moona89, może nic, ale pewnie plamienia... Kiedyś czytałam, że babka "robiła" co pół okres sobie krwawienie. Choć nie wiem czy to na dłuższą metę nie jest szkodliwe... Ale jednorazowo, myslę, że powinno być w miarę. A musisz brać całe 4-te? Nie możesz np tylko 7 pigułek?
moona89, to pomoże ci uniknąć w pewnym stopniu plamień, nie wiem, przedłużałaś już do 3 opakowań? Czasem po dłuższym czasie bez przerwy można normalnie krwawienie dostać, dlatego im mniej tym lepiej
natalenka, w całej mojej 3-letniej karierze z tabsami łączyłam może ze 2 razy 2 opakowania i raz 3 opakowania i w sumie z tego co pamiętam nawet nie było plamień. Ostatnio przedłużałam tak w zeszłe wakacje, więc jak raz połączę 3 opakowania + parę tabletek z czwartego, to chyba nic się nie stanie? Przynajmniej taką mam nadzieję, a przedłużyć muszę - już 3 opakowanie lecę i miałam być po remoncie łazienki, a niestety termin się zmienił, a nie wyobrażam sobie jakby to miało wyglądać.. przez 10 dni nie będę miała ani wanny ani muszli i w razie potrzeby będę latać po znajomych
Ja tak tylko dla 100% pewności.. Kiedyś dość spory czas brałam Novynette- jakis rok mniej wiecej- potem mialam przerwe- pare miesiecy- teraz znowu zaczynam, okres miałam coś koło 7-11 wrzesien.. a poniewaz na kolejna mies. wypada mi wyjazd(z chłopakiem ! ) wolalabym go uniknac- czy jezeli teraz wezme tabletke-jutronaprzyklad- i nie zrobie 7dmio dniowej przerwy to krwawienie sie nie pojawi??
(TAK, wiem że nie jestem zabezpieczona przez to 1opakowanie, i bezp. jest dopiero od tabletki 22, tak ?)
Jeśli dobrze zrozumiałam to to jest Twoje pierwsze opakowanie tak?
Jeśli tak jest, to nikt Ci nie zagwarantuje, że nie będziesz miała plamień,
bo przecież w trakcie pierwszych trzech opakowań mogą się pojawić
oprócz krwawienia z odstawienia w trakcie 7-dniowej przerwy.
Ale jeśli chodzi o zabezpieczenie to masz je od drugiego opakowania.
_________________ Love, love is a verb,
Love is a doing word,
Fearless on my breath
Gentle impulsion
shakes me, makes me lighter.
Fearless on my breath.
czesc dziewczyny. Nie wiem czy w dobrym temacie pisze, no ale musze sie dowiedziec.
Sprawa wyglada tak, ze w maju jeszcze bralam tabletki anty; w czerwcu juz nie i do teraz tez nie biore. Ale moj problem polega na tym iz w sierpniu okres przesunal sie/spoznij sie 8 dni; teraz okres znow spuznia mi sie 8 dni. Jak myslicie czym to moze byc spowodowane? Ja tlumacze sobie to tak, ze poprostu teraz wydluza mi sie czas miedzy jedna a druga miesiaczka i dlatego takie opoznienia. A i dodam ze w maju, czerwcu, lipcu mialam okres normalny, regularny; tylko od tych 2och miesiecy takie anomalie.
A i jakbyscie mialy zapytac o to to nie nie jestem w ciazy, bo przez ten okres nie mialam zadnych kontaktow intymnych. (ale na szczescie niebawem sie to zmieni )
no tak, rozumiem. Ale rozchodzi sie o to, ze zawsze mialam taki sam. Przed tabletkami, jak i w trakcie ich brania takze i przez pierwsze 3 miesiace bez ich brania okres byl wtedy gdy sie go spodziewalam. Wiec czyzby dopiero po tych 3ch miesiacach moj organizm calkowicie sie oczyscil ze skutkow brania tabletek i dlatego tak sie przesuwa?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum