Dasza, właśnie dzisiaj to samo usłyszałam. Jednak jak już pisała Szczęściara lekarze mówią tak żeby z początku brania tabletek wyrobić w sobie nawyk i pamiętać o tej tabletce.
_________________
____________________________________
Dorośli to przeterminowane dzieci.
"Nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie"...
Lidia Jasińska - "Flirtuchy"
Bella [Usunięty]
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009 18:04
Dasza napisał/a:
lekarz powiedzial ze jak dostane normalnie okres w terminie i wezme Yasmin to nie bedzie dzialac w pierwszym miesiacu tyko przy nastepnym listku.
Mi gin powiedział że jestem zabezpieczona od pierwszej prawidłowo wziętej tabletki. Zaczynając pierwsze opakowanie nie stosowałam innych metod antykoncepcji, ja z moim facetem uprawialiśmy sex do woli i nie zaszłam w ciążę. no nie powiem jak skończyłam piewsze opakowanie w pewien wtorek a w czwartek nie miałam jeszcze okresu to już mi się jakaś schiza włączała. ale wszystko ok tak więc nie martw się
ja tam bralam postinor, a jak pojawila sie miesiaczka cilest i wszystko pieknie dzialalo...
antykoncepcja byla od pierwszej tabl. wzietej 1 dnia okresu
beatrice [Usunięty]
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009 18:20
Cytat:
antykoncepcja byla od pierwszej tabl. wzietej 1 dnia okresu
Była, jest i będzie...
A jakiś wysyp ginekologów, którzy wciskają ludziom kit, że pierwszy miesiąc tabsy nie działają jest zastanawiający i nie należy im wierzyć
Cytat:
ja z moim facetem uprawialiśmy sex do woli i nie zaszłam w ciążę.
ależ intensywność, ilość uprawianego seksu nie jest zbyt bezpośrednio związana z ciążą, czasami wystarczy raz się z kimś przespać i ciąża gotowa.
Była, jest i będzie...
A jakiś wysyp ginekologów, którzy wciskają ludziom kit, że pierwszy miesiąc tabsy nie działają jest zastanawiający i nie należy im wierzyć
spokojnie...dla mnie to nie jest wciskanie kitu tylko zbytnia ostroznosc badz uprzedzenia do tego rodzaju antykoncepcji...
poza tym maja racje , ze zanim organizm sie przystosuje moga zdarzac sie np. rewolucje zołądkowe, które moga miec wplyw na antykoncepcji
beatrice, no mówię... e tam "kit" - może malutki kicik . Tylko chcą ginekolodzy, żeby młode dziewczyny sobie wyrobiły nawyk przyjmowania tabletki codziennie. A chyba lepiej powiedzieć im, że działają od drugiego opakowania i wiedzieć, że jak im się zapomni, to nie będzie tragedii, bo używają jeszcze gumki. Często tak lekarze mówią. Ale jak dziewczyna jest odpowiedzialna i bierze tabletki regularnie, to wiadomo, że nie musi się obawiać, że podczas brania 1. opakowania zajdzie w ciążę.
A chyba lepiej powiedzieć im, że działają od drugiego opakowania i wiedzieć, że jak im się zapomni, to nie będzie tragedii, bo używają jeszcze gumki.
rownie dobrze moze byc tragedia, bo gumka peknie,bo para zapomni sie i nie uzyje gumki, podczas brania 1. opakowania tabletek
i wtedy dziewczyna przeswiadczona o braku zabezpieczenia dopiero bedzie wariowac
czyz nie po to jest ginekolog, zeby calkowicie i kompetentnie wyjasnic dzialanie pigulek
zamiast "wciskac kit" dziewczynom dla "ich dobra" ?
_________________ każdy z nas zrozumie tylko tyle, ile sam sobą czuje..
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 362 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 07 Wrz, 2009 19:29
taaa, mi tez wcisnieto taki kit, ze dopiero od 2 opakowania tabletki dzialaja. nie uwazam,zeby to mialo mnie nauczyc prawidlowego ich brania. raczej to 40 zl wyrzucone w kałuże i kłamstwo od lekarza
Moim zdaniem racje leżą po obu stronach. Przy czym sama jestem bardziej bliska rzeczowej rozmowie i wyjaśnieniu.
Ale z doswiadczenia antyforumowego, zebranego przez te kilka lat, wiem, że ogroomna część połykaczek tabletek anty kompletnie się nie orientuje, nie interesuje i przeinacza fakty z ulotki i od gina może pan ginekolog również miał podobne smutne doświadczenie?
_________________ Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!
Witam, moja siostra zawsze korzysta z Waszych porad, wiec tez postanowilam spytac.Moja jedyna metoda zabezpieczania sa prezerwatywy. Moj chlopak ostatnio zbzikowal i przed koncem stosunku zdjal kondona i skonczyl na moim ciele, nie wiem czy co kolwiek splynelo w miejsca intymne, ale jesli tak, czy istnieje prawdopodobienstwo zajsca w ciaze??dodam ze to plodne dni byly, czy w ogole jest mozliwosc zaplodnienia np przez plamke spermy na przescieradle itp.Dziewczyny nie pomyslcie ze jakas wariatka jestem, ale slyszalam tyle dobrych opinji o Was ze wole zapytac Was niz gina.Dodam ze dzis mialam dostac miesiaczke,i nic, zawsze bola mnie piersi na pare dni przed okresem a teraz nie. a ten stosunek byl 12 dni temu.Prosze odpiszcie jak najbardziej wyrozumiale.Obiecuje durnych pytan wiecej nie bedzie!!
majabyt, no pytanie panikarskie Nie wnikam, co znaczy "na moim ciele", ale jeśli nie wtarłaś sobie spermy do środka, to nic nie powinno było się stać. Okres może się spóźniać z różnych powodów. Jeśli Ci się nie pojawi w ciągu tygodnia- zrób test. Ale ciąża wydaje mi się tu baardzo mało prawdopodobna.
Dzieki Olka tak tak paniekarskie jak chodzi o stres to dopiero dzis zaczelam sie stresowac.Ni nic sobie nie wtarlam, ale no mowie, mam nadziej ze nic tam nie splynelo itp. ale na przescieradle moglo cos byc, nie wiem juz. pozatym wszystko bylo na moim brzuchu i piersiach, ale pozniej w lazience tak jakos poczulam mokro strasznie w cipce.Jeju zwariuje!!!!
majabyt, mokro, to wiesz od czego było Nie panikuj- jak wsiąkło w prześcieradło, to plemniki nie pożyły długo- poczytaj w temacie ile żyje plemnik: http://www.antyforum.pl/viewtopic.php?t=1535 I wyluzuj kobito
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum