed wybielaniem.

Guzik - Wto 24 Mar, 2009 19:20

a jak to sie nazywa i cenowo stoi?
Mała Mi - Wto 24 Mar, 2009 19:40

Guzik napisał/a:
a jak to sie nazywa i cenowo stoi?

Nazywa się wybielanie nakładkowe. :lol:
Nazwy preparatu już nie pamiętam, ale dentysta bedzie wiedział.
Zapłaciłam 700 zł, ale to ładnych parę lat temu było, teraz pewnie około 1 tys.

missyseppy - Wto 24 Mar, 2009 21:01

Koleżanka w wakacje płaciła 800 zł za wybielanie, u mnie w poradni widziałam ostatnio za 700, więc ceny tak drastycznie w górę nie poszły :p

Ah no i ten żel na noc chyba można sobie dokupować i samemu po jakimś czasie wybielać po mniejszych kosztach, bo coś ok. 80 zł taki żel kosztuje. Z tego co słyszałam ;)

Guzik - Wto 24 Mar, 2009 21:07

Mała Mi napisał/a:
Guzik napisał/a:
a jak to sie nazywa i cenowo stoi?

Nazywa się wybielanie nakładkowe. :lol:


ups :oops:

ślepa jestem.

liska - Wto 09 Cze, 2009 13:49

Podepne sie...
Swojego czasu pisalam o ukruszonej jedynce, bylam u dentystki, ktora mnie pocieszyla, ze jesli sie nie zdecyduje na apart ortodontyczny to beda mi sie jedynki kruszyly. Cholera.

Ma ktos z was doswiadczenia z aparatani stalymi? Jaki wybrac na co sie przygotowac... jestem nieco zalamana... nawet nie wiem czy mnie na to stac :/

Anne - Wto 09 Cze, 2009 14:08

liska, nosiłam taki aparat przez 4 lata. Na górze były porcelanowe, a na dole metalowe (porcelana ładniejsza, nie widac jej aż tak na zębach, ale droższa).

Jeśli chodzi o ceny, trudniej powiedzieć, bo aparat był zakładany jakies 8 lat temu, a teraz jest drożej. Ale już wtedy to za sam aparat było koło 2500 zł, a wizyty wówczas koło 50 zł. Przy czym wizyty były w filii, a we Wrocławiu było drożej, jak się potem okazało.
Jest to spora inwestycja, bo aparat, a potem comiesięczne wizyty przez 4 lata. Po zdjęciu i tak nie koniec kosztów.

liska - Wto 09 Cze, 2009 14:12

4 lata ... :shock: omatko.

a po zdjeciu aparatu to nie koniec imprezy?
jesli masz jakies linki do czegos co warto poczytac to ja bardzo poprosze. Googlowalam za tym, ale ciezko sie przebic przez to wszystko....

Anne - Wto 09 Cze, 2009 14:19

4 lata, bo miałam koszmarny zgryz, a do aparatu 4 zęby musiały być usunięte, bo się nie mieściły. Po zdjęciu jeszcze jest taki pręcik na dolne i nakładka na górne (nazwy nie pamiętam), by wada nie wracała. I to sie potem jeszcze nosi, ale nie wiem, jak długo.
Niestety żadnych linków nie mam, rodzicom polecili znajomi. Później tym tematem się nie interesowałam.

liska - Wto 09 Cze, 2009 14:20

Anne, dzieki anyway :) kurna, moze ja sobie od razu wstawie sztuczne :/?
Anne - Wto 09 Cze, 2009 14:21

Aaa, i te dodatkowe rzeczy to też koszt. Mniejszy niż aparat, ale jednak te 400-500 zł to duża kwota jak dla mnie
liska - Wto 09 Cze, 2009 14:24

moje leczenie sie pewnie i tak skonczy na poznaniu ceny.... :/
nie dam rady tego w polsce zrobic.... bo niby jak? co miesiac nie moge do lekarza jezdzic... no nie da sie.
ciekawe czy przeszloby zalozenie w polsce a prowadzenie leczenia na miejscu.

Ciupakabra - Wto 09 Cze, 2009 17:38

Czy może zna ktoś dobrego dentyste w Krk? moja na urlopie a dziura mi sie zrobila jak cholera wielka :cry:
Finka - Czw 11 Cze, 2009 19:11

Dziewczyny, doradźcie :(
dokucza mi ta ósemka. W sumie bardziej przeszkadza i przeraża wizja jej rwania, aniżeli ból. Pobolewa sobie z przerwami od niedzieli, ale nie na tyle bym łykała cokolwiek przeciwbólowego.

I teraz problem: we wtorek byłam zrobić zdjęcie panoramiczne zębów, żeby widać było tą ósemkę. Rośnie krzywo, no ale nieważne. Wiadomo, że jest do rwania. Skonsultowałam to z chirurgiem, który stwierdził, że zaczyna się robić stan zapalny, ale nie przeszkadza to w rwaniu natychmiast. Poszlam wczoraj do innego chirurga, z którym byłam umówiona. Chłop obcokrajowiec. Ja byłam spanikowana, on niewyraźnie po polsku mówił. I tu się zaczynają schody. Nie chciał mi tego rwać, bo twierdził, że będzie bolało i że mam wziąc antybiotyk najpierw. Przepisał Mefacit (który jak się dowiedziałam, antybiotykiem nie jest, ma działać przeciwzapalnie).

z tym,że jak poczytałam o tym Mefacicie to się przeraziłam :shock: do tej pory najsilniejszym lekiem jaki brałam był apap extra od czasu do czasu. Mam problemy z żołądkiem i jelitami o czym nie raz tu wspominałam, a na ulotce Mefacitu napisane jest, że nie wolno stosować w takich wypadkach, bo może powodować krwawienia z przewodu pokarmowego. W ogóle z tego co widzę, to to jest silny lek :(

Ja wam powiem, że zwyczajnie boje się to wziąc do ust. I nie wiem co robić. Jutro pewnie moja przychodnia będzie zamknięta więc nie wiem, czy jechać na jakieś pogotowie skonsultować to z innym lekarzem? Zażyć po prostu słabszy ibuprom? Nie wiem co jeszcze innego działa przeciwzapalnie :(

jestem w istniej kropce. Nie chce żeby bolało we wtorek przy rwaniu dlatego że stan zapalny się rozwinie, ale kurde, boje się wykończyć sobie żołądek!
Gdyby nie to że byłam skołowana i zły mi się cisneły do oczu, to od razu bym napomknęła że mam podejrzenia wrzodów i takich innych :cry:

plis help.. co zrobić w takiej sytuacji?

Hanca - Czw 11 Cze, 2009 20:09

A problemy z żołądkiem i jelitami to nie nerwica? Jeśli tak to możesz połknąć lek. Moja ciotka brała Mefacin przy każdym okresie. Wiele leków ma jakieś skutki uboczne wypisane na ulotce, ale przecież nie zawsze one występują.
Finka - Czw 11 Cze, 2009 23:34

Hanca, no niby nerwica, ale nigdy nic nie wiadomo. Od nerwicy nie raz miałam już podrażnioną śluzówkę żołądka i inne atrakcje.

kurde, przeraził mnie ten lek, więc jako alternatywę postanowiłam łykać przez 3 dni Ibuprom, 2 razy dziennie. Też działa przeciwzapalnie, a mi się wydaje, że gdybym owe zapalenie miała to by bolało, a mnie samoistnie boli coraz mniej.

Płucze też usta Listerinem zielonym i fajnie działa na dziąsło. Cóż, zaryzykuję.
głupio mi tak faszerować się takim silnym lekiem przeciwbólowym w momencie, gdy nic mnie nie boli.

w ogóle to oczywiście wertuje cały internet i jak czytam tematy typu http://f.kafeteria.pl/tem...10649&start=240 to mi gorzej niż źle :shock:

ja sobie tego nie wyobrażam, panikuje jak cholera, że znieczulenie nie zadziała i takie tam :cry:

liska - Pią 12 Cze, 2009 08:56

Finka, ja tez jestem dentystyczna panikara, ostatno mialam robiona jedynke i nie bolalo (a tez mnie dziewczyny nastraszyly ;) ) Bedzie dobrze, mialam kiedys krojone dziaslo, przy stanie zapalnym, wiec teoretycznie znieczulenie tez moglo nie dzialac i ... wole to niz borowanie :P

Obecnie jestem na etapie panikowania na temat apartu ortodontycznego...

Finka - Pią 12 Cze, 2009 10:16

liska, dziekuje ;*
każde słowo pocieszenia jest dla mnie na wagę złota :P

mi jakoś ciężko uwierzyć w ten stan zapalny bo praktycznie nic mnie nie boli :|
ale mam nadzieje że w razie czego ibuprom da radę, w końcu też działa przeciwzapalnie ... (powiedzcie, że tak, pliz :P )

Wiewiór - Pią 12 Cze, 2009 10:18

Finka, działa przeciwzapalnie :) i głowa do góry. Mnie też rwanie ósemki czeka. Koleżanka ostatnio dwie rwała i według niej to nic nie bolało. A ona to taka panikara dentystyczna ;)
Finka - Pią 12 Cze, 2009 10:21

o dzięki Ci morighan, dzięki.
ja wiem, że nudzę, ale po prostu tak strasznie się boję, że masakra :cry:
ciepło i mdło mi się robi na samą myśl ..
siedzę i czytam fora, dodatkowo sprawdzam pogodę bo zakładam, że jak będzie ciepło, to zemdleje, szlag!
a oczywiście ma być gorąco .. :roll:

o boże o boże o boże ... :?

Lady Makbet - Pią 12 Cze, 2009 10:22

Finka, mnie też czeka rwanie ósemeczki.Średnio 3 razy w roku napierdziela mnie jak cholera.Póki co siedzi cicho....Głowa do góry!
Zoe - Pią 12 Cze, 2009 11:23

Finko droga, moja siostra rwała 4 ósemki 4 dni pod rząd razm z rozcinaniem dziąseł i ani troszkę nie spuchła, ani trszoke nei amiała siniaka i jej nic nie bolało. gdyby ją bolało to nie dałaby rady chodzić codziennie na kolejne wyrywanie.
więc wszytko będzie dobrze :)

Finka - Wto 16 Cze, 2009 15:49

Zoe, dziękuję ;*


Laski, w ogóle dziękuję za pocieszanie i wsparcie. Jestem już po, na szczęście znieczulenie wciąż działa :)
Panikowałam, bolał mnie brzuch, łapy mi się telepały. Dobrze, że lekarz mnie opieprzył, stwierdził, że on pracuje, chce to zrobić jak najlepiej a ja go wkurzam :P
Trochę mi to przywróciło trzeźwość umysłu. Czekanie, aż zacznie działać znieczulenie było przedłużaniem agonii. 8)

Samo rwanie - 10 sekund, dosłownie.

Nie wierze, że mam to za sobą. Zaczyna boleć, ale to nic. MAM TO ZA SOBą. A że byłam w klinice na NFZ to nie zapłaciłam ani złotówki. Za tydzień zdjęcie szwów. Już nigdy mi nie dokuczy ta pieprzona ósemka, nigdy. Mam jeszcze 3 pozostałe, ale to nic. :hitler:

Dzięki Wam ;*

liska - Wto 16 Cze, 2009 15:52

Finka, gratuluje przetrwania :D
Finka - Wto 16 Cze, 2009 15:54

liska, dzięki :)
wiem, że dla niektórych to pikuś i nieuzasadniona panika, ale tego jak się bałam, nawet nie umiem opisać. :|

oczywiście strach w ogóle niewspółmierny do przeżyć, nic a nic. :hitler:

liska - Wto 16 Cze, 2009 15:59

ale ja cie doskonale rozumie, jestem wlasnie w trakcie panikowania, ze mi cos do zebow przykleja i kaza z tym chodzic przez 2 lata :) Mam odruch wymiotny na sama mysl ;/
Finka - Wto 16 Cze, 2009 16:04

Lisko, jak ja przetrwałam, to KAżDY przetrwa. Jestem panikarą nad wszelkimi panikarami :D

dzisiaj też miałam uciekać, ale świadomość, że i tak trzeba będzie go wyrwać i że znów będzie bolało, i że już tyle stresu miałam z tego powodu ... dało mi to kopa :jupi:

dina - Sro 17 Cze, 2009 16:05

:hitler: ekhm,no więc.

Na pantomogramie wyszło mi,że moje ósemki rosną krzywo i prawdopodobnie trza będzie rwać.

Z czterech wychodzi na razie jedna, moja lekarz powiedziała,że dopóki nie zacznie dawać objawów to mam to olać. No i dziś mnie zaczyna ćmić ta jedna wychodząca... Ból to to nie jest, takie bardziej nieprzyjemne bardzo uczucie rozrywania dziąsła, swędzi bardziej. Potraktowałam Sacholem i trochę lepiej. Ale moje pytanie.

Za 2 tygodnie jadę z moim do Chorwacji, na 15 dni. Robić coś z tą ósemką, czy olać? Na pewno wezmę tam sachol, jakby co. Ale nie chciałabym by na pięknej ciepłej plaży skręcało mnie z powodu bólu zęba.

No i nie wiem, co myślicie?

Jak zaczęła wychodzić, to już pójdzie dalej i zacznie boleć? :roll:
Z 2 miechy temu też tak trochę wychodziła, ale jakaś powolna ona.

Eh, i nie wiem. :(

misia - Sro 17 Cze, 2009 16:10

Dina delusi, możliwe, że Ci przejdzie bo mnie ósemka wyżyna się już jakieś pół roku (z przerwami), raz pobolewa, a raz nie (z tym, że ja nie mam jednego zawiązka po tej stronie więc to też trochę inna sytuacja)
Na Twoim miejscu poczekałabym jeszcze trochę.

Anne - Sro 17 Cze, 2009 16:17

dina delusi, też radziłabym czekać.
Finka - Sro 17 Cze, 2009 16:17

Dina, ja właśnie wyrwałam, bo się bałam, że mnie dopadnie w najmniej odpowiednim momencie ...
też tak rosła, przestawała, rosła, przestawała.. aż w końcu charując dziąsło doszło do stanu zapalnego i to dopiero bolało :?

z własnego doświadczenia powiem Ci - idź wyrwać od razu, skoro i tak do tego się kwalifikują Twoje ósemki.. wiem po sobie! więcej strachu niż to warte, zabieg 10 sekund, naczytałam sie o bólu i opuchliźnie po, a u mnie nic, tylko lekko ćmi, wzięłam apap, a nie ketonal forte jak mnie straszono :wink:

jest też opcja, że teraz chwilę Cię poboli i minie, więc decyzja należy do Ciebie, ale ja bym się bała że mi durny ząb spieprzy wakacje :hitler:

dina - Sro 17 Cze, 2009 16:30

ale ja tego zęba już mogę dość dobrze palcem wyczuć. Więc może wyjdzie i urośnie normalnie? :ciach:

Nie no, jeszcze tego mi brakuje, nie wiem zupełnie. Pamiętam jak mnie rok temu na Krymie złapał ból zęba. To było gorzej niż straszne. Ale wyrywać na zapas też nie chcę, bo ona mówiła ,że jest nadzieja.

Chyba zaraz się ubiorę i do niej przejdę. :roll:

Jestem panikarą :roll: :roll: :roll:

Finka - Sro 17 Cze, 2009 16:33

mi jeden chirurg w marcu też mówił, że jest nadzieja, że rośnie troche krzywo ale ma miejsce i bla bla bla, nacięła tylko dziąsło i zainkasowała 100zł.

ostatnio pokazałam to zdjęcie 2 innym chirurgom i stwierdzili, że bezwzględnie jest do rwania, no i tym radosnym sposobem wczoraj telepałam się w poczekalni w klinice stomatologicznej .. :roll:

Dinka, ja Cie nie chce straszyć, ale ja już WIEM że to rwanie to nic w porównaniu z bólem.. przynajmniej masz spokoj :wink:

(nie wierzę, że to mówie! :shock: )

dina - Sro 17 Cze, 2009 16:36

:roll: Czyli,że powinnam się skonsultować z innymi?
Jutro pojadę,pojutrze mam ciężki egzamin,ale mam to gdzieś, ta ósemka mi siedzi w głowie :hitler:

Anne - Sro 17 Cze, 2009 16:36

Finka, siostra po usuwaniu ósemki przez tydzień jadła jedynie miekkie rzeczy, bo tak ją bolało. Dlatego póki nie jest konieczne, może lepiej się wstrzymać?
Finka - Sro 17 Cze, 2009 16:39

dina delusi, ja bym się skonsultowała jednak ..
Anne, wiem, wiem, nie ma reguły. Ja też miałam być spuchnięta i obolała, a nic takiego nie ma miejsca.. a jak sobie przypomnę ile stresu mnie to kosztowało, jak musiałam się uczyć a ja o zębie myślałam.. masakra :roll:

dina - Sro 17 Cze, 2009 16:46

i po co te ósemki nam w ogóle? :lodowka:

ja już panikuję :ciach:

Finka - Sro 17 Cze, 2009 16:48

ja mam jeszcze 3!!
na szczęście nawet nie wiem kiedy wyrosły, są zdrowe i póki co siedzą cicho ...
tfu tfu, niech tak lepiej zostanie ..

dina - Sro 17 Cze, 2009 16:50

Ty mi nic nie mów, bo mi rosną wszystkie 4, na razie ta pierwsza wychodzi dopiero.
Wiem,że mój brat miał za dziecka usuwane wszystkie 4, jednego dnia :mrgreen:

A że ja prawie wszystko po nim dziedziczę...

Więc zabijmy się jeszcze dziś.
:samoboj:

Anne - Sro 17 Cze, 2009 16:58

Mam już wszystkie 4, nie ma też podstaw do usuwania. Jedyny problem, że to słabe zęby i mogą się szybko psuć.
longerowa - Sro 17 Cze, 2009 17:16

Ósemki, ósemki :evil: Mi wyszły na wierzch dopiero 2. Ból z tym związany w moim przypadku jest do wytrzymania. I tak nijak się ma do tych miesiączkowych :? Problem miałam jak 1. ósemka wyskakiwała (o czym nie wiedziałam, nie wyczuwałam w ogóle), a bolała szóstka. Zrobili mi rentgen, dentystka powiedziała, że ósemka krzywo rośnie i promieniuje na szóstkę, ale nic nie zrobimy, skoro jej jeszcze nie widać nawet :P Samo z siebie przeszło :D dina delusi, nie martw się :) Ja na Twoim miejscu bym poczekała.
ehhh - Sro 17 Cze, 2009 17:35

Ile placicie za dentyste (przeglad, leczenie zeba, wyrwanie zeba) w takich miastach jak Katowice, Gdansk, Poznan - chodzi mi o wieksze miasta ale nie Warszawe. ?
Lyna - Sro 17 Cze, 2009 22:16

dina delusi, Jedną miałam usuwanę (horror, + chirurg rzeźnik), druga czeka (bo za dużo stresu na raz nie jest wskazane, a magisterka czeka,...) czasem poboli, chyba raz ze dwa tygodnie dawała się we znaki, sachole i inne żele pomagały plus jakieś tabletki i dało się wytrzymać . Teraz jest ok, ale na wakacje, po obronie idę usuwać 8. Na Twoim miejscu poczekałabym, bo różnie bywa, jednym ból trwa tydzień i po sprawie, a inni dłużej się skarżą na jakieś dolegliwości po usuwaniu.
Olcia :) - Nie 16 Sie, 2009 15:51

Mam straszną dziurę w zębie :( Możliwe, że mam odsłonięty nerw.. Ząb boli przy naciśnieciu, nawet językiem.. Myślicie, że to zapalenie? Czy coś gorszego?

Wiem, że muszę iść do dentysty. Jutro postaram się dotrzeć. Strasznie się boję dentystów i uciekam zwykle w poczekalni.. Jutro też boję się iść..

Gejsza - Pią 21 Sie, 2009 18:26

Olcia :) jeżeli boli to znaczy, że jeszcze żyje :P jak jest nerw odsłonięty, to zapewne lekarstwo dodstaniesz i plombe.
lena190 - Sro 02 Wrz, 2009 13:05

Dziś zauważyłam, że wyrasta mi ząb mądrości... Z opowieści wiem, że to okropnie boli... :| Jest jakaś zasada? Czy on boli od razu jak tylko się pojawia? Bo u mnie już malutki kawałek widać i jeszcze nic nie czuję. Ech boję się, że trafię do dentysty i będzie mi go wyrywać :|
stotka - Sro 02 Wrz, 2009 13:14

mnie nie bolalo wyrastanie zebow madrosci :]
bolalo, gdy przy jednym zrobil sie stan zapalny. drugi wyrosl niespodziewanie i w ogole tego nie czulam. ale obydwa mam wyciete, bo rosly krzywo i istniala mozliwosc, ze mi skrzywia reszte zebow.
wiec lena190 idz do dentysty, niech zrobi zdjecie i podejmie decyzje, czy zostawiac czy usuwac :)

oloska - Sro 02 Wrz, 2009 13:15

Mnie ząb mądrości rośnie już od kilku miesięcy, rośnie, rośnie i końca nie widać. Ale ani razu mnie nie bolał, nie czuję go wcale, postępy we wzroście widzę jedynie w lusterku. Nie byłam z nim jeszcze u dentysty, bo nie sprawiał mi żadnego problemu. Dlatego myślę lena190, że na razie nie powinnaś się przejmować.
lena190 - Sro 02 Wrz, 2009 13:29

Dzięki za pocieszenie... Może dam radę :) Swoją drogą kto wymyślił, żeby w wieku 20 lat człowiekowi rosły zęby?
emileczka - Sro 02 Wrz, 2009 15:52

ja też wyrastania ósemek nie czułam :wink: to nie reguła,że "ząbkowanie" musi boleć.
moje niby rosną prosto,ale mam ciasno ustawione zęby w dolnej szczęce i rosnące ósemki mi je "spychają" :? jedna ósemka już jest i zaparłam się że jej nie oddam-zrobiła się dziura ale kazałam plombować.za to druga rośnie od chyba półtora roku i wyrosnąć nie może.dentystka radzi,żebym się nie patyczkowała tylko się jej pozbyła,bo mi ustawienie reszty zębów zrujnuje :? dostałam namiar na ponoć bardzo fajne doktorki i to w ramach NFZ i zbieram się na odwagę,żeby się umówić na wstępne oględziny :roll:

Bas - Sro 02 Wrz, 2009 16:26

A mnie czeka chirurgiczne usuwanie ósemek :( Drże na samą myśl.
arbre - Sro 02 Wrz, 2009 18:13

Mi właśnie ostatnia usunęli w poprzedni piatek, ale mam problem chyba, może któraś z Was sie zna na wyrywaniu?
Trzy poprzednie musieli wycinać chirurgicznie, nie bylo to zbyt przyjemne, ale tez nie jakieś koszmarne.
Ta ostatnia byla tylko lekko powichrowana, i jako jedyna juz wyrośnieta, więc po prostu mi wyrwali. I mam problem :( z jednej strony tak jakby nie calkiem dobrze zaroslo, najpierw w ogole moglam przez pare dni kosc szczeki zobaczyc w lusterku, teraz juz nie, ale ciagle mam dziure w dziasle :( i nie wiem co z tym zrobic... zarośnie? do dentysty boje sie isc, wyrywanie jakos mi nie straszne, ale jak pomysle ze mieliby ciac dziaslo to juz robi mi sie slabo

akto - Sro 02 Wrz, 2009 18:20

dopóki w tym nie dłubałaś i cię ta dziura nie boli to jest ok, za jakiś czas Ci się to zarośnie, wgłębienie w tym miejscu może pozostać..
lena190 - Sro 02 Wrz, 2009 18:24

arbre, spokojnie - zarośnie Ci. Kiedy byłam mała wyrwali mi jakieś 8 zębów i zawsze wszystko się goiło. Najpierw jest dziurka, a potem wszystko zarasta i nie ma śladu
arbre - Sro 02 Wrz, 2009 18:33

dzieki, uspokoilyscie mnie :) faktycznie widze ze zarasta, juz przynajmniej tej kości nie widze :)
tylko ze po noszeniu aparatu mam lekki odchyl na temat super higieny w ustach, a tam jedzenie czasami zostaje. Nie zawsze jest mozliwosc przeplukania chociaz, wkurza mnie to strasznie

akto - Sro 02 Wrz, 2009 18:37

broń Boże, nie wyciągaj jedzenia stamtąd, tylko płucz ewentualnie jak przejeżdżasz szczoteczką - w przeciwnym razie, możesz naruszyć też nową tkankę i kość wyjdzie z powrotem a to podobno kurewsko boli...
arbre - Sro 02 Wrz, 2009 18:47

Nie, oczywiscie, nic tam nie grzebie. Tylko nie zawsze mozna gdzies do lazienki odejsc, a plukanie herbata czy innym napojem tez jest obrzydliwe, dla towarzystwa zwlaszcza. Wiec mam nadzieje ze zarosnie jak najszybciej
dina - Pią 25 Wrz, 2009 18:53

czy to jest -kurczę- normalne, że mój ząb 10 dni po zatruciu zaczyna mnie boleć i ćmić? :roll: wizytę mam dopiero 14.10, ząb został zatruty kiedy byłam w górach na wakacjach 8) i babka kazała zapisac sie na za 2-3 tygodnie. Co mam zrobić? przeczekac to?

[ Dodano: Pią 25 Wrz, 2009 19:55 ]
dodatkowo od jakis 2 tygodni mam lekko, leciutko opuchnieta prawa strone twarzy. :roll:

Mimu - Pią 25 Wrz, 2009 18:59

dina delusi napisał/a:
ząb został zatruty kiedy byłam w górach na wakacjach


podziwiam, ja po takich ekscesach ledwo zyje.. nie bolal bezposrednio po zatruciu? boli, bo moze jeszcze sie zatruwa? hmm ja bym poczekala, jak sie rozszaleje i zacznie silnie dokuczac - poszlabym do dentysty. albo zadzwonila i zapytala, co robic.

dina - Pią 25 Wrz, 2009 19:02

po zatruciu bolało może 30 minut... teraz tak nieprzyjemnie ćmi i pulsuje :roll: wlasnie to mnie dziwi,ze przez 10 dni był spokój, a teraz wypiłam sobie herbate z miodem i skupic sie na niczym nie moge.z proszkow przeciwbolowych w domu mam tylko Ibuprom, a on na mnie dziala jak cukierki, wiec jesli w nocy mnie zlapie silniejszy ból to bedzie rajski Eden po prostu.

fak,fak,fak. pieprzone kanałówki :roll:

Lady Makbet - Sob 26 Wrz, 2009 08:56

dina delusi, dziwne że ząb był spokojny i teraz po takim czasie się odzywa.Nie ma co się męczyć, może być gorzej i to właśnie w nocy zęby miewają tendencję do zrywania snu z powiek ;) Ja bym poszła do dentystki.

Mój ząb też oczekuje na kanał ;)

dina - Sob 26 Wrz, 2009 16:19

i zerwało mi zębisko sen z powiek :roll: pobiegłam szybko dziś do lekarza( co sie naszukalam takiego co mnie pzrzyjmnie, to moje - Warszawa, Warszawa...). siedziałam na fotelu 1,5h, ale już nie boli. Pan doktor oczyscil i zaleczył mi kanały , w pt plomba i koniec :wink:

a okazalo sie,ze dentystka na wakacjach sperforowała mi jedna sciane zeba i zrobil sie stan zapalny :| Strzeżcie sie stomatologow w Jeleniej Górze :wink:

emileczka - Sob 31 Paź, 2009 09:38

no i mam motywację,żeby się tej wyrastające ósemki pozbywać :? wczoraj wieczorem zaczęło ćmić,zaglądam do gęby,a dziąsło wokół zęba opuchnięte.albo mi to bydle wyłazi i robi w gębie zamieszanie,albo coś paskudnego się tam dzieje.tak czy tak-zbieram się na odwagę i w poniedziałek dzwonie do chirurga,ale na samą myśl mam pełne portki ze strachu :( tylko się chyba najpierw wbiję do mojej dentystki-niech obejrzy i pod przysięgą zezna,że opuchliznę zawdzięczam ósemce.
Finka - Sob 31 Paź, 2009 12:34

emileczka, poczytaj pare stron wcześniej :wink:
ja tu normalnie płakałam ze strachu, a sam zabieg - 30sekund. Potem szwy, Ibuprom Max bardziej po to, zeby nie zaczeło bolec niż dlatego że bolało i po strachu.
Naprawde - nic strasznego! :pociesz:

emileczka - Sob 31 Paź, 2009 22:00

czytałam,czytałam :wink:
ale akurat z rwania mam ciut traumatyczne wspomnienia,a jakby tego było mało-boję się igły.jak mnie znieczulą to niech robią co im się podoba,tylko ten zastrzyk na dzień dobry mnie przeraża.no ale trudno-nie podoba mi się to,co mi się właśnie w gębie dzieje i mimo całego strachu mam nadzieję,że mnie w poniedziałek od razu przyjmą :?

edit:
idę jutro wyrywać ósemki.na zdjęciu wyszło,że górna jest wklinowana w siódemkę i lepiej się jej pozbyć dopóki nic się tam nie dzieje.rany,jak pomyślę o zastrzyku i w ogóle o całym wycinaniu to się boję i nie chcę tam iść :(

Noelle - Sro 20 Sty, 2010 16:41

ja moze nie o leczeniu kanalowym ale tez o zebach

dziewczyny jak rosly Wam osemki to mialyscie z tylu cale dziasla porozcinane? moglyscie normalnie otwierac buzie zeby ugrysc pozadnie bulke czy cokolwiek?

bo ja od paru dni przezywam katusze jak chce zjesc sniadanie
paszczy szeroko otworzyc nie moge i zastanawiam sie czy jest to zwiazane z nimi czy z czyms innym?

dina - Sro 20 Sty, 2010 17:01

mam identyko, co wiecej, mam tak od paru miesiecy. Czasem boli mnie tak,że czuje sie jakby mi czaszka pękała od srodka... i jeszcze młody lekarzyk z przychodni mnie nastraszył, że bedzie zabieg usuwania, pod narkoza i u jakiegos profesora, bo rosna tak krzywo,ze on sie nie podejmie :hitler:

takze spoko Cleffect :)

Noelle - Sro 20 Sty, 2010 17:16

dina delusi napisał/a:
mam identyko, co wiecej, mam tak od paru miesiecy.

:shock:
ja napewno tyle nie wytrzymam

ale dobrze wiedziec, ze to prawdopodobnie od tego
przypyszczam, ze moze miec to zwiazek ze zbyt malym odstepem i brakiem miejsca na koncu zuchwy
dina delusi napisał/a:
że bedzie zabieg usuwania, pod narkoza i u jakiegos profesora, bo rosna tak krzywo,ze on sie nie podejmie :hitler:

amen!

dina - Sro 20 Sty, 2010 17:23

no ja nie mam miejsca w szczęce, dlatego te zeby wchodzą w kość i boli. nie boli ciagle,ale co tydzien- dwa zakłuje i to dosc hardcorowo. na razie mi kazał czekać, aż wyjdą całe... :hitler:
emileczka - Sro 20 Sty, 2010 19:38

dina,Ty warszawy jestes,to mogę podesłać namiar na dobrych chirurgów,a do tego na NFZ.mi wydłubały dwie ósemki,z których jedna wyszła do połowy a druga wcale i nawet nie miała szans wyjść,a podobno nie takie przypadki juz widziały.może wybierz się do nich na konsultację?
Kanela - Sro 20 Sty, 2010 21:43

Cleffect napisał/a:

dziewczyny jak rosly Wam osemki to mialyscie z tylu cale dziasla porozcinane? moglyscie normalnie otwierac buzie zeby ugrysc pozadnie bulke czy cokolwiek?

bo ja od paru dni przezywam katusze jak chce zjesc sniadanie
paszczy szeroko otworzyc nie moge i zastanawiam sie czy jest to zwiazane z nimi czy z czyms innym?


Mam tak raz na jakiś czas jak się ósemka odzywa.. Do tego puchnie mi cała jedna strona szczeki i wyglądam jakby mnie ktoś pobił. Boli tak przez tydzień, czasem mniej i przestaje. Po czym mija kilka miesięcy i znowu.
Smaruje zawsze żelami na ząbkowanie dla dzieci, pomagają na jakiś czas miejscowo. Szczęka boli dalej, ale chociaż ulga na dziąśle.

enka - Czw 21 Sty, 2010 11:45

A ja o zębach aż boje się wspominać. Psują mi się tylko trzonowe. Mam tak fatalnie psujące się zęby, że mi się odechciewa. Boli, boli, boli dziura wygląda jakby ktoś zrobił kreskę na zębie a w środku ząb pusty tak popsuty.. Panicznie, PANICZNIE boje się dentysty po tym co zafundowała mi lekarka.
Bolała mnie 7 na dole z prawej strony. Tak bardzo, że cały urlop żarłam tabletki przeciwbólowe. Po przyjeździe byłam spłukana a w prywatnych gabinetach chcieli 150 zł za wyrwanie. Więc zdecydowałam się pójść do zwykłego dentysty u nas w poradni. Miałam przyjść na 8 rano. Wchodzę do gabinetu, siadam i mówię: Pani DR moje zęby psują się od środka. Najlepiej jakby Pani chcyciła go maxymalnie jak to możliwe przy nasadzie bo on się posypie. Na co ona stwierdziła ŻE to ONA jest lekarzem i wie co robić. No ok. Pyta: Rwiemy? Ja jej: Rwiemy.
Chwyciła zęba ciach i... poskładał się jak domino odsłaniając to co najlepsze: nerw.. Myślałam ze się zesram za przeproszeniem. A ona zaczęła: dłutować, wiercić bo za chiny nie umiała go już złapać Musiałam odchylać głowe pod kątami dziwnymi zeby umiala mi podwazyc zęba i... nic.Płakałam jak bóbr, tak się spociłam, że praktycznie z ubrań wyszłam. Dłuto zjechało, rozcharatała mi gardło. W pewnej chwili ta jej asystentka mówi: Niech ją Pani już zostawi. Zostawiła.. I mówi:
Wypisuję Pani skierowanie do chirurga twarzowo-szczękowego do Zabrza. Ja Pani tego zęba nie wyrwę->NIE UMIEM. Proszę tam jechać ale proszę się pośpieszyć przyjmują do 11. Ale tu ma Pani autobus 7 zawiezie Panią na miejsce..

Nie wiedziałam co mam zrobić. Wybiegłam z poradni a była już 9:30!! Z Rudy Śl do Zabrza kawał drogi. Wpadłam zaryczana do domu jak rodzice mnie zobaczyli, to ojciec chciał tej babie przytrąbić normalnie. Zapakował mnie do auta.. Szybko zrobić zdjęcie i do zabrza. Jeszcze się zgubiliśmy i byliśmy tam o 10:45.
Przyjęli mnie od razu. Wchodzę do gabinetu a tam.. Babka w wieku mojej babci. Pomyślałam: "Kwa z deszczu pod rynnę". Tej babci wszystko z rąk leciało. Jak otwarłam usta to ona: O cholera kto To Pani zrobił?????

I zaproponowała mi dwa rozwiązania: rwiemy albo 2 tyg na antybiotykach i rwiemy. A ja mysle: 2 tyg z bólem przy kazdym posiłku albo przemecze sie jeszcze troche. Mówie rwiemy! Tyle wytrzymałam to jeszcze wytrzymam. A ona: wyczyściła mi miazgę która pozostała, dała zastrzyk kolejny, odczekała, chwyciła kleszczami zęba i mówi... "O jaaa miałyśmy więcej szczęścia niż rozumu, ale skubany!!!" A ja jej: już? A ona: tak! Zeskoczyłam z fotela zaczełam ją sciskać i całować po policzkach, dziekowałam jak idiotka a ona mi: niech Pani usiądzie, musimy Panią umyć i.. pozszywać.
I tym sposobem założyli mi na dziąsło 4 szwy, miałam pęknięta warge spuchnięty i siny policzek oraz ledwo otwierające się oko. Wyglądałam jak typowy przykład przemocy w rodzinie...

amisu - Czw 21 Sty, 2010 15:39

natka, ale straszna historia. Współczuję :shock:

Ja z ósemką miałam tylko raz masakryczne przejścia, bo zrobiło mi się zapalenie w torebce dziąsłowej. Jechałam do dentysty nieprzytomna tak mnie bolało. Byłam blada jak ściana i Piotrek musiał mnie podtrzymywać jak chodziłam. O jedzeniu nie było mowy, bo nawet nie mogłam rozchylić trochę ust. Dziąsło tak mi spuchło, że nie mogłam połaczyć szzczek górnych i dolnych. Oczyścili mi tą torebkę, dostałam antybiotyk i przeszło. Teraz jest już prawie cała na wierzchu. W ogóle mam cztery ósemki i boję się je usunąć :(

emileczka - Czw 21 Sty, 2010 17:09

natka :shock:
współczuję masakry.tylko nie wiem czy babka nie widziała w jakim ząb jest stanie?moja dentystka kuzynkę odesłała z 6 do chirurga,bo z jakiś tam powodów wolała nie usuwać sama.więc chyba to się da ocenić....

amisu,a usuwanie ósemek nie jest takie straszne-ja dziś miałam zdejmowane szwy po drugiej :wink: na górze strony jest mój wpis jak się okropnie bałam a jakoś przeżyłam-jak znieczulą to zupełnie nie czuć co tam robią :D

akto - Czw 21 Sty, 2010 18:15

Ja wyrwałam 3 na raz bez problemu można przeżyć - tylko trzeba pójść do dobrego dentysty...
mirabelka - Czw 21 Sty, 2010 22:11

natka87 napisał/a:

Chwyciła zęba ciach i... poskładał się jak domino odsłaniając to co najlepsze: nerw.. Myślałam ze się zesram za przeproszeniem. A ona zaczęła: dłutować, wiercić bo za chiny nie umiała go już złapać Musiałam odchylać głowe pod kątami dziwnymi zeby umiala mi podwazyc zęba i... nic.Płakałam jak bóbr, tak się spociłam, że praktycznie z ubrań wyszłam. Dłuto zjechało, rozcharatała mi gardło. W pewnej chwili ta jej asystentka mówi: Niech ją Pani już zostawi. Zostawiła.. I mówi:
Wypisuję Pani skierowanie do chirurga twarzowo-szczękowego do Zabrza. Ja Pani tego zęba nie wyrwę->NIE UMIEM. Proszę tam jechać ale proszę się pośpieszyć przyjmują do 11. Ale tu ma Pani autobus 7 zawiezie Panią na miejsce..

:shock: rzeznik nie dentysta :shock:

Czarownica - Pią 22 Sty, 2010 10:00

emileczka daj namiary, bo moje ósemki niby sie nie psują, ale miejsca na nie też nie ma. I musze je usunąć, 4...
emileczka - Pią 22 Sty, 2010 11:41

Centrum Zdrowia Dziecka- (22) 815 13 15, (22) 815 13 16
przed wizytą trzeba zrobić pantomograf zębów.
pierwsza wizyta zwykle jest "zapoznawcza"-oglądają zdjęcie,zęby,sprawdzają ile będzie roboty i jak się do tego dobrać,a potem dopiero umawiają na rwanie.
kobitki bardzo miłe-dały sobie radę nawet z takim cykorem jak ja :wink:

Czarownica - Pią 22 Sty, 2010 11:44

emileczka, ale czy w Centrum Zdrowia Dziecka przyjmują też dorosłych?
enka - Pią 22 Sty, 2010 20:09

boże nie czytam tego tematu, wierzycie mi, że jak myśle o dentyście to mam ciarki i robi mi sie slabo? :|
emileczka - Pią 22 Sty, 2010 20:14

Czarownica-tak,na chirurgię przyjmują,tylko musisz przyjsc z dowodem ubezpieczenia.
natka,po takiej masakrze jaką Ci zafundowali to ja się nie dziwię :?

ateivs - Czw 19 Sie, 2010 11:10

Dziewczyny, wczoraj rano pozbawiono mnie ósemki. powoli wyrastała, jednak narastała korzeniami na siódemkę i zrobił się stan zapalny więc musiałam wyciąć. Nie założono mi szwów. dziś zrobił mi się ogromny skrzep na ranie (przez to cały czas mnie mdli). czytam w necie, że to dobrze i pod żadnym pozorem nie powinnam się go pozbywać. dobrze unikać jakiegokolwiek płukania żeby się nie oderwał. Możecie mi powiedzieć jakie zalecenia Wam dawał lekarz po takim zabiegu? bo mój był mało rozmowny, przepisał antybiotyk i ketonal (chociaż póki co wzięłam go raz jak znieczulenie puszczało, a teraz wystarcza ibuprom max). może chociaż szałwią lekko przepłukać paszczę?
amisu - Czw 19 Sie, 2010 11:46

Absolutnie nie plukaj tego skrzepu! Przez pare dni niczym! Jesli Ci wypadnie bedziesz miala problem, bo moze Ci sie zrobic tzw. suchy zębodół.

Ketonalu w miarę możliwości też nie bierz, chyba że naprawdę umierasz.

Ja miałam wyrywaną ósemkę w marcu i też miałam stan zapalny. Nie zazdroszczę. Ja przez 3 dni leżałam w łóżku i płakałam z bólu, ale moj dentysta powiedział, że nie przepiszę mi ketonalu, bo nie chce lamac mi serca ;)

Rob sobie jak najwiecej okładow z lodu. Nawet caly dzien. To bardzo pomaga! No i badz cierpliwa. Przejdzie.

ateivs - Czw 19 Sie, 2010 12:15

dzięki amisu, każde dobre słowo się teraz liczy :wink:
póki co ból jest znośny, ketonal tylko wczoraj, teraz nie boli już tak bardzo tylko ten czop cały czas mnie drażni. mdli mnie od niego, bo to taki kołtun nieprzyjemny w paszczy. ale jeśli tak ma być lepiej to cierpię i nie kombinuję.

amisu - Czw 19 Sie, 2010 12:53

Ten czop musi sam odpasc, jak juz sie wszystko pod nim zagoi. To nie powinno dlugo potrwac. Ale rozumiem Cie, bo ja nie moge nawet 20 minut z wacikiem w ustach wytrzymac, bo od razu mam odruch wymiotny. Trzymaj sie tam!
Malgosiaa - Pią 27 Sie, 2010 13:37

Hej dziewczyny!

Stoję przed problemem wybielenia zębów. Czytałam różne wątki na forach o wybielaniu jednak ciężko jest mi się zdecydować na konkretny produkt. Zastanawiam się nad tym, co myślicie?
http://www.centrumbieli.p...tal_astringent?

Czy któraś z was miała styczność z tą pastą?

Pomóżcie..

magribi - Pią 27 Sie, 2010 13:48

Pasty o którą pytasz nie stosowałam ale mogę polecić Białą Perłę i pastę Blanx wybielającą
enka - Nie 29 Sie, 2010 09:47

Magribi, gdzie takowe można kupić i jakie są koszty?

Moim ogromnym problemem jest picie kawy... pije około 4 dziennie. Nie dlatego bo muszę lecz dlatego bo.. UWIELBIAM! I potrafię jedną wypić a kolejną od razu zrobić..

I musiałabym pomyśleć o moich zębach..

magribi - Nie 29 Sie, 2010 09:52

Ja kupuję w super pharm, ale myślę że w każdej aptece są. Biała perła to system do wybielania kosztuje ok 50 zł, blanx jest pastą normalnie kosztuje chyba ok 30 ale nie zdarzyło mi się właściwie za tą cenę kupować, w super pharm często jest w promocji po 19. Nie wiem czy blanx nie jest skuteczniejsza od Perły.
architektin - Sro 13 Kwi, 2011 18:37

Dziewczyny mam problem. Od wczorajszego wieczora boli szczęka...cała prawa strona...u góry i na dole. Mój facet uparcie twierdzi że to ząb. Tylko że ja nie czuje bólu konkretnie jednego zęba...boli mnie szczęka i co chwile czuje takie ukłucia w zębach...raz górnych raz dolnych. Zaglądałam w paszcze i zauważyłam jedną malutką kropeczke na górnym zębie..No ale przecież od takiego czegoś by mnie tak nie bolało. Stukałam w każdego zęba po kolei...żaden nie reaguje jakimś większym bólem. Moja mama twierdzi, że mnie przewiało. Pomóżcie :(
Zielona - Sro 13 Kwi, 2011 20:46

Jak szedł ząb bołało góra i dół, ale nie kłulo, więc może do tego nadwrażliwość jakaś, czyli jak mama podpowiada- przewiało?
dina - Sro 13 Kwi, 2011 20:48

architektin, ja miałam tak kiedyś od zęba, też stukałam łyżeczką we wszystkie po kolei, a żaden nie reagował. Ćmiło mnie niemiłosiernie, okazało się, że miałam stan zapalny przy korzeniu i ból promieniował na całą szczękę. Ja bym zaczęła od wizyty u stomatologa. Możesz spróbować wziąć jakiś NLPZ i zobaczyć, czy pomoże...
Justyce - Sro 13 Kwi, 2011 21:56

architektin, a jakieś ósemki nie dają znać o sobie?
architektin - Czw 14 Kwi, 2011 08:15

ósemki wszystkie już dawno są na wierzchu. nie wiem co mam robić :( dentysty się panicznie boje :(
Zielona - Czw 14 Kwi, 2011 09:05

Architektin ten dentysta ma być w Krakowie? To ja mogę pomóc :D
Mam Panią, która mnie niemal całkowicie wyleczyła z dentofobii i po raz pierwszy od bardzo dawna mam wszystkie zęby zdrowe .

freyah - Czw 14 Kwi, 2011 12:27

Zielona napisał/a:
Mam Panią, która mnie niemal całkowicie wyleczyła z dentofobii i po raz pierwszy od bardzo dawna mam wszystkie zęby zdrowe


Mi się też udało trafić na dobrą dentystkę i to na moim osiedlu, 200 metrów od domu :D Tak jak tydzień przed wizytą miałam już z nerwów rozwolnienie to teraz się cieszę, że mam wizytę :lol: Co prawda prywatnie, ale wolę zapłacić i mieć dobrze zrobione, a nie czekać na kasę chorych i mieć zrobione na odpieprz że tak powiem. Teraz czeka mnie drugie kanałowe :? i 3 stówy znów pójdą

architektin - Czw 14 Kwi, 2011 12:45

Już napisałam do Zielonej o namiar na tą Panią :) Tylko że ja nadal nie jestem do końca pewna czy to zęby (oby nie) Nie boli mnie cały czas tylko co chwile. Np. przed chwilą jak poruszałam paszczą. Nie mam też mega ubytków w zębach.
Umówiłam się na jutro do internisty. Zobaczymy co powie...

architektin - Pią 15 Kwi, 2011 13:33

Wczoraj byłam u dentysty...zaglądnął do buzi...powiedział, że wszystkie zęby mam w bardzo dobrym stanie i prawdopodobnie mnie przewiało. Kazał wygrzewać. Całą noc spałam owinięta w szalik i wysmarowana maścią wygrzewną a dzisiaj nadal boli :(
palmal - Pią 15 Kwi, 2011 16:59

architektin, a lekarz badał ci węzły chłonne?
Justyce - Sob 16 Kwi, 2011 18:47

Kurde, jak to stan zapalny, to kto wie, czy to w ogóle wygrzewać powinnaś.
Sprawdź przypadkiem, czy lód nie przynosi Ci ulgi (jak "centrum" bólu jest gdzieś w środku buzi, to spróbuj zjeść np. lody, najlepiej takie sorbetowe - mój brat w ten sposób dochodził do siebie po usuwaniu ósemek i sekretnej trójki, która nigdy nie wyrosła, zresztą to zalecił mu dentysta). Zaszkodzić nie powinien, a może okaże się, że pomoże.

heidhr - Pon 20 Cze, 2011 19:47

muszę chyba rwać ósemki :?

mam pakiet w lux med, płacę 50% za usługi stomatologiczne, więc samo rwanie [nie liczę ze znieczuleniem, bo nie wiem, jakie się daje do ósemek, mam nadzieję, że jakieś turbo] wyjdzie mi 70zł - to chyba bardzo tanio?

Zielona - Pon 20 Cze, 2011 19:58

Jak na coś pokroju lux medu to tanio, ja płacę podobną kwotę u zwykłego stomatologa, a lux na pewno ma wyższy standard
Zoe - Pon 20 Cze, 2011 21:37

heidhr, kto Ci taką cenę podał?
na 100% masz 50% zniżki na chirurgie stomatologiczną a nie na stomatologię zachowawczą?

też mam w lux medzie zniżkę 50%, za byle rozwiercenie plomby bez wypełnienia zapłaciłam ostatnio 100 zł już po zniżce.
wyrywanie ósemki nie kosztuje tam ani 70 ani 140 zł, znieczulenie zapewne doliczają dodatkowo
masz ósemki zatrzymane? czy całe wyszły?

Wiewiór - Pon 25 Lip, 2011 22:35

Dopisuję się. Podczas dzisiejszej wizyty u dentysty załamałam się kilka razy :( Miałam robioną górną szóstkę, która miała już plombę, ale trzeba było ją wymienić. Po rozwierceniu okazało się, że próchnica w zębie szalała na całego i mam niezłą dziurę. Ząb do tej pory w ogóle nie dawał o sobie znać. Lekarz zaproponował założenie plomby leczniczej (zapomniałam nazwy), a jak to nie poskutkuje, to leczenie kanałowe. Ktoś miał coś podobnego? Pytam, bo plomba w drugiej szóstce jest nieszczelna, więc pewnie czeka mnie coś podobnego.
Kanela - Pon 25 Lip, 2011 22:39

Ja kiedyś miałam plombę leczniczą. Nie pamiętam szczegółów bo to było bardzo dawno temu, ale musiało zadziałać, bo nie miałam leczenia kanałowego. Wyglądało to tak, że chyba po 2 tyg. od założenia musiałam zgłosić się ponownie do dentysty i wtedy dalej wiercił i założył już normalną plombę.
Wiewiór - Pon 25 Lip, 2011 22:42

Kanela, ja mam moją nosić kilka miesięcy :shock: Później prześwietlenie i zobaczymy, co dalej. Na myśl o kanałowym robi mi się słabo.
Apple - Pon 25 Lip, 2011 23:51

morighan napisał/a:
Na myśl o kanałowym robi mi się słabo.


kanałowe nie jest takie straszne jak go maluja :)

Juliette - Wto 26 Lip, 2011 07:49

Wiedźma napisał/a:
kanałowe nie jest takie straszne jak go maluja :)


moze jednak tak ? Jest straszne, nie widze nic pieknego w kanalowym. Dwoje dentystow z Polski mi spierdzielili tak dwa zeby kanalowym, ze dopiero w Niemczech mi poprawiaja ta katastrofe :roll: Wiec mialam juz 10 spotkan kanalowym na kazdym z zebow. To jest STRASZNE :twisted:

Wiewiór - Wto 26 Lip, 2011 08:08

Ja wiem, że kanałowe da się przeżyć, ale mnie to przeraża. Do tej pory nie miałam tego i wolałabym uniknąć. Wiem, że sama sobie winna jestem, ale ząb nawet przez chwilę nie zabolał, a plomba była i myślałam, że dobrze jest. Zobaczymy jak się sprawi ta plomba lecznicza.
Apple - Wto 26 Lip, 2011 08:21

Juliette napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
kanałowe nie jest takie straszne jak go maluja :)


moze jednak tak ? Jest straszne, nie widze nic pieknego w kanalowym. Dwoje dentystow z Polski mi spierdzielili tak dwa zeby kanalowym, ze dopiero w Niemczech mi poprawiaja ta katastrofe :roll: Wiec mialam juz 10 spotkan kanalowym na kazdym z zebow. To jest STRASZNE :twisted:


oj no wiadomo, ogólnie u dentysty nie ma nic pięknego, też mam mieć w jednym zębie leczenie kanałowe powtórne, więc... rozumiem o czym mówisz, tyle no do przeżycia jak i wszystko inne co się tyczy dentysty ;)

SFR - Wto 26 Lip, 2011 13:15

a czy przypadkiem po leczeniu kanałowym nie zrywają nerwów i już nigdy nie boli? :P
Juliette - Wto 26 Lip, 2011 13:31

SFR napisał/a:
a czy przypadkiem po leczeniu kanałowym nie zrywają nerwów i już nigdy nie boli? :P


TEORETYCZNIE tak.
Moje doswiadczenia praktyczne: kanalowka: po 2 latach okazuje sie ze nie wszystkie kanaly zostaly odkryte albo nie do konca i bolalo jak cholera.

drugi zab: w kanale zostal kawalek narzedzia i po 7 latach zaczelo ropiec i prog bolu w skali 0-10 osiagnal 9 :) skonczylo sie resekcja, fajna operacja. Polecam dla masochistow.

Justyce - Wto 26 Lip, 2011 13:32

No właśnie miałam pytać o to samo - miałam jeden taki przypadek, gdzie ząb był leczony kanałowo i potem się rozwalił - dentystka wyczyściła go i odbudowała bez znieczulenia (chociaż wcześniej sprawdzała dla pewności, czy na pewno jest martwy).
dina - Wto 26 Lip, 2011 13:35

Ja mam 4 zęby leczone kanałowo :wink: Nic strasznego jak dla mnie (poza faktem oczywistym - ząb martwy to ząb słabszy i pewnie pierwsze zaczną mi wypadać właśnie te). Wczoraj miałam leczony ząb kanałowy, nic nie bolało :wink:
freyah - Wto 26 Lip, 2011 13:37

Juliette napisał/a:
resekcja


Dzięki, wystarczyło mi przeczytanie w necie co to :shock:

palmal - Wto 26 Lip, 2011 20:23

morighan, lekarz pewnie włożył ci do zęba tlenek cynku taki opatrunek leczniczy. Nosi się go zazwyczaj 2-3miesiące. W teorii ma on ochronić przed endodoncją ale teraz zdania dentystów są co do tego podzielone.
Generalnie leczenie kanałowe nie boli. W przypadku zmian okołowierzchołkowych (korzenia zęba) może być odczuwalny ból. Ważne jest czy ma się dobrego lekarza który znajdzie ujścia oraz wypełni do końca wszystkie kanały bo to z niewyleczonymi jest później problem. Jeżeli jest leczony ząb o kruchych już ścianach (czyli o dużej dziurze lub brakuje ściany zęba) to po leczeniu kanałowym wskazane jest zrobienie wkładu koronowo-korzeniowego. Wkład ten umocni ząb i uchroni przed ukruszeniem lub pęknięciem, zwłaszcza zęby trzonowe są na to narażone.

Wiewiór - Wto 26 Lip, 2011 20:57

palmal, nie jestem pewna czy to był tlenek cynku, bo kojarzy mi się nazwa glasjocośtam.
Zoe - Wto 26 Lip, 2011 21:03

miałam robione reendo, czyli powtórne leczenie kanałowe i skończylo się na dwóch wizytach. Pan korzystał z mikroskopu, jak pokazałam innemu dentyście rtg to aż świsnąl ze zdziwienia i powiedział, że super robótka ;)
Niestety ta przyjemność kosztowała mnie jak dotąd 1400 zł i mniej więcej 1000 został do wydania, bo ząb po leczeniu kanałowym nie może być zabezpieczony zwykłą plombą - korzeń może pęknąć i będzie tzreba wyrwać.
właśnie się będę umawiać na montowanie wkładu koronowo korzeniowego.

teoretycznie ząb juz raz leczony kanałowo nie powinin boleć bo jest martwy,a le ja byłam bardzo mocno znieczulona - endodonta wkręca się aż do kości a jak wiadomo, okostna na ból jest mocno wrażliwa ;)

SFR - Sro 27 Lip, 2011 00:16

ja miałam wymieniane plomby w zębach po leczeniu kanałowym bez znieczulenia i nic nie bolało :wink:
palmal - Czw 28 Lip, 2011 18:15

morighan napisał/a:
glasjocośtam.

glassjonomer :) który może uwalniać fluor.


SFR napisał/a:
ja miałam wymieniane plomby w zębach po leczeniu kanałowym bez znieczulenia i nic nie bolało :wink:

Leczenie kanałowe polega na tym, że się usuwa min. nerwy z kanałów zębowych. Po leczeniu ten ząb sam z siebie nie może boleć, jednak czasem przy zakażeniach tkanek okołowierzchołkowych może byc odczuwalny nacisk. Tak więc prosta wymiana wypełnienia nie ma prawa boleć.

S. - Sob 15 Paź, 2011 18:24

Ja nie wiem co się dzieje i z moim zębem i z moim dentystą :|
Dbam o ząbki jak mogę, rok temu miałam trochę leczonych, wszystkie zrobione. W niedzielę zaczęła mnie boleć lewa dolna szóstka, oczywiście nie ma nawet najmniejszej dziurki... Dostałam antybiotyk i coś przeciwbólowego, no ok. Na rentgenie też byłam. Dzisiaj całą noc nie spałam, tak bolało, od razu wizyta prywatnie, szczęki nie potrafię domknąć bo ten ząb tak męczy, czuję jakby był wyżej od pozostałych i boli masakrycznie :( Dostałam tylko mocniejszy antybiotyk i mam ponownie iść dopiero w środę, bo pan doktor stwierdził że tego zęba nie może ruszyć ani nic ;\ miał ktoś podobnie? Wolałabym żeby wyrwał, miałabym spokój a tak to muszę się męczyć i męczyć, zaległości w szkole duże, bo wytrzymać na lekcji bym nie umiała :<

Guzik - Sob 15 Paź, 2011 18:28

pójdź do innego dentysty... i ja bym chyba sugerowała jakieś prześwietlenie, ale się nie znam.
Triss - Sob 15 Paź, 2011 18:36

Jeśli boli, z pewnością coś z nim jest nie tak. Czasem ubytek jest na stycznej między dwoma zębami, przez co jest niewidoczny. Miałam tak samo i dopiero gdy uparłam się na rozwiercenie zęba, okazało się, że jednak jest dziurka. Na rentgenie też czasem dokładnie nie widać.
Dlatego też warto skonsultować się z innym stomatologiem.

S. - Sob 15 Paź, 2011 18:36

Guzik, byłam na prześwietleniu, obejrzał zdjęcie i stwierdził że nie może go póki co ruszać. Jak mi się nie poprawi to albo pójdę do niego wcześniej, albo faktycznie zmienię dentystę :evil:
SFR - Nie 16 Paź, 2011 01:15

S., a może ropa Ci podeszła?
S. - Nie 16 Paź, 2011 18:27

SFR, prawdopodobnie tak... zobaczymy na kolejnej wizycie.
S. - Sro 19 Paź, 2011 17:14

Ząb niestety usunięty, na szczeście miałam francuskie znieczulenie-nie bolało nic, nawet nie wiedziałam kiedy mi go pan dentysta wyciągnął... Teraz boli jak nie wiem, krew leci, patrze do lusterka i widzę wieeeeelką dziurę w dół, normalne? :x
Linka - Sro 19 Paź, 2011 17:40

S., normalne, tylko nie próbuj płukać tej dziury, w ogóle staraj się nie jeść nic gorącego, omijaj to miejsce jak się da - skrzep musi się zrobić, jak go wypłuczesz będzie źle.
SFR - Sro 19 Paź, 2011 18:26

S., no ale co się stało z tym zębem, dlaczego go usunął?
desiree - Sro 19 Paź, 2011 18:27

S. napisał/a:
Teraz boli jak nie wiem, krew leci, patrze do lusterka i widzę wieeeeelką dziurę w dół, normalne? :x

a pewnie, że normalne! mnie ta ziejąca dziura przerażała... ale nie bolało po wyrwaniu i tyle z mojego szczęścia :) a dziury się szybko pozbyłam, wkład w to miał również aparat :)

S. - Sro 19 Paź, 2011 18:52

SFR, Ząb był już kiedyś leczony, chyba z dwóch stron nawet, ogólnie był ratowany jak się dało. Teraz dał się we znaki, była i ropa, którą zwalczyłam w większości antybiotykiem.
Linka, póki co nic nie jem i nie piję, znieczulenie mi zeszło, boli i boli, chyba nawet jeszcze krew leci. Chce żeby się polepszyło, może później ostudzonego "gorącego kubka" sobie wypiję powolutku.
marecka, ta dziura na wylot w dół mnie trochę przeraża, ale skoro ma się polepszyć to ok, dziękuje za słowa uspokojenia, pomaga, gdyż pierwszy raz rwanie zęba było :D Zęba nie zatrzymałam, więc zębowa wróżka mnie dzisiejszej nocy niestety nie nawiedzi :jupi: Mi marzy się aparat bardzo, bardzo, zaczynam oszczędzać i może w końcu uda mi się założyć, bo chciałabym proste ząbki i jeśli luka ma być mniejsza to tym bardziej go porządam :mrgreen:

desiree - Sro 19 Paź, 2011 19:06

S. napisał/a:
bo chciałabym proste ząbki i jeśli luka ma być mniejsza to tym bardziej go porządam :mrgreen:

ja tej luki juz w ogole nie mam :) miałam ciasno w gębie i ta luka mi dała możliwość ludzkiego wyglądu... :mrgreen: po półtora miesiąca jej nie było.

S. - Sro 19 Paź, 2011 19:17

Tak właściwie to ile może mi się z tego sączyć krew? Bo wyrwane było po 16, a chyba cały czas mam ten krwisty smak w ustach.
marecka, jak się uśmiecham to nic nie widać, więc jest ok. Zapytałam mężczyznę, czy bez jednego zęba kocha mnie tak samo mocno, stwierdził że tak, więc nie ma źle :mrgreen:

desiree - Sro 19 Paź, 2011 19:28

S. napisał/a:
Tak właściwie to ile może mi się z tego sączyć krew

mi bardzo krótko... godzinę? dwóch na pewno nie... ale ja to jestem specyficzna :)

S. napisał/a:
Zapytałam mężczyznę, czy bez jednego zęba kocha mnie tak samo mocno

ja się nawet nie pytałam, dostałam garść pochwał że jeszcze żyję i że nie zabiłam dentystki :mrgreen:

S. - Sro 19 Paź, 2011 21:39

marecka napisał/a:
godzinę? dwóch na pewno nie.

półtorej godziny to ja musiałam przygryzioną gazę w tym trzymać :roll: widzę krew w ogromnej dziurze, lecz raczej już nie leci, więc jest ok. Gorący kubek zrobiony, czekam aż będzie letni-chłodny i powoli wypiję. Ah, jakie jazdy z tymi zębami są :?

Zoe - Sro 19 Paź, 2011 21:55

Francuskie znieczulenie :mrgreen:

nice, wiadomo w Polszy przypinają pętlę do ciągnika, drugi koniec na zęba i do przoduuu!!!
:mrgreen:

desiree - Sro 19 Paź, 2011 22:07

Cytat:
Francuskie znieczulenie :mrgreen:

co to znaczy :facepalm:

S. - Czw 20 Paź, 2011 06:59

Miałam podane w 3 miejsca, tak żebym nic nie czuła i faktycznie tak było :p
Linka - Czw 20 Paź, 2011 09:37

Ja jak mialam rwanego+ rozcinane dziaslo i szwy czulam smak krwi jeszcze na drugi dzien, a po nocy, (sorry za opis) mialam plame na poduszce, sie czlowiek slini, lekko rozowa. Wydaje sie ze krwawimy a ten smak to skrzep. Na szybsze gojenie jest dobry zel dousny na rany Solcoseryl. Poza tym za dwa trzy dni zmozesz plukac jame ustna dentoseptem rozcienczonym lub naparem z szalwii.

Ja zawsze mam ostrzykiwany zab z trzech stron nawet do zwyklego leczenia, mam dentofobie.

Zoe - Czw 20 Paź, 2011 09:42

S. napisał/a:
Miałam podane w 3 miejsca, tak żebym nic nie czuła i faktycznie tak było :p


to jest standard - również w Polsce.

przy wyrywaniu zęba nic nie czujesz, problem zaczyna się jak znieczulenie minie.

Linka - Czw 20 Paź, 2011 10:04

Zoe napisał/a:
problem zaczyna się jak znieczulenie minie.

O tak, wtedy okład z lodu na policzek koniecznie. Najgorszy ból jaki pamiętam, to po wyrwaniu górnej dwójki ( względy ortodontyczne), znieczulenie "zajęło" prawie cały przód szczęki, prawie cały język a jak zeszło myślałam, że umrę, ten klasyczny pulsujący gorący ból... a fe.....

Natomiast ostatnio, włąśnie gdy miałam zakładane szwy w sumie niewiele bolało, bardziej przeszkadzały mi "nitki" w ustach :wink:

Mrówka - Czw 20 Paź, 2011 14:02

Tak czytam wasze opisy i chyba coś ze mną nie tak. Po wycinanej 8 ani mnie nie bolało, ani jakoś specjalnie nie krwawiło. :wink: I też polecam dentosept do płukania, wolę go niż szałwię.
amisu - Czw 20 Paź, 2011 16:27

Izyda, no bo to wszystko zależy. Ja miałam wyrywane dwie ósemki - po jednej nic mi nie było, a po drugiej umierałam 3 dni i nie mogłam się ruszyć z bólu...
Apple - Czw 20 Paź, 2011 18:36

Linka napisał/a:
Na szybsze gojenie jest dobry zel dousny na rany Solcoseryl. Poza tym za dwa trzy dni zmozesz plukac jame ustna dentoseptem rozcienczonym lub naparem z szalwii.


tak, ale nie od razu, moja dentystka przestrzegała przed zbyt szybkim płukaniem , żeby właśnie nie wypłukać skrzepu, który się tworzy , mi kazała płukać dopiero na 3 dzień po wyrwaniu

S. - Czw 20 Paź, 2011 21:34

Ja mam w łazience szklankę z rozcieńczonym Azulanem, co jakiś czas sobie pukam delikatnie. Smak krwi lekki mam do teraz, ale jestem dobrej myśli, oby mi się to w miarę szybko zagoiło. Po 2 dni "jedzenia" wody bądź jogurtów chętnie wybrałabym się do jakiegoś kfc :D

btw. jak długo można być spuchnietym? Bo czuję się trochę jak chomik np. kiedy się uśmiecham, gdy policzki bardziej napierają na to zmasakrowane dziąsło :p

Linka - Czw 20 Paź, 2011 23:03

Wiedźma, dlatego napisałam po około 2-3 dniach ;)

S., to raczej kwestia indywidualna, myślę, że 3-4 dni to raczej w normie.

Cesis - Pią 21 Paź, 2011 16:51

Czy martwy ząb może boleć?
Zoe - Pią 21 Paź, 2011 16:58

może - mógł się zrobić stan zapalny.
jak zrobisz RTG to bedzie widac zaciemnienie w miejscu stanu zapalnego

Apple - Wto 15 Lis, 2011 19:48

laski, złamał mi się ząb, dentystka stwierdziła, że do uratowania, ale trzeba ponownie przeleczyć kanałowo, bo wcześniej kanały były niewypełnione do końca, no i wczoraj to zrobiła, udrożniła, czymś tam wypłukała, jakiś lek włożyła, opatrunek i było ok , do dzisiaj
Dziś mnie ten ząb boli jak diabli, może tak być ??

zajechałam do niej to już jej nie było, a k....a już mnie bierze od tego świdrowania i pulsowania w środku, przeciwbólowe pomagają na parę godzin i to nie do końca

Zoe - Wto 15 Lis, 2011 19:57

no niestety może :(
Apple - Wto 15 Lis, 2011 20:25

Zoe a nie wiesz co trzeba robić wtedy, antybiotyk potrzebny czy po prostu czekać, aż przejdzie?? Na wypełnienie kanałów jestem umówiona dopiero w poniedziałek, a do tego czasu to mnie szlag trafi , tydzień miałam chodzić z tym lekiem jakimś w środku
Zoe - Wto 15 Lis, 2011 20:33

powinno być z każdym dniem lepiej.
moze skonsultuj ze stomatologiem telefonicznie?

Hanca - Wto 15 Lis, 2011 20:42

Mój Tata tak miał. Miał odczekać kilka dni - nie przeszło - dostał antybiotyk - nie przeszło - miał ponownie otwierany kanał - potem znów go bolało, ale przeszło samo.

Bierz leki, bo one też przeciwzapalnie działają. No i czekaj, jak nie będzie przechodziło to chyba bedziesz musiała wcześniej pójść.

Apple - Wto 15 Lis, 2011 21:01

Cytat:
moze skonsultuj ze stomatologiem telefonicznie?



aj już dziś tak padnięta jestem, od 6 rano do 18 praca, szkolenie i bolący ząb no i trochę późno na prywatną komórkę dzwonić, poczekam do jutra, ale chyba jest tak jak piszecie, ze trzeba poczekać

zdjęcie dziś zrobiłam , bo na poniedziałek mam mieć to żadnego zaciemnienia, jak pisałaś wcześniej Zoe komuś nie widać

jakoś ostatnio mi się pechowe moje ząbki robią, mimo że jak diabli o nie dbam

Cesis - Sro 16 Lis, 2011 09:05

Wiedźma, leki przeciwbólowe i czekaj, też ostatnio miałam leczenie kanałowe, po pierwszym razie kiedy założyła mi lek bolało mnie dopiero do dłuższym czasie bo byłam w piątek a w niedzielę bolało mnie wszystko po tej stronie gdzie był leczony ząb łącznie z gardłem, powieką a nawet cebulkami włosów. Za drugim razem było już lepiej.
Apple - Sro 16 Lis, 2011 17:41

Cesis i inni dzięki za rady :) bardzo przydatne, dziś skonsultowałam z dentystką, obejrzała zdjęcie, mam jakiś mały stan zapalny, ale wg niej antybiotyk nie jest potrzebny i mam czekać, dziś wzięłam tylko 1 apap zamiast jak wczoraj kokaktajlu mołotowa co 4-8 godzin inny lek, bo każdy jakoś słabo działał

oby wszystko poszło dobrze i ząb się dało uratować :) trzymać kciuki proszę :)

Hanca - Sro 16 Lis, 2011 20:15

Trzymam!
natalenka - Czw 22 Gru, 2011 21:13

Zęby, dentysta, to zawsze był mój temat "tabu". Na samą myśl mnie zaczynały boleć, bałam się strasznie, strasznie, kupę lat nie chodziłam no i mam efekty. Ostatnio tak mnie 2 bolały jak coś zjadłam, już nie mówiąc o jakichś lodach, czy czymś zimnym, słodkim.
Umówiłam się do dentystki. Jest źle :( Wstydzę się tego, zawsze się bałam i teraz mam opłakane efekty.
W piątek na dole jednego mi zatruła, będzie kanałówka, w drugiego lekarstwo, prawdopodobnie wystarczy plomba. Truty bolał z 2 dni, nie mogłam zaciskać.
W poniedziałek ruszyła kolejne 2 u góry - tak samo, jeden plomba pewnie, choć nie wiem jak ona to zrobi, tak pokruszony, w drugi kanałówka - też trutka, ale tak mnie boli, z dnia na dzień mocniej. Biorę tabletki, ale i tak boli. To już 4 dzień, to normalne? Ponoć kilka dni może...
Czyszczenie kanałów ponoć strasznie boli jak dotknie miazgi, chociaż to mówił mój chłopak, który nigdy nie chciał znieczulenia (brrrr), może dlatego... Jak to jest?

Wampirek - Czw 22 Gru, 2011 21:45

natalenka, ja ostaatnio miałam miazgę na wierzchu tak mi spuchło przy ukruszeniu zęba, dała znieczulenie nic nie czułam, jak się okazało na końcu miałam jeszcze dziąsło nacinane. Obecnie mam tak jak Ty lekarstwo, tylko troche boli ale nie wiem czy ząb czy dziąsłom, zwlekałam pół roku, żałuję.
Zoe - Czw 22 Gru, 2011 22:12

leczenie kanałowe robi się w znieczuleniu bo jest bardzo bolesne - mnie endodonta wkręcił aż do kości szczęki.
natalenka, nie rozumiem jak to możliwe ze jakikolwiek lekarz podjął się leczenia kanałowego bez znieczulenia....

Idunn - Czw 22 Gru, 2011 23:00

Zoe, taki, który bierze mniej niż około ( plus/minus 50 zł ) 350 zł pewnie, nie jest po szkoleniu endodontycznym plus uczył się w "starej szkole". Ostatnio takiego artystę w Warszawie spotkałam to go wyśmiałam...
dina - Czw 22 Gru, 2011 23:06

Moja bierze 150 i mnie znieczula przy kanałowym... 350 to dla mnie suma z kosmosu :wink:
Guzik - Czw 22 Gru, 2011 23:07

ja miałam raz kanałowo leczony ząb, w znieczuleniu.
Ale teraz tak z ciekawosciu pogooglałam i sporo wyskakuje takich wyników o kanałówce bez znieczulenia...
koszmar jakiś.

natalenka, będa znieczulać tak długo, az ledwo co poczujesz :)

ja miala rozwiercana szczeke, wydłubywane zębiaki, latane, szyte itd i nic a nic nie czułam.
kanałówki tez nie pamiętam :)

lecz zeby, bo nowe nie urosna, a mozna sie powaznie pochorować os zepsutych zębów.

Idunn - Czw 22 Gru, 2011 23:30

dina delusi, mikroskopem i endometrem ? Bo jeśli tak to chcę namiar na Twoją dentystkę, bo ja mniej niż 300 nie zapłaciłam... :roll:
Zoe - Czw 22 Gru, 2011 23:30

dina delusi, 150 zł za leczenie kanałowe? razem ze znieczuleniem?
dla mnie z kolei to cena z kosmosu ;)
biorac pod uwagę, że większośc użytych do kanałówki narzedzi jest do wyrzucenia bo sie krzywią, koszt materiałów, wypełnienia i znieczulenia.
150? ja ostatnio płaciłam 120 za kanałowe (drogo!) i 1300 za odbudowe przy pomocy wkładu koronowo korzeniowego.... razem 2500 :roll:

Wampirek - Czw 22 Gru, 2011 23:34

wiem, że się dużo płaci za kanałowe 6 i 7 bo mają 2 korzenie i u nas wołają od 100 do 150 za korzeń wiec jak oba popsute 300 plus znieczulenie..
Zoe - Czw 22 Gru, 2011 23:35

szóstki z reguły mają 4 korzenie - 3 normalne i 4 dodatkowy.
Wampirek - Czw 22 Gru, 2011 23:45

Zoe, jeszcze gorzej, dzięki :)
Idunn - Czw 22 Gru, 2011 23:51

ja za kanał, wkład, odbudowę, chirurgiczne wydłużanie korzenia i koronę ceramiczną zapłaciłam 2400 zł. Co dla mnie to była bardzo atrakcyjna cena.

Za swój dwukanałowy płaciłam 400 zł. Ale to ze wszystkim dosłownie.

Jutro idę na operację - wycinana torbiel plus zabezpieczenie jedynki przed starciem szkliwa - 510 zł.

Wybielanie płaciłam 360 za górny łuk ( preparat - ultrafiolet)

Teraz już sama nie wiem czy to drogo czy tanio.

Apple - Pią 23 Gru, 2011 00:30

Zoe napisał/a:

150? ja ostatnio płaciłam 120 za kanałowe (drogo!) i 1300 za odbudowe przy pomocy wkładu koronowo korzeniowego.... razem 2500 :roll:



drogo, Ja ostatnio zapłaciłam za odbudowę na wkładzie koronowo-korzeniowym plus przeleczenie wszystkich 3 kanałów w szóstce razem 1020 zł , leczenie z endometrem, znieczuleniem moim ulubionym urządzonkiem Qiuck Sleeper , wycinaniem dziąsła itd.

Guzik - Pią 23 Gru, 2011 05:04

moje kanałowe było strasznie dawno, tak na oko min. 12 lat.
Zapłacone było 200zł, a i tak częściowo wtedy dorzucał się nfz, czy co to tam było (kasa chorych?).

Ostatecznie zęba jednak straciłam, ale to długa historia - ogólnie rozbiłam go na rowerze, okazało się, ze był z próchnicą, ale ja sie przyznałam, ze coś jest nie tak dopiero, jak mi kawałek odpadł ;) no i miałam jakoś ropień tam itd.

Jestem oczywiście zła na siebie, bo jak miałam 18 lat to wypadły mi moje ostatnie mleczaki, po których nie miałam stałych ;)
i w sumie nie mam 3 zębów :?
ciekawe, czy kiedyś mnie będzie stać na uzupełnienie tego :roll:

Wampirek - Pią 23 Gru, 2011 09:26

laski od poniedziałku mam lekarstwo w zębie, dziś od 6 mnie strasznie boli, powinno boleć? Dentystka mówiła, że jak będzie bolało to robimy kanałowe.. aj na święta będę na przeciwbólowych bo kto mnie dziś przyjmie..
Guzik - Pią 23 Gru, 2011 09:52

Wampirek, no to zadzwoń do tej swojej, jak Ci kładła to do zeba, to chyba sie powinna spodziewać, że moze tak być.
Triss - Pią 23 Gru, 2011 15:15

Wampirek, warto coś z tym zrobić, żebyś nie miała zmarnowanych Świąt przez bolącego zęba.
Jeśli chodzi o ceny leczenia kanałowego, to zależy od dentysty. 6 lat temu miałam robioną jedynkę - zapłaciłam 200zł. W ubiegłym roku przy szóstce, zapłaciłam 500zł, ale to było naciągactwo, za co jestem wściekła. Teram mam nową dentystkę i mój chłopak, za szóstkę zapłacił u niej jakieś 250 zł. Teraz niestety i mnie to pewnie czeka, bo po renowacji siódemki boli mnie przy jakimkolwiek nacisku. A szkoda, bo strasznie się męczyłam podczas wiercenia.
Leczenie kanałowe nigdy mnie nie bolało. Kwestia, czy dentysta dobrze "zatruje" zęba. Jeśli jest martwy, nie boli. Dla mnie leczenie kanałowe jest chyba najmniej nieprzyjemnym zabiegiem dentystycznym (nie uwzględniając kosztów).

Hanca - Pią 23 Gru, 2011 20:38

Mój dentysta twierdzi, że kanały lepiej bez znieczulenia robić...

A na takim RTG to widać czy coś z kanałem nie tak? Ja mam od lat problemy z jednym zębem - mam wrażenie, że się psuje od środka, ostatnio był prześwietlany i otwierany, mój dentysta twierdzi, ze jest ok. Ale on mnie boli od czasu do czau i się martwię troche.

amisu - Pią 23 Gru, 2011 21:32

Hanca napisał/a:
Mój dentysta twierdzi, że kanały lepiej bez znieczulenia robić...


bo?

na RTG widac wszystko. Ja ostatnio mialam leczone dwa zeby kanalowe po wypadku i w trakcie mialam robione przeswietlenie 3 czy 4 razy, ale wszystko jest idealnie uzupelnione.

No i ja mialam bez znieczulenia, ale zeby juz byly martwe, wiec kompletnie nic nie poczulam...

Justyce - Pią 23 Gru, 2011 21:43

Moja dentystka zatruwa zęby do leczenia kanałowego przy znieczuleniu, ale już faktycznie całą resztę później robi bez znieczulenia, skoro jest niepotrzebne. W zasadzie to chyba to znieczulenie nawet by przeszkadzało - np. w ocenie, czy nerw został całkowicie zatruty i usunięty, a kanał właściwie oczyszczony. Inaczej niż na ból nie da się tego sprawdzić. Całe szczęście, zwykle miałam to zrobione prawidłowo i nie czułam bólu w ogóle.
Hanca - Pią 23 Gru, 2011 22:40

amisu coś mi tata tłumaczył, ze dentysta woli jak pacjent reaguje.... ach nie wiem, o co chodzi.
Apple - Pią 23 Gru, 2011 22:41

Justyce napisał/a:
Inaczej niż na ból nie da się tego sprawdzić.


jest takie urządzenie jak endometr i ono w trakcie wypełniania pokazuje czy kanał jest już wypełniony w 100 % czy nie , no i prześwietlenie podstawa to przed i po leczeniu, mikroskop, więc nie tylko na czuja, jeśli nerw reaguje się sprawdza

Justyce - Pią 23 Gru, 2011 22:50

No ale chyba właśnie o tę reakcję pacjenta, o której pisze Hanca, chodzi. Sprzętem nie sprawdzisz, czy ząb nadal na coś reaguje, jest wrażliwy itd.
Zoe - Pią 23 Gru, 2011 23:15

prosze Was, sprawdzać czy pacjenta boli?
lekarze teraz maja cyfrowe rtg, endometry, jak mają mikroskop to oglądają od środka ząb wilelkości wielkiego arbuza na ogromnym monitorze, płukaja kwasami, wypełniaja na gorąco.
nie wyobrażam sobie poczuć bólu kiedy mam te wszystki ekręty w zębie :)
no i jak mówiłam - mnie endodonta tłumaczył, ze znieczulac tzreba bardzo dokładnie bo sięga kości a okostna jest bardzo warazliwa na bol.
no ale co kraj to obyczaj
z doswiadczenia tez wiem, ze leczenie kanałowe leczeniu nie równe.

desiree - Sob 24 Gru, 2011 12:04

to co piszecie to dla mnie jakaś abstrakcja :| moja mama miała leczone ze 3 zęby kanałowo, ale nigdy mi nie zdradzała tych mrocznych sekretów :P brr ja się boję chodzic do dentysty, a mam 7 zębów do leczenia (tak, spokojnie, jestem w trakcie i mam kolejna wizyte po świętach :) ), mam super dentystkę więc jakoś wytrwam zwalczanie lekkiej próchnicy... zwariowałabym przy leczeniu kanałowym...
Idunn - Sob 24 Gru, 2011 13:54

marecka, jak Twoja dentystka używa mikroskopu i znieczula to nic nie będzie bolało, będzie szybko i precyzyjnie. Leczenie kanałowe to nic strasznego :)

Z mojego punktu widzenia to zwalczanie próchnicy - też przy mikroskopie miałam robione - było jakoś mniej przyjemne niż kanał.

desiree - Sob 24 Gru, 2011 14:03

ironia, ja nie mam kanałowego tylko takie wiesz, małe ubytki... ale daję radę, bo jest bardzo delikatna i ma wyczucie :)
Jan - Czw 29 Gru, 2011 12:39

Mam dentystkę, która nie daje znieczulenia i powtarza "muszę czuć co robię" grr tylko to ja czuję i jękiem sygnalizuję piorunujący ból. Nie zmienię dentystki, jest najlepsza jaką miałem, tylko boli jak cholera.
Raz miałem kanałowe, pencetą wyciągnęła nerwy i mi pokazała - sajgon.

Triss - Czw 29 Gru, 2011 15:52

Janie, to zdecydowanie nie może być najlepsza dentystka :shock:
Linka - Czw 29 Gru, 2011 22:29

Jan napisał/a:
Raz miałem kanałowe, pencetą wyciągnęła nerwy i mi pokazała - sajgon.

:shock:
Wybacz ale taka dentystka nie może być dobra, na kogo Ty wcześniej trafiałeś skoro takie traktowanie ci odpowiada?????

Wiewiór - Wto 17 Sty, 2012 21:07

Usunęłam dzisiaj pierwsza ósemkę i jestem z siebie dumna ;) Dłużej trwało podawanie znieczulenia, niż samo wyrwanie. Za to boli teraz i bez tabletek się nie obejdzie raczej.
Przy okazji dowiedziałam się, że dwie dolne ósemki tak wyrosły, że trzeba będzie kawałek kości żuchwy dłutować, by do nich się dostać :|

Kanela - Pon 10 Wrz, 2012 14:23

Mam problem z zębem. Pokazała mi się malutka próchnica w dwójce, więc chce jak najszybciej to wyleczyć. Niestety, kompletnie nie mam teraz finansów na leczenie prywatnie, więc muszę zrobić to na NFZ. Planuję iść państwowo a jak już będę miała kasę to najwyżej wymienię plombę na światłoutwardzalną prywatnie. Mam więc kilka pytań do osób zorientowanych:
1. Wiem, że w ramach NFZ przysługuje mi biała plomba w tym zębie, ale czy kolor tej plomby dobiera się do koloru zęba? Jak robiłam kiedyś prywatnie to specjalnym próbnikiem dobierano mi kolor, tak żeby plomba się nie wyróżniała... Te nfzetowskie plomby też się dobiera? W ogóle czy te plomby są dużo niższej jakości niż te płatne?

2. Można jeszcze zrobić tak, że idzie się na NFZ a za ewentualnie lepszą plombę robi się tylko dopłatę? Kiedyś tak moja mama robiła, ale słyszałam, że mają to wycofać...

W ogóle mega się cykam, nigdy nie byłam u dentysty na NFZ, a opinie o takich krążą nieciekawe...

SFR - Pon 10 Wrz, 2012 15:16

Kanela, jakość plomby chyba zależy od gabinetu...mnie wszystkie plomby z NFZ wypadały do miesiąca, możliwe że źle mi oczyszczali zęby przed nałożeniem ale tego też nie przewidzisz
Sonia - Pon 10 Wrz, 2012 15:18

Kanela, mnie mój dentysta mówił, że od tego roku nie można dopłacać różnicy w cenie pomiędzy plombą zwykłą, a termoutwardzalną. Dentysta ma obowiązek pobrać za taką usługę pełną płatność. Ale nie jestem pewna, czy to na pewno weszło.
Kanela - Pon 10 Wrz, 2012 15:23

Sonia, no właśnie też o tym słyszałam... Jeszcze tę różnicę dałabym radę jakoś dopłacić, ale na pełne leczenie nie mam kasy... Chcę to zrobić jak najszybciej, bo to jednak dwójka.
Najbardziej mnie zastanawia, czy te plomby dopasowują do koloru zębów, bo nie chce żeby mi się odcinała...

Groszek - Pon 10 Wrz, 2012 16:32

Kanela, przecież Ci nie zrobią czarnej ani żółtej do białego zęba. :P Na NFZ przednie zęby robi się "ładnymi" plombami. Mnie nawet tylne zęby załatali białą plombą za darmo. W każdym razie moja mama miała łataną prywatnie i publicznie tę samą dwójkę...i termoutwardzalna trzymała się znacznie krócej niż później zwykła zrobiona na NFZ, więc nie martw się i idź póki to mały problem. To że idziesz na NFZ nie znaczy, że jesteś traktowana gorzej...wszystko zależy od dentysty. Jak jest uczciwy to będzie robił tak samo czy publicznie czy prywatnie i tego bym się próbowała dowiedzieć.
Kanela - Pon 10 Wrz, 2012 17:04

Wiem, że czarnej nie zrobią. Ale jednak zęby mają różne odcienie i pamiętam, że jak kiedyś robiłam prywatnie to specjalnym próbnikiem dentysta dobierał odcień. Obawiałam się tylko, bo różne mity krążą na temat dentystów państwowych, ale tak czy siak nie mam wyjścia, więc ząb tak robić będę. W ostateczności jeśli coś będzie nie tak to jak już zbiorę pieniądze to wymienię plombę... Muszę tylko znaleźć kogoś sensownego w Gdańsku ;)
Groszek - Pon 10 Wrz, 2012 18:10

Kanela, mojej mamie w ogóle się plomba nie odznaczała, więc podejrzewam, że też pobierają odcień. ;)
marzena23 - Sob 15 Wrz, 2012 19:01

Kanela, ja leczę zazwyczaj zęby na NFZ i te z przodu miałam robione w dwóch gabinetach i nigdy nie dobierano mi koloru plomby, choć ta którą mam jakoś szczególnie się nie odznacza. Może też trafiałam na jakieś słabe gabinety. Najlepiej zadzwoń do gabinetu do którego chcesz iść i zapytaj :)
Hanca - Wto 23 Paź, 2012 13:16

Czy zawsze miałyście zaufanie do jednego dentysty...??
Dobra, może robię błąd. Do rzeczy: od 16 lat chodzę do stomatologa, który miał kiedyś bardzo dobrą opinię, a teraz ma podobno dobrą, traci na masakrycznie wysokich cenach i wiecznych spóźnieniach ze swojej winy. Chodziłam do niego, bo kiedyś sporo zębów mi wyleczył, potem tylko pojedyncze, więc mnie tak nie szarpało po kieszeni. Ale zaczął mnie boleć ząb jak był na urlopie. Poszłam do innego, który orzekł, że ząb trzeba rozkopać, być moze da się założyć nową plombę a moze kanałówka. Do tego w 4 ósemkach znalazł mi dziury do zrobienia na już. Ale że byłam przed urlopem też to lekarz przepisał mi coś przeciwbólowego i kazał przyjść po powrocie.

Ale że mój stary dentysta robi przeglądy za darmo to poszłam sprawdzić. I co? Żadnych dziur, a ząb który mnie boli ma ubytek szkliwa - tylko smarowanie Sensodyne i powinno przejść. A za 6 msc. RTG panoramiczne i zobaczymy. Ósemki w porządku - to przebarwienia.

Dodam, że obaj lekarze mają dobre opinie, czeka się na wizytę około 2 tygodni. Tylko ten "nowy" jest przynajmniej o połowę tańszy. Spotkałyście się kiedyś z taką rozbieżnością? Rozumiem w jednym zębie, ale w 5??

Zgłupiałam, któremu zaufać, przecież szkoda zdrowych zębów plombować...

Pati - Wto 23 Paź, 2012 13:52

Tak, spotkałam się z czymś takim.
Już nie pamiętam co było z moją dentystką, ale musiałam iść do innej. I ta nowa też na dzień dobry znalazła mi chyba z 4 ubytki do leczenia. Potem poszłam do mojej i niby wszystko było ok, stwierdziła, że nie ma co leczyć ;)
Mam wrażenie, że nowi dentyści na pierwszej wizycie naciągają... Chcą pewnie utrzymać pacjenta... Albo nie wiem co... Ale podobno to dość częsta praktyka, że wynajduje sie nieistniejące ubytki...

Idunn - Wto 23 Paź, 2012 13:58

Hanca, zaufałabym staremu.
Ja od czasu wypadku po tym jak mi ratował podniebienie pęknięte i jedynkę raz poszłam do innego, bo ząb mnie bolał.

Drugi powiedział, że mam źle zrobioną koronę, że dwie czwórki do czyszczenia i że mam próchnicę, że na piątce i szóstce to kamień i zalecił kanałowe leczenie jeszcze. Dodatkowo mam mały łuk i trzeba będzie dłutować 8, która rośnie.
Podzękowałam i wyszła, zęba, którego miał mi zrobić to ogarnął. Poprosiłam jeszcze o kosztorys i rzeczy, które mam zrobić.

Z okazji, że zbliżała się wizyta w Bełchatowie to zebrałam się i pokazałam mojemu lekarzowi co do roboty zostało zalecone przez drugiego.
Żadnego kamienia, żadnej próchnicy. Facet porobił mi zdjęcia i pokazywał, że mam czyste zęby. Dodatkowo koronę mam idealnie zrobioną, bo nic mi nie dolega, nic nie wchodzi pod nią, super ma kolor.

Poproś o zdjęcia, oni mają teraz lustrzanki i odpowiedni sprzęt. Poporoś o ich pokazanie a sama zobacz jak wyglądają zęby z dziurami itp :)

Groszek - Wto 23 Paź, 2012 16:17

Czasami to jawne naciąganie a czasami też inna hmmm...filozofia? Niektórzy najchętniej borowaliby nawet najmniejsze dziurki, a inni potrafią powiedzieć "coś się zaczyna, proszę przyjść za pół roku, może się popsuje, będziemy obserwować, bo póki co szkoda borować zdrowego zęba z malusią plamką". ;)
amisu - Wto 23 Paź, 2012 16:30

Ale niektórzy mają też takie zęby, ze na zewnatrz jest mała plamka, a jak się zacznie borować to wiertło wpada w wielki ubytek. Trzeba znać swoje zęby trochę ;)
Groszek - Wto 23 Paź, 2012 17:15

Amisu, to swoją drogą, ale jak ząb jest zepsuty w środku to "bawiąc" się tym szpikulcem (nie wiem jak się to nazywa, do przeglądu się tego używa) dentysta powinien to wyczuć. ;)
Choć ja się mało na tym znam, bo miałam 3 zęby robione do tej pory. ;) Ale przeżyłam próbę naciągnięcia mnie, bo byłam prywatnie i miałam niby 3 zęby do robienia, a u mojego "publicznego" dentysty pół roku później nic. Jak znowu poszłam do prywatnego, w celu zrobienia szyny ochronnej, to zębów do robienia było 0. Cud, po roku zęby wyzdrowiały. ;)

Aha, tak mi się przypomniało o tych przednich zębach - moja mama miesiąc temu robiła i na NFZ dobierali jej plombę pod kolor, ale za materiał trzeba było dopłacić 30zł za zęba. :)

Hanca - Wto 23 Paź, 2012 17:40

Nie wiem, co to znaczy znać swoje zęby... Ubytki do tej pory miałam chyba raczej małe, nigdy mnie jakoś szczególnie nie bolało, nie miałam takiej sytuacji żeby jakiś ząb nagle był w tragicznym stanie. No ale tego się właśnie boję - żeby mi się gdzieś pod plombą nie psuło, bo nie zawsze to widać, a moze się przydarzyć.
Noelle - Wto 23 Paź, 2012 17:47

Groszek napisał/a:
to swoją drogą, ale jak ząb jest zepsuty w środku to "bawiąc" się tym szpikulcem (nie wiem jak się to nazywa, do przeglądu się tego używa) dentysta powinien to wyczuć. ;)
niekoniecznie. Miałam tak rok czy dwa wstecz. Byłam umówiona na szybką wizytę, bo dziurka była mała. Znieczulenia nigdy nie biorę, ale wtedy pierwszy raz żałowałam, bo jak zaczęła go robić to się okazało, że dziura jak krater. Ponad pół godz go czyściła i zostawiła samą skorupkę... A dentystka zaufana, od lat do niej chodzę.
Hanca - Wto 23 Paź, 2012 18:56

Ech czyli nie ma reguły na te zębole.
Guzik - Wto 23 Paź, 2012 19:02

ja za to mam dwa przykłady, kiedy "stary i sprawdzony" dentysta dał ciała, mimo, ze leczył od wielu lat.
Mój eks i przyjaciółka mieli taka niemiła niespodziankę...
ja bym popytała kogos znajomego i poszła "z polecenia", spróbowała zweryfikować.

Hanca - Wto 23 Paź, 2012 19:34

No właśnie ten nowy dentysta z polecania był, wielu znajomych bardzo zadowolonych. Ale nawet w robieniu przeglądu jest różnica - mój stary dentysta robi przegląd kilka minut, często psika, dłubie dłutem, lusterkiem macha z każdej strony. A ten cyk cyk i przegląd zrobiony. Dłutem może jednego zęba dotknął.
amisu - Sro 24 Paź, 2012 10:13

Jak nie jesteś pewna i tak się boisz, zrób prześwietlenie. Tam wszystko wyjdzie - pod plombą, za plombą, obok plomby. Będziesz miała spokój.
palmal - Sro 24 Paź, 2012 15:21

Z tym leczeniem to zależy od dentysty. Bo można mieć bardzo małe ubytki, które latami są w takim samym stanie - tzw próchnica zatrzymana. Często nie ma musu ich robić, bo więcej trzeba zęba wywiercić niż ta próchnica zajmuje. Niektórzy zalecają smarowanie żelem z fluorem i co 6 mc kontrolę czy ubytek się nie powiększa, jak się powiększy to wtedy wypełnienie.
Ale są tacy dentyści którzy wolą od razu robić małe dziurki by mieć z głowy i od razu pacjenta skasować, tym bardziej jak przychodzi pierwszorazowy pacjent.
Hanca ja bym zaufała staremu, ale jak chcesz mieć pewność to poproś o skierowanie na zdjęcie pantomograficzne, na tym będzie widać czy są i jak są głębokie dziury.

Hanca - Sro 24 Paź, 2012 16:43

Zdjęcie miałam robione prawie 1,5 roku temu, mój stary dentysta twierdzi, że jest aktualne, ale powiedział, że na wszelki wypadek powtórzymy za 6 msc.
Właśnie mój dentysta tak mnie leczył - miałam dziurki/przebarwienia, o których lekarz mówił: "jeszcze to zostawmy", czasem to jeszcze trwało kilka lat, albo trwa nadal.

Ten nowy powiedział, że nie ma sensu robić RTG, bo ono nic nie wykaże. Jakiś z kosmosu ten dentysta jest jednak. Czy RTG wykaże ubytek pod plombą?

palmal - Sro 24 Paź, 2012 17:08

Hanca napisał/a:
Czy RTG wykaże ubytek pod plombą?

Tylko pod kompozytem (czyli białą plombą), pod amalgamatem nic nie będzie widać.

Hanca - Sro 24 Paź, 2012 18:14

Nie mam amalgamatowych plomb.
palmal - Sro 24 Paź, 2012 22:03

Hanca napisał/a:
Nie mam amalgamatowych plomb.


Czyli na pantomogramie próchnicę pod ubytkami u Ciebie powinno być widać. A dodatkowo lekarz może zobaczyć ubytki na powierzchniach stycznych, ocenić czy są prawidłowo wypełnione kanały korzeniowe (jeżeli miałaś leczenie kanałowe), ocenić kość wyrostka zębodołowego oraz stawy skroniowo-żuchwowe.

Anne - Sro 24 Paź, 2012 22:12

palmal, czy jeśli mam retainer na dolnych zębach, to takie zdjęcie ma sens, czy nie będzie nic widać?
Pati - Czw 25 Paź, 2012 06:00

Anne, ale przecież retainer jest wyjmowany. Możesz go zdjąć do zdjęcia :)
Lyna - Czw 25 Paź, 2012 14:33

Pati, raczej nie, bo ja też mam retainer na dole i on jest do ząbków przymocowany. Na górne ząbki plastik był wyjmowany.

Wygląda tak:

Anne - Czw 25 Paź, 2012 15:33

Pati, no właśnie nie jest. Jest taki, jak Lyna napisała.
Zoe - Czw 25 Paź, 2012 17:20

taki maluszek nie przesłoni nic w zdjęciu :)
palmal - Czw 25 Paź, 2012 21:40

Anne napisał/a:
palmal, czy jeśli mam retainer na dolnych zębach, to takie zdjęcie ma sens, czy nie będzie nic widać?


Może zaburzyć obraz jedynie w miejscu gdzie go masz przyklejonego, pozostałe zęby na zdjęciu wyjdą dobrze :)

daria88 - Czw 20 Gru, 2012 18:40

Byłam dziś u dentysty na wizycie kontrolnej, chodzę regularnie na wizyty i bardzo dbam o zęby. Odnioslam wrażenie ze dentysta naciągał mnie na wymianę wszystkich plomb. Zawsze jak chodzilam do dentysty to jasno mi mówili, że tu ma pani ubytek, tu się trochę plomby wykruszyło, czy koniecznie trzeba od razu wymieniać, co jest pilne do zrobienia a co nie... A ten nie chciał mi robić 6 bo jak się da znieczulenie to pasowałoby od razu dwa sąsiednie. Jak spytałam czy są popsute to powiedzial ze plomby ukruszone. Ostatecznie wymienił 6 zebow do leczenia/wymiany plomby. Dziwi mnie to bo bylam pól roku temu i inna dentystka nic nie widziała pilnego do robienia, kazała tylko kontrolowac. Czy mozliwe ze tak mi sie wszystko posypalo w pół roku? ogladam te zeby za pomoca 2 lusterek i ani jednej czarnej plamki (wiem ze to nie musi o niczym swiadczyc). Sama nie wiem. Nie stac mnie od razu na 6 plomb (6x120zł). Zawsze dentysci chwalili moje zeby ze w takim dobrym stanie a po pol roku inny dentysta "zobaczył" az tyle do zrobienia../.
anek - Czw 20 Gru, 2012 19:11

daria88, skonsultuj się z innym dentystą, niech zrobi przegląd i osądzi. Tylko, oczywiście, nie wspominaj mu o wizycie u tego dentysty ;)

Ja już się męczę z jednym zębem od 3 tygodni... Na pierwszej wizycie zatruła, na drugiej wizycie miało być zrobione. Okazało się, że nie dość, że mam 4 kanały, to jeszcze są niedrożne :? Coś tam pomajstrowała, kazała przyjść za półtora tygodnia. Przez 4 dni jechałam na ketonalu, bo tak strasznie mnie bolało :? Idę jutro, w koniec świata :D I mam nadzieję, że w końcu zrobi mi z tym zębem porządnie i do końca...

Hanca - Czw 20 Gru, 2012 22:10

Poczytaj sobie mojego posta z 23.10 i odpowiedzi dziewczyn ;)
desiree - Nie 23 Gru, 2012 20:44

teraz ja bym chciała trochę o zębach, ale pod względem estetycznym ;) mam brzydkie zęby, a najbardziej ruszają mnie moje jedynki i dwójki z górnego łuku. wstydzę się uśmiechać, bo są tak paskudnie żółte, a poza tym mają lekko przeżarte szkliwo od aparatu ortodontycznego. Chciałabym mieć zęby bielsze chociaż o 2-3 tony, już to by zrobiło jakiś efekt, bo naprawdę smutno mi patrzeć w lustro :? pasty wybielające nie zdają efektu, a szkoda mi wydawać kasę na jakieś specyfiki, skoro i tak mam zjechane szkliwo i muszę je jakoś wypełnić.

pakować się w licówki? jest jakaś alternatywa? nie wiem, co mam robić, a też nie chcę tracić fortuny... chociaż, na zęby mi kasy nie szkoda.. :oops:

Idunn - Nie 23 Gru, 2012 22:06

desiree, licówki to średnio 600 zł korona, i około 300 zł wkład i cała zabawa z przygotowaniem zęba. Razem za jedną sztukę koło 900 zł, przy 4 koronach 3600 jak nie lepiej.
Droga zabawa, aczkolwiek warta, bo efekty są wspaniałe.

Jeśli taniej i w miarę skutecznie, to spróbuj na NFZ na piaskowanie, a później wybielanie już prywatnie. Górny łuk to około 700 zł

Czarownica - Pon 24 Gru, 2012 00:27

Desiree, z tego co pamietam to palisz. Z moich doswiadczen wynika, ze dlugotrwale efekty mozna zobaczyc dopiero po rzuceniu palenia, wczesniej to praktycznie szkoda zachodu z wybielaniem.
Idunn - Pon 24 Gru, 2012 11:20

Czarownica, ma rację. Czarna herbata, kawa i czerwone wino niestety mają podobne działanie dla zębów jak papierochy. Ja zupełnie nie palę, nie piję kawy, czerwonego wina, a herbata, to kolorowa, smakowa.
Guzik - Pon 24 Gru, 2012 12:13

ja dlatego herbatę piję tylko z cytryną :)
desiree - Pon 24 Gru, 2012 12:15

z tym że i tak mam ubytki w jedynkach... i brzydko te zęby wyglądają :(
natalenka - Pon 24 Gru, 2012 13:45

desiree, na szkliwie?
Ja miałam takie dziurki małe z przodu, ubytki szkliwa na jedynkach to mi dentystka materiałem do plomb zalepiła, ale uprzedziła, że to może i tak wypaść bo nie ma się czego trzymać za bardzo. A już mam tak kilka miesięcy.

desiree - Wto 25 Gru, 2012 00:34

natalenka, tak, to są takie wyżarte półkola, zrobiło mi się to od klamer od aparatu...
Zoe - Wto 25 Gru, 2012 11:06

desiree, idz z tym do stomatologa i wybierz najmniej inwazyjna metode. jestes mloda, licowki, koronki - do tego trzeba spilowac zeby, szkoda takich metod w mlodym wieku stosowac. co innego jak ktos musi i to jedyne wyjscie, ale ogolnie moze lepiej na poczatek zadbac o to co masz? jakies piaskowanie, fluoryzacja, rzuc palenie i zobaczysz jakie sa efekty. jak nadal bedziesz miala problem z zebami to wtedy zdecydujesz czy wybielanie czy cos wiecej.
Kanela - Czw 30 Maj, 2013 23:48

Czy po plombowaniu może pojawić się nadwrażliwość zęba? Wczoraj miałam zakładaną plombę, ubytek był raczej niewielki, bo nie odczuwałam żadnego bólu (chyba, że znieczulenie takie dobre ;) ) i od samego początku ząb jest nadwrażliwy na płyny. Bez znaczenia czy zimne czy ciepłe, po prostu płyny. I to tylko przy pierwszym kontakcie, tzn. jeden łyk wody - boli, a przy kolejnych już nic nie czuję. Powinnam się martwić, czy może to normalne, że ząb uwrażliwia się po leczeniu?
SFR - Pią 31 Maj, 2013 00:37

Kanela, zdarza się
Zielona - Pią 31 Maj, 2013 08:05

Był gmerany to jakiś czas może być nadwrażliwy.
Kanela - Pią 31 Maj, 2013 08:51

Mam nadzieję, że przejdzie, bo póki co czuję się jakbym miała nieszczelną plombe :/
SFR - Pią 31 Maj, 2013 09:50

Kanela, jak będzie długo się utrzymywać to idź do dentysty, nałoży Ci taką paste/żel (nie pamiętam jak to się nazywa) po której wszystko wróci do normy
Kanela - Pią 31 Maj, 2013 10:14

Idę za dwa tygodnie i tak, więc jeśli nie przejdę to o tym wspomnę. Ale pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło, zawsze od razu wszystko było ok.
Guzik - Pią 31 Maj, 2013 10:27

Kanela, ja dawniej tez tak nie miałam, a teraz ostatnio musiałam wymienic 2 plomby i też miałam taka nadwrażliwośc, "czułam" zeba cały czas, po kilku dniach przeszło.
Mysle, że nie ma się czym martwic :)

Kanela - Sro 12 Cze, 2013 20:08

Chyba zostanę stałą bywalczynią tego tematu... :(

Dzisiaj byłam u stomatologa, w ramach NFZ. Dentystka założyła plombę amalgamatową w piątce, po czym powiedziała mi, że mam uważać przy nagryzaniu, bo ząb może się złamać. Twierdzi, że musiała tak wiercić, że ściana zęba została cienka i w zasadzie powinno być tam założone wypełnienie światłoutwardzalne.


Przyznam szczerze, że nie wiem co powinnam teraz zrobić. Iść do prywatnego dentysty i jak najszybciej wymienić plombę na światłoutwardzalną? Czy to nie obciąży dodatkowo zęba? A może po prostu uważać przy jedzeniu i liczyć, że nic się nie stanie?
Naczytałam się o tym jak amalgamat rozsadza zęby... Z drugiej strony niektórzy mówią, że amalgamat nowej generacji już nie ma takich właściwości. Kompletnie nie wiem co robić, zestresowałam się tym na maksa i w ogóle wkręcam sobie, że zaraz mi ząb wybuchnie... :?

Karolina - Sro 12 Cze, 2013 20:43

Kanela, ta dentystka jakaś nieodpowiedzialna jest. Widząc zęba i zabierając się za wiercenie chyba widziała/mogła przewidzieć jak sprawa się potoczy i powiedzieć Ci wcześniej. Wtedy podjęłabyś decyzję czy chcesz amalgamat czy plombę światłoutwardzalną.

Dla mnie to ona trochę skopała sprawę :?

Na Twoim miejscu poszłabym do innego dentysty i się go poradziła. Chyba będziesz miała spory problem jak ząb pęknie.

Guzik - Sro 12 Cze, 2013 20:58

Karolina napisał/a:
Na Twoim miejscu poszłabym do innego dentysty i się go poradziła.

no dokładnie.
Za to amalgamat jest trwalszy i jest "na całe zycie" niemal.
Mi teraz po 12-15 latach zaczynają wszystkie kiedyś naprawiane zęby szwankować ( w okresie dojrzewania miałam problem, chyba z 5 trzonowców miałam plombowane)
i teraz jeden z amalgamatem sie trzyma, a te pozostałe musiałam znów robić...

Kanela - Sro 12 Cze, 2013 21:11

Ja ogólnie nie mam nic przeciwko tej plombie, tylko czytałam, że podobno amalgamat ma tendencje do zwiększania objętości i zdarza się, że "rozsadza" zęby (ale wiem to z internetu, więc nie jestem w stanie stwierdzić czy to prawda). Więc pewnie dlatego ten ząb miałby być teraz bardziej podatny na złamania. No i do takiego wypełnienia trzeba zrobić większą dziurę, więcej zdrowej części zęba zwiercić, dlatego pewnie ściana zęba została tak cienka...

No obawiam się, że każdy dentysta teraz będzie mi mówił, że mam wymieniać tylko to po żeby zarobić..

Finka - Nie 24 Lis, 2013 21:34

No więc tak - mam ząb do usunięcia. Nieszczęsna ósemka, która rośnie poza zgrywem, w bok (wbija się w policzek) i na dodatek się psuje. Ząb jest całkowicie wyrośnięty - w tym sensie, że nie rośnie w dziąśle tylko tak jak inne - więc pytanie: to jest zwykłe usuwanie, a nie usuwanie chirurgiczne, prawda? Zrobi to każdy stomatolog, czy szukać jakiegoś specjalnego? Mam fajną dentystkę, ale to jest starsza pani i zastanawiam się, czy nie szukać kogoś - bądźmy szczerzy - silniejszego? Mam jakieś takie dziwne przeświadczenie, że jak facet chwyci to ząb wyjdzie szybko i będę mieć po kłopocie :hitler: Doradźcie proszę.
Zielona - Nie 24 Lis, 2013 21:43

Finka normalne wyrywanie to chyba każdy da radę, mają swoje sposoby. A to ta dentystka na Daszyńskiego może? nie mogłam się jakiś czas temu dodzwonić...
Finka - Nie 24 Lis, 2013 21:44

Zielona, tak, ta sama :) Byłam ostatnio, za przegląd, znieczulenie i plombę zapłaciłam 60zł! To przecież jak za darmo, a na fotelu siedziałam 50min bo ubytek był głęboki. Ta sama dentystka może mi usunąć i to na dodatek za 50zł, ale nie o kasę tu chodzi - jakoś się obawiam, wiadomo.
Zielona - Nie 24 Lis, 2013 21:49

A nie wiesz czy coś zmieniała z telefonem? muszę męża do niej wysłać, bo jak nie dało się dodzwonić poszedł do nieszczęsnego vitadentu, gdzie stracił masę kasy i dalej nie zrobili...
Finka - Nie 24 Lis, 2013 21:52

Zielona, ja dzwoniłam na nr ze strony, na szyldzie przed gabinetem jest ten sam https://plus.google.com/104833197719696659551/about?gl=pl&hl=en
Zielona - Nie 24 Lis, 2013 21:54

Dzięki ;-)
Myślę, że ta Pani da radę z każdym zębem :) mnie usuwała nawet resztki po partaczach spod dziąseł

Mimu - Nie 24 Lis, 2013 22:01

nie wiem Finka, jak ta pani sobie radzi, ja miałam jakiś czas temu usuwane 3 zęby trzonowe i robiłam to u chirurga szczękowego, z pantomogramem. na te miejsca mają wskoczyć ósemki, które już wyłażą. a może można tą panią po prostu telefonicznie spytać, czy podejmie się tego?
Finka - Nie 24 Lis, 2013 22:40

roisin, ona mówiła, że usunie bez problemu :) sęk w tym, że ja się strasznie boję, więc szukam najlepszego możliwego wyjścia :)

Zielona, tak mówisz?

Zielona - Nie 24 Lis, 2013 23:30

Finka jeśli ta Pani mówi, że da radę to da. Ma parę w rękach jak trzeba :D
jedyny dentysta któremu ufam

Idunn - Pon 25 Lis, 2013 20:24

a ja nigdy nie dałabym sobie normalnie usunąć trzonowego. Tylko wchodzi w grę chirurg szczękowy, pod mikroskopem dentystycznym.
Dużo zależy od tego jakie masz korzenie ? głęboko i długie, ale chude czy może długie i grube ?
Najlepiej wykonnać jeszcze zdjęcie przed i wtedy podejmować decyzję.
Aczkowliek ja jestem sfiksowana na punkcie zębów :P

Zoe - Pon 25 Lis, 2013 21:42

Idun, ale co pod tym mikroskopemma chirurg ogladac? Mikroskop jest do endodoncji, trzonowca widac golym okiem :)
Ja bym poszla do chirurga, bo raz wyrywalam u dentystki i wcisnela mi korzen w zatoje szczekowa, musialam szybko jechac na chirurgie.

Idunn - Pon 25 Lis, 2013 23:01

Zoe, pisałam, że ja to mam świra i muszę mieć 5 razy lepiej niż ustawa przewiduje.
Od czasu wypadku wolę się upewniać. Ja mam baaardzo długie korzenie i mi jednego trzonowca dłutowali, czego nie polecam, a drugi był ładnie usunięty, zabezpieczony, sprawdzony czy tam nic nie naruszyło się ( niestety, wzrost zeba pod kątem może powodować nachodzenie jednego korzenia na drugi, a wtedy bez mikroskopu się nie obejdzie).
Nie jestem specjalistką, ale straszną asekurantką, bo jak pomyślę o chirurgicznym wydłużaniu korzenia i innych takich to mi słabo.

Finka - Pon 25 Lis, 2013 23:09

nie no, mam zdjęcie pantomograficzne, po prawdzie z 2009 roku, ale mam i ten ząb jest normalny i ma normalny, w sumie nie bardzo duży korzeń, na pewno mniejszy niż korzeń siódemki. No nic, zobaczymy.
Botica - Wto 26 Lis, 2013 06:25

Finka, O masakra! Ja w zyciu nie mialam usuwanego zeba, ale z tego piszecie, to brzmi strasznie... o.O
eklerka - Wto 26 Lis, 2013 09:04

Ja jestem doświadczonym wyrywaczem i jedną ósemkę musiałam nawet w ciąży usuwać. Ale jednak polecam chirurgów. Dla nich to będzie bułka z masłem.
Lyna - Wto 26 Lis, 2013 09:14

eklerka, u mnie żaden chirurg nie chciał usunąć 8 teraz, chociaż powinnam. Obaj powiedzieli, że lepiej po ciąży jednak, że to stres...
eklerka - Wto 26 Lis, 2013 09:18

Lyna, ja usuwałam w drugim trymestrze i orzekli, że można, że najbezpieczniej. Ale ząb był zepsuty i bolał. Najpierw próbowaliśmy leczyć, ale pomogło na 2 tygodnie. W tej sytuacji to mniejsze zło, bo infekcja mogłaby mieć wpływ na dzidzię... Gdyby chodziło o zabieg kosmetyczny, to też bym poczekała :)
Lyna - Wto 26 Lis, 2013 09:31

eklerka, też chciałam w drugim, tylko on czasem boli (też zepsuty). Ale woleli nie. Stwierdzili, że bezpieczniej później.
Finka - Wto 26 Lis, 2013 12:04

To może faktycznie uderzę do chirurga?
a, jeszcze jedno - teraz dziąslo po usunięciu zęba się zaszywa czy nie? :hitler:

SFR - Wto 26 Lis, 2013 12:14

Finka, chyba zależy od tego co zostaje po usunięciu zęba, bo jeżeli nic strasznego to samo się zrasta, ale jak Ci zrobią bigos to muszą to zszyć
eklerka - Wto 26 Lis, 2013 13:06

U mnie nie szyli. Generalnie kilka dni trzeba uważać, żywić się papkami, jak płukać to bardzo delikatnie. Ale myślałam, że będzie gorzej, zwłaszcza że mogłam sobie najwyżej apap wziąć. Finka, idź teraz, zimno jest, więc też będzie się lepiej goić niż w lecie.
Finka - Wto 26 Lis, 2013 13:16

eklerka, wiem właśnie, czytałam już że zimą wszystko szybciej się goi.
Wiewiór - Wto 26 Lis, 2013 14:07

Finka, tylko zimą. Usuwanie (chirurgiczne) zęba w maju skończyło się zapaleniem nerwu i twarzą dwa razy większą, niż normalnie. Odnośnie do szycia dziąsła, to po zwykłym wyrywaniu wyrośniętej ósemki nie miałam nic szyte. Dostałam tylko zalecenie, by nic gorącego nie pić/jeść, uważać przy płukaniu i tyle właściwie.
Finka - Wto 26 Lis, 2013 14:09

a właśnie - chirurgiczne usuwanie to wtedy, gdy ząb jest wrośnięty, trzeba szyć itp, prawda? A normalnie wyrywanie wyrośniętego zęba to po prostu wyrywanie? :P

Boję się jak diabli, muszę wiedzieć wszystko!

Zoe - Wto 26 Lis, 2013 14:16

Hmmm, Finka no to tak jakbys sie pytala czy usuwanie znamienia to jest jeszcze dermatologia czy juz chirurgia :)
Moim zdaniem kazda ósemka to juz jest chirurgia.....

SFR - Wto 26 Lis, 2013 14:37

To zależy od korzenia, bo jak jest prosty i nieskomplikowany to jest zwykłe wyrywanie.
amisu - Wto 26 Lis, 2013 15:55

Finka, ja też bym szła do chirurga. Miałam wyrywane dwie ósemki, jedną na górze i jedną na dole. Górna poszła jak w płatka, ale miałam dziurę do zatoki, więc zszywaliśmy i przez miesiąc nie wolno mi było nawet kichnąć.

Na dole wyrywanie też poszło całkiem spoko, ale przez cały weekend nie mogłam się ruszyć z bólu (brałam tylko środki dostępne bez recepty, żadnego ketonalu). Też było szycie i zagoiło się szybciutko :)

Generalnie moim zdaniem wyrywanie ósemek nie jest wcale taki straszne, ale dobrze być w doświadczonych rękach.

Mimu - Wto 26 Lis, 2013 21:00

a czy to nie chodzi też o to, że chirurg szczękowy, poza oczywiście specjalizacją i wiedzą w kwestii wyrywania, ma też bardziej wypasiony i odpowiedni sprzęt do takiej imprezy? nie mówię, że dentysta nie potrafi, sama mam świetnego, ale z wyrywaniem trzonowców odesłał mnie do chirurga szczękowego. bardzo mile wspominam te ekstrakcje :D byłam hiper zaskoczona, jak szybko i gładko poszło, ledwo zauważyłam kiedy. rekonwalescencja też spoko :D
architektin - Wto 18 Mar, 2014 19:21

Ile trzyma znieczulenie od dentysty ? Bo miałam dzisiaj trutego zęba i dentysta mówił, że po ok godzinie zacznę go czuć i w razie czego żeby wziąć coś przeciwbólowego. Mija prawie 5. godzina i mam tylko takie uczucie nadwrażliwości tego zęba - ale bólem tego nazwać nie mogę. Jak go dotkne to czuje go bardziej niż inne zęby. A w necie się naczytałam o bólach nie do przeżycia i trzęsę porami i czekam jak na wyrok :/
freyah - Wto 18 Mar, 2014 19:28

architektin, mi czasem tak 5-6 godzin trzyma. Po zatruciu może Cię zacząć boleć jutro albo za 2 dni i kilka dni może poboleć. Ale jest to do przeżycia ;)
architektin - Wto 18 Mar, 2014 19:36

kilka dni ? o matko :( mam nadzieje, że będzie się dało przeżyć na ibupromie max bo w piątek jadę do zakopanego :/ A na kolejnej wizycie czego się mogę spodziewać ? Sorry, że tak pytam ale nigdy nie miałam zęba kanałowo leczonego (tzn. chyba miałam ale jako dziecko i nie pamietam)
Apple - Wto 18 Mar, 2014 19:46

architektin spokojnie, może boleć, nie musi, może być tylko nadwrażliwy jakby co to da radę na ibupromie .
A na kolejnej wizycie pewnie wypełni kanały i założy plombę ;)

freyah - Wto 18 Mar, 2014 19:49

Tak jak pisze Wiedźma, może boleć, ale nie musi :D Dla mnie najgorszy zawsze jest ten posmak leku, ble.
Idunn - Wto 18 Mar, 2014 20:06

uwierzcie mi - leczenie kanałowe to pikuś przy chirurgicznym wydłużaniu korzenia - czeka mnie to przed świętami ;)

Jesli mam porównywać - kanal to ból 1 w skali 1-10, a chirurgiczne wydłużanie to 24 w tej samej skali.

Apple - Wto 18 Mar, 2014 20:15

Idunn napisał/a:
przy chirurgicznym wydłużaniu korzenia


a po co wydłużać korzeń ? pytam z ciekawości, bo pierwszy raz o tym słyszę ?

architektin - Wto 18 Mar, 2014 20:16

Idunn, nie mów mi o takich rzeczach bo mam ciarki. Chyba mam dentofobie :/
Idunn - Wto 18 Mar, 2014 21:32

miałam wypadek, złamałam pod kątem zęba no i po 5 latach wymieniam koronę i aby się lepiej trzymała trzeba mi wydłużyć. Niby mogliby mi implant wszczepić, ale póki korona ma się na czym trzymać i można coś z tym zrobić, to ja chcę ten implant odwlekać.

Ogólnie teraz coraz częściej się wydłuża chirurgicznie korzeń/koronę po urazie o ile jest co ratować i na czym uzupełnienie "zainstalować". Odchodzi się od wyrywania zębów, umieszania dziwnych protezek i innych takich. Mi 5 dentystów mówiło, że do wyrwania i do implantacji się mój przypadek nadaje, a jeden mi zrobił kawał porządnej roboty, zostawiłam tam kupę kasy, ale mam swój zębol :)

natalenka - Wto 18 Mar, 2014 21:39

architektin, ja tylko raz miałam kilkudniowy ból typu "nie do przeżycia" po truciu zęba, a miałam trutych kilka przed kanałówką. Spokojnie, nie nakręcaj się.Może, ale nie musi.
Apple - Wto 18 Mar, 2014 22:14

Idunn napisał/a:
złamałam pod kątem zęba no i po 5 latach wymieniam koronę i aby się lepiej trzymała trzeba mi wydłużyć. Niby mogliby mi implant wszczepić, ale póki korona ma się na czym trzymać i można coś z tym zrobić, to ja chcę ten implant odwlekać.


szczerze pomyślałabym w takiej sytuacji o np. moście adhezyjnym niż o wydłużaniu korzenia, które suma sumarum jest niepewne.

Wiesz Idunn są dentyści co się podejmują niemożliwego ( sama mam taką koronę ), ale ... u mnie zawsze mówią, że nie gwarantują na ile czasu z racji właśnie tej niepewności.

Shape - Czw 20 Mar, 2014 09:08

Ej dziewczyny, czy któraś z Was miała suchy zębodół po wyrwaniu zęba? Bo mnie po wyrwaniu ostatniej, czawartej ósemki przydażyło się to paskudztwo. W przypadku pozostałych ósemek wszystko zagoiło się szybko i przyjemnie a tu taki klops... Dziurę mam jak lej po bombie, a od wyrwania minął już tydzień. W sumie, że mam suchy zębodół zorientowałam się dopiero 2 dni temu bo dopiero wtedy mnie zaczęło boleć. I teraz pytanie - kiedy to paskudztwo może się zagoić? Oczywiście chodzę do dentysty na wpuszczanie jakiegoś lekarstwa do tej dziury, ale na razie nie widzę poprawy... Nie chodzi mi o dolegliwości bólowe bo w sumie ich nie mam, tylko o to kiedy ta dziura się zamknie bo wlatuje tam jedzenie i ślina i przez to mam problem z nieświeżym oddechem :/
Lyna - Czw 20 Mar, 2014 09:51

Shape, mam właśnie obecnie ten sam problem. Też minął tydzień od usunięcia ósemki, ale już na drugi dzień bolało okrutnie. Dentysta, który usuwał zęba, dawał lekarstwo, ale obecnie siedzę u siebie a moja dentystka takich specjalnych tabletek na suchy zębodół nie ma. Zaleciła mi jedynie polopiryna wkładać w to miejsce, płukać tantum verde i właściwie tyle. A do tego wszystkiego złego, ja karmię piersią, więc teoretycznie to tej polopiryny nie powinnam.
Dentystka mi powiedziała, że tak do 2-3 tygodni powinno już się zagoić.

eklerka - Czw 20 Mar, 2014 10:39

Mnie bardzo pomógł Eludril po usunięciu ósemki, chociaż suchodołu nie miałam. To generalnie w ogóle mój ulubiony preparat do płukania paszczy. Na najnowszych opakowaniach jest napisane co prawda, żeby nie stosować w ciąży i przy karmieniu, ale to podobno ze względu na brak wystarczających badań. Mnie się zdarza w każdym razie...
Shape - Czw 20 Mar, 2014 12:10

Mnie dentystka kazała przepłukiwać sodą oczyszczoną, łyżeczka na szklankę. W ogóle mam mieć zakładany aparat na zęby i zastanawiam się czy ta dziura nie będzie przeciwwskazaniem do rozpoczącia leczenia ortodontycznego. Może skoro dziura jest na dole a apart będzie na górnym łuku to nie będzie problemu... Łączę się z Tobą Lyna w cierpieniu.
Lyna - Czw 20 Mar, 2014 13:41

eklerka, to też jest dobre, i jeszcze corsodyl czasem stosowałam wcześniej. Tantum verde jest najsmaczniejsze. Ale to niestety tylko przepłukuje z tego smaku okropnego. A na ból niestety nie pomaga.
Shape, na szczęście u mnie coraz lepiej. Trzymaj się!

SFR - Czw 20 Mar, 2014 14:37

A tradycyjne płukanie szałwią nie pomoże?
Shape - Czw 20 Mar, 2014 21:31

SFR, płukanie szałwią może pomoże jako środek antyseptyczny ale dziury 1cm na 1cm niestety nie zasklepi :(
czarnula - Sob 12 Kwi, 2014 19:43

Mam takie pytanko do Was: czy krwawienie jest jakimś przeciwwskazaniem do usuwania zęba? W poniedziałek mam mieć usuwaną ósemkę, która jeszcze się nie wyrżnęła, czyli cały cyrk z rozcinaniem dziąsła itp., ale w poniedziałek powinnam dostać "okres" i nie wiem jak ma się jedno do drugiego.
Guzik - Nie 13 Kwi, 2014 08:25

jest, lepiej przesun je o tydzien.
borderland - Pon 26 Maj, 2014 15:24

U mnei sprawdziła się [dziękujemy za reklamę] ale powiedzmy sobie szczerze, żaden środek nie pomoże w 100%. Niestety.
Botica - Nie 01 Cze, 2014 13:42

Od wtorku nie mam drutu, tylko gole zamki. :/ Bylam u ortho, ktory rutynowo wymienial mi luk, i nagle mowie, ze troche nie halo i chyba za bardzo mnie ciagnie, bo boli jak cholera. Zrobilismy sobie fotke, a tam zab madrosci w natarciu. W porownaniu z listopadem osemka przelazl kilka mm, a siodemka zostala przecgnieta kilka mm w glab. Tym sposobem oba zeby spotkaly sie w polowie drogi, a osemka w najlepsze wciska sie w pien siodemki i to tylko kwestia dni / tygodni jak zacznie sie pieklo.

Bylam dzisiaj u chirurga, bo ta walczena osemka jeszcze sie nie pokazala (tj. siedzi w miesie), co nie przeszkadza jej rosnac i taranowac reszte szczeki. Ogolnie jestem zesrana ze strachu, bo trzeba bedzie rozcinac dziaslo i i wygrzebywac tego dziada. Okay, wiem, kazdy przez to przechodzi, ale tak sobie przyszlam ponarzekac. Wielki dzien w przyszla niedziele, :roll:

Idunn - Nie 01 Cze, 2014 14:02

Botica, nie jest źle, da się przeżyć. Serio. Łączę się w bulu i nadzieji. Mi każda ósemka szła jak chciała, ale zawsze na święta. Kulminacja była zawsze na Wigilię tudzież niedzielę wielkanocną - oczywiście nic nie jadłam, bolało jak cholera, a dłutowanko miałam przed moimi urodzinami - zatem ani tortu, ani winka, ani piwka, tylko zblendowana jarzynówka... A jak się zagoiło - to była impreza :) zielsko piłam, dużo zimnego i dało radę, w miarę szybko :) Będzie dobrze, szybko minie :)
Mimu - Nie 01 Cze, 2014 14:22

Botica napisał/a:
Bylam dzisiaj u chirurga, bo ta walczena osemka jeszcze sie nie pokazala (tj. siedzi w miesie), co nie przeszkadza jej rosnac i taranowac reszte szczeki. Ogolnie jestem zesrana ze strachu, bo trzeba bedzie rozcinac dziaslo i i wygrzebywac tego dziada. Okay, wiem, kazdy przez to przechodzi, ale tak sobie przyszlam ponarzekac. Wielki dzien w przyszla niedziele,


Botica, to nie jest takie straszne, serio! sam zabieg pod znieczuleniem nie robi ci wlasciwie roznicy, sprytny lekarz szybko to zalatwi. a po wyciagnieciu bedziesz jechac przez jakies 3 dni na przeciwbolowych, takze suma summarum wiekszosc wydarzy sie poza Twoja swiadomoscia:)
troche moze przeszkadzac niesprawna szczeka i papki przez slomke.

Botica - Nie 01 Cze, 2014 17:35

No kurcze, niby pocieszacie, ale i tak strach, :P Dzieki! JEszcze pozwole sobie pomarudzic przed zabiegiem (a na stowke po).
Botica - Nie 01 Cze, 2014 17:35

No kurcze, niby pocieszacie, ale i tak strach, :P Dzieki! JEszcze pozwole sobie pomarudzic przed zabiegiem (a na stowke po).
Idunn - Nie 01 Cze, 2014 18:29

Botica, po zabiegu to raczej ulga będzie - jasne poboli, ale ulży dotychczasowemu cierpieniu :)
Olcia :) - Wto 03 Cze, 2014 12:45

Dziewczyny, czy któraś z Was ma jakiś godny polecenia gabinet stomatologiczny w Warszawie? Potrzebuję wyleczyć 3 zęby, może się okazać, że kanałowo, muszę powtórzyć zdjęcie. Obecna dentystka spartoliła je prawdopodobnie wcześniej :(
natalenka - Wto 03 Cze, 2014 21:23

U mnie rok temu zaczęła ósemka naciskać pod kątem na siódemkę, która przez to mnie bolała, też byłam cała obesrana ze strachu, ale ból minął, ząb nie wyłazi.
Ale zaczynają mi się wykrzywiać jedynki dolne :| I nie wiem co robić z tym fantem...
Za to u góry czuję, że bok ósemki mi wylazł.

Botica - Nie 08 Cze, 2014 10:10

natalenka napisał/a:
Ale zaczynają mi się wykrzywiać jedynki dolne I nie wiem co robić z tym fantem...

A ja wiem co zrobic, niestety. No jakby mi sie zeby zaczely wykrecac, to nie ma zmiluj.

Mni od czwartku ta osemka zaczela bolec w srodku. Bol nie jest instensywny, ale z kazdym dniem coraz bardziej zauwazalny. U mnie to niestety ostatni dzwonek, jeszcze dwa dni poboli, to bede sie zwijac. W kazdym razem, wioza mnie dzisiaj do rzeznika na 16:30. Nie spie od 6am, a od wczoraj jem amoxycykline. Strach.

Zoe - Nie 08 Cze, 2014 13:39

Botica, strach bedzie wiekszy przed niz bol po, trzymam kciuki!
Botica - Wto 10 Cze, 2014 09:18

Zoe napisał/a:
Botica, strach bedzie wiekszy przed niz bol po, trzymam kciuki!

Jasnowidz, :)
Trzeslam sie jak galaretka i jeczalam na tym fotelu, spocilam sie przy tym jak swinia (jedwabna bluzka - yeah), ale najbardziej chyba bolalo znieczulenie. Oczywiscie jak nietrudno sobie wyobraznic, wyrywanie zeba to uczucie nieporownywalnie bardziej nieprzyjemne niz bedanie ginekologiczne i wlalabym miec 100 wziernikow i kolonoskopie, niz zeby mi mieli wyrywac kolejna osemke. A to byla gora, ktora jest 100x prostrsza niz dol. JEzu jak ja nienawidze dentysty...

Po drugie - koles powiedzial, ze zab byl troche bardziej zakrecony niz mu sie zdawalo, ALE nie zaszyje mi krateru bo costam. Mam pytanie - jak to tam teraz bedzie wygladac - czy krater czyms zarosnie, czy bedzie tam wpadac jedzenie - no jakto? Boje sie zajrzec na razie (opuchlizna, wciaz sie saczy krew, nie moge otworzyc paszczy tak szero i najgorsze - nie mam lusterka dentysycznego). Ile musze czekac zeby sie zagoilo i jak to bedzie wygladac?

Sorki za pytania, wiem, ze przezywam jak mrowka okres, ale.. no tak juz mam, :)

Wiewiór - Wto 10 Cze, 2014 09:39

Botica, dziwne, że nie dał szwów, zwłaszcza że ząb był pod dziąsłem. Krater zarośnie dziąsłem- u mnie to trwało ok miesiąca, ale już po dwóch tygodniach krater był zakryty. Na początku uważaj z jedzeniem i piciem gorącego. Ja miałam też zakaz płukania ust płynami przez dwa dni.
Zielona - Wto 10 Cze, 2014 10:39

Przez kilka dni będzie poszarpane, potem będzie wpadać ale niedługo zarosnie poza tym pewnie 7 trochę się tam wsunie. Też nienawidzę! :pociesz:
Botica - Wto 10 Cze, 2014 10:54

Dzieki kobietki :przytul: , miesiac brzmi dlugo, ale przynajmniej to jest jakas liczba. Ja na siodemke liczyc za bardzo nie moge, bo aktualnie jest pokrzywiona ze ja dziekuje. Ortho teraz bedzie dokrecal, przynajmniej ma wiecej wolnego miejsca na zmiany.

