Witam wszystkich. Chciałabym się podzielić informacją od doświadczonej Pani ginekolog- Kaniowej nt. przerw w braniu tabletek antykoncepcyjnych. Otóż powiedziała mi, że po 2 latach, nieważne jakich tabletek, trzeba zrobić min pół roku przerwy od tej metody antykoncepcji. Po to by sprawdzić czy prawidłowo owulujesz, miała przypadki, że krwawienie nie wystąpiło przez pół roku, po prostu trzeba sprawdzać jak nasze ciało reaguje na odstawienie hormonów. Gdy wyprowadziłam się do innego miasta, zmieniłam ginekologa, on mówił, że nie ma takiej potrzeby bo obecne tabletki zawierają tak małą dawkę hormonów, że nie ma po co tego robić- powiedział to młody lekarz, bardziej ufam tej doświadczonej Pani

. Co lekarz to inna opinia.. Oczywiście musicie uważać jak przechodzicie na inną metodę antykocepcji z prezerwatywami jest taki problem- że nawet te najlepsze nie mając nawilżenia mogą pęknąć, więc radzę przerwać stosunek i zadowolić się inaczej

bo potem tylko escapell`a zostaje

. Gumkę można zgubić gdy partner zmaleje, a nie wyszedł na czas wtedy nasienie się wyleje i też można zacząć się obawiać. Co do stosunku przerywanego to jak większość użytkowników ja i moja Pani ginekolog mamy zdanie, że to bzdura- żadna metoda antykoncepcyjna! Kto ją stosował i nie wpadł, ma po prostu szczęście! Więc myślcie nim pójdziecie na żywioł- wychowywanie dziecka gdy rodzice się nie kochają to straszne!