Mam problem. Jakieś kilka miesięcy temu przeziębiłam sobie pęcherz. Bolało mnie przy oddawaniu moczu, wyniki wyszły niedobre, dostalam Biseptol. Po 10 dniach powtórne badanie, wyszły bakterie, dostałam Furaginum. Potem kilka kontroli i nigdy mocz nie był "czysty". Nieopkoiły mnie szczawiany wapnia, które zawsze się pojawiały ale w zmienionej ilości. Lekarz I kontaktu powiedział "hmmmm" i dał skierowanie na USG - kamieni nie widac, ale moze być piasek, którego nie widać. Gin widział wyniki i powiedział, że nie ma się czym przejmowac, że niejedna by chciała mieć takie wyniki.
Jakiś tydzień temu obudził mnie w nocy ból brzucha, po oddaniu moczu piekło mnie strasznie, nie umiałam spać. Leczyłam się Urosalem i było lepiej, ale dziś znów to samo. Nie boli mnie nic, tylko piecze bardzo. Jestem lekko przeziębiona (a pewnie jutro bardziej będe po dzisiejszym aerobicu), pogoda jest okropna i marzną mi nogi.
Jutro planuję zrobić badanie moczu, pewnie znów coś wyjdzie, ale do lekarza pewnie dopiero w poniedziałek będę mogła iść. Co robić? Czuję jakby ciągle coś się tam działo, a lekami bez recepty tylko to zaleczam. Wybrac się już teraz do specjalisty czy próbowac wyleczyć jakimś Furaginem i kontrolowac? O czy w ogóle świadczą takie problemy?
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Fogo [Usunięty]
Wysłany: Sro 19 Wrz, 2007 10:36
Hanca, pij dużo to po pierwsze. Po drugie ciepłe majtki na tyłek i chronić nerki przed zimnem. A po trzecie kup sobie witaminę C i np.Lacidofil. Nie wiem czy masz problemy z grzybicą na przykład, bo często w pęcherzu też się zdarzają takie problemy.Zakładam, że problemów anatomicznych z układem moczowym nie masz? Jakbyś miała więcej kasy to polecam Ocean 21.
dokladnie, wit. C i duzo pic, zeby zakwasic mocz i pozbyc sie bakterii. ewentualne urosept i jak nie przejdzie to lekarz niestety, nie polecam samodzielnego leczenia sie furagina..
_________________
When in trouble when in doubt
run in circles, scream and shout.
andziula [Usunięty]
Wysłany: Sro 19 Wrz, 2007 16:40
ja dorzucę od siebie oprócz uroseptu i urinalu - vitabutin, żurawinę, bo pomaga wypłukiwać bakterie z cewki i lacibios femina, bo działa też na pęcherz i dużo dużo pić i nie wstrzymywać moczu. jak to nie zadziała, to biegiem do lekarza, bo zwykle ciężko sie obejść bez antybiotyków przy takich problemach
sok porzeczkowy bylby najlepszy ja furagin zazwyczaj biore, ale Eir nie kaze samemu, wiec nie ryzykuj
Kasik24 [Usunięty]
Wysłany: Sro 19 Wrz, 2007 21:45
Soczek z żurawiny bardzo dobra sprawa, można kupić jak się samemu w domowym zaciszu nie produkuje. A ponoć w ogóle to najlepsze są preparaty z żurawiny, mają większą skuteczność, dużo wody pić też podstawa, żeby wypłukać te małe paskudy z organizmy, lacibios femina też niezły pomysł, bo ma dobroczynny wpływ na cały układ moczowo płciowy. Ciepłe okłady i ciepłe kąpiele też pomagają.
Dzięki dziewczyny! Przegapiłam przez obronę mój wątek.
Posiew miałam robiony na przełomie lipca i sieprnia - nic nie znaleźli. Teraz zrobiłam badanie moczu - w piątek - po tej nocy z objawami i wyszły mi tylko liczne moczany, nic więcej. Więc myślę, że to nie sprawa bakteryjna a już coś przewlekłego. od kilku miesięcy wychoadzą mi szczawiany, teraz moczany.
Kupiłam sobie herbatę z żurawiny, piję także zioła taka mieszanka - z 2 kubki dziennie. Łykam Rutinoscorbin, bo jakoś mnie bardziej przekonuje i pije ostatnio Infex. Mówicei żeby wit. C kupić? Pić staram się dużo, ale jak jestem poza domem to różnie z tym bywa.
A co do grzybicy - mam problemy z jelitami i nie wiem jaka jest przyczyna, ostatnio tez jakis stan zapalny pochwy mnie chyba męczy, wiec może to grzyby...
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
andziula [Usunięty]
Wysłany: Czw 20 Wrz, 2007 14:45
to przy najbliższej okazji może biocenoza pochwy i posiew kału by się przydał. bo jest taka opcja, że bakterie z pochwy mogą docierać do cewki i ją atakować. to niekoniecznie wtedy może być grzyb tylko infekcja bakteryjna (bacterial vaginosis).
Hanca... Tak jak pisała Fogo - lacidofil jest dobrym lekiem jeśli masz jakieś objawy grzybicy albo ją podejrzewa...to kosztuje jakoś 17 - 21 zł. - ja to akurat miałam przepisane na grzybice jamy ustnej i pleśniawkę i dosyć szybko wyniszczyło grzybka i pomogło
_________________ nie kupuję więcej niż mogę zjeść
nie kupuję więcej niż mogę zużyć
wracam do naturalnego koloru włosów
Kasik24 [Usunięty]
Wysłany: Czw 20 Wrz, 2007 19:57
Hanca, to może faktycznie przez jakieś dodatkowe infekcje, może właśnie w pochwie coś siedzi i cię męczy,czyli przydałoby się by się zrobić wymaz z pochwy i antybiogram. I może w takim wypadku łykają lacibios femina, bo on odbudowuje florę bakteryjną pochwy, więc jeśli dzieje się coś w tym miejscu to powinno w jakimś stopniu Ci pomóc.
Enkeli [Usunięty]
Wysłany: Czw 11 Paź, 2007 20:56
Ja mam inny problem moje problemy z pecherzem zaczęły sie od momentu jak zaczęlam intensywniej współżyć z chłopakiem. Na początku to było tylko częste wizyty w wc, pozniej lekkie pieczenia po siusiu, aż pewnego razu mocniej zabolało i mama kupiła mi furaginę. Leczyłam sie tydzień i minęło, ale niestety wróciło po jakimś czasie dużo mocniejsze. Miałam atak, jesli to można tak nazwać, pęcherz piekł i bolał, aż zaczełam sikać na czerwono.
Lekarz I kontaktu zlecił badania moczu i uznał ze krwawienie jest z dróg rodnych więc do gina, a ten że jest czysto i to układ moczowy, ale na wszelki wypadek badanie beta hcg W moczu wyszło białko i inne fosforany, hcg ujemne dostałam mocny antybiotyk i leczenie długotrwałe furaginą.
Było całkiem dobrze wyniki wyszły juz dobre, a lekarz I kontaktu wysnuł wniosek że mój partner jakoby osoba mało odpowiedzialna za swoja higiene intymną mogła mnie podczas stosunku zarazić bakteriami. Miałam też zakaz bliskich z nim kontaktów.
Jednak nie da sie zupełnie wytrzymać bez bliskosci osoby która sie kocha
Dzisiaj niespodziewanie po oddaniu siku zaczał lekko piec cewka, bardzo sie boję niechce nawrotu choroby i nie wiem co teraz robić?
Czy spotkałyście sie kiedyś z takimi objawami, co wtedy należy zrobić? Czy powinnam rozglądnąć się za specjalistą? Co może powinnam wziać takiego oczyszczajacego?
Pomocy, dziewczyny...
Wiek: 24 Dołączyła: 23 Maj 2007 Posty: 676 Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Czw 11 Paź, 2007 21:37
wiesz, że zapalenie pęcherza moczowego zwane jest czasem "chorobą nocy poślubnej"? właśnie dlatego, że jej przyczyną często jest intensywny seks. nie masz problemów z nawilżeniem? robisz zawsze siusiu po seksie? bo to wbrew pozorom ważne, wtedy wypłukujesz z cewki moczowej wszystkie bakterie zanim dostaną się do pęcherza i spowodują zapalenie. pij dużo soków żurawinowych, jedz kandyzowaną żurawinę, wspomagaj się witaminą c. i partner mógłby się do urologa na badanie wybrać.
U mnie dalej problemy. Ostatnie badanie wykryło liczne bakterie i liczne szczawiany wapnia. Czy te bakterie można tak zostawić czy znów mam iść do lekarza?
_________________ "Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum