Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy

przeziębieniowo-grypowo - gardlo, kaszel itp itd

Poprzedni temat «» Następny temat
przeziębieniowo-grypowo - gardlo, kaszel itp itd
Autor Wiadomość
Apple 

Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 445
Wysłany: Sro 04 Sty, 2017 23:18 


oj pozno zobaczylam, jak woda z sola to polecam nad miska ;) jak nie mialam inhalatora to tak wlasnie robilam
 
 
liska 


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 618
Skąd: Roten-town
Wysłany: Czw 05 Sty, 2017 08:56 


Znalazłam ampułkę soli fizjologicznej i sobie pooddychałam. Gorzej nie jest... ;)
Właśnie o parówkach są mieszane opinie, podobno gorąca woda może też spowodować namnażanie się bakterii.
_________________
It is sometimes an appropriate response to reality to go insane.
Philip K. Dick


www.shapshaptravel.com
 
 
Apple 

Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 445
Wysłany: Czw 05 Sty, 2017 20:46 


To jak gorzej nie jest to zrob takie inhalacje 3-4 tazy dziennie, nooo i wykup ten Sinupret lub Sinulan o ktorym wspominala Nin
 
 
liska 


Wiek: 38
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 618
Skąd: Roten-town
Wysłany: Pią 06 Sty, 2017 09:07 


Apple, dzięki, Sinulan leci z Polski
_________________
It is sometimes an appropriate response to reality to go insane.
Philip K. Dick


www.shapshaptravel.com
 
 
anek 


Wiek: 26
Dołączyła: 12 Mar 2009
Posty: 276
Wysłany: Sob 07 Sty, 2017 10:14 


Nie przeglądam raczej tego tematu, więc nie wiem, czy o tym nie pisałyście, ale od 3 miesięcy pijemy z mężem miód z cytryną (przez pierwsze 2 miesiące codziennie, teraz jak nam się przypomni) i nie chorowaliśmy ani razu. Teściowie byli chorzy i nas nie zarazili, więc kuracja działa bardzo dobrze. Przy czym nie wiem, czy wiecie, ale właściwości antybakteryjne miodu wzrastają kilkukrotnie, jeśli łyżeczkę miodu zalejecie pół szklanki chłodnej wody i zostawicie ją na 10 godzin, później dopiero dodacie sok z połowy cytryny. Tutaj o tym czytałam :)
http://www.qchenne-inspir...z-miodem-z.html
_________________
permanentne siódme niebo
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Sob 07 Sty, 2017 16:03 


Mi tak samo spływa, załatwiłam się w poniedziałek na basenie. Doszedł do tego suchy kaszel, bo wydzielina drażni gardło. Jak co roku...
My pijemy herbatę z miodem i cytryną, ale pewnie wrzątek zabija wszystko :)
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1940
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 07 Sty, 2017 16:15 


natalenka napisał/a:
My pijemy herbatę z miodem i cytryną, ale pewnie wrzątek zabija wszystko :)

tak, miód powyżej 60 stopni to tylko cukier ;)
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
Apple 

Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 445
Wysłany: Sob 07 Sty, 2017 19:27 


Guzik napisał/a:
natalenka napisał/a:
My pijemy herbatę z miodem i cytryną, ale pewnie wrzątek zabija wszystko :)

tak, miód powyżej 60 stopni to tylko cukier ;)


w dodatku podrazniajacy gardlo dodatkowo ;)
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 533
Wysłany: Sob 07 Sty, 2017 19:54 


Ale co zrobić jak tak najlepiej smakuje :) mi strasznie orzechy podrażniają gardło :(
 
 
EVI 


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 577
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 07 Sty, 2017 20:27 


Guzik napisał/a:

tak, miód powyżej 60 stopni to tylko cukier ;)


Już w nieco ponad 40*C następuje inaktywacja enzymów zawartych w miodzie
_________________
"Wiem, że nic nie wiem, a jak nie wiem to nie mówię, że wiem"
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1940
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Sob 07 Sty, 2017 20:51 


EVI, a widzisz, ja i tak piję na zimno, więc nie sprawdziłam, zanim napisałam.
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
EVI 


Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 577
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 07 Sty, 2017 21:28 


Ja czasem do kawy z mlekiem daję, choć wiem, że temperatura jest za wysoka. W sumie to najbardziej miód to ja lubię pod postacią "chleb z masłem i miodem" 8)
_________________
"Wiem, że nic nie wiem, a jak nie wiem to nie mówię, że wiem"
 
 
Botica 


Wiek: 32
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 1254
Skąd: Zwrotnik Raka
Wysłany: Nie 08 Sty, 2017 07:33 


Ja chcialbym sie dopisac do anek. Mnie co prawda miod i cytryna nie uchronily przed zapaleniem oskrzeli, ale zadzalo mi sie, ze bolalo mnie gardlo, pilam miksture i nastepnego dnia bylo juz okay. Ja czesto rozpuszczalam to jeszcze w wodzie, bo dla mnie smak jest zbyt intensywny. Wazne tylko, zeby nie w cieplej.

U nas szalala w tym roku taka beznadziejna grypa - jedna z gorszych jakie kiedykolwiek widzialam. Jakbym te grype przelezala jak normalny czlwoiek to by sie nie skoczylo na antybiotyku. U mnie bol gardla tak byl przeszywajacy, ze czasem nie moglam oddychac. Zazwyczaj jest tak, ze jak sie je strepsillsa intense to przez godzinke czy dwie mozna normalnie funkcjonowac. U mnie przez 2-3 dni nie bylo nawet minuty ukojenia, dostawalam normalnie szalu, bo nie moglam przez to spac. Na szczescie nie mialam wysokiej goraczki. Moj kumpela hipohondyczka dostala na to gardlo pochodne morfiny na izbie przyjec, wiec wyobrazcie sobie skale tego dziadostwa. Moj ojciec, ktory NIGDY nie choruje opowiadal, ze czul sie jakby go ktos palil na stosie - przeszywajacy bol calego ciala. Mysle tez, ze percepcja grypy zmienia sie z wiekiem, ale slowo daje, nigdy nie widzialam takiego dziadostwa.
 
 
Niniel 


Wiek: 34
Dołączyła: 02 Maj 2006
Posty: 94
Skąd: Whitestock/ Hometown
Wysłany: Nie 08 Sty, 2017 09:40 


No u nas po wigilii u teściów byli chorzy wszyscy jej uczestnicy. Wygląda na to, że to było coś grypowego, bo przynieśliśmy to do domu, najlepiej przeszedł to (o dziwo) Tadzio, bo miał stan podgorączkowy + 3 dni gorączki-raz w nocy max 39 st, a cała reszta rodziny ( w tym ja)-skończyła na antybiotyku, tylko moi rodzice się nie zarazili, bo zaszczepieni na grypę i wygląda, że zadziałało. Do tej pory byłam sceptyczna, jeśli chodzi o te szczepionki,a tu miałam naoczny przykład, że jednak zadziałało.
_________________


In each relationship it's not
About love.
Just another funeral and
Just another girl left in tears.
 
 
Guzik 


Wiek: 32
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 1940
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Nie 08 Sty, 2017 09:50 


Mój tato raz się zaszczepił(miał taki program w pracy), potem niedługo dostał jedynej w życiu grypy. a po niej wszystkie urocze komplikacje zdrowotne, łącznie z sercowymi.,,
Chyba to trzeba jakoś wypróbować, bo u nas w domu nikt inny sie nie szczepił i nikt inny nie chorował.


Za to mój małzonek szczepił sie co roku i twierdził, że się ogólnie mniej przeziębia wtedy, ale w tym roku zapomniał i tez nie choruje, póki co ;)
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10