Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


Różnica wzrostu.

Poprzedni temat «» Następny temat
Różnica wzrostu.
Autor Wiadomość
Len
[Usunięty]

Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 12:59 Różnica wzrostu.




Zacznę tak, jestem z cudownym chłopakiem :) . Wczoraj moja znajoma zadała mi takie oto pytanie:

"Eeee a nie przeszkadza Ci to, że on jest od ciebie niższy??"

Szczerze, to nigdy się nad tym nie zastanawiałam, wydawał mi się równy i nigdy mnie to jakoś nie gryzło. 2 czy 3 cm jakoś mnie nie martwią :wink: .

Co myślicie o takich parach, jak reagujecie, czy same miałybyście opory przed związkiem z niższym chłopakiem?
 
 
Karolina 


Wiek: 25
Dołączyła: 06 Sie 2007
Posty: 456
Skąd: inąd
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 13:05 


Len, nie obraź się, ale nie masz większych problemów? Masz 15 lat, że poważnie się nad takimi głupotami zastanawiasz? Skoro go kochasz, to co ma do tego wzrost?

Len napisał/a:
Co myślicie o takich parach, jak reagujecie


Nic nie myślę o takich parach, nie gapię się na ludzi i nie obchodzą mnie takie spray. Skoro dwoje ludzi jest ze sobą, to wnioskuję, że się kochają. Na wzrost nie zwracam uwagi.

Len napisał/a:
czy same miałybyście opory przed związkiem z niższym chłopakiem?


Nie, nie miałabym. No chyba, żeby był niższy o 30 cm :wink: :P

A koleżance to chyba się nudzi.
_________________
" (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
 
 
magdusia 


Wiek: 24
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 334
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 13:08 


no i już na 100% jest tu gdzieś taki temat...
_________________

 
 
Len
[Usunięty]

Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 13:17 


magdusia, szukałam :wink: nie znalazłam :)

Cytat:
Len, nie obraź się, ale nie masz większych problemów? Masz 15 lat, że poważnie się nad takimi głupotami zastanawiasz? Skoro go kochasz, to co ma do tego wzrost?


nigdzie nie napisałam, że mi to przeszkadza, więc dlaczego mnie atakujesz? :)
 
 
Karolina 


Wiek: 25
Dołączyła: 06 Sie 2007
Posty: 456
Skąd: inąd
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 13:25 


Założyłaś temat, który jak dla mnie jest po prostu głupi :) Sądzę także, że skoro go rozpoczęłaś to myślałaś o tym - a jak dla mnie tu nie ma o czym myśleć. Chyba niewiele jest kobiet, którym przeszkadza różnica wzrostu (szczególnie taka jak napisałaś 2,3 cm). Znam parę (siostra sąsiadki i jej szwagier) między którą jest różnica 40 cm. Ona ma 185 cm, a on 145 (więc jest niższy nie tylko od niej) Jak idą razem, to on ją trzyma pod rękę :) nie widziałam żeby ludzie jakoś dziwnie reagowali, a sama nigdy nie zwracałam na to uwagi, bo mi to nie przeszkadza, ani nie obchodzi.
_________________
" (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
 
 
natalia_lila 

Wiek: 24
Dołączyła: 07 Lut 2007
Posty: 167
Skąd: inąd :)
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 13:25 


Moj Marcin jest ode mnie o 2cm niższy. Jakoś nigdy zbytnio się tym nie przejmowałam i nie przeszkadza mi to. Poza tym ja jestem wielka (178cm) i każdy chłopak z jakim się spotykałam przed M, był albo róny albo niższy.
_________________
Zapraszam na moje aukcje!-Stroje kąpielowe, czapki dziecięce
Promocja dla FORUMEK!
Na hasło (w wiadomości do Sprzedającego) "Antyforum, nick" przy zakupach powyżej 80zł, wysyłka GRATIS
 
 
ironia 

Wiek: 22
Dołączyła: 01 Lip 2007
Posty: 247
Skąd: from Hell
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 15:43 


hmm ja ogólnie spotykam się z wysokimi facetami.
sama mam 163cm także obecnie facet z którym się spotykam ma 185cm .
Nie wiem, ale nie lubię gdy facet nie jest wysoki i dla mnie wzrost jest np. jedna z kluczowych spraw odnośnie oceny wizualnej.
Lubię założyć szpilki, ale i też czuć swego rodzaju bezpieczeństwo i jakąś przewagę, a taki wzrost ok.185 cm u faceta daje mi to poczucie.

Jednak nie odpowiadała mi ogromna różnica wzrostu, około 40 cm, było to dla mnie niewygodne, a jak szłam z facetem to dosłownie czułam się jak zwierzątko, ciągnięte za rękę. Tak samo bardzo nie lubiłam jak były mój miał około 173cm, bo było to dla mnie mało i nie czułam się kobieco, miałam wrażenie, że stoję obok osoby, przy której nie czuję się odpowiednio, brakowało mi tych cm :P
_________________
http://revitup.blox.pl/html
 
 
anek 


Wiek: 20
Dołączyła: 12 Mar 2009
Posty: 205
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 15:45 


Karolina, chyba trochę przesadnie zareagowałaś, bo z tego, co widziałam po innych forach, to temat 'różnica wzrostu' jest dość popularny i zazwyczaj szeroko omawiany ;)

Mnie wzrost nie przeszkodziłby w miłości-imo to paranoja, żeby mierzyć miłość miarką centymetrów (jakkolwiek dwuznacznie to zabrzmiało :P ). Chociaż chętnie bym się poczuła taką małą 'kruszynką' wobec mojego faceta, rozczulają mnie pary, gdzie dziewczyna jest dużo niższa, drobniutka, a facet barczysty i wysoki :)
_________________
permanentne siódme niebo
 
 
Karolina 


Wiek: 25
Dołączyła: 06 Sie 2007
Posty: 456
Skąd: inąd
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 15:56 


anek napisał/a:
Karolina, chyba trochę przesadnie zareagowałaś, bo z tego, co widziałam po innych forach, to temat 'różnica wzrostu' jest dość popularny i zazwyczaj szeroko omawiany ;)


Na innych forach, czyli pewnie na kafeterii albo wizażu :lol:

Nie wiem czy zauważyłaś, ale wypowiadam się w swoim imieniu. Dla mnie jest to głupota i wzrost chłopaka jest ostatnią rzeczą o jakiej bym mogła pomyśleć. Nigdy nie zwracałam na to uwagi (chyba, że jak wymieniłam wyżej, facet byłby ode mnie niższy o co najmniej 30 cm) Dla mnie rozmyślania na ten temat są spowodowane nadmiarem wolnego czasu i nudą. Są o wiele poważniejsze kwestie, nad którymi warto się zastanowić wiążąc się z kimś.
_________________
" (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
 
 
magdusia 


Wiek: 24
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 334
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 15:57 


Len, sorry, ale byłam przekonana że już o tym gadałyśmy kiedyś :roll:
mój M jest ponad 30 cm wyższy i najgorzej mnie wkurza, jak mi chce przytrzymać płaszczyk/kurtkę i ja mam ją włożyć(wiecie taki ). no po 7 latach się chłop w miarę nauczył, że nie mam 190cm wzrostu i nie będę podskakiwała i się wyginała żeby się ubrać:)
_________________

 
 
Szczęściara 


Wiek: 21
Dołączyła: 15 Kwi 2008
Posty: 793
Skąd: Zabrze
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 16:00 


Ja mam 173 cm wzrostu, mój eks ma 191 cm. To było dla mnie optymalne i nie ukrywam - miało dla mnie bardzo duże znaczenie. Zdecydowanie zgadzam się z ironią
ironia napisał/a:
Lubię założyć szpilki, ale i też czuć swego rodzaju bezpieczeństwo i jakąś przewagę, a taki wzrost ok.185 cm u faceta daje mi to poczucie.
. Pamiętam, jak na studniówce laski miały problem ze szpilkami, a ja wskoczyłam w takie 10cm szpile i i tak byłam prawie 10 centów niższa. ;)

Ale spotykałam się też z facetem, który był ode mnie kilka centymetrów niższy i nie było większego problemu. Co prawda to była tylko przelotna znajomość, ale nie wstydziłam się przecież iść z nim po ulicy, "bo ludzie się będą dziwnie gapić". :shock: Wzrost nie ma wielkiego znaczenia w relacjach z partnerem, przynajmniej dla mnie. Przy wyborze partnera - być może, ale w momencie gdy już się w kimś zadurzę/zakocham, to nie jest to szczególnie ważne.
 
 
enka 

Wiek: 25
Dołączyła: 23 Sty 2009
Posty: 129
Skąd: z daaaleka :)
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 16:22 


mój ex był mojego wzrostu. Gdy założyłam buty na niewielkim obcasie byłam wyższa od niego. Dodatkowo on to był takie "chucherko" a ja "kawał baby" więc z perspektywy czasu wydaje mi się, że wyglądaliśmy śmiesznie :D
po zerwaniu pierwsze co... kupiłam buty na obcasie, nie wiem dlaczego :D
_________________



 
 
Botica 


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 405
Skąd: Zwrotnik Raka
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 16:22 


A ja się czuję fatalnie, jak facet jest niższy ode mnie. Między mną, a Moim jest 5cm różnicy (on sam uważa, że 10), ale i tak w życiu nie założę przy nim szpilek. Jak jestem w trochę wyższych butach to cały czas warczę "wyprostuj się, nie garb się" i jakoś to wychodzi.

Jedynak co to przeszkadza w miłości? Nic. Kilka centymetrów różnicy dla postronnych nie ma znaczenia, 99% osób nawet tego nie zauważa. Jeśli nie przeszkadza Ci, że musisz się lekko pochylić żeby pocałować faceta to ok. Ja wolę jednak unosić usta ku górze. :P

Len, Dlaczego się w ogóle zastanawiasz nad takimi głupotami? Tylko broń Boże go nie rzucaj! To był chyba najgłupszy powód na świecie! :evil:
_________________
No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
 
 
enka 

Wiek: 25
Dołączyła: 23 Sty 2009
Posty: 129
Skąd: z daaaleka :)
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 16:23 


Ja mam 171 a P 181.. I nie będe ukrywać że teraz nie chciałabym już niziołka.. Ironia ładnie to napisała.
_________________



 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
Wysłany: Wto 23 Lut, 2010 16:26 




Len, a można wiedzieć ile sama masz wzrostu?
Jeśli oboje jest wysokich to nic dziwnego...
2,3 cm to nie 10:) tego nie widać tak...
zgadzam się z ironią jednak, dla mnie wzrost to kluczowa cecha z wyglądu :) ja 164, A. 193. No, może aż takiej różnicy nie chciałam, ale... :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
spóźniony  apap  woda w macicy  capivit a e  yerba mate  pomyłka  novynette antykoncepcja  przerwa i antybiotyk  burn  tabletka po stosunku  levonorgestrelum  wewnątrzmaciczna  meridia  siemię  aviomarin  belissa sun  łyżeczkowanie femina  antykoncepcja zastrzyk  zatoki  czarnula  ketoresem  nuvaring na tabletki  ól pleców  czechy  skutki uboczne cilest  odstawić bezpiecznie  swędzenie  palin  ukruszona  kłykciny kończyste  nerwowość mercilon  implant antykoncepcyjny  syndi  leczenie partnera  wzdęcia  kiedy zaczac  kolczyki  daty ważności kosmetyków  tabletki 17 lat  wibrator  nifuroksazyd przerwa  rowatinex  term line  śluz po stosunku  atb  clotrimazolum tabletki  biustonosze  skutki uboczne tabletek antykoncepcyjnych  soczewki  Nagie fotki  wymioty do 4h  escapelle w Irlandii  witaminy a tabletki antykoncepcyjne  rodzaje tabletek  zapomniałam  agnieszka kowalewska-włas  ciaza objawy  novynette po porodzie  gynazol  lasocki  środki plemnikobójcze  krwawienie w trakcie  Novynette interakcje  bóle głowy przy antykoncepcji hormonalnej  zamiennik az  krwawienie pominięta  adipex  lubrykant  biegunka, wymioty a tabletki  krwawienie podczas brania tabletek  witamina a  nova ring  opuchniete oczy  plamienie 4 opakowanie  qlaria  klacid uno  Benzokainę (4,5%)  hascosept  5 zamiast i  recellox  dobry ginekolog  zabieg  pierscionek  kiedy są dni płodne  ggtp  kraków ginekolog  fervex  otręby  równoległy  RU 468  kontracept  odpowiednik  okres za wczesnie  manti  odchudza  orgasm  wesele  plamienia ze stresu  mrozy  tabletki novynette a antybiotyk 
Strona wygenerowana w 0.11 sekundy. Zapytań do SQL: 13