Cholera, muszę się wziąć za to. Szlag człowieka trafia nad własną głupotą, bo teraz waga stoi albo się waha o kilogram, a ja nie mam czasu gotować, jem w biegu, a jak mam chwile wolnego to śpię. Muszę się zorganizować i do dzieła. Chyba naprawdę potrzebuję solidnego kopa, bo w tym tempie się znów opuszczę mocno