aga,
prawdą jest, że od 2003 obowiązuje
ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, w której masz
2 grupy roszczeń - jeśli zaistnieje niezgodność towaru z umową i
możesz je realizować tylko w odpowiedniej kolejności
I grupa to:
+ nieodpłatna naprawa
+wymiana towaru na nowy
II grupa (wchodzi w grę jeżeli nie można zrealizować uprawnień z pierwszej - czyli naprawa, wymiana jt niemożliwa albo prowadzi do nadmiernych kosztów)
+ stosowne obniżenie ceny
+odstąpienie od umowy (czyli oddajesz buty, a oni tobie kase)
Nie ma nigdzie uregulowań - ile razy mają naprawiać by konsument mógł odstąpić od umowy. Jak tylko weszła ta ustawa w zycie, sklepy sie upierały, że mogą naprawiać buty do usranej śmierci. Sama miałam z tym problem. Inspekcja handlowa nieformalnie wskazuje na naprawę DO 2 RAZY.
Teraz od strony praktycznej :
Z Rzecznikiem sobie daj spokój, bo nic nie zdziałasz, jeśli dopiero pierwszy raz zgłaszałaś niezgodność towaru z umową.
Czy po naprawie buty nadają się do chodzenia ?
Jeśli nadają się i są tak marnej jakości wykonania, to załóż je jeszcze raz - pewnie się rozwalą - WTEDY
idź do sklepu, z własnym pismem już zgłaszającym niezgodność towaru z umową lub na ich formularzu wypełnij, że:
+ odstępujesz od umowy
+ buty były już naprawiane
+ buty zepsuły się kilka godzin po pierwszym nałożeniu, stąd przypominasz o domniemaniu przewidzianym we wspomnianej ustawie, które stanowi, że jeśli but się rozwali w ciągu 6 miesięcy od zakupy - to domniemywa się istnienie wady w w chwili zakupu.
Jeśli jest to sieć jakiś sklepów, znajdź na necie adres korespondencyjny do właściciela sieci bądź poproś kierownika / pracownika sklepu o taki i nasmaruj takie pismo do niego poleconym za potwierdzeniem odbioru i wyślij w tym samym dniu do niego - informując, że buty złożyłaś w sklepie i ODSTĘPUJESZ. Możesz dodać o wizerunku firmy i że powiadomiłeś inspekcje handlową
U mnie zadziałało z bardzo upierdliwą sprawą z butami.
| emileczka napisał/a: |
| w telegraficznym skrócie-kupiłam buty,pochodziłam 2 czy 3 miesiące i w podeszwach probiły mi się dziury.zareklamowałam i jaka odpowiedź?że buty są znoszone i zniszczone z mojej winy i nie podlegają reklamacji. |
Tak zostałaś zrobiona w jajo.
Tak - jak pisałam wyżej - jeśli wada pojawiła się w ciągu 6 miesięcy - to domniemywa się, że istniała w dniu zakupu.
| Guzik napisał/a: |
| buty muszą sie nadawac do chodzenia bodajZe 12 miesiecy. |
Nieważne czy buty czy nie buty - w skrócie sprzedawca odpowiada przez 2 lata, jeśli w ciągu tego okresu pojawi się jakaś wada fizyczna bądź prawna i przez 2 lata możesz zgłosić niezgodność towaru z umową - potocznie mówiąc - zareklamować. Można zatem powiedzieć, że towar powinien zachować swoje właściwości przez 2 lata.
Odróżnić należy to od gwarancji - której udziela zazwyczaj producent i póki co gwarancja nie musi się pokrywać z ww. 2 letnim okresem, choć były propozycje nowelizacji, ale gwarancja to już całkiem inna bajka.