Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Przyjaźń

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Justyce
Sro 23 Mar, 2011 15:30
Przyjaźń
Autor Wiadomość
misiakowa
[Usunięty]

  Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 00:56 Przyjaźń




Ta sprawa męczy mnie od wielu dni, dlatego sama już nie wiem, co mam robić :(

Chodzi o moją przyjaciółkę Dagmarę. Znamy się od dziecka, wiele czasu spędzałyśmy razem, byłyśmy nierozłączne. Czasem spotykaliśmy się wszyscy w czwórkę- ja z Michałem, ona z Bartkiem i fajnie było, lubiliśmy ze sobą wszyscy przebywać. Gdy Bartek pracował, a mój MIchał gdzieś wyjeżdzał, to chodziłyśmy po sklepach, jeździłyśmy na rowerach czy spacerowałyśmy. Pomagałam jej w wyborze sukni ślbunej, ubierałam ją do ślubu wraz z jej mamą i byłam jej świadkową na cywilnym.
Istna sielanka.
Ona nie miała żadnej innej przyjaciółki, ja też, miałyśmy tylko siebie i każda z nas była na zawołanie drugiej.

W listopadzie Daga wyszła za mąż i wyprowadziła się do Katowic, ja zostałam w Bielsku. Czasem przyjeżdża z Bartkiem do rodziców, którzy zostali w Bielsku. Niedawno jeszcze sie wydywaliśmy, teraz już należy to do rzadkości. Jeszcze jakiś czas temu rozmawiałyśmy i pisałyśmy smsy, pisałyśmy na tlenie, co tam u mnie, co tam u Ciebie, jak sobie radzicie...

Aż do czasu. Jej mąż lubi wiele sytuacji koloryzować, wyolbrzymiać. Zawsze przymykałam na to oko, bo wiedziałam, że nie ma racji, ale swoje sobie pomyślałam. Zresztą ona sama dobrze o tym wiedziała, nie raz mi o tym mówiła. I aż do jednego pewnego incydentu...

Jako że ona jest na etapie obrony magisterskiej, to siedzi w domu i ma wiele czasu, wiadomo Bartek pracuje. Nie wiedziałam, że śledzi każdy mój krok na internecie, na szkolnych forach, obserwuje, co kupuje Michał na allegro...
Tak się złożyło, że na jednym z for napisałam o jej Bartku, nie podajając imienia, nazwiska i żadnych szczegółów. No ale jak wiadomo "wywęszyła (?) " to i wiedziała że chodzi o jej Bartka. Specjalnie sie zalogowała na poczekaniu i napisała swoj komentarz... broniąc oczywiście swojego Bartka.

Moja w wina w tym też jest, bo nie powinnam pisać, ale pisałam prawdę, ale z drugiej strony nie podejrzewałam, że najlepsza przyjaciółka może mnie kontrolować. Rozmawiałyśmy ze sobą o tym przez telefon, niby wszystko ok, wyjaśniłyśmy sobie wszystko. Po tej całej sytuacji nie widziałyśmy się jeszcze na żywi, nie było jej u rodziców. Czasem popisałyśmy sobie jeszcze jakieś smsy, były rozmowy na tlenie.

Czuję, że to już nie to samo. To nie to, co kiedys miedzy nami było. Zawiodlam się na niej i na tym, że mnie kontrolowała z nudów, bo tak mi powiedziała. A ona nazwała mnie wścibską i że ją to uraziło, że napisałam tak o Bartku. Na tym forum napisałam prawdę, nikt inny nie wiedział o tym, ja podałam tylko przykład i temat leciał dalej, nawet jej komentarz został pominięty w całej dyskusji...

Tak szczerze, to jestem zdołowana. Wiem, że wina leży po oboch stonach, ale jakoś zawiodłam się na Dadze strasznie. Nie spodziwaałam się, że może być aż do takiego stopnia bezczelna i mnie kontolować, każdy mój ruch, każde moje słow. Po tej całej sytacji ona pewnie wyczuła, że mam do niej dystans, bo nasze kontakty na tlenie czy przez telefon były oschłe, może nie do końca, ale ja starałam się nadrabiać miną.
Nasze ostatnie rozmowy, to już nie to samo. Rozmawiamy, pytamy się wzajemnie, co u nas, jak leci... ale to taka rozmowa bez emocji, bez entuzjazmu, jakby z musu. Za to aktywe zrobiły się jej opisy na tlenie:
-Bartuś wrócił z pracy, grzeję obiadek / Mąż kupił mi różę / Kupiłam sobie nową kieckę...
NIgdy nie miała takich opisów, nei wiem czy chce wzbudzić we mnie zazdrośc, że ma tak kochającego męża czy co? :roll:

Ta cała sytuacja jest dziwna, jakaś patowa. Nie wiem, jak się zachować. Podejrzewam, że nawet rozmawiając by z nią ponownie na ten temat byłoby dalej tak samo. Jakoś mam do niej uraz i nie potrafię tego zapomnieć, chociaz chciałabym, zeby było tak, jak dawniej. Ale wiem, że się nie da, bo mnie to bardzo boli. Wszystko już nie jest takie samo, jak kiedyś.
I chyba raczej już nigdy takie samo nie będzie...

Co byście mi poradziły dziewczyny?
Jest jakaś szansa na uratownie tej przyjaźni?
 
 
misia 


Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 527
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 01:28 


misiakowa, ale po co właściwie napisałaś o nim na tym forum bo nie rozumiem do końca... ?
_________________
nie kupuję więcej niż mogę zjeść
nie kupuję więcej niż mogę zużyć

wracam do naturalnego koloru włosów
 
 
Gejsza
[Usunięty]

Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 07:52 


misiakowa, przedstawiasz siebie jako tą poszkodowaną, niestety to z Twojej winy wynikł problem...To, że ona Cię "śledziła" w dzisiejszych czasach jest powszechne :| Mamy np. NK, Facebook i wiele innych, gdzie każdy każdego podgląda. Nie rozumiem natomiast, dlaczego opisujesz w necie kogoś, kto tego sobie nie życzy...Moim zdaniem to wygląda tak; oczerniłaś męża koleżanki (nawet jeśli taki faktycznie jest) ona to przeczytała i słusznie zwróciła Ci uwagę (sądzę, że gdyby ktoś o Twoim mężu pisał coś złego, też stanęłabyś w jego obronie...) a Ty teraz czujesz się wielce skrzywdzona, bo ona "wpadła" na to pisałaś...Będziesz miała nauczkę na przyszłośc, żeby nie pisac o innych :wink:
 
 
Guzik 


Wiek: 27
Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 917
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 08:06 


dajcie spokój, często podpieramy się przykładami z najbliższego otoczenia i jesli nie było tam nazwisk i szczegółów dotyczących życia, to ja osobiście nie widze problemu i nie czułabym urazy.


a za to z taką przyjaciółką odpuściłabym kontakt.
miałam taką sytuację w zyciu, ze jednej z bliskich koleżanek wybaczyłam bardzo duze świństwo, zdradę właściwie, a innej nie chcę oglądać za jedno wypowiedziane publiczne zdanie.

ta znajoma ma zdecydowanie jakis problem w związku z Tobą, ja nie mogłabym zniesc świadomości, ze ktos mnie tak śledzi.
bo co innego napisac na forum pod nickiem, ze facet lubi pieszczoty analne, albo ma się paskudną infekcję, a a co innego, gdyby znajomi mieli o tym czytać i byc pewni, ze to ja.


jesli Ci bardzo zalezy, mozesz sama wyciągnąć rękę, zaprosić gdzieś....

ale ja bym pozmieniała wszystkie nicki i urwała kontakt.

[ Dodano: Pią 12 Lut, 2010 08:07 ]
Gejsza napisał/a:
o, że ona Cię "śledziła" w dzisiejszych czasach jest powszechne :| Mamy np. NK, Facebook i wiele innych, gdzie każdy każdego podgląda.



wg mnie to nie to samo.
z tego tytułu, ze na takich portalach udostepnia sie tyle informacji, ile sie chce, a takie szperanie w prywatnych sprawach dla mnie jest nie do pomyślenia.

bo faktem jest, ze dopiero ten post o Bartku ujawnił sytuację, a ile to trwało - nikt nie wie.


ale mnie to przeraża :shock:
_________________
/Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
 
 
moni 


Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 156
Skąd: Hradec Králové
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 10:34 


Guzik napisał/a:
ale ja bym pozmieniała wszystkie nicki i urwała kontakt.

Natomiast ja byłabym ostrożna w zrywaniu kontaktu. Z tego co pisałaś to jest twoja przyjaciółka. Przyjaźń zaś trzeba pielęgnować, choć bywają przecież trudne chwile i kryzysowe sytuacje, życie różnie się układa, popełniamy błędy itp.
Ona głupio postąpiła, a ty zraniłaś jej uczucia, ona w każdym razie tak czuje.
Myślę, że Wasza przyjaźń potrzebuje teraz trochę czasu ;)
Za miesiąc, dwa będzie można porozmawiać bez emocji. Myślę, że te trudne chwile i to jak sobie wspólnie z nimi radzimy są "wizytówką" naszej przyjaźni.
Powiedzenie : "Boże, chroń mnie przed przyjaciółmi, przed wrogami obronię się sam"" jest bardzo prawdziwe ;)
_________________
Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.

"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
 
 
liska 


Wiek: 32
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 320
Skąd: Roten-town
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 10:44 


Poczekajcie chwilę, emocje opadną... wydaje mi się że wasza przyjaźń powinna być silniejsza niż chwilowe niesnaski.
Za kilka miesięcy może się okazać, że to w sumie drobiazg był...
Z doświadczenia wiem, że ciężko jest zachować kontakty na odległość... Takie życie.
Ja bym nie rezygnowała.
_________________
Life is what happens when you have different plans



www.shapshaptravel.com
 
 
foxy
[Usunięty]

Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 11:02 


misiakowa, współczuję :pociesz:
Sama niedawno miało miałam podobną sytuację i moja sprawa stoi w miejscu...
 
 
Linka 


Wiek: 26
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 959
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 11:33 


Zgadzam sie z dziewczynami....czasu trzeba ....czasu.....emocje opadną, wszytsko wyblaknie.....
Co do tego, że jest inaczej....niestety tak już będzie, odległość robi swoje i jeśli to jest chłopak, mąż czy narzeczony to wkładasz całe uczucie żeby ten kontakt podtrzymać, z przyjaciółką już nie jest tak prosto bo każdy ma swoje życie na którym się koncentruje i takie kontakty na tym cierpią.

Najlepiej byłoby poczekać a później spotkać się w cztery oczy i porozmawiać.
_________________
 
 
roxy
[Usunięty]

Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 12:07 


Myślę, że dziewczyny mają rację, potrzebujecie czasu, jak wam zależy na przyjaźni.
Ostatnio zmieniony przez roxy Sob 13 Lut, 2010 09:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
beatrice
[Usunięty]

Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 13:39 


Cytat:
Za to aktywe zrobiły się jej opisy na tlenie:
-Bartuś wrócił z pracy, grzeję obiadek / Mąż kupił mi różę / Kupiłam sobie nową kieckę...


Nie wiem jak można się przyjaźnić z kimś kto ma takie opisy :mrgreen: To jest tak infantylne, że ja osobiście osobę z takimi opisami już dawno bym usunęła ;)
To, że śledzi Cie z nudów też wydaje mi się, że świadczy tylko o niej, o tym, że nie ma innych zainteresowań, że zajmuje się niepotrzebnymi głupotami itp.

Uważam że dobrze się stało, że to napisałaś na tym forum i że ona zrobiła z tego wielkie halo. Dzięki temu mogłaś przekonać się, że to nie jest do końca "przyjaźń".
A nawet jeśli nadal jesteście sobie bliskie to po takim czymś nie liczyłabym na odbudowanie tej przyjaźni. Uraz po obu stronach pozostanie, myślę że większy po Twojej bo napisanie przykładu z czyjegoś życia na forum w porównaniu ze śledzeniem kogoś to nic, ale z drugiej strony nie ma miary, którą da się to zmierzyć...
 
 
liska 


Wiek: 32
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 320
Skąd: Roten-town
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 13:43 


beatrice napisał/a:
To jest tak infantylne, że ja osobiście osobę z takimi opisami już dawno bym usunęła ;)

Sponsorujesz mój :mrgreen: dzisiaj :) Wszelako dobieranie przyjaciół na podstawie opisów na gg, jest powszechną oznaką dojrzałości :)
_________________
Life is what happens when you have different plans



www.shapshaptravel.com
 
 
beatrice
[Usunięty]

Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 13:53 


Cytat:
Wszelako dobieranie przyjaciół na podstawie opisów na gg, jest powszechną oznaką dojrzałości :)


Hehe :) Nie wiedziałam, że można dobierać sobie przyjaciół na podstawie opisów :)

Najbliższych mi osób w życiu nie podejrzewałabym o takie bzdurne opisy i nigdy ich nie mieli i mieć nie będą, bo są normalnymi ludźmi.
Znałam kiedyś dziewczyne, która miała tego typu "jem śniadanie" potem "obiad czy zupe" brakowało tylko "robie kupe"....i nie mogłam na to patrzeć.