Niesamowity jest ten organizm, ze tak potrafi pieknie zarosnac. Niech tylko ta opuchlizna zejdzie bo juz bym zjadla jakiegos owocka...

Idunn - Wto 10 Cze, 2014 12:32

Botica,ja polecam płukać paszczę rumiankiem i szałwią :) ssanie kostki lodowej też obkurcza i szybciej się goi.
Zoe - Wto 10 Cze, 2014 12:39

eee, jak masz krater to ostrożnie, ja bym niczym nie płukała. skrzep musi byc w miejscy jak odpadnie za wczesnie to moze sie zrobić suchy zebodół wiec z takim kraterem to ostrożnie.
zarosnie się zobaczysz :)

amisu - Wto 10 Cze, 2014 14:11

Zoe napisał/a:
eee, jak masz krater to ostrożnie, ja bym niczym nie płukała. skrzep musi byc w miejscy jak odpadnie za wczesnie to moze sie zrobić suchy zebodół


Też tak uważam. Plus nie dźwigaj niczego, nie rób stania na głowie i się nie wysilaj, bo jak Ci skrzep wypadnie, możesz mieć dziurę do zatoki, którą można "naprawić" tylko operacyjnie. Nie chce Cię straszyć, po prostu uważaj przez 3-4 tygodnie. I nie kichaj :P

Wiewiór - Wto 10 Cze, 2014 15:10

U mnie już po tygodniu było wszystko w miarę ok, a też miałam krater. I również unikałabym płukania czymkolwiek przez pierwszy tydzień. Późniiej już pójdzie z górki ;) Mnie czeka usunięcie dwóch dolnych ósemek z dłutowaniem żuchwy, czy jak to tam się zwie. Taka byłam przerażona, że połowy nie pamiętam z wizyty.
Idunn - Wto 10 Cze, 2014 15:16

żeby nie było, mnie płukanie pomogło bardzo - szybciej się goiło i po ósemce i po chirurgicznym wydłużaniu korony, gdzie miałam zorane całe dziąsła. Zimny napar, oczywiście jak już nie wyciekało mi nic z dziąseł, bo do czasu jak mi krew leciała to nic nie robiłam. Lekarz mi to zaproponował.
Botica - Wto 10 Cze, 2014 15:25

Czytam wlasnie o tym dry slot... O matko. Dzisiaj juz chcialam isc podbiegac, ale jak wstalam to caly czas byla swinka wiec sobie dalam spokoj. Serio nie mozna nosic? :/ Lokropienstwo. No i plukac tez nie mialam zamiaru za bardzo, za duzo sie tam dzieje na raz zeby tykac kijem.


Dzieki za rady dziewczyny, koniecznie dajcie znac jak cos jeszcze wam wpadnie do glowy! :przytul:

Finka - Wto 10 Cze, 2014 20:42

Botica, ja mi się rana po ósemce paprała to dostałam od dentysty Nipas - to taka tableta co wsadzasz do tego nieszczęsnego dołu. Po niej była już tylko bajka!
Lyna - Wto 10 Cze, 2014 20:49

Też to dostałam od chirurga. Niestety później moja dentystka nie miała tego, bo rzadko stosowany i jej się przeterminował. Ale polopiryna też dała radę.
Mimu - Czw 07 Sie, 2014 16:58

znowu ja i moje zeby. czy mieliscie kiedys taka akcje, zeby znieczulenei nie podziałało?
miałam zatruwanego zeba, podwojne zneiczulenie i myslalam, ze zejde. leczenie kanalowe. naprawde, chyba najgorsza wizyta w zyciu. dzisiaj poszlam na kontynuacje innej strony paszczy - sytuacja taka sama, tez trzonowiec... inny zab mialam znieczulany jednoczesnie i nie czulam zupelnie nic. a ten dziad - nie do ruszenia.
na sama mysl o kolejnej wizycie chce mi sie plakac. czy to moze byc przez jakies, eeeee, leki, ktore biore? :roll: nie faszeruje sie ketonalem (zaczelam po tych wizytach), nie wiem, czy jest cos, co moge robic, ze sie przyczyniam do tego. nigdy wczesniej tak nie mialam.
paraliuje mnie strach jak sobie pomysle, ze bedzie c.d. ...

freyah - Czw 07 Sie, 2014 17:56

roisin, trzonowce mają to do siebie, że są wujowe do robienia. Miałam wiele zębów kanałowo robionych i trzonowce były najgorsze- nie dość, że 3 nerwy to długie. Jednego zęba miałam trutego 3 razy :? Myślę, że kwestię problemu ze znieczuleniem powinien wyjaśnić dentysta, wypytać o leki, itp.
Apple - Czw 07 Sie, 2014 18:05

Roisin ja tak mialam, okazalo sie ze dentystka do ktorej wedy chodzilam oszczedzala na znieczuleniu i dawala jakies najtansze. Zmienilam dentyste kontynuujac juz leczenie u innej i nic nie bolalo. Moze wypytaj dokladnie jakiego rodzaju znieczulenie stosuje ?
Zoe - Czw 07 Sie, 2014 18:45

roisin, przy kanałowych trzonowcach trzeba znieczulić aż do kości, bardzo mocno, ja nic nie czułam, ale endodonta uprzedzał, ze daje duzo mocnego znieczulenia.
Zielona - Czw 07 Sie, 2014 19:17

Roisin jak już pisałam poprzednio miałam akcję, że nie dotarło do samego końca i część czułam, żeby całe to nie. Dentystka powinna to przemyśleć, może inne znieczulenie?
Mimu - Czw 07 Sie, 2014 20:03

nie no, ale klapa.... zmienilam tamtego dentyste, bo mi spartolil robote calkowicie, teraz znowu chyba szykuje sie zmiana... tylko z takimi rozgrzebanymi zebami tez srednio zaczynac u nowego.
tylko co ja jej powiem, ze moze powinna zmienic znieczulenie? przeciez nie mam o tym zielonego pojecia i jakos tak nie mialabym na tyle pewnosci siebie, zeby pouczac lekarza. no nie wiem jak to zalatwic.

[ Dodano: Czw 07 Sie, 2014 21:04 ]
Zielona, to nie tyle, ze ja czułam jakis cmiacy bol, tylko ryczalam z bolu. pirwszy raz m isie cos takiego przydarzylo...

Zoe - Czw 07 Sie, 2014 20:23

roisin, powiedz jej ze nie wytrzymasz takiego bolu i zapytaj ja jakie sa mozliwosci znieczulania. moze pojdzie po rozum do głowy.
Zielona - Czw 07 Sie, 2014 20:28

Roisin rozumiem i współczuję :*
Na końcówkach to on ćmiący nie był, ale na szczęście nie tak długo i wytrzymalam. No nie masz innej opcji, musisz z nią pogadać i tyle, nie może Cię na żywca (w Twoim odczuciu) robić

Kanela - Czw 07 Sie, 2014 20:50

roisin, chyba lepiej zmienić lekarza niż przechodzić przez coś takiego, przecież Ty się dziewczyno jakiejś traumy nabawisz :?

Ja kiedyś dawno temu jak brałam znieczulenie do zwykłego leczenia to byłam bardzo niezadowolona, bo i tak mnie bolało, tak że później już robiłam bez bo na jedno wychodziło. A teraz niedawno u innego dentysty dałam się namówić na znieczulenie i kompletnie nic nie czułam, mogłabym zasnąć na fotelu.

kasiulla - Czw 07 Sie, 2014 21:32

Ja tez teraz przez to przechodze, po przyjedzie do Polski zaczal mnie bolec zab, dwie noce nie spalam, zadne leki przeciwbolowe nie pomagaly, masakra... W koncu udalo mi sie dostac do mojej pani stomatolog, zatrula zeba i na tydzien byl w miare spokoj (ale go czulam, jeszcze troche bolal), a wczoraj byla kontynuacja- kanalowe, dwa zastrzyki a i tak troche to czulam. Ale do wytrzymania. Bardzo Ci, Roisin, wspolczuje, bol zeba to paskudna sprawa, ja bym wolala jeszcze 5 razy moje dzieci urodzic...

A ile u Was kasuja dentysci? Ja zaplace za tego zeba 600 zl za kanalowe (3 kanaly) + 300 zl wypelnienie pozniej. Leczenie pod mikroskopem.

Mimu - Pią 08 Sie, 2014 10:04

dzieki dziewczyny za wsparcie w tych trudnych chwilach. serio ;) ja juz mam traume, na sama mysl, ze mam tam znowu isc, robi mi sie slabo. juz znajduje tysiace wymowek, zeby odwolac wizyte. zastanawiam sie powaznie nad zmiana dentysty.... ale swoja droga nie mam pewnosci, ze to cos da. moze naprawde jest ze mna jakis problem :D mzoe ma ktoras z was kogos godnego polecenia?
moje kanalowe lacznie kosztuje ok 800 zl. standardowe wypelnienie to tak naprawde ok 160. jak na warszawe, to nie jest nawet AZ tak drogo.... babeczka ma wszelkie bajery w gabinecie, ale leczenie nie jest pod mikroskopem.

amisu - Pią 08 Sie, 2014 10:19

roisin, kurwa mać. Sorry za bluzganie, ale co to za stomatolog, który nie reaguje, kiedy pacjent płacze z bólu? No proszę Cię... Mój dentysta jak tylko zauważy lekki grymas na mojej twarzy, pyta czy wszystko ok, czy coś bolało, czy podać więcej znieczulenia itd. Ja miałam leczoną kanałowo jedynkę i dwójkę (po wypadku) i mogłam sobie tam kimać na fotelu. Miałam wyrywane dwie ósemki i nic.

Może być tak, że masz stan zapalny, a przy stanach zapalnych znieczulenie czasami nie działa. Wtedy trzeba najpierw ten stan zapalny wyleczyć, a dopiero potem brać się za zęba. Może masz mega wrażliwe zęby i powinni Ci zrobić narkozę. Nie jestem lekarzem, ale wydaje mi się, że takie cierpienia w dzisiejszych czasach to jakiś kiepski żart.

kasiulla - Pią 08 Sie, 2014 10:50

roisin, moja dentystka jest swietna, bardzo delikatna i tez bardzo dba, zeby nic nie bolalo, zazwyczaj po prostu odlatuje u niej na fotelu i mysle o pieknych miejscach na swiecie :) Ale to pewnie za daleko dla Ciebie...
greta - Pią 08 Sie, 2014 11:09

roisin, no weź. Ty się przejmujesz podważaniem kompetencjiw sytuacji, kiedy płaczesz z bólu?
amisu ma rację, nie musi boleć! Nie daj się następnym razem w ogóle dotknąć jak nie będziesz się czuła komfortowo. To jest standard w dzisiejszych czasach, nie żaden luksus.

Apple - Pią 08 Sie, 2014 11:41

Dokladnie , mnie tez nic nie boli i moge spac na fotelu. Jak mialam wyrywany zab i odbudowe kosci ( po spieprzeniu przez innego dentyste leczenia kanalowego stracilam zab ) to tez mnie nic nie bolalo :) moglam sobie spac nawet. Po prostu zapytaj o inne mozliwosci znieczulenia tak zeby Cie nie bolalo )
Kanela - Pią 08 Sie, 2014 11:42

kasiulla, a ta Twoja dentystka to gdzieś na pomorzu? :) Chętnie wzięłabym namiary.
kasiulla - Pią 08 Sie, 2014 12:28

Kanela, tak, ja chodzędo niej w Kębłowie, ale wiem, ze przyjmuje też w Gdyni.

Znalazlam w internecie:
Magdalena Gluszczak
An-Med Sp. z o.o.
Architektów 11, 81-528, Gdynia

telefon: 0 501 341 775
telefon: (058) 620 93 39

Kanela - Pią 08 Sie, 2014 12:48

Dziękuję! :)
Mimu - Pią 08 Sie, 2014 14:03

amisu, a nasz kogoś do polecenia w warszawie?
kurcze,dalyscie mi do myślenia.

amisu - Pią 08 Sie, 2014 15:02

roisin, w Warszawie niestety nie, bo ja leczę się u siebie w mieście. Vivien jeździ do Lublina i tam ma jakiegoś dobrego lekarza, więc może jej się spytaj, bo ceny też są inne...
Idunn - Pią 08 Sie, 2014 15:37

roisin, ja mam w Bełchatowie, moi znajomi z Wawy tam jeżdżą. Z tego co pamiętam to mój lekarz też w Krakowie przyjmuje, a docelowo z Łodzi jest. Nie zaszkodzi się dopytać.
No i jak mieszkałam w Wawie czy Toruniu to i tak dojeżdżałam, tak samo teraz z Wrocławia.
http://implanty.in/

Mimu - Pią 08 Sie, 2014 16:47

Idunn, dzieki za cynk. Obczaje to sobie później.
amisu,juz rozmawialam z Ula, ale dla mnie takie tripy to i tak będzie droga impreza no i mocno stratna, musialabym tez pewnie wolne brać w robocie(dnioweczki przepadają). Dlatego suma summarum oplaca mi sie zaplacic wiecej na miejscu (ae tez bez przesady, wiadomo ;) ). Ja kiedyś tez do miasta rodzinnego pijechalam na kanalowe, ale glownie ze względu na cenę.

architektin - Pią 08 Sie, 2014 16:48

roisin kiedyś mój facet pytał naszego obecnego dentysty jak to jest z tymi znieczuleniami. Bo u poprzedniej dentystki mieliśmy podobne doświadczenia jak Ty. Niby znieczulenie podane, a ból nie do zniesienia. Wszystko zależy od rodzaju znieczulenia - są słabsze 1%-owe i mocniejsze 2%-owe. No i jest jeszcze kwestia podania w odpowiednie miejsce. Trzeba trafić w odpowiedni nerw. Ja bym Ci radziła zmianę dentysty.

Chyba, że miałaś stan zapalny - to wtedy nie ma opcji, że znieczulenie zadziała.

Idunn - Nie 19 Kwi, 2015 20:08

bolał Was kiedyś martwy ząb ?
Bo mnie boli. Ostatnio mam tak złą passę, że szok, a doszedł do tego ten ząb.

Jest to jedynka, którą miałam uśmierconą, mam na niej koronę. 6 lat temu była ogarniana. Plus ta ryska/pęknięcie na niej.
Boli mnie od czwartku, każdego dnia coraz mocniej, ból jest jakby od środka, promieniuje. Martwy ząb nie powinien przecież boleć. Nie mam problemów z dziąsłami, ogólnie dbam o zęby. Jedynie co powinnam teraz zrobić, to czyszczenie z kamienia.
Jutro idę do dentysty, ale aż się boję co mnie czeka :( mam już wizję, że mi ją wyrywają, że będę bez jedynki, no same czarne scenariusze.

Zoe - Nie 19 Kwi, 2015 20:33

Idunn, tak, jak kanał nie jest do końca wyczyszczony, a jeszcze kilka lat temu dentysci nie potrafili w tej materii tyle co teraz to może się normalnie zrobić stan zapalny.
ja tak miałam re endo robione.

Idunn - Nie 19 Kwi, 2015 21:03

Zoe, no ja też miałam endo robione :( podobno jest baaardzo dobrze wypełniony kanał, kilku dentystów mi to mowiło. Się jutro dowiem.
natalenka - Nie 19 Kwi, 2015 21:10

A nie uciska cie ząb może drugi? Mnie też niby bolała 7mka a też truta, kanałowe a podczas badania wyszło że to 8ka na niego naciska i to stąd to uczucie.
Apple - Nie 19 Kwi, 2015 22:45

Idunn witaj w klubie, też bolia mnie ząb z wkręcaną koroną w kanał, zrobiła się przetoka ze stanem zapalnym, antybiotyk który dostałam mnie uczulił, notabene popularna wśród dentystów i stosowana przeze mnie wcześniej klindamycyna. No i klops bo nawet re endo już nie można zrobić. Liczę, że zniknie ten stan zapalny , trzymajta kciuki. Daj znać jak ci poszło.
Idunn - Nie 19 Kwi, 2015 22:51

Apple, o masakra - tak Ci współczuję, zdrowej szczęki życzę i trzymam kciuki by pomogło:( A miałaś jakieś zaczerwienienie, wybrzuszenie czy tylko Cię bolało ?

Jak pomyślę o tym, że znów mam tyle hajsu ładować w tego zęba to mi się płakać chce :( no i w dodatku to jedynka :(

Pocieszam się jeszcze faktem, że mam chore zatoki i tylko mam zalucony nos po stronie, po której właśnie boli mnie ząb. Ale i tak strasznie się wkurzam na tą całą sytuację z zębem, koroną, bólem :(

Vivien - Nie 19 Kwi, 2015 22:51

Współczuję, ja siedzę od piątku z opuchniętą paszczą po dłutowaniu ósemki :/ Z kanałowym też miałam przyjemność, niestety nie raz. Zresztą w jedynce, między innymi - też mam koronę, bo sobie postanowiłam za młodu wyrżnąć twarzą o lastrikowy parapet. ;]

Co mogę polecić, to iść do gabinetu, gdzie endo robi ktoś, kto rzeczywiście ma specjalizację w endo i gdzie robią to pod mikroskopem.

Idunn - Nie 19 Kwi, 2015 22:59

Vivien napisał/a:
Co mogę polecić, to iść do gabinetu, gdzie endo robi ktoś, kto rzeczywiście ma specjalizację w endo i gdzie robią to pod mikroskopem.


miałam endo, pod mikroskopem, u specjalisty, który podobno wymiata, prowadzi szkolenia, a wszyscy dookoła się nim zachwycają :( powoli zaczynam się zastanawiać czy ja jestem takim życiowym pechowcem czy może jednak to coś innego.

Vivien napisał/a:
też mam koronę, bo sobie postanowiłam za młodu wyrżnąć twarzą o lastrikowy parapet. ;]

cóż, ja wyrżnęłam o świeżo wycyklinowany parkiet :roll:
a później poprawiłam wypadkiem samochodowym - tydzień po tygodniu 8)

Vivien - Nie 19 Kwi, 2015 23:39

Idunn napisał/a:
cóż, ja wyrżnęłam o świeżo wycyklinowany parkiet :roll:
a później poprawiłam wypadkiem samochodowym - tydzień po tygodniu 8)

A to mi poprawił dopiero po roku czy dwóch latach kolega z klasy - idiota, który przygwoździł mi z odległości 1,5 m z całej siły piłką do kosza w twarz ;) Po parapecie miałam ząb złamany, ale żywy, dopiero po koledze poszedł stan zapalny ;) Nie widziałam gościa od 15 lat na oczy, ale i tak go nie lubię :lol:

Trzymaj się, może to jakiś stan zapalny od dziąsła? Może coś Ci tam wlazło, alboco? Trzymam kciuki, żeby skończyło się bezproblemowo. Zęby to zuo :/

Zoe - Pon 20 Kwi, 2015 12:22

Idunn, chyba nawet jak jest dobrze zrobione endo to takie historie moga byc... Dlatwgo nie ma gwarancji na kanalowke.
Idunn - Pon 20 Kwi, 2015 12:31

za pól godziny się dowiem co mi dolega :( dzisiaj spać nie mogłam z tego bólu

[ Dodano: Pon 20 Kwi, 2015 15:10 ]
no i nie wiadomo czemu mnie ta jedynka boli - zdjęcie czyste, kanał zrobiony wzorowo, jedynie stan zapalny mam i to wina kamienia - będę czyścić, lekarz mówi, że powinno pomóc - za to mam mega dziurę w dolnej lewej 6 :/ więc do końca miesiąca będę o jakieś 500 zł leżejsza.
Póki co idę po naproxen, bo przecież jakoś muszę działać i funkcjonować :(

Botica - Pon 20 Kwi, 2015 19:46

Idunn, No wlasnie przyszlam spytac jak tam (jak edytujesz posta to on sie nie pokazuje jako nowy). Masakra, nie wierze, ze to od kamienia. Jakies bole fantomowe masz czy jak? :/
Apple - Pon 20 Kwi, 2015 19:52

No mi tez sie niechce wierzyc ze od kamienia
Justyce - Pon 20 Kwi, 2015 20:09

Moja koleżanka miała takie straszne bóle od kamienia. Serio, okazało się, że dziur to w zębach nie było, za to właśnie był spory kamień, który uciskał dziąsła, stąd był straszny ból. A też faszerowała się mocnymi lekami, żeby tylko dotrwać do wizyty. Była pewna, że jakaś kanałóweczka ją czeka albo coś w tym stylu.
Idunn - Pon 20 Kwi, 2015 20:22

no ale serio nic innego nie szło znaleźć - żadnych gulek, żadnych ubytków, zdjęcie ok. Ja dawno nie ściągałam kamienia, ten ząb mial wydłużaną koronę i mógł ten kamień wleźć tam gdzieś. Mam ewidetnie dziąsła tam mocno zaczerwieione, ale to nie paradontoza. Tylko kamień. Mam przy okazji chore zatoki, które mogą pwodować, ale nie muszą, większy ból.
Kamienia mam dość dużo - czasami jaram fajki, czasami piję kawę i inne śmieci spożywam, nie zawsze używam szczoteczki elektrycznej, a w 2011 ostatnio paskowałam zęby ( co za wstyd).
Dostałam naproxen przeciwzapalnie i przeciwóbólowo - na zatoki i na zęba. Zobaczymy co dalej. Muszę do przyszłego czwartku jakoś wytrzymać.
Lekarz mnie zpaewnił ,że ząb nie wypadnie ani nic.

Zoe - Pon 20 Kwi, 2015 20:56

idunn, no to nie taka zła opcja.
w porowanaiu z wizja re endo i nowej korony...
trzymam kciuki.

Juliette - Czw 23 Kwi, 2015 09:16

Trzymam Ci kciuki, żeby to się skończyło bęz większych akcji. Ja z moją szóstką też mam wielkie kanałowe problemy. Już trzeci dentysta próbuje go zatruć ( w ciągu 6 lat) i mnie ząb nadal przy ucisku pobolewa więc będzie jazda. Nie wiem czy pozostaje tylko wyrwanie czy może usunięcie korzenia, ale to będzie chyba zbyt duża rzeźnia. :? :|
Botica - Czw 23 Kwi, 2015 09:22

Juliette, O matko, jakby mnie 6 lat bolalo to nie mialabym skrupulow zeby pozbyc sie dziada. :( Ja ogolnie duzo jestesm w stanie zniesc, ale w kwestii zebow jestem wyjatkowa panikara, :(

Ja mialam czyszczenie kamienia przedwczoraj - no magia, jak sie chodzi co 6 miesiecy to jest 15min na fotelu, zero krwi ani nic. Ostatnio tak narzekalam, ale nie bylam ponad rok. Mialam miec w tym samym tygodniu wybielanie, ale pomerdaly mi sie wizyty i ide na poczatku maja. Mama nadzieje, ze mi kamieniam nie zarosnie przez te 2 tygodnie.

Juliette - Czw 23 Kwi, 2015 09:33

Botica napisał/a:
Mama nadzieje, ze mi kamieniam nie zarosnie przez te 2 tygodnie.
:shock: :mrgreen: Jaaasne.
No 6 lat to rzeczywiście kawał czasu ale wmawiałam sobie cały czas, że przecie zęba trzeba uratować i w międzyczasie nauczyłam się chyba jeść prawą stroną 8)
A tak na poważnie to już już przekroczyłam granicę nadziei i wiem chyba co mnie czeka. Ah te zęby.... :x

Mimu - Nie 05 Lip, 2015 20:01

czy jak któras z was miala wyrywaną ósemkę, to miała przed wyrwaniem parę dni podany antybiotyk? czy po wyrwaniu? jak to działa? naparza mnie ósemka ale nie w taki sposób w jaki boli ząb, tylko tam gdzie ona się nie może wyrżnąć, jest spuchnięte, bolesne czerwone itp. no i teraz ten ból już mi się rzuca na żuchwę i okolice węzłów chłonnych. policzek jak chomik w tym miejscu mam.

[ Dodano: Nie 05 Lip, 2015 21:02 ]
aaah no i już od czterech dni się to utrzymuje. czy komuś kiedyś ósemka wchłonęła się samoistnie? :P ;)

Apple - Nie 05 Lip, 2015 20:12

To ja jeszcze zapytam czy leczenie kanalowe robicie pod mikroskopem czy zwykle bez mikroskopu ?
Idunn - Nie 05 Lip, 2015 20:17

Apple, tylko pod mikroskopem ;)
Lyna - Nie 05 Lip, 2015 20:42

roisin, mi kiedyś stomatolog powiedział, ze jak jest mały stan zapalny przy ósemce to wcześniej trzeba też antybiotyk podać. A tak, bez problemów z zębem wcześniej, to miałam tylko po usunięciu ósemki antybiotyk.

Apple, raz miałam pod mikroskopem.... i tak spartolił.

Finka - Nie 05 Lip, 2015 20:59

roisin, mi też mówili, że jeśli jest stan zapalny to trzeba go wyleczyć, bo inaczej znieczulenie nie zadziała. I niestety, nie słyszałam o przypadkach wchłonięcia się zęba, ale będę wyczekiwać takich wieści :mrgreen:
Botica - Nie 05 Lip, 2015 22:17

Z tym antybiotykiem (amoxycyclina) to podaje sie nawet bez stanu zapalnego. Ja mialam czysciutko, ale osemka byla nie wyrznieta i tez bralam antybiotyk na tydzien przed. Nie chce tutaj nikogo straszyc, ale nie dalabym sobie za zadne skarby grzebac w zebie przy stanie zapalnym jesli nie byloby to absolutnie konieczne (np. zab bylby rozwiercony). Mialam juz kanalowe w takim stanie - doktor pompowal we mnie prochy jak w konia, a ja sie wilam i ryczalam na fotelu. Nope nipe nope.
SFR - Pon 06 Lip, 2015 01:13

Apple, kanałowe miałam jak jeszcze mikroskopu nie było ;) Ale pod mikroskopem masz mniej wiercenia, więc polecam.
Mimu - Pon 06 Lip, 2015 07:41

Botica napisał/a:
Mialam juz kanalowe w takim stanie - doktor pompowal we mnie prochy jak w konia, a ja sie wilam i ryczalam na fotelu. Nope nipe nope.



taaaaa, też to już przeszłam... ok, dzięki. tak właśnie mi świtalo, że prz takiej opcji pewnie najpierw muszę iść po antybiotyk. boże bożenko, ten temat powinin być na wpół bluzgatorem ;)

Apple - Pon 13 Lip, 2015 17:55

Sprawa wyglada tak: nie zdecydowalam sie pod mikroskopem ze wzgledu na terminy u polecanych dentystow, inni nawet jesli mieli mikroskop to powiedzieli ze pod mikroskopem nie zrobia bo proste kanaly. No a ze zab bolal to zrobila mi dentystka do ktorej chodze od paru lat zwykle kanalowe. No i jeden kanal wypelniony ladnie, w drugim zostal kawaleczek 3mm narzedzia. Ona mowi zostawic tak jak jest bo kanal wypelniony do wierzcholka , z kolei radiolog mowi ze jeden kanal lekko poza wierzcholek przepchniety, no a drugi niby ok, ale zostawiony ten kawalek narzedzia. No i tak zab na nacisk, zimno-cieplo nie boli, boli mnie troche nad nim dziaslo. No i nie wiem szukac kogos kto mi ten kawalek narzedzia wyjmie? Zostawic tak jak jest ?

Czytalam ze zab z kawalkiem narzedzia jest zawsze warunkowo leczony i trzeba kontrolowac rtg. ze moze sie babrac lub nie , zalezy czy na poczatku czy na koncu leczenia kanalowego ulamane. U mnie na koncu.

Laski serio mam dosc dentystow. Poprzedni tak leczyli, ze :

Dolnej szostki lewej juz nie mam , bo najpierw byla zwykla plomba, potem kanalowka zwykla przez niedopatrzenie dentysty ze cos sie dzieje ( pare lat temu nie bylo pod mikroskopem ) az przy rutynowym zdjeciu zeba obok wyszlo, ze psuje sie kosc pod zebem zab nie do uratowania juz byl.

Lewa gorna szostka jest, prawa szostka gorna zlamala mi sie tak niefortunnie ze trzeba bylo robic korone, aktualnie , zrobila sie przetoka , nie wiadomo czy zab do uratowania czy 1000 zl za korone sie pojdzie bujac. Przeleczyc ponownie sie nie da, bo korona wcementowana w korzen. Potrzebna konsultacja u chirurga. Prawa dolna szostka leczona kanalowo ma niedopelnione kanaly, na razie nic sie nie dzieje, wiekszosc mowi nie ruszac, ale nie wiadomo czy i kiedy cos sie zacznie dziac.
No i teraz ta ferelna 4 gorna. Jak kurde balans stomatolog nie widzi ze cos sie z zebem dzieje chodzqc regularnie co pol roku na przeglady to Ja nie wiem.

Pomijam juz jakies male plomby bo to pikus.

No i co z ta czworka robic ? Miala ktoras tak ze zaplombowal dentysta zeba z ulamanym kawalkiem narzedzia ? Szit 400 zl juz wydane plus plomba, teraz przeleczac od nowa znowu koszty, no i nie wiadomo czy sie powiedzie wydostaniecie tego narzedzia. Zab jak pisalam boli przy nacisku nad dziaslem, jak nie nacisne to nie boli. Niby czytalam ze do miesiaca moze bolec, po kanalowym. Ale juz sama nie wiem. Czy tylko JA mam takiego pecha do dentystow ? Czy moze nie umiem ocenic ktory dobry a ktory nie ze zwyczajnego strachu przed dentysta ?. No bo leczyc i wyrywac to lekko nie teges .

Zoe - Pon 13 Lip, 2015 18:34

moze boleć długo po kanałowym, ale come on, zostawić pacjenta ze złamanym narzędziem??
mój enddonta wyjmował takie narzędzia złamane przez innych dentystów, miał nawet takie specjalne ażurowe wiertełka do chwytania resztek.
ja bym juz chyba teraz nie zapłaciła za taką udługe.
tez mam złe doswiadczenia z dentystami, tak smao przez błąd dwoch jednej szóstki już nie mam a drugą też mam z wkładem korzeniowym.
wszytsko przez spartaczone roboty.

Botica - Pon 13 Lip, 2015 19:11

Nie ejstem zadnym specem denstycznym ale kurcze Apple, zostawic kawal narzedzia w kanale?!? To brzmi jak jakas tragikomedia. Po drugie dentysci partacze to raz, a zeby ktore sie psuja same z niczego to dwa. Ja znalazlam super lekarza, ktory jest bardzo doklany i wrecz pedantyczny. Wszystko robi 2x wolniej - np. ostatnio korone robil mi ponad miesiac, bo jego zdaniem mialam drobne zapalenie (wg. mnie nic tam nie bylo, ale okay) Lazilam do niego co tydzien, on odkrywal zeba i mowi - jeszcze kilka dni, jeszcze troche. Wiec takiemu lekarzowi jestem w stanie zaufac. Ale robil mi milion zdjec RTG wczesniej, a splesnialego kanalu nie zauwazyl (przez co niemal stracilam zeba) i mialam pol roku leczenia.

Nie wiem, ciezko doradzac, moze sama czujesz najlepiej komu zaufac?

Apple - Pon 13 Lip, 2015 19:23

Zoe za usluge zaplacilam, bo ona zawsze bierze na koniec danej roboty, na dzis mialam przyjsc ze zdjeciem i wypelniac miala plombe. Podejrzewam ze gdyby nie radiolog to by sie nie przyznala nawet. No i ona twierdzi ze jest przy samym wierzcholku korzenia wiec doleczony kanal do konca, ale jakos jej nie wierze i o ile 6 przebolalam, mam w planie most, to 4 mi szkoda. Oddzielny temat ze nie widziala mniejszej dziurki tylko jak juz sie zrobila do kanalowego to zauwazyla. Zab jak na zlosc nie bolal. czytam wlasnie o tych narzedziach w kanalach i to jest czesty problem jak widze i ze jak na koniec roboty to z reguly sie zostawia, jak na poczatku usuwa. Ehhh laski normalnie nerw dzis mam .

Zoe, a ty w miejsce tej straconej szostki robilas implant czy most moze ?

Juliette - Pon 13 Lip, 2015 22:06

Apple napisał/a:
No i co z ta czworka robic ? Miala ktoras tak ze zaplombowal dentysta zeba z ulamanym kawalkiem narzedzia ? Szit 400 zl juz wydane plus plomba, teraz przeleczac od nowa znowu koszty, no i nie wiadomo czy sie powiedzie wydostaniecie tego narzedzia


Apple apppeluje do Ciebie :mrgreen:
Dwa lata temu bylam w Paryzu i nagle mi geba opuchla strasznie i bol niesamowity zeba. Po dwoch dniach wrocilam do domu (DE) i od razu do lekarza i rentgen- 7 LAT mialam w kanale ulamany kawalek narzedzia i nagle zrobilo sie takie zapalenie ze glowa boli. Dlugo lat to trwalo az dal o sobie znac ale jednak dal.
Jedynym ratunkiem dla mnie aby zachowac zeba i go calkowicie nie usuwac byla resekcja korzenia (tutaj bylo to refundowane przez kase chorych i nic za to nie musialam placic) ale moim zdaniem super sprawa- zabieg byl przyjemniejszy niz wyrywanie zeba jak dla mnie, usuneli mi korzen ale zeba mam i jest super.
Dopoki mozna uratowac zab to bym go ratowala a przy takiej sytuacji nie trzeba calego wyrywac przeciez tylko zrobic resekcja wierzcholka korzenia zeba.

Po tym zabiegu nigdy wiecej nie mialam z tym zebem problemow :mrgreen:

Apple - Wto 14 Lip, 2015 19:29

Oooo Julie dzieki !!! Dzis konsultowalam ta 4 ze specem od endodoncji i chirurgii, wprawdzie w przelocie i nie w gabinecie, ale obejrzal zdjecie i jeden kanal jest przepchany za daleko, w drugim jest kawalek narzedzia , ale udalo sie ponoc opracowac kanal do konca. Po tygodniu od kanalowki nadal boli nad zebem, czasem pulsuje kosc od srodka. Mam obswrwowac czy zab sie uspokoi czy nie, na razie plomby z wlokna szklanego nie zakladac. Dzis wzielam ibuprom, bo juz mnie nerwowalo to pulsowanie. Jak sie nie uspokoi to resekcja korzenia przy tym narzedziu. Ogolnie powiedzial ze nie tragiczne to wypelnienie, ale zab nie powinien dawac objawow. Przez policzek nacisne i juz pobolewa.

Julie powiedz ta resekcja korzenia straszna jest ? Bo ja sie obawiam krwawej jatki, bolu itd.

Juliette - Wto 14 Lip, 2015 23:57

Apple napisał/a:
Julie powiedz ta resekcja korzenia straszna jest ? Bo ja sie obawiam krwawej jatki, bolu itd.

Nie ogladaj wczesniej ani wideo na internecie ani zdjec bo nie wyglada to zbyt fajnie. Ja dopiero obejrzalam po zabiegu i na dodatek przypadkiem i wyglada to o wiele gorzej niz jest :mrgreen:
Generalnie moim zdaniem jest to o wiele przyjemniejsze niz usuwanie zeba calego z paroma korzeniami.
Ja mialam super znieczulenie i na prawde bylo gites, nic nie czulam a przeciez dentystycznych zabiegow nienawidze. Leczenie kanalowe bylo dla mnie wieksza masakra.
Po tym zabiegu nic nie krwawilam, szwy mialam takie co to sie jakos same wchlonely. O wiele gorzej wspominam usuwanie zeba madrosci gdzie rana po wielkiej dziurze sie popaprala i byly drenaze itp.
Glowa do gory i bedzie dobrze Apple :D


A co do leczenia kanalowego mikroskopem: u mnie nawet to nie pomoglo. To nie jest niestety gwarancja na sukces. Chociaz bardzo mialam nadzieje. Kupe siana wydalam a raczej trzeba bedzie jednak usuwac zab :?

SFR - Sro 15 Lip, 2015 01:33

Apple, ja też miałam resekcję korzenia i polecam. Nie ma dramatu, jest tylko ulga potem. A dentystę to zmień bo widać, że coś mu nie idzie to leczenie jak trzeba...na początku czytania myślałam, że źle widzę o tym narzędziu...nigdy nie spotkałam się z czymś takim. Mam w Krakowie fajnego dentystę jakbyś chciała.
Apple - Sro 15 Lip, 2015 08:52

Julie no niestety poczytalam o tej resekcji, zdjecia tez sobie poogladalam niestety ;) i wszystko ok jak ok, ale full ludzi ma tez powiklania po tym.
Julie napisalas cos takiego :"Kupe siana wydalam a raczej trzeba bedzie jednak usuwac zab" mowisz o tym zebie po resekcji ? Czy jakis inny ?
SVR to wcale nie taka rzadzkosc zlamane narzedzie w kanalowce. U mnie i tak kest tylko nego cienki koniec, jak wlosek i ponoc udalo sie opracowac kanal obok niego, przynajmniej tak twiwrdzi chirurg stomatolog . On zaleca poczekac, ze moze zab sie wyciszy i na razie by sie tak zostawilo. Ehhh.

Zoe - Sro 15 Lip, 2015 10:07

Apple, nawet mi sie nie chce wierzyc ze ktos widzial zlamane narzedzie i postanowil je zostawic :O

Ja mam 2 osemki do wyrwania + 10 zebow do wymiany plomb / czy jakia malych ubytkow. Zegbajcie grube tysiace....

Apple - Sro 15 Lip, 2015 12:26

Ja wlasnie bylam u dentystki na NZF, potwierdzila to co powiedzial prywatny chirurg stomatolog ze zle przeleczone kanaly. Stanu zapalnego nie ma, dolozyla fleczera i mam obserwowac i zalozyc zwykla plombe, zadnych wlokien szklanych bo wtedy taki zab mozna jeszcze raz probowac przeleczyc a z wloknem szklanym juz nie. Pech tylko ze na urlop teraz idzie. Ale bede do niej sie przenosic. Na NFZ nic nie wziela. Full ludzi w kolejce.

Skoro prywaciarz pierdzieli to nie ma co do nich chodzic skoro to samo bedzie na NFZ.

Gabinet wyposazony w mikroskop, endometr itd.

Juliette - Czw 16 Lip, 2015 14:44

Apple napisał/a:
Julie napisalas cos takiego :"Kupe siana wydalam a raczej trzeba bedzie jednak usuwac zab" mowisz o tym zebie po resekcji ? Czy jakis inny ?
#

To byl inny zab ktory mial kanalowe robione pod mikroskopem. :mrgreen: W sumie to mial 4 rozne kanalowki u roznych dentystow w Polsce i za granica. I za kija nie moga go uspic :D Kanaly od 7 lat zywe :mrgreen:

Apple - Czw 16 Lip, 2015 22:02

Julie ja pierdziele , niezle . Z kanalowkami to ponoc jest tak, ze nie sugerowac sie mikroskopem, tylko szukac lekarza ktory tylko i wylacznie specjalizuje sie w kanalowkach. Ponoc nie kazdy umie z mikroskopu skorzystac wlasciwie.

Dzis moja 4 zostala zaplombowana, przez dentystke ktora robila kanalowke, lekarka z NFZ jednak sie nie bede sugerowac. Bo ona w sumie powiedziala ze jak nie bedzie dawal objawow, to zostawic tyle ze ona szerzej by opracowala kanaly. Najbardziej sie zasugerowalam specem od chirurgii i endodoncji mikroskopowej u nas w miescie. On w sumie stwierdzil ze jeden kanal lekko przepchniety, drugi z tym kawaleczkiem narzedzia na dobra sprawe opracowany do konca obok tego narzedzia, wiec by na razie drugi raz nie otwieral tylko obserwowal. Na za 2 tygodnie pojde do niego na wizyte w sprawie koronki to ma obejrzec . Zasugerowal tylko plombe obnizona w zgryzie. Co zasugwrowalam tej dentystxe do ktorej chodzilam i tak zrobila, mowiac ze bylam na konsultacji u chirurga . Mam na razie dosc dentystow hehehe

Julie moja rada znajdz speca od endodoncji tylko i wylacznie ktory robi pod mikroskopem z koferdamem, jesli bedziesz chciala jeszcze kiedys probowac z kolejna kanalowka ;)

A w ogole Julie jestes pewna ze to kanaly ? Moze nerw zebodolowy ci daje we znaki? Jest czyms podrazniony itd ?

Juliette - Pon 20 Lip, 2015 03:18

Apple napisał/a:
A w ogole Julie jestes pewna ze to kanaly ? Moze nerw zebodolowy ci daje we znaki? Jest czyms podrazniony itd ?


Tak raczej jestem ;) . Kanaly generalnie mam w tym zebie tragiczne, az cztery sa i tak pozawijane i zakrecone ze koniec. Chyba jeszcze jedno podejscie mi zostalo a potem chyba dam go usunac. Szkoda bolu ;)
Wierze ci ze masz dosc dentystow. Ja tez, mimo ze u mnie konca na razie i tak nie widac :|

Zoe - Pon 10 Sie, 2015 13:08

Kurde, od mojego usuniecia ósemki minelo juz 6 dni a ciagle boli :( mialam wycinana z kosci i podobno kosci wlasnie tak dlugo bola alw martwi mnie to :(
nie wiem czy przypadkiem nie jest to objaw suchego zebodolu, ale wtedy chyba bardzo boli? Mnie boli tak na ibuprom max...
mam tylkp wrazeniw ze caly czas tak samo...
chyba podjade do gabinetu...

m-s - Pon 10 Sie, 2015 13:09

Zoe napisał/a:
nie wiem czy przypadkiem nie jest to objaw suchego zebodolu, ale wtedy chyba bardzo boli? Mnie boli tak na ibuprom max...

Moja mame bolalo tak na zastrzyki przeciwbolowe co godzine i tony Ketonalu forte. Ja bym pewnie poszla, lepiej chuchac na zimne :?

Mimu - Pon 10 Sie, 2015 14:41

m-s napisał/a:
Ja bym pewnie poszla, lepiej chuchac na zimne


ja pewnie też.

Zielona - Pon 10 Sie, 2015 14:43

A ja bym poczekala kilka dni ;-)
Botica - Pon 10 Sie, 2015 15:51

Ja tez mialam wycinana osemke z kosci i w zasadzie na 3 dzien bylam jak nowo narodzona. Suchy zebodol jest wtedy kiedy wejscie sie nie zamyka i sa klopoty z jedzeniem, niekoniecznie jest to zwiazane z bolem. Nie chce starszyc, bo to sprawa indywidualna, ale dla mnie to bylo easy-peasy bulka z maslem. No i moja byla z gory, a dolne sa ponoc bardziej problematyczne. Bol po 6 dniach w tym kontekscie raczej jest nienormalny. :pociesz:
Sonia - Pon 10 Sie, 2015 16:35

Zoe, jak Cie to niepokoi to zadzwon tam, powiedz jaka jest sytuacja, na pewno znajda kogos kto bedzie mogl Ci to obejrzec :)
SFR - Pon 10 Sie, 2015 17:09

A ja mam kość która rośnie wokół zęba i to boli. Jeżeli nacinali Ci kość to jej zrastanie boli jak cholera.
Apple - Pon 10 Sie, 2015 19:00

Ja mialam uzupelniana kosc po wyrwaniu 7 i powiem , ze bolalo jakos dwa tygodnie i jak bolalo tak nagle przestalo i bylo ok, konsultowalam to wtedy z dentysta po tygodniu. Byl taki upal jak teraz co dodatkowo utrudnialo sprawe. Zoe ja bym poszla i sie skonsultowala, dla
spokoju ducha.

Ps. Nigdy nie wyrywajcie zebow w upaly ;)

Zoe - Pon 10 Sie, 2015 19:15

Wiecie, jakbym miala czas tam jechac to bym pojechala ;)
Ale ja mam grafik tak napiety, ze nie mam jak sie wysikac, ide w srode na urlop i do srody musze skonczyc wszystko co mialam zrobic do przyszej srody bo wracam dopiero we wtorek. Takze tego, jak pojade pokazac zeba to znaczy wroce do domu jak anka bedzie spala. W srode i tal ide zdjac szwy. Tak mysle ze jakby bylo bardzo źle to by bardziej bolalo :P

Zielona - Wto 11 Sie, 2015 07:49

Do srody juz blisko. Mnie potrafilo ponad tydzien bolec zwykle wyrywanie, wiec luz ;-)
Hanca - Wto 20 Paź, 2015 09:21

Czy zdrowe zęby mogą boleć?
Mam od dłuższego już czasu ból zębów (2) jak jem słodkie. Ból jest ostry, przeszywający, mam wrażenie, że mija dopiero jak słodkie się zneutralizuje. Czasem jem słodkie i nic nie boli, czasem od razu boli. Mój dentysta twierdzi, że zęby są zdrowe - są zaplombowane i tak na 100% nie widać, czy się pod wypełnieniem nic nie dzieje, ale on przy przeglądzie nie widzi. Zdjęcie miałam robione 2 lata temu, jest ok. Dentysta mówi, żeby ze zdjęciem nie szaleć i zrobić kolejne za 2 lata.

Jego zdaniem ból pochodzi od nadwrażliwości, ale czy może być taki silny? Kojarzy mi się jednoznacznie z bólem z dzieciństwa, gdy coś słodkiego dotarło do zęba z ewidentną dziurą...

liska - Wto 20 Paź, 2015 09:38

Moim zdaniem może. Kiedyś mi zęby nie reagowały na słodkie, tylko na zimne, a teraz reagują. Co ciekawe inne na zimne a inne na słodkie :) Zęby zdrowe.
amisu - Wto 20 Paź, 2015 09:40

Hanca napisał/a:
Jego zdaniem ból pochodzi od nadwrażliwości, ale czy może być taki silny?


Ogólnie może - ja mam tak od czasu wypadku, ale moje zęby reagują na zimne. Zawsze wydawało mi się, że ból po zjedzeniu czegoś słodkiego spowodowany jest próchnicą.

Botica - Wto 20 Paź, 2015 09:40

Hanca, Idz do innego denstysty i rob foto natychmiast. Ja mialam identyczna sytuacje, doslownie kilka stron wczesniej pisalam ode do mojego zeba - kanalowe z zapaleniem, bez znieczulenia, do tego antybiotyki, potem korona. Na przegladzie miesiac wczesniej zab wygladal idealnie (foty nie byly robione, bo ja slodyczy typu czekolada praktycznie jem wiec bol mi w ogole nie przeszkadzal).

A zauwazylas np. brzydki oddech? Np. zapach 'kapcia' zaraz po umyciu zebow? Dla mnie to byl glowny objaw, ktory wiazalam wtedy z aparatem. J. mi czesto zwracal uwage. Po leczeniu przeszlo jak reka odjal.

Foto koniecznie, na 100% cos tam siedzi.

Hanca - Wto 20 Paź, 2015 13:11

Zapachu żadnego nie zauważyłam.
Dentysta bardzo dokładnie oglądał ze wszystkich stron. Co gorsza boli mnie tak ząb i na górze i na dole.

Ja też właśnie taki ból kojarzę z próchnicą. No nic, chyba rzeczywiście będę musiała fotkę zrobić, bo chyba nie ma sensu w ciemno tego zęba rozwiercać?

natalenka - Wto 20 Paź, 2015 13:46

A masz tak na wszystkie słodycze? Ja tak mam nieraz na snickersa, a najbardziej na słodkie wafrlki do lodów, koszmar.
Hanca - Wto 20 Paź, 2015 17:00

Wlasnie raz boli raz nie. Nie przypuszczałam, ze to może zależeć od rodzaju słodyczy. Myślałam, że raczej raz cukier ząb ponetruje głęboko, a raz nie. Ale rzeczywiście ostatnio u rodziców po raz pierwszy od chyba kilku lat jadłam Snickersa i ból, jaki on wywołał skłonił mnie do napisania tego posta. Może powinnam to poobserwowac.
natalenka - Wto 20 Paź, 2015 18:03

Ja obstawiam różne słodziki po prostu i niektóre reagują bardziej. Widać Snickers ma te mocne...
Mimu - Wto 20 Paź, 2015 18:18

Kurczę ale jak ząb moze reagowac na słodkie jesli nie ma dziur, nie rozumiem :P dajcie znac ktoras z was zapyta dentyste,jestem ciekawa. Hanca,jesli te zeby byly leczone to chociaż z wierzchu jest wszystko pięknie,moze w środku sie cos dziac (doswiadczylam dwukrotnie...) z zewnątrz tez nie bylo nic widac,później okazało się ze bylo zapalenie miazgi. Pytalam dentyste, jak to możliwe,mowil,ze możliwe ze zrobil sie super mikro uraz/dziura który jest niedostrzegalny golym okiem. Z wierzchu wszystko pięknie,to byl akurat nigdy nieleczony ząb.
amisu - Wto 20 Paź, 2015 18:32

roisin napisał/a:
moze w środku sie cos dziac


Też tak miałam! Z zewnątrz było wszystko super, a okazało się, że ubytek był w środku i wychodził pod dziąsłem, więc nie było go widać, ale cukier bez problemu tam właził i powodował ból...

Hanca - Wto 20 Paź, 2015 19:00

A to na zdjęciu wyjdzie? Ten ubytek? Czy mam się uprzeć żeby mi go rozwiercił?

EDIT: A z tym reagowaniem na słodkie bez dziury to mnie też nie przekonuje, ale np. na zimno tez mi reagują niektóre zęby - mam tak od dawna, a zęby zdrowe i na oko i na RTG...

amisu - Wto 20 Paź, 2015 19:21

Hanca napisał/a:
A to na zdjęciu wyjdzie? Ten ubytek? Czy mam się uprzeć żeby mi go rozwiercił?


Widzisz, to nie jest takie proste ;) U mnie ostatnio było tak, że moja stomatolog tutaj powiedziała mi, że na zdjęciu widzi 3 wielkie ubytki, które zbliżają się do nerwów i jak ich nie zrobimy teraz, to będzie kanałowe, dramat i w ogóle. Rozwierciła mi siódemkę i okazało się, że tam nie ma żadnej dziury, tylko brakuje wypełnienia! Na dodatek spieprzyła mi tego zęby tak, że musiałam ratować go u mojego dentysty w Polsce...

Ten dentysta też zrobił mi zdjęcie i powiedział, że on nie jest pewien co do tych dwóch innych ubytków i żebyśmy obserwowali. Po jednej stronie rzeczywiście zaczął mnie boleć ząb właśnie przy jedzeniu słodkiego i tam był ubytek. Po drugiej stronie już ponad pół roku nic się nie dzieje, a ze zdjęcia wynikałoby, że próchnica dojdzie do nerwu w ciągu kilku tygodni. Ogólnie ciężka sprawa ;)

SFR - Wto 20 Paź, 2015 22:01

Dobry dentysta zanim zaczyna cokolwiek wiercić każe przynieść prześwietlenie.
Na słodkie zdrowe zęby nie reagują. Na zimne i ciepłe tak. Jeżeli po fluoryzacji nadal boli to na bank masz coś do zrobienia.
Mój dentysta przy podobnej sytuacji kazał zrobić prześwietlenie, bo gołym okiem nic nie było wiadać. Na zdjęciu wyjdzie taki ubytek.

freyah - Sob 21 Lis, 2015 17:25

Bolał mnie ząb tak, że nie mogłam w nocy spać, poszłam więc następnego dnia do mojej dentystki. Pyta się który, powiedziałam że raczej 6 którą ostatnio kleiłyśmy. "No tak podejrzewałam", rozwierciła, był wysięk, zatruła. Przestało boleć. W nocy obudził mnie taki ból, że prawie płakałam, nie wiedziałam czy leżeć, siedzieć czy chodzić. Rano do niej zadzwoniłam, umówiłam się na 12:00 że przyjdę. Rozwierciła nieszczęsną 6 i okazało się, że nerwy są martwe o.O Przy okazji zabrała się za 7 i okazało się, że nerwy do pół martwe a do pół żywe już są (jak mi go obstukała to bolał). Wyczyściła mi 6 do wypełnienia kanałów i zakleiła, a w 7 podjęła decyzję o usunięci nerwów bez trucia, żeby nie było takiej akcji z bólem jak z 6 po zatruciu. Co ja się napłakałam i nawiłam w fotelu mimo 3 dodatkowych znieczuleń (1 w podniebienie, 2 w nerw) to moje... Nigdy takiej masakry nie przeżyłam jak wczoraj :lol: Wczoraj bylam tak oblała i rozbita, że myślałam, że oprócz tych zębów będę jeszcze chora, ale widocznie taka reakcja organizmu na to wszystko. Dzisiaj już na szczęście nic mnie nie boli. Przez tą zasraną cukrzycę mam tak poniszczone zęby, że szok, nie nadążę zarabiać $ na leczenie :roll:
Mimu - Pią 11 Gru, 2015 19:34

rany boskie dziewczyny... zalilam się wam tutaj kiedyś na leczenie zeba przy którym nie zadzialalo znieczulenie, mialam chyba ze 2 takie sytuacje, w tym jedno to było leczenie kanalowe.... ani zatrucie zeba ani wpakowanie we mnie końskich dawek znieczulen nie zadzialalo. miałam rozlozona wizyte na 3 czy 4 razy zebym była w stanie przezyc bol. no i niestety jeden z tych zebow zaczyna mnie bolec i wiem ze cos się będzie dzialo nieuchronnie.jest zalozona plomba wiec możliwe, ze jest jakies pekniecie... nie pamietam czy to byl wlasnie ten z kanalowym leczeniem, wydaje mi sie, ze tak. z wierzchu wygladal pięknie.
dzwiecza mi w uszach słowa dentystki "rany nie wyobrażam sobie żeby kiedyś musiala pani ten zab leczyc kanalowo... :? " a propos tego ze nie działa na niego znieczulenie.
mam taka traume ze jak ide tylko na fotel na kontrole to sztywnieje mi kark, napinają się miesnie, zalewam się potem i zaczynam się trzasc, nie mogę się uspokoić. no nigdy takiego bolu nie przezylam jak przy tamtych zebach. i teraz poważnie zastanawiam się nad leczeniem tego pod narkoza. koszt jest niestety powalający, bo to ok 400 zl za godzine:| plus koszt zabiegu. nie wiem czy tam będzie leczenie kanalowe ale nastawiam się tez na taka mozliwosc. czy ktoras z was kiedyś korzystala z takiej opcji?
może ta dentystka zle to robila, ale to mnie już niebardzo interesuje - nie wyobrażam sobie przezyc choć 5 sekund czegos podobnego znowu gdyby miało się okazac ze znieczulenie nie działa znowu. i w ogole jak rozumialybyscie taki cennik?


USŁUGA STOMATOLOGICZNA W ZNIECZULENIU OGÓLNYM BEZ INTUBACJI
(cena znieczulenia ogólnego uzależniona jest od czasu trwania zabiegu i nie obejmuje kosztów leczenie stomatologicznego) od 250 zł
USŁUGA STOMATOLOGICZNA W ZNIECZULENIU OGÓLNYM – PIERWSZA GODZINA
(cena znieczulenia ogólnego uzależniona jest od czasu trwania zabiegu i nie obejmuje kosztów leczenie stomatologicznego) 400 zł
USŁUGA STOMATOLOGICZNA W ZNIECZULENIU OGÓLNYM – SEDACJA
(cena znieczulenia ogólnego uzależniona jest od czasu trwania zabiegu i nie obejmuje kosztów leczenie stomatologicznego) od 150 zł


Czyli znieczulenie ogólne nie jest równe sedacji?

liska - Pią 11 Gru, 2015 21:31

Sedacja - to głupi Jaś, jesteś świadoma, że coś się dzieje ale mocno otumaniona.
Znieczulenie ogólne jesteś out, budzisz się po wszystkim.
Ale nie wiem co za różnica u nich między 250zl a 400zl, chyba ta druga opcja z intubacją będzie, tylko, że jak wtedy się przeprowadza zabieg stomatologiczny?

Byłam kiedyś usypiana do krótkiego zabiegu, i to był czad. W jednej SEKUNDZIE pan mi mówi żebym sobie o czymś miłym pomyślała a w drugiej pani mnie budzi, że już po wszystkim. :)

Botica - Pią 11 Gru, 2015 22:09

roisin, Jak zaczelam czytac Twojego posta to juz sobie pomyslalam, ze musisz po prostu wziac wziac znieczulenie ogolne. Moj przyjaciel przez problemy z sercem musial miec swoje zeby leczone tylko ta metoda. No i jezdzil na leczenie do WaW, bo w 3miescie w tym czasie tego nie wykonywali. Jesli masz kliniki obok siebie to sie absolutnie nie zastanawiaj. Ja wiem, ze kasa jest powalajaca, ale nie ja obie kanalowki w zyciu mialam na zywca i kolejna bede miala w narkozie chocby nie wiem co. Moze jestem pipka, ale taki bol to byla dla mnie trauma, nie chce przez cos takiego jeszcze raz przechodzic.
Apple - Pią 11 Gru, 2015 22:32

roisin a jestes pewna ze Twoja dentystka uzywa dobrych znieczulen ? Mam stala dentystke, przy ostatnim leczeniu w wakacje tez mnie bolalo przy kanalowce. Wiec sie jej zapytalm o co kaman . Bo do tej pory znieczulenia byly dobre. No i przyznala sie ze zmienila dostawce i uzywa innych. No i nie odczekiwala tyle i trzeba i tak naprawde porzadnie znieczulona bylam dopiero po wyjsciu od niej. Po mojej uwadze wrocila do starych znieczulen. Moze podpytaj tak jak Ja.

A jesli to nie to to bierz narkoze tylko sprawdz dobrze gabinet kto ja daje, jakie badania sa do niej potrzebne itd. Ja sie nie zdecydowalam, bo narkoza to jednak wieksza ingerencja i kupe badan mi zaspiewali wlacznie z opinia kardiologa czy moge bez problemu narkoze itd.

Mimu - Pią 11 Gru, 2015 22:36

Botica napisał/a:
Moze jestem pipka, ale taki bol to byla dla mnie trauma, nie chce przez cos takiego jeszcze raz przechodzic.


pipka? proszę Cie, chyba tylko ktoś kto odczul co to jest kanalowe bez znieczulenia wie jak to smakuje. nie zycze tego nikomu na swiecie.
po tych wizytach miałam zakwasy w całym ciele od napinania miesni z bolu.

liska napisał/a:
Byłam kiedyś usypiana do krótkiego zabiegu, i to był czad. W jednej SEKUNDZIE pan mi mówi żebym sobie o czymś miłym pomyślała a w drugiej pani mnie budzi, że już po wszystkim.



tez tak miałam, to jest kosmos :D
może to głupie, ale boje się ze glupi jas nie wystarczy :roll: przekonalyscie mnie. wole się po pachy zapozyczyc niż museic znowu to przechodzić.

[ Dodano: Pią 11 Gru, 2015 22:44 ]
Apple, skad ja mogę być pewna, czy używa dobrych znieczuleń, czy wie jak je doprowadzić itp... oczywiście, że ją o to pytałam, wyjaśniała mi metody, jakie ma środki itp. twierdziła, ze zrobiła wszystko, co mogła, sama tez była zaskoczona trochę. a to doświadczony stomatolog... po tej akcji kontynuowałyśmy leczenie i jeszcze coś innego mi wierciła i nie bolało, chociaż bałam się tak bardzo, że ból nastąpi, że byłam równie mokra ze strachu ;) dlatego nie wiem czy umiem się nawet zdecydować, żeby jakiś inny dentysta spróbował, tak się boję :/

Guzik - Sob 12 Gru, 2015 08:12

ja miałam kiedyś zabieg w znieczuleniu i pobudka z niego to był jak mega kac, nie wiedziałam co dzieje,obudzili mnie o 13 a o 20 doszłam do siebie dopiero. także zależy :)

Ale nie zastanawiałabym się.

cisos33 - Sob 30 Sty, 2016 10:33

jeżeli masz dziurkę w zębie to masz wrażliwe na czekolady i tym podobne słodycze
Botica - Pon 14 Mar, 2016 15:19

Kurcze, bomba normalnie.
Bylam dzisiaj na porzegladzie u dentysty. U mnie po porstu nigdy nie ma tak, ze przychodze i jest wszytsko okay. Dwie plomby do wymiany, w tym jedna ogromna, ale to jest pikus.

Dostalam seria promieni X. Koles patrzy na mojego zdechlego zeba (po kanalowce 15 lat temu) i mowi, ze trzeba bedzie pomyslec o koronie (kilka tysi znow pojdzie sie walic), bo to biedaczysko jest tak oblepione plombami, ze nic juz z niego nie zostalo. To ja mowie okay, spalmy troche hajusu, raz sie zyje. Koles zrobil wiecej fot, takich bardziej dokladnych i w duzej rozdzielczosci, po czym zamilkl na chwile i sie zasepil. Taka grobowa cisza u denstysty nie zdradza nic dobrego. :roll: :roll: :roll:

Ja sie patrze na niego, on sie patrzy na mnie, potem znow na foty i normalnie wyglada jakby mu pacjent umarl na stole. Mowi do mnie - widzisz ten korzen? No korzen jak korzen, zwykly taki. No i ten korzen wlasnie jest w polowie zdechly, a w drugiej polowie sliczniutki, rumiany (no okay, fota byla cz-b) i pelny zycia. LEczenie kanalowe w PL w latach 90 - majstrsztyk. Do tego obok cien jakis, najprawdopodobniej torbiel.

Lekarz powiedzial, ze on tego zeba nawet nie bedzie dotykal, nie czuje sie na silach, nie ma sprzetu, a jak cos sie stanie z ta (domniemana) torbiela, to bedzie kaplica i on nie chce byc za to odpowiedzialny. Urosl w moich oczach, bo 99% lekarzy, a tym bardziej Arabow, pewnie zaczeloby grzebac i tyle by z mojego zeba bylo. :/

Kurde nie wiem co robic - doktor powiedzial, ze jesli przez 15 lat nic sie nie dzialo to jest duza szansa, ze przez kolejne 15 lat tez nic sie nie stanie. Nie wiem teraz czy leczyc cos, co nie daje zadnych objawow i czekac, czy moze rozprawic sie z dziadem raz na zawsze? :/ Dr. powiedzial, ze w razie czego ma dla mnie nr do specjalisty. :/

Kurde, nie wiem sama, :rozpacz:

SFR - Pon 14 Mar, 2016 15:37

Botica, idź do tego specjalisty po opinię. Poza tym jeżeli zostawisz i ten torbiel pęlnie czy coś to co się będzie działo?
amisu - Pon 14 Mar, 2016 15:51

Ja też bym poszła po druga opinię. Mnie dentystka tutaj od roku przekonuje, że muszę natychmiast rozwiercic jednego zęba, bo mam ubytek pod plombą i jak tego nie zrobię już teraz to będzie kanałowe. Ale mój zaufany lekarz w PL mówi, że jego zdaniem to jest cień na zdjęciu i gdyby to był jego ząb, on by go nie ruszał. Więc nie ruszam. Od roku. Rzekomy ubytek ani się nie powiększył, ani nawet przez chwilę nie zabolał. Dodam tylko, że ta dentystka tutaj narobiła już takiej samej paniki z innym zębem. Po rozwierceniu okazało się, że ten ubytek na zdjęciu to jednak powietrze, a ona nie umie teraz zrobić wypełnienia i proponuje mi Inlay za kilkaset euro. wtf? Pojechałam do PL i mój dentysta założył mi normalnie nowa plombe. Także tego... ja bym to skonsultowala.
Botica - Pon 14 Mar, 2016 16:08

Ej, no wlasnie to samo mowi mi dr Maher - ze mam isc po druga opinie. Ale chodzi wlasnie o to, ze ja nie mam zaufanego lekarza, a nie do konca ufam lekarzom tutaj. Bo wiadomo - przyjdzie laska z chorym zebem, bo od razu dolarki sie zapala w oczach - to jest akcja na kilka tysi. Dr. Maher wie, ze ma mnie na stale i nawet jak nie zrobi mi tego zeba, to i tak bede do niego chodzic na kazda inna robote. :/
W PL tez lekarzom nie ufam za bardzo, choc duzego doswiadczenia nie mam.
Kurde, nie wiem co zrobic. :/

SFR - Pon 14 Mar, 2016 16:13

Botica, a ten Twój dr Maher nie ma zaufanego kolegi, którego może polecić?
Botica - Pon 14 Mar, 2016 16:26

No chyba go spytam na nastepnej wizycie,
Apple - Pon 14 Mar, 2016 21:27

Ja bym nie ruszała, a jeśli byłaby potrzeba ruszenia, to raczej pomyślałabym o wyrwaniu i implancie, zamiast o koronie ;) Wydałam tak w Polsce na koronę kupę kasy, a teraz się okazuje, że korzeń niestety i tak się psuje, i korona idzie do wyrwania, dentysta zamiast w korzeń wkręcił koronę obok korzenia, cud miód i orzeszki. Szczerze nie ufam dentystom coraz bardziej, co jednej to lepszy. Łupią kasę jak za zboże, a potem się okazuje, że dalej źle.

Jak masz możliwość to skonsultuj to z innym lekarzem.

Idunn - Sob 19 Mar, 2016 11:46

ja też bym nie ruszała.
jadę do mojego dentysty do Krakowa w przyszłym tygodniu, ufam tylko jemu, bo boli mnie piątka, ale to tak masakrycznie, że od kości żuchwy czuje.

SFR - Sob 19 Mar, 2016 17:05

Idunn, kogo masz w Krakowie?
Idunn - Sob 19 Mar, 2016 17:35

SFR, http://agmadent.pl/twoi-s...al-szczutkowski
Guzik - Pią 23 Wrz, 2016 13:27

Czy jak na zdjęciu panoramicznym nie mam ósemek, to nie mam ich wcale?
Finka - Pią 23 Wrz, 2016 13:30

Guzik, jeśli nie ma to nie ma :P ale warto, żeby dentysta rzucił okiem na zdjęcie, bo z ósemkami jest tak, że mogą być nierozwinięte w formie zalążków.
Guzik - Pią 23 Wrz, 2016 13:35

no pokażę dentyście przy okazji, bo zrobiłam sobie tak kontrolnie, dla siebie :)
Ale nie wygląda jakby cokolwiek miało tam być.


A teraz pytanie numer dwa - jeśli w mojej rodzinie ósemki wychodziły kobietom jak były w ciąży, to ich barak u mnie oznacza, że nie będę (w ciąży)? :funlol:

Finka - Pią 23 Wrz, 2016 13:36

Guzik, :funlol: myślę, że możesz odstawić tabsy, jesteś chroniona :funlol:
Patka Emka - Pią 23 Wrz, 2016 13:53

Guzik, ale gdybyś jednak zaszła, to podaj dentyste do sądu ;)
freyah - Sob 24 Wrz, 2016 09:15

Guzik, ja w ogólniaku na panoramicznym nie miałam ósemek, teraz się kur*a jedna wyrżnęła :?
Guzik - Sob 24 Wrz, 2016 09:36

freyah, ja jak miałam robione 15 lat temu to też nie miałam, tylko soe zastanawiam, bo one przecież muszą już być, jeśli są?

Nie mam też 2 górnych piątek, bo po mleczakach(nosiłam dumnie do 18-tki jakoś) nie miałam stałych, nie ma ich w szczęce... te akurat mogłyby się pojawić :P

Niniel - Nie 25 Wrz, 2016 18:26

Bratowa mojego małża też ósemek na pantomogramie nie miała, a właśnie jej rośnie. Także ten no...
Guzik - Nie 25 Wrz, 2016 21:47

ok, a jest szansa je znaleźc wcześniej? Znając moje przygody z zębami to będzie jazda po bandzie, jeśli się objawią :P
Niniel - Pon 26 Wrz, 2016 07:34

Hm, może trzeba pogadać z jakimś dentystą, żeby dał Ci skierowanie na zdjęcie skrzydłowo-zgryzowe? Nie wiem, czy to coś da, ale można podpytać.
Guzik - Pon 26 Wrz, 2016 15:39

Dzięki :)
nikoria - Pią 07 Paź, 2016 13:52

Mnie ostatnio strasznie bolą ósemki, pewnie będę musiała wybrać się do dentysty, ale boję się trochę wyrywania :(
Botica - Wto 20 Gru, 2016 17:36

Kurde dziewczyny, ale zycie jest niesprawiedliwe. Bylam u dentysty na przegladzie - jeden zab byl pekniety, trzeba bylo wymienic plabe i go pozalepiac. Koles otwiera, a tam - kolonia, pol zeba pod plaba zezarte. Skonczyl zalepac jedna strone, to wyszlo ze trzeba grzebac od drugiej strony. 2 dni z zcyia, dostalam w sumie 8 (!!!!!!) zastrzykow znieczulajacych. A i tak podobno JEST LEPIEJ, bo nie mam zadnych dziadowskich infekcji i tylko 2 zeby do leczenia. A poprzedni przeglad mialam po wielkanocy, wiec niecale 9 miesiecy temu. Czy wy tez macie takie dziadowskie zeby? Zdarza sie wam, ze kazdy przeglad konczy sie leczeniem?

Ja juz nie wiem jak sie mam myc.... :cry:

Niniel - Wto 20 Gru, 2016 19:40

Botica, tak, też mam takie zęby. Z ostatniego przeglądu wyszłam w ciężkim szoku, że nic mi koleżanka nie znalazła. Ale obawiam się, żez którymś zębęm będzie jak ostatnio z ósemką -nic na wierzchu nie widać, a jak się rozwierciło, to nie było co ratować.
freyah - Wto 20 Gru, 2016 20:46

Botica napisał/a:
Czy wy tez macie takie dziadowskie zeby?


Tak, po ojcu i do tego jeszcze cukrzyca robi swoje.

Zoe - Wto 20 Gru, 2016 21:19

Ja tak mialam ostatnio, zab idealny z zewnatrz. Nic nie bylo widac, nawet w karcie zaznaczony jako zdrowy i dupa -od razu kanalowe :(
liska - Wto 20 Gru, 2016 22:07

U nas każą co max 2 lata robić prześwietlenie, bo wtedy wychodzą te ukryte ubytki.
Każą też czyścić między zębami takimi mini szczoteczkami, nie nicią. Wielce to upierdliwe.

Ja kiedyś miałam sporo ubytków, ale od jakiegoś czasu mi się unormowało. Odpukać.

amisu - Sro 21 Gru, 2016 12:18

liska napisał/a:
U nas każą co max 2 lata robić prześwietlenie, bo wtedy wychodzą te ukryte ubytki.


U nas też, ale to nie zawsze coś daje niestety.

Botica, słabo, ale pociesz się, że ja mam do usunięcia górną jedynkę (i być może też dwójkę) i całe leczenie zostało wycenione na jedyne prawie 7 tysięcy euro za jednego zęba... W związku z tym czeka mnie w przyszłym roku kilka wycieczek do Polski, bo na pewno nie wydam tyle kasy na jednego zęba!

Apple - Sro 21 Gru, 2016 17:15

Botica tez tak mam, co przeglad to cos znajdzie. Rok temu 4 zdrowa z zewnatrz a jak rozwiercila to kanalowka. W sumie to az sie boje chodzic do dentysty bo wiem ze kazda wizyta to koszty ;)
Zoe - Czw 22 Gru, 2016 00:47

Ja miałam ronione zdjecie, nic tam nie było :( usuwalam 8, wymienilam wszystkie wypelnienja ktore byly stare, spedzilam.na fotrlu z 10 godzin. Rok pozniej - kanalowka. Nienawidze swoich zebow.
Mimu - Czw 22 Gru, 2016 10:18

Cytat:
Ja miałam ronione zdjecie, nic tam nie było :( usuwalam 8, wymienilam wszystkie wypelnienja ktore byly stare, spedzilam.na fotrlu z 10 godzin. Rok pozniej - kanalowka. Nienawidze swoich zebow.



jep jep jep..... :( ja założyłam fundusz na zęby. w sensie, co miesiąc odkładam pieniądze na zęby i wykorzystuję je finalnie co do złotówki. :///
ostatnio M przykleił się do mojej wizyty u dentysty na szybkie sprawdzenie - coś go tam bolało w leczonym zebie. komentarz lekarza? wspaniałe zęby, nienaruszone, rzadko widzi się coś takiego, wszyściutko zdrowe. miał borowany chyba ząb RAZ w życiu -jakieś kilka miesięcy temu....nie musi dbać o zeby nawet w połowie tak bardzo jak ja, po prostu je myje i tyle. zdarza się popełnić grzech i wciąż nic go nie rusza. moja przyjaciółka z dzieciństwa - tak samo, zęby jak perełki. nie ma sprawiedliwości.

Hanca - Czw 22 Gru, 2016 10:40

A mnie bolą zęby... Reagują mi na słodkie... Taki przeszywający ból.. Mój dentysta mówi, że nic nie widać, że to nie ubytki. A tym samym zaleca zdjęcie co 5 lat. Chyba zmienię dentystę.
liska - Czw 22 Gru, 2016 10:42

Mnie też reagują na słodkie, a nie mam ubytków od lat.
Podobno wrażliwe zęby i już.

Hanca - Czw 22 Gru, 2016 10:51

liska, mój dentysta mówi, że to od szyjek.
Ale to jest taki wiercący, przeszywający ból jaki pamiętam z dzieciństwa jak miałam próchnicę...
I to mnie martwi.
Ciebie też tak mocno boli?

liska - Czw 22 Gru, 2016 10:59

No dość mocno, właśnie przy dziąśle, ale w środku zęba.
Tyle, że nie zawsze.

Mój dentysta mówi, że to wrażliwe zęby i stan zapalny dziąseł (wtedy są odsłonięte szyjki) a to się bierze z olewania czyszczenia między zębami.
Dopiero tutaj się spotkałam, z takim naciskiem na to czyszczenie przestrzeni między zębami. Mi początkowo dziąsła krwawiły od tego, dentysta mówił, że to normalne bo są podrażnione przez stan zapalny. I faktycznie po 2-3 dniach minęło i szczoteczki między zęby wchodzą już bezboleśnie.
Przy ostatniej wizycie, higienistka mi mówiła, że mam już dziąsła w dobrym stanie.
Może faktycznie ból przy słodkim pomogło? Bo jakoś nie pamiętam żeby mnie ostatnio bolały.

Zoe - Czw 22 Gru, 2016 15:31

Dzisiaj bylam na drugiej wizycie, jeszcze trzecia na odbudowe i czwarta na onlay. W jednym juz leczonym kanalowo u czolowego endodonty wyszedl na zdjeciu cien, trzeba mu zrobić tomografie.
Rodzyn u nas to samo, maz ma zeby jak stal, moze lata chodzic z ubytkiem i on sie nie powieksza. A u mnoe pyk i nie ma zeba.

Apple - Czw 22 Gru, 2016 21:35

Zoe napisał/a:
Ja miałam ronione zdjecie, nic tam nie było :( usuwalam 8, wymienilam wszystkie wypelnienja ktore byly stare, spedzilam.na fotrlu z 10 godzin. Rok pozniej - kanalowka. Nienawidze swoich zebow.


Odwołuję po ostatnim przeglądzie nie mam nowych ubytków, ale przyłożyłam się do stosowania tej pasty na noc , polecanej przez moją dentystkę , co nie zmienia faktu że i tak nienawidzę swoich zębów, w dodatku są wrażliwe i muszę stosować pasty od nadwrażliwości

https://www.happydental.p...5-smakow-b.html

Juliette - Pią 23 Gru, 2016 14:40

Dziewczyny chyba się załamię przed świętami. Dwa tygodnie temu byłam u dentysty ponieważ w nocy podczas snu odłamał mi się kawałek zęba. Dentysta zrobiła mi plombę i wszystko gites. Dzisiaj rano przy myciu zębów, coś mnie przy dziąśle strasznie zaczęło boleć. Nie wiedziałam czy to ząb, czy dziąsło. Po chwili wyplułam kawałek zęba, patrzą w lustro a tam taka dziura z boku zęba, od razu przy dziąśle. Tam nie ma nawet milimetra zdrowego zęba tylko od razu dziura i dziąsło. Wygląda to, jakbz pod nawierzchnią się próchnica zrobiłą. Termin mam we wtorek. Nie mogę pić ani zimnego ani ciepłego bo przy kontakcie boli niemiłosiernie :(
We wtorek biorę znieczulenie porządne ale cały czas zastanawiam się, jak ona chce mi to zrobić, skoro to jest podstawa całego zęba.
Znalazłam zdjęcie w necie, to jest wprawdzie ząb psa ale przedstawia dokładnie mój problem. Dziura nie jest ani tak czarna jak na tym zdjęciu u mnie,ani tak głęboka. Tylko lekko brązowa. Mam nadzieję, że nie trzeba będzie go usuwać :shock:
http://www.swiatczarnegot.../zeby/proch.jpg

Nienawidzę swoich zębów, nie mam ani jednego roku w życiu, kiedy nie mam takich problemów. Mam wszędzie tylko plomby i już dwie korony.

Mimu - Pią 23 Gru, 2016 15:28

Juliette, jeju, bardzo wspolczuje!!
Moja rada jest tylko taka, zebys sobie nie googlowala i nie wymyslala, wiemy, jak z tym jest... moze sie okazac, ze dentysta bedzie od razu znal rozwiazanie i bedzie zupelnie inaczej niz się prorokuje sobie samemu w sztamie z wujkiem Google.
pytalam kiedys, co jeszcze moge zrobic, zeby bardziej zadbac o zeby - zmienilam paste na blanx/elmed, to jedyne, co dentysta mogl jeszcze zmienic.

Juliette - Pią 23 Gru, 2016 17:42

roisin napisał/a:
moze sie okazac, ze dentysta bedzie od razu znal rozwiazanie


:prosze: Bede się o to z pewnością kolejne dni modlić :roll: Chyba też przejdę na pastę Elmex.

Apple - Pią 23 Gru, 2016 23:08

Spokojne Julie dentysta naprawi :) da się takie dziury jeszcze leczyc :)
stopka - Czw 29 Gru, 2016 17:06

Mi też wiecznie coś dzieje, do dentysty chodzę przynajmniej raz w roku i za każdym razem coś jest do łatania :(
Weronikamach - Wto 04 Lip, 2017 08:42

Ja uważam że leczenie kanałowe nie musi być nieprzyjemne zależy od specjalisty miałam już robione 2 i u jednego był dramat a u drugiego było bezboleśnie.
krakuskaa - Czw 27 Lip, 2017 19:01

Ja tak z ciekawości ile ty masz lat, że nigdy nie miałaś leczenia kanałowego? Pytam z czystej ciekawości, wydawało mi się że każdy chociaż raz to przechodził
desiree - Wto 02 Sty, 2018 19:43

pytanie - M ostatnio mi zdradził, że zgrzytam zębami w nocy. co z tym się robi? do dentysty się wybiorę, ale pytam z ciekawości - krzywego zgryzu nie mam, bo nosiłam aparat stały.
m-s - Wto 02 Sty, 2018 19:54

Chyba dostajesz takie wkładki na noc, żeby nie tarły powierzchnią o siebie?
amisu - Wto 02 Sty, 2018 20:34

m-s napisał/a:
Chyba dostajesz takie wkładki na noc, żeby nie tarły powierzchnią o siebie?


Dokładnie. Idź do dentysty, zrobić wycisk i dostaniesz takie silikonowe nakładki albo jedną, na jeden łuk. Mój mąż ma taką na noc.

Niniel - Wto 02 Sty, 2018 20:39

Ja też mam taką ;) 3 już, bo dwie poprzednie przegryzłam. Zgrzytanie zębami w nocy się nazywa bruksizm i niestety jest chorobą.
desiree - Wto 02 Sty, 2018 22:19

Niniel napisał/a:
Zgrzytanie zębami w nocy się nazywa bruksizm i niestety jest chorobą.

wiem, miałam o tym na logopedii i wiem, że to duży problem :( dlatego jutro się umawiam i lecę, bo jeszcze sobie zęby spierdzielę do końca, a i tak nie są już zbyt mocne

Niniel - Sro 03 Sty, 2018 08:58

Leć, leć, ja mam przez to ukruszoną jedynkę górną :/

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group