Moje spostrzeżenioa co do Rigevidonu:
- biorę od 10 mcy i czuję się świetnie, jakbym w ogóle tabsów nie brała,
- zero plamień przez cały okres brania,
- krótki 4-5 dni, prawie bezbolesny okresik, wcześniej dosłownie zdychałam 7 dni,
- na początku przytyłam 3 kg ale chudzina jestem więc mi to nie przeszkadzało, teraz waga się utrzymuje , nie wzrasta i nie zmiejsza się,
- z libido różnie- raz się chce raz nie, ale nie wiem czy to przez tabsy,
- nawilżenie pochwy słabe ale odkrylismy z mężem żel Durex Play , który można z prezkami durex stosować (zawsze się zabezpieczamy jeszcze prezerwatywą) i muszę przyznać że bardzo nam on odpowiada do pieszczot, do gry wstępnej i do lepszego poślizgu przy seksiku- mąż mnie wymasuje, wypieści i leciutko plynnie wchodzi,
- ostatnio robiłam badania: morfologię krwi, markery funkcji watroby, parametry układu krzepnięcia- wyniki prawidłowe. Gin mi po niedzieli zrobi cytologię, usg i badanko piersi- myśle że bedzie ok i zapisze mi rigevidon na kolejne pół roku.
- za rigevidon płacę 6,49 złotych (12,27 zl na pudełku a w aptece 30 % rabatu) za opakowanie w aptece szpitalnej.
Jednym słowem polecam