Ja nie zajmuje sie bzdurami i od roku nie miałam żadnego opisu, ale nie jestem przeciwniczką opisów tylko głupoty :)

Dla mnie osoba, która ma aż taką potrzebę obwieszczania wszystkim co robi w danym momencie, zwłaszcza jeśli to nie jest nic ciekawego jest po prostu dziecinna i żadnym partnerem do rozmowy ze mną nie jest :)
 
 
Linka 


Wiek: 26
Dołączyła: 08 Sie 2008
Posty: 959
Skąd: Tomaszów Mazowiecki
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 13:54 


beatrice napisał/a:
Nie wiem jak można się przyjaźnić z kimś kto ma takie opisy To jest tak infantylne, że ja osobiście osobę z takimi opisami już dawno bym usunęła

:beka: naprawdę..... brak mi słów...Ty pisałaś, że studiujesz psychologię??
Obyś nigdy w swym życiu żadnej terapii nie prowadziła........

beatrice napisał/a:
A nawet jeśli nadal jesteście sobie bliskie to po takim czymś nie liczyłabym na odbudowanie tej przyjaźni.

Jak w ogóle można coś takiego pisać nie znajać tych dwóch osób.......
Przyjaźń to tylko te dobre i wspaniałe chwile? :roll:
_________________
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 13:57 


beatrice napisał/a:

Nie wiem jak można się przyjaźnić z kimś kto ma takie opisy :mrgreen: To jest tak infantylne, że ja osobiście osobę z takimi opisami już dawno bym usunęła ;)


beatrice napisał/a:

Hehe :) Nie wiedziałam, że można dobierać sobie przyjaciół na podstawie opisów :)


:facepalm2:
 
 
liska 


Wiek: 32
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 320
Skąd: Roten-town
Wysłany: Pią 12 Lut, 2010 14:07 




beatrice napisał/a:
Nie wiedziałam, że można dobierać sobie przyjaciół na podstawie opisów :)

Mniej więcej to sugerujesz :)
Szczerze powiedziawszy niespecjalnie mnie obchodzi jakie opisy mają moi znajomi, ale ciężko mi sobie wyobrazić, że byłyby powodem zerwani znajomości ;)

Masz dość spolaryzowany pogląd na ta sprawę, oczywiście wolno Ci. Mnie się jednak wydaje, że przekreślanie wieloletniej znajomości (a obraz takiej znajomości maluje misiakowa) na podstawie jednego wydarzenia nie jest dobrym wyjściem.
Nikt nie powiedział, że w przyjaźni wszystko zawsze gra perfekcyjnie, czasem bywa gorzej, czasem bardzo źle, ale warto być ponad to. Trzeba wybaczać i trzeba przepraszać.
_________________
Life is what happens when you have different plans



www.shapshaptravel.com
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
idealny facet  dwie tabletki antykoncepcyjne jednego dnia  rfsu  tialorid  cykl a tabletki  cytologia  czy można być w ciąży i mieć okres  ovranette  przechowywanie  dienogest  maści  lavex  wyciekająca sperma  hirsutyzm  sluz owulacyjny  bromelina  ketonal  plemnik  rybnik  no-spa  plamienie po odstawieniu tabletek  bol jajnikow  zapalenie jajnika  krwawienia w czasie przerwy  serce  darula0507  pecto drill  tabletki sprzedam  zabawa słoneczko  okres po odstawieniu  paracetamol  elocom  białe grudki  antybiotyk w przerwe  boli brzuch  pomarańcze  stosunek przerywany  paranoje  wino  Tabletki?na?poronienie  dobry ginekolog  rohypnol  śluz po stosunku  cholesterol  ulotka cilest  furaginum  odsprzedam  myjka parowa  4571  siemię lniane  zapalenie jajników  ból krwawienie  produkty spożywcze  brak podczas przerwy  beapot  doxycyklina  Yaz  narkoza  seks  xorimax  trinovum  działanie  postinor antybiotyki  FAS  wklęsłe sutki  podwójna dawka  brunatne  sex z psem  escapelle okres  tabex  grypa a przerwa  stotka  po odstawieniu qlairy  xylometazolin  cena tabletek  wydzielina z pochwy  tabletki dopochwowe  przedawkowanie  levonorgestrelum  8 tabletka  gynalgin a kontracept  peknieta prezerwatywa  xyzal  otreby  bioracef  skład  l-karnityna  zgubiłam  soczewki kolorowe  brazowe plamienie  włosy na brzuchu  opryszczka  cilest miesiaczka  gasec  16lat  rozmiary prezerwatyw  sprema  arthron  metoda Yuzpe krwawienie  ślub 
Strona wygenerowana w 0.15 sekundy. Zapytań do SQL: 13