Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


przed i po ślubie

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Vivien
Pon 02 Sie, 2010 10:21
przed i po ślubie
Autor Wiadomość
yvonne
[Usunięty]

Wysłany: Nie 01 Paź, 2006 12:10 




monogamia nie polega na nie przezyciu romansu tylko na fakcie ze sie taki romans miec by nigdy nie chcialo...

a co do roznicy pokolen - wbrew pozorom nie sa az takie duze...
Ostatnio zmieniony przez yvonne Nie 01 Paź, 2006 12:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wiedźma 


Wiek: 33
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 415
Wysłany: Nie 01 Paź, 2006 12:13 


no i trzeba brac pod uwage ze babcie kiedys tez były młode ;) a romanse zdażaja sie nie od poprzedniego stulecia tylko duzo duzo wczesniej ;)
_________________


"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
 
 
m-s 


Dołączyła: 10 Sie 2006
Posty: 392
Skąd: inąd
Wysłany: Nie 01 Paź, 2006 12:28 


No to wiadomo, ale wtedy chyba małżeństwo było ważniejszą instytucją niż teraz, tak mi się wydaje ;) . A młodość mojej babci biorę pod uwagę, jak najbardziej :D .
_________________

I AM in shape. Round IS a shape!
 
 
Wiedźma 


Wiek: 33
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 415
Wysłany: Nie 01 Paź, 2006 13:32 


tak ważniejszą , nie było rozwodów bo były potępiane społecznie aczkolwiek romanse sie zdazały tak samo jak i dziś zresztą czy w innych epokach ;)
_________________


"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
 
 
m-s 


Dołączyła: 10 Sie 2006
Posty: 392
Skąd: inąd
Wysłany: Nie 01 Paź, 2006 13:41 


No pewnie się zdarzały ;) . Natomiast w przypadku mojej osobistej babci mogę powiedzieć, że dla niej małżeństwo jest bardzo ważne i na pewno stara się bardzo dotrzymywać wszystkich obietnic, złożonych podczas przysięgi małżeńskiej, dlatego na jej przykładzie tak stwierdziłam. I nie wiem, mam jakoś wrażenie że wtedy te romanse były bardziej powiązane z uczuciem i zdarzały się rzadziej, bo teraz seks sprowadził się w zasadzie do osiągnięcia przyjemności i spłycony jest jego aspekt duchowy że tak powiem, bliskość itd. Takie jakieś moje osobiste odczucie, mogące się oczywiście mijać z prawdą.
_________________

I AM in shape. Round IS a shape!
 
 
Mała Mi 


Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 177
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 01 Paź, 2006 14:27 


yvonne napisał/a:
monogamia nie polega na nie przezyciu romansu tylko na fakcie ze sie taki romans miec by nigdy nie chcialo...

Nieprawda. Monogamia polega właśnie na dochowaniu wierności. Człowiek, który nigdy nie miałby ochoty na romans, nie istnieje. Czasami jest to ochota bardzo konkretna na konkretnego osobnika, czasami jakieś tam mgliste mrzonki, ale od czasu do czasu zdarzają się każdemu. Etap "nie widzę nikogo poza moim ukochanym" występuje tylko na samym początku i trwa raczej krótko. A wierność polegają właśnie na umiejętności poradzenia sobie z pokusami. I na tym też między innymi polega miłość - na zdolności do postawienia partnera i jego uczuć nad własnymi zachciankami. Gdyby pokusy nie istniały, to wierność nie miałaby żadnej wartości i żadnego znaczenia. Co to za sztuka nie jeść ciasteczek, których się nie lubi. :lol:
_________________
"Kaznodziejów omijam z daleka, choć w kościołach oglądam obrazy.
Cenię talent i mądrość człowieka i nie ufam facetom bez skazy"
 
 
yvonne
[Usunięty]

Wysłany: Nie 01 Paź, 2006 19:37 


szczerze ???
nie przekonuje mnie ta teoria
wprawdzie masz troche racji - monogamia nie jest jednoznaczna z brakiem 'grzesznych mysli' ale moim zdaniem nie jest z pewnoscia synonimem wiernosci
dla mnie jakos tak sie znajduje miedzy tymi dwoma stanami
jest to mianowicie cos wiecej niz 'ciekawe jak by bylo sprobowac z jurkiem z 4tego pietra' jednak sam brak wiernosci w zwiazku nie odzwierciedla moim zdaniem calej filozofi braku monogami w zwiazku...

Cytat:
A wierność polegają właśnie na umiejętności poradzenia sobie z pokusami. I na tym też między innymi polega miłość - na zdolności do postawienia partnera i jego uczuć nad własnymi zachciankami. Gdyby pokusy nie istniały, to wierność nie miałaby żadnej wartości i żadnego znaczenia. Co to za sztuka nie jeść ciasteczek, których się nie lubi.


dlaczego nie wszyscy ludzie zdradzaja sposrod tych ktorzy maja na to ochote ???
moim zdaniem odpowiedz na to pytanie zazwyczaj (choc nie zawsze) nie lezy w takich pojeciach jak milosc czy szacunek dla partnera
raczej w kalkulacji zysk-strata (moje slownictwo to skutki uboczne kierunku moich studiow... sorry) czyli na ile 'niewinny' romans moze zagrozic mojemu 'szczesliwemu' zwiazkowi, jakie jest prawdopodobienstwo wyjscia na swiatlo dzienne moich malutkich grzeszkow i ile 'dobrego' potencjalny 'nowy sexualny' partner moze wniesc w moje zycie itd...

ale po paruminutowym przymysleniu tej sprawy (ogromny wysilek...ufff) wychodze z zalozenia ze :
- jednak istnieja jacys ludzie monogamiczni (jest to pewien jakis maly procent - wliczajac w to asexualnych ;->)
- wiekszosc ludzi jest monogamiczna okresowo (moj ex-slon ktory byl monogamiczny w trakcie naszego zwiazku ale sadze ze w jego przypadku ta kwestia jeszcze jest dosc otwarta)
- w wielu przypadkach i w niektorych kregach (nazwijmy je kulturowych) brak monogami jest zbytnio negowany i traktowany jako brak honoru (w pewnym sensie jest to nastawienie slonia ktory uwaza - tak go starsi zreszta wychowali - ze zdrada i juz samo powazne myslenie o niej jest ponizej jego poziomu i jest czyms bardzo zlym i niehonorowym; sadze jednak ze jest to nastawienie dosc krotkotrwale i slon ze zbiegiem lat zmieni do do niego podejscie... ale to juz bedzie problem jakies innej slon nicy ;->)
 
 
akto 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 415
Skąd: Stu milowy las
Wysłany: Czw 05 Paź, 2006 17:05 


tak więc ja po ślubie bede za 10 miesięcy i 9 dni :)

zaloże sobie jakis wątek do odliczeń i opisywań zmagań przed-ślubnych :P
_________________
Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum - i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu!





 
 
Wiedźma 


Wiek: 33
Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 415
Wysłany: Czw 05 Paź, 2006 17:19 


akto napisał/a:
zaloże sobie jakis wątek do odliczeń i opisywań zmagań przed-ślubnych :P


zakladaj zakladaj :) ))
_________________


"Kto ci powiedział, że wolno się przyzwyczajać?
Kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?
Czy nikt ci nie powiedział, że nie będziesz nigdy
w świecie czuł się jak u siebie w domu?"
 
 
kkatarina
[Usunięty]

Wysłany: Czw 05 Paź, 2006 18:34 


Wiedźma napisał/a:
akto napisał/a:
zaloże sobie jakis wątek do odliczeń i opisywań zmagań przed-ślubnych :P


zakladaj zakladaj :) ))

dobry pomysł :D

tylko zebys miała czas nam to opisywac bo ja pamietam ze przed moim slubem to na nic czasu nie miałam....
 
 
akto 


Wiek: 26
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 415
Skąd: Stu milowy las
Wysłany: Czw 05 Paź, 2006 18:42 




no ja mam nadzieje ze duzo rzeczy załatwimy do końca roku... więc przed samym ślubem bedziemy mieli duuuzo czasu... taki jest plan, nie wiem na ile nam się go uda załatwić...
_________________
Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum - i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu!





 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
spóźniona tabletka  asubtela,YASMIN  enka  śluz po stosunku  pigułka  minulet  mercilion  zyla  biegunka wymioty  globulka  rozmiar  rak piersi  prezerwatywa  chlorchinaldin  pigułki  zakrzep  blonnik  tabletki+a+xyzal  analny  dicortineff  wpływ na tabletki  owulacja krwawienie  organizm  metoda angielska  wzdęcia  radical  jagoda  yes  sex z psem  sandałki  yuzpe a anty  pominięcie pierwszej tabletki  krawienie z odstawienia  melinda  rybnik  śluz płodny podczas tabletek  pominięta tabletka w drugim tygodniu  polprazol  zmiana na nuvaring  krzyż  "pierwszy raz"  biały płynny sluz  pozycja  rohypnol  Postinor Duo  pigulki a wlosy  voltaren masc  perspiblock  recept  inne leki  cykl  mikrofalowki  odbijanie się  endometrium 18 mm  tarczyca  preejakulacyjny  pończoch*  ketonal  ślub  bergamotka  albothyl  przeczyszczające  masturbacja  śluz w kale  metronidazol, czopki  volvo  kłucie jajnika  septolete  metronidazol  yaz łączenie  tabletki a niepłodność  wizyta po tabletki  po zapłodnieniu  odbijanie  escapelle w Irlandii  azalia tabletki antykoncepcyjne  tabletki a brązowa wydzielina  przeczyszczenie  Zwymiotowalam tabletkę  yasmin bez recepty  cyfrowy  clemastinum  pominięcie tabletki w pierwszym tygodniu  stosunek przerywany w plodne  miesiaczka  novyette  dni nieplodne  skrzypowita a tabletki  mrówka  asubtela  podniebienie  ulotka  yasmin ulotka  ponton  oeparol  bol przy stosunku  pominięta  nerwowość mercilon  dalia  biżuteria 
Strona wygenerowana w 0.14 sekundy. Zapytań do SQL: 12