Ok, wezmę po przerwie, bo dziś i tak nie mam jeszcze tabsów.
Dzięki za pomoc, bo teoria, teorią, ale zawsze pewniej się człowiek czuje, jak posłucha rad bardziej doświadczonych
No, to wzięłam już 2 tabsy- jak na razie jest ok, nic się nie dzieje złego, raczej neutralnie jest.
Tylko zauważyłam, że mi łatwiej nogi drętwieją i jakby więcej żyłek na nogach (ale to od jakiegoś czasu). Czy wyższe dawki EE mogą pogorszyć sytuację??
Tak więc jestem już poza połową opakowania, jak na ten moment. I co: libido w normie, nastrój dobry, tylko piersi mnie bolą (czy to może od masowania i smarowania?), żadnych nudności jak po Harmonecie, czy czegoś. Jak na razie zadowolona jestem
Ja jestem przy drugim opakowaniu Micro i tez mnie cycochy pobolewają...
Poradziłam się koleżanki i powiedziała, że jej przeszło po trzecim op.
Także jestem dobrej myśli.
mam to samo, jestem przy drugim tygodniu Cilestu i cycki bola jak nie wiem, co, czasami spac sie nie da. troche urosly, ale i tak po takim bolu spodziewalam sie wiekszych efektow
_________________ Zapraszam na moje aukcje!-Stroje kąpielowe, czapki dziecięce Promocja dla FORUMEK!
Na hasło (w wiadomości do Sprzedającego) "Antyforum, nick" przy zakupach powyżej 80zł, wysyłka GRATIS
eva [Usunięty]
Wysłany: Czw 10 Maj, 2007 13:40
Nie wiem czy mam się cieszyc czy nie, ale mi piersi po Yasmin nie bolą, nie urosły wcale, a mialam nadzieje, ze troszkę cos się zmieni hihih Trudno, trzeba sie cieszyć, tym, co się ma
Mnie w zasadzie same sutki bolą, reszta jest ok. Nidgy wcześniej przy tabsach tak nie miałam, ale to może kwestia wyższej dawki EE??
Tak więc, będę się przyzwyczjać, bo jak na razie robią mi te tabsy bardzo dobrze- i cera ładna, jak pisałam- nastrój też niezły. A cyce może przestaną boleć w końcu.
Ale jak już ktoś gdzieś tu stwierdził- bóle są miarą kobiecości, więc czuję się pełnowartościową kobietą teraz
Czy macie może jakieś doświadczenia z tabletkami i podróżowaniem za ocean? Chodzi mi o to, czy przy zmianie czasu z polskiego na stanowy zmienić po prostu godzinę przyjmowania, tak, żeby wypadło o tej samej porze, o której brałam w Polsce? I czy, poza tym, żeby pilnować tej pory, są jakieś inne problemy, o których trzeba wiedzieć? Dzięki.
Z godziną brania tabletki chodzi tylko i wyłącznie o to, zeby się więcej niż 12 h nie spóźnić- w tych granicach można do woli przestwawiać godzinę.
Jednak porę brania tabletki najlepiej zmieniać przy nowym opakowaniu i zaczynać je (z uwzględnieniem spóźnienia do 12h), o której pasuje.
mam do Was pytanie... czy któraś z Was brała regulon od 5. dnia cyklu? na ulotce jest napisane, że trzeba się dodatkowo zabezpieczać, ale o tym zapomniałam...
jeśli kochałam się z facetem bez innego zabezpieczenia (i on się we mnie nie spuścił, ale jak wiadomo plemniki są też w śluzie...)... i było to 2 dni przed skończeniem tabletek, to jest jakieś prawdopodobieństwo? jest jakaś zasada, że od 5. dnia cyklu przez pierwsze 7 dni trzeba się dodatkowo zabezpieczać, a potem można być spokojnym, czy nie...? bo ja zaczęłam panikować...
nadine, myślę, że możesz być spokojna, zabezpieczać wystarczy się przez 7 dni, ale jak już dziewczyny pisały często, lekarze wyznają różne szkoły, jedni mówią że 7 dni jedni, że 14 a jedni, że cały cykl ;/ przede wszystkim nie panikuj! kiedy to się stało? może jeśli się boisz to jest szansa na yuzpe jeszcze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum