Remiza, pałacyk, czy ogród, czyli gdzie urządzić wesele?
Hanca, idziemy we trójkę (mam nadzieję ) Ja, Paweł i Hania. Wesele jest jednodniowe - bez poprawiń, w restauracji która posiada salę weselną.
http://www.wisniowysad.com.pl/
Podoba Wam się ta sala?
_________________
Ostatnio zmieniony przez moni Pią 27 Sie, 2010 22:06, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 24 Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 287 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 22:48
a dla mnie jest właśnie trochę przeładowana-wygląda jak taki umeblowany salon do którego ktoś powstawiał stoły ale ogólnie widać,że elegancko-ładne,miękkie krzesła,pokrowce itp.no i nie zauważyłam gdzie tam jest miejsce do tańca
ogólnie wrażenie że na elegancki obiad po ślubie jak najbardziej,ale jak na wesele z tańcami to jakoś tak nie bardzo.
emileczka, to na głównej stronie to chyba restauracja. W galerii są zdjęcia sali weselnej - dla mnie ok
Tylko te drapowania obrusów na stołach i "opakowania" krzeseł - ale to już pewnie zalezy od młodych więc każdy robi na swój gust
No i ich menu w restauracji........ ........krewetki, owoce morza....mmmmmmm
Wiek: 24 Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 287 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 25 Sie, 2010 23:14
linka,weszłam w galerię sali weselnej
mi akurat taki styl średnio leży,ale wiadomo,że każdy lubi co innego-najważniejsze żeby się młodej parze podobało,jedzenie było smaczne a obsługa miła i sprawna
Pałacyk no nie powiem... jak marzenie.
Cóż to był za ślub! Magiczny rzecz jasna Szkoda, że na zdjęciach nie ma tej altanki, w której udzielane są śluby.
Zero kiczu, wszystko na poziomie ale też w granicach zdrowego rozsądku - nie było bufonów, więc nie było "aż tak poważnie"
co najważniejsze impreza dość kameralna bo było nas około 30osób.
Polecam Wam to miejsce
_________________ To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 370 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 27 Sie, 2010 11:57
Lady Makbet napisał/a:
linka656 napisał/a:
Lady Makbet,normalnie ten dworek.......
Pałacyk no nie powiem... jak marzenie.
Cóż to był za ślub! Magiczny rzecz jasna Szkoda, że na zdjęciach nie ma tej altanki, w której udzielane są śluby.
Zero kiczu, wszystko na poziomie ale też w granicach zdrowego rozsądku - nie było bufonów, więc nie było "aż tak poważnie"
co najważniejsze impreza dość kameralna bo było nas około 30osób.
Polecam Wam to miejsce
Byłam tam na weselu, rzeczywiście super pomyślę nad swoim tam
Wg mnie najlepsze wesela są właśnie takie w remizie.
Jak ktoś ma na to czas...czemu nie, u mnie raczej nie wchodzi to w grę. Jeśli już to mamy zamiar wybrać menu i wejść na sale wszyscy jako "goście" tak żeby rodzice nie musieli martwić się niczym...a przy imprezach w remizie zwykle trzeba samemu wynajmować kucharkę, wypożyczać obrusy itd itd.....(przynajmniej u mnie w okolicy).
a przy imprezach w remizie zwykle trzeba samemu wynajmować kucharkę, wypożyczać obrusy itd itd.....(przynajmniej u mnie w okolicy).
U mnie w okolicy jest tak samo, ale teraz placki gotowe zazwyczaj, kucharka przychodzi w czwartek lub w piątek, ekipa ubiera salę na jaki sobie kolor zażyczysz
Wcześniej to się czuło klimat wesela siedząc cały tydzień w remizie i pomagając, a teraz i tak już to powoli idzie do lamusa. Może jestem starej daty ale mi się takie imprezy podobają najbardziej
_________________
____________________________________
Dorośli to przeterminowane dzieci.
"Nigdy nie warto tęsknić za kimś, co do kogo nie mamy pewności, że śpi tej nocy samotnie"...
Lidia Jasińska - "Flirtuchy"
Jeśli już to mamy zamiar wybrać menu i wejść na sale wszyscy jako "goście" tak żeby rodzice nie musieli martwić się niczym
w całości popieram. remiza to w moim odczuciu to trochę brak szacunku dla części gości, zawracania głowy świadkom i rodzicom. W restauracji pracują wykształceni kelnerzy którzy fachowo nakryją stół, będą podawać posiłki, wszystko na ich głowie. Po prostu święty spokój dla młodych i gości.
Wcześniej to się czuło klimat wesela siedząc cały tydzień w remizie i pomagając,
No tak, tyle że mój "teść" przypłacił takie przygotowania do wesela swojego starszego syna zawałem ( młodzi mieszkają około 250km od miejsca gdzie było wesele, tutaj są ich rodziny i nie mieli czasu zająć się różnymi rzeczami bo oboje pracują), zakupy, kelnerki, wypożyczanie, zespół, kucharka...a do tego oni jeździli z częścią zaproszeń...nie każdy ma teraz czas na strojenie sali i takie pierdoły.....
Aczkolwiek znam takie osoby, które nigdy w życiu nie zdecydują się na wesele w restauracji, bo "tam nie decydują tak naprawdę o niczym" i wolą imprezy w stylu remizowym
_________________
Ostatnio zmieniony przez Linka Pią 27 Sie, 2010 15:12, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